-
Posts
2430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ivette3
-
co do stanów umysłu ,dogo i kasowanych postów to powiem tylko tyle,że spodziewam się bana za swoją wypowiedz - opinię na temat dziwnej nadgorliwości w czyszczeniu wątków ....zamiast z trolli to ze śladów nieetycznych zachowań... Co do Cajus JB ----> dzwonil do mnie w południe,że ma poważny kłopot ze znalezionym psiakiem z poderżniętym smyczą gardłem :( - pojechał z psem do weta i ma dać znać co z tym psem dalej.Mnie prosił o powiadomienie kogo sie da ,że o ile pies przeżyje i będzie można mu pomóc,to Cajus założy mu wątek...Miejcie dziewczyny tą info na uwadze...jeśli możecie:roll:
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to rozliczenia bieżące na dzień 9 stycznia ze str.119 ---> dla przypomnienia :) oraz poniżej moja aktualizacja na dzień dzisiejszy 14 stycznia Wczoraj dokupiłm Światusiowi 3 puszki intestinalu( zgodnie z zapowiedzią o wyczerpniu zapasu) 3x 11zł = 33 zł miałam 39 zl - 33 = reszty 6 zł Saldo na 13 stycznia----> 6 zł --------------------------------------------------------------------------------- Dziś - 14 stycznia na konto Świata weszło 250zł od Was (goni66) na badania,które rozpoczniemy w poniedziałek mam więc na dzień 14 stycznia ---> 256 zł -
............
-
[quote name='gonia66']HAhahahhaa...sluchajcie dziewczyny...nasz watek ma szpiegow....od tej pory chyba malibo musisz i tu granatami rzucac...niestey...poswiecimy sie..ale trza wytepic robactwo:/[/QUOTE] goniu to robactwo tak już się z kąsaniem poplątało,że samo się zaczęło unicestwiać...w panice przed demaskacją... Chwyty poniżej pasa mogą zaboleć ...ale przyzwoici ludzie wyciągną wnioski i ocenią brudną grę...więc prawdziwy cios uderzy w nadawcę :)
-
[quote name='gonia66']tylko o mnie ie zapomnijcie!!!!!!!!!!!!ja juz w czapce i butach czekam:)Kapcie w torebce mam i flaszke za pazucha na droge tez:p[/QUOTE] Ty to jednak masz łeb na karku :loveu:...Jasne że o suchym pysku w taką zimnice to nie można :lol: Omar !!! drzwi otwieraj już ,bo my poślizgiem wpadniemy
-
malibo ! i granatnik...bo omar się odgraża ,że świadoma....trzeba jej trochę intelekt przytępić ,bo ze skąpstwa nam wody do piwa doleje...
-
Ty Nas chciałaś zwabić na wizytę przedjakąśtam ????????????????:angryy: O Ty podstępna :mad:....teraz to ci cysterna na te poczęstunki braknie !!!! Dziewczyny !!! za pół godziny zbiórka na trasie :diabloti: jedziemy do omar !!!!:multi::multi::multi:
-
Omar,najwyraźniej po tych nerwach wracasz z logiką do rzeczywistości:roll:. To niestety tak działa....nerwy rosną ,organizm się broni głupawką ...a jak widać mete to zaczynają się lęki ...czy sił starczy i czy to szczęście się nagle nie rozpłynie...A kac moralny? normalka...każdy popełnia błędy,ale co wrażliwsza dusza to sama sobie pokutę wyznacza przez żałowanie...
-
gonia !!! nie kracz !!! a co do skanera to trzeba go sprzedać na bazarku na rzecz wetów co drak(g)ońskie ceny mają
-
malibo:evil_lol: wybuchło.wybuchło ...i siła podmuchu je zmiotła z dogo do schronu...:loveu: Tyle ,że wrócą oszołomki ...:-(
-
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
ivette3 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Sam']Witam wszystkich! Tu sama zainteresowana. Może szybko sie wytłumaczę. Bardzo chciałabym adoptować Niedźwiadka, mam też świadomość tego, że jest staruszkiem i ogólnie nie jest z nim najlepiej. Nie to mnie jednak odwiodło od tej decyzji. Niestety nie mogę go wziąć do siebie, bo nadal nie ma żadnej pewnej informacji na temat nużycy. Mieszkam z kociakiem i dopóki nie będzie stuprocentowej pewności, że się nie zarazi, to nie będę mogła wziąść Niedźwiadka. Szukamy więc dla mnie innego psiaka. Z niecierpliwością czekam na informację o spotkaniu przedadopcyjnym. A na wątek będę co jakiś czas zaglądać, bo Mały rzeczywiście skradł mi serce i nie chce oddać. Może kiedyś będę miała szansę go zobaczyć. A Was mogę zapewnić że zrobię co tylko się da, żeby jakiś psiak znalazł u mnie domek i czuł się w nim jak najlepiej. Pozdrawiam:) To wspaniałe,że są na dogo nie tylko Ci,którzy pomagają psiakom w skrajnych sytuacjach,ale też tacy jak Ty,którzy chcą ratoać je przed brakiem kochanego domku i człowieka...Nie każdy każdemu jest przeznaczony...ale jest wiele piesków czekających na darowanie im prawdziwej miłości...Mam nadzieję,że Niedźwiadek znajdzie tego sobie przeznaczonego "ludzia" a Ty tego swojego ukochanego czterołapka :) Choć wiele tu wątków podobnych ,to pozwolę sobie polecić zajrzenie na poniżej podany w linku...tam kochana danal pracując w schronie- tworzy pieskom możliwie najlepsze warunki ...liczebność jednak to utrudnia...a większość z podopiecznych danal to gotowe do pokochania smutaski..Zajrzyj- a może tam jest ten Twój :) http://www.dogomania.pl/threads/176798-Nero-Z-INTERWENCJI-zgruchotana-miednica-gA-odny-Figiel-i-inni-brak-A-rodkA-w -
bu !!!:evil_lol: dawno mnie tu nie było ,więc sobie kliknę :lol: Pozdrowionka dla mojego chrześniaka i jego panienki - obojgu buziaki a pańci życzenia zdrówka:lol: ( bo dla nich je poświęca ;) )
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oooo:crazyeye: goni się udało wreszcie coś bez irytacji napisać :diabloti:......Oczywiście prawie prawde....prawie ,bo mój TZ to jednak mówi...jak czyta ten tam wątek to mówi trzy literki....cyt."kur>>" i urywa ...nie wiem co to znaczy ???:evil_lol: -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:crazyeye::loveu:Nemko!!!!! litości :lol:...jakie rozliczenie?????ja nie chce żadnego rozliczania goni czy Ciebie przez gonie :lol: ...nie dajmy się zwariować :loveu: To,że na pewnych wątkach tylko skrupulatnością można dojść prawdy...to bolesne...i skoro inaczej nie można to trudno....ale dogo to powinno i w dużej mierze jest miejsce oparte na zaufaniu i szlachetności..:oops: aż mi się wstyd zrobiło,że straszę po wątkach niczym CBA:evil_lol: -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='avii']Mnie sie otwarły pare lat temu kiedy wyszłam z dogo ... reszty nie dopowiem bo byłaby niecenzuralna , widac tylko że sie nic nie zmieniło na lepsze a wręcz odwrotnie ( patrząc na niektóre ""ciekawe"" wątki na dogo.. A co do meritum , wiesz że miałam na mysli sprawy tzw techniczne :cool3: A teraz przyziemna prawda.... I apel do wszystkich darczyńców -- zostałysmy z tym co widać .. nalezy zatem ogłosić mobilizację do działań i ...wplat mamy koszty transportu( te co były, co będą ) kliniki ,leków, jedzenia Filipka itp ...i nie wiadomo jeszcze co, jeden sponsor może tego nie udzwignąć :evil_lol: i wtedy będzie zonk :diabloti: swoje wplaty kieruję na Gonię , Gonia , wybacz że w to cie ubieram ale lepszego zarządzającego nie widzę :p bazarki również mile widziane i co tam tylko co zwiekszy zasobnośc Filipka :loveu: moje mam nadzieję ruszą niebawem avii :lol: słuszna i bardzo przytomna uwaga - popieram kandydaturę . A Ciebie aniu proszę o przekazanie pieniążków Filipka najszybciej jak można ,w kwocie zgodnej ze stanem faktycznych wydatków na psa. ( Pani Marty wydatki nie były przedmiotem naszej troski ani zobowiązań.) Zatem uważam że kontrowersyjna różnica 120 zł + 150zł oraz to co wykazałaś jako reszta powinno należeć do Filipka - o ile p.Marta nie wykaże słuszności swych roszczeń.- ale to już będzie Nasza i jej sprawa do wyjaśnienia.Ty będziesz wreszcie mogła zająć się swoim młodym życiem i nauką w spokoju od dziwnych spraw dorosłych. -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję ci Aniu.Robisz co możesz ...i to wszyscy tu wiemy i doceniamy,więc nie bierz do siebie absolutnie mojej poniższej refleksji...jest ona kierowana do p.Marty i innych dorosłych,którzy posłużyli się Tobą i Twoją mamą....a ciężar tłumaczeń spychają na Ciebie Czy za tego rodzaju wzrokowe rozpoznanie ,bez medycznych podstaw ( raczej na chyba" i przypuszczam..." )pobiera się opłatę 150zł???? hmmmmmm I jeszcze pytanie- skoro masz ten dziwny dokument ,to czy resztę też Ci już dostarczono,czy zmuszona będziesz prosić koleżankę o przysługi na raty...w kolejnych dniach ? -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jasne Aniu :) i jak trzeba to trzeba poczekać.Jak rozumiem,masz już ten dokument u siebie.Jeśli masz chwilkę to czy mogłabyś nam tu wypisać jakie badania i wyniki są na nim... Potwierdzenie jutro to inna sprawa...ale może jeśli w tych badaniach jest coś ważnego to dobrze,żeby już dziś ktoś mógł to tak wstępnie przejrzeć. -
Nie dziękuj Danal - to Ty tu spełniasz najlepszą rolę bo podjęłaś walkę o lepszy los tych biedactw....A mnie to tylko smutek ogarnia,że na wielu wątkach ( tak jak tu ) dobrzy i uczciwi ludzie z mozołem starają się zadbać o każdy grosik(nawet z własnej -jak Ty kieszeni) dla bezbronnych i zależnych od naszych serc zwierzaków...a na jakimś tam wątku szokuje materialistyczny-bezwzględny biznes na psach ...chorych i nieporadnych... mnie ręce opadają bo tacy ..jak tam... odstraszają darczyńców i niszczą tak szlachetną idee jak dogo... Hop psiaki - damy radę :)
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wszyscy tu z nadzieją czekamy na dobre wieści- tak dobre jak tylko to jest możliwe ... -
[quote name='malibo57']Hejka, idę wrzucić granat do dostawców adrenaliny. Nie wiem, czy wróce, czy polegnę.[/QUOTE] :-( malibo kochana :placz::placz::placz: Ty jedna mi nie jesteś wrogiem :placz::placz::placz: ---> zobacz tylko co te omary i majgi tu ze mną wyprawiają :placz::placz::placz: ( jak ci jakiś malutki granacik zostanie to im na te zacieszki podrzuć - może wreszcie się nasycą i ustatkują :evil_lol::loveu:
-
no i masz odpowiedź na pytanie CZYM???..... adrenaliną kochaniutka...adrenaliną a tam,co wskazałaś dostawcy niezawodni :evil_lol:
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak jest :lol: ..niezwłocznie po ich otrzymaniu :lol: ....a my będziemy wdzięczni za konsultację:lol: -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo słusznie :lol: Przypominam jednak,że głównym tematem i troską Naszą na wątku jest Filipek i jego zdrowie ...to też proszę nie zapomnieć o wklejeniu na wątku szczegółowego rozpisania badań i wyników jakie niewątpliwie przy pobieraniu opłaty za badania weterynarz wykonał- z widoczną pieczątką lekarza -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
ivette3 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niedźwiadek jest śliczny i kochany....i nie każdy chce małego szczeniaczka,bo jak sam już wiekiem starszy to boi się,że psinka go przeżyje i zostanie sama....to trochę może obcesowe rozumowanie...ale wiem to z autopsji :) więc głowy do góry ,bo misio ma szanse duże na dobrego człowieka ...