-
Posts
1016 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dota&koka
-
to zupełnie jak moje.jakoś tak dziwnie nie wrzeszczą,nie tupią,nie biegają,kochają pieski ale miłością mądrą.a sa dośc małe-7,4 i 3 latka zapewne wszystkie te pozytywne cechy odziedziczyły po mamie :diabloti:
-
Igiełka nie prosiła się o Dosię,to my się narzucałyśmy Igiełce
-
ja wysyłałam wczoraj i dziś PW i zostawiała krótkie wpisy na profilach na literkę "d",ale chyba pechowa jestem bo nikt na wątek nie przybył :(
-
Igiełka nie ma problemu...wszędzie jak mantrę powtarza ze ma miejsce dla dwóch suczek
-
cioteczki,przestańcie proszę :( nam chodzi o dobro Dosi,prawda? i tak decydujący głos mają dziewczyny.Kasia,Piechcia i Modliszka na pewno podejmą najlepszą decyzję z możliwych. ja ni z gruszki ni z pietruszki będąc "świeżakiem" na dogo,bodajże z 3 postami na koncie zaproponowałam dt dla Pako będącego pod ich opieką.zaufały mi i Pako rozpoczął nowe życie. Dosia też może...
-
Piechcia,gdyby coś poszło nie tak,wyjściem awaryjnym będę ja.przez chwilę podołam.jeśli będą deklaracje,będzie można umieścić Dosię gdzie indziej (noo chyba że u mnie coś się zmieni,wtedy Dosi nie wozimy już po Polsce ale tfu tfu ja nic nie mówiłam)
-
a przepraszam że zapytam, apo co?? ja miałam dawac dt tylko małym pieskom,a miałam sznaucera olbrzyma i mam teraz ONka Welsha. a tak poza tym,ja też niedawno byłam "świeża" i pierwszy piękny pies musiał do mnie przetrzeć szlaki.dziewczyny mi zaufały i Pako wyszedł na tym idealnie.
-
to i tak wychodzi całkiem cacy :) na wątku transportowym zaproponowano mi prejazd z wawy do rypina za 170 zł. z moim samochodem wychodzi nam trasa z pabianicami 30 zł więcej. możemy też pokombinować jakoś inaczej,łączonym już sama nie wiem,myśle na wszystkie strony i dostaję kociokwiku ;) aha i wydaje mi się że lepiej byłoby zrobic sterylkę w schronie.Dosia i tak nie ma jeszcze pełnych deklaracji,musi mieć na transport,do tego jeszcze kasa na sterylkę.cienko to widzę chociaż z drugiej strony Igiełka czule zajęła by się Dosią po zabiegu. ja już naprawdę nic nie wiem
-
zgadza się,Dosia miała miec u mnie DT. dłuższy czas nie można było znaleźć transportu.w tym czasie tymczasowały się u mnie inne piesy aż do Welsha który jest u mnie do dziś.ONek był/jest bardzo absorbujący,a że mam oprócz piesów troje dzieci,najzwyczajniej w świecie nie dałabym sobie rady z jeszcze jednym psiulem
-
możliwe,że transport będzie tańszy o jakieś 30-40 zł muszę tylko dobrze pomatematykować a nie mam w tej chwili głowy tam gdzie trzeba ode mnie do Igiełki jest wg map google 154 km. ja na baku gazu za 70 zł robię średnio w trasie 180-200 km czy ktoś mógłby to przekalkulować?
-
[quote name='IVV']Dotka Dosia ma DT jedzie do Igielki ;)[/QUOTE] kamień z serca mi spada...ale potrzebujemy dla Dosi więcej deklaracji:( dziś Welsh nauczył się żebractwa od Koki.od rana łażą za mną oboje i ślepia w moje kanapki wlepiają :)
-
no i już dzieki wujaszkowi Dosia ma 50 zł w jedną chwilę :multi: będzie dobrze :)
-
[quote name='Akrum']a ja dodam, że za jakiś czas chciałybyśmy widzieć takie zdjęcia Dosi, że było tak :-( a jest tak :multi: [/QUOTE] Dosia też zasluguje na szansę,prosimy :modla:
-
[quote name='Akrum']Cioteczki, robimy akcje zbierania kasy na dt dla Dosi z banerku od dotki Dosia miała trafić do doty na dt, ale jest tu Welsh, na dniach się okaże, czy Dosia będzie mogła iść do Igiełki na dt - pomożemy wtedy zarówno zwierzakowi jak i człowiekowi, czyli Dosi i Igiełce :) dwa w jednym tylko potrzebne pieniążki, chociaż jednorazowe wpłaty. Cioteczki, skoro anawa zarządziła koniec z wpłatami deklaracji na Welsha, to może choć częśc z Was przerzuci swoje deklaracje na ten psi szkielecik, co? ciocie, prosimy... :) :) :) Welsh też wesoło za to zamerda dla Was ogonkiem i pokaże uśmiechnięty pycholek, prawda dotka??[/QUOTE] tak,tak cioteczki prosimy:modla: i dotka i Welshyk i Dosia prosimy :):)
-
jeszcze Was pomorduję :) tak było [IMG]http://i49.tinypic.com/2reo3zd.jpg[/IMG] a jest tak [IMG]http://i48.tinypic.com/14xgdid.jpg[/IMG]
-
o tym samym myślałam :) potrzebujemy 270 zł.+transport 10 mamy
-
dziękuję za bardzo miłe słowa:iloveyou: nasz domek jest taki całkiem zwyczajny,ale od zawsze bardzo psiolubny. jestem wdzięczna za szansę obcowania z tak cudownym psem jakim jest Welsh. On zrobił ogromne postępy,ale i ja nauczyłam się wiele przez ten czas. (zwłaszcza zamykać dokładnie okna:evil_lol:) Akrum,na pewno gdzieś tam jest taki domek,który tak jak my pokocha go od pierwszego wejrzenia i nie zrazi się jego przeszłością i problemami.tylko pytanie czy go znajdziemy? jeśli nie,ON zostanie z nami na zawsze... kiedyś,kiedy byłam młoda,pisałam piękne opowiadania.ale już mózgownica nie ta :evil_lol: w miarę możliwości postaram się coś chwytajacego sklecić.
-
czytać jak czytać... oglądac i podziwiać trzeba nasze cudo na czterech łapkach :) owszem,szukamy domu.ale najlepszego z najlepszych,z tych najlepszych. no,chyba że takowy nie istnieje,wtedy... na dobranoc mam takie oto portreciki : taki jestem piękny! [IMG]http://i48.tinypic.com/b7e934.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2copq1h.jpg[/IMG] a jaką mam piękną linię! [IMG]http://i47.tinypic.com/2ynikk2.jpg[/IMG]
-
nie ma za co Aniu,to jest sama przyjemność! Welsha radość,to moje szczęście,nie ma lepszej nagrody,niż widzieć jaką drogę przebył pies.od zrezygnowania i zapomnienia do bycia kochanym przez człowieka.człowieka który tak mocno go kiedyś skrzywdził..oczy pocą mi się kiedy o tym myślę.. każdy zasługuje na szansę.dostał ją ten porzucony,skrzywdzony pies,a my dostaliśmy drugą szansę naprawienia tego,co ktoś kiedyś w Welsha życiu zepsuł. szlag mnie trafia kiedy pomyślę czego on musiał zaznać od człowieka.dzięki Bogu,poznaje od nowa co znaczy mieć u boku prawdziwego człowieka,nie bydlę i czerpie z tego radość,a ja jestem wniebowzięta :):)
-
ok,będę pilnować kuriera.dziękuję :) Welsh dziś zrobił mi niespodziankę po powrocie z pracy...przywitanie w drzwiach merdającym ogonem to jest nic... on dziś cieszył się z mojego powrotu dosłownie całym sobą!!doskakiwał do mnie i odskakiwał,spowrotem do mnie i tak wkółko po przedpokoju.widać było niezmierną radośc na jego pycholku :) jak milo było na niego patrzeć :multi:
-
Akrum miała napisać do Igiełki,a ja jutro postaram się do niej zadzwonić Kasiu,Dosia faktycznie nie należy do mikropiesków,ale jest drobniutka i chyba taka do kolanka? myślę,że Igiełka się zgodzi,a jeśli nie,to mamy inne alternatywy i to w okolicach Wwy.wsysko rozbija się o kasę-jeśli ona będzie,dobre miejsce znajdzie się na pewno
-
na razie nie wiem czy Igielka weźmie Dosię,choć jestem więcej niż pewna że tak. nie mogę dojść gdzie widziałam jej nr tel,a bardzo chciałabym zadzwonić i porozmawiac o Dosi itd. tu jest wątek dt Igiełki :http://www.dogomania.pl/threads/175698-Kujawy-Domowe-Zacisze-Sprawdzony-DT-za-dary-dla-małych-potrzebujących-suczek-zdjęcia edit:znalazłam nr telefonu na wątku Igiełki.skleroza nie boli :/
-
orientacyjnie tak mniej więcej znalazłam transport z Warszawy do Igiełki za 170zł. od Was do wawy przywiozę Dosie sama,mam nadzieję że moja kieszeń na to pozwoli kołujemy deklaracje,ja zabieram się za literkę D :)
-
Igiełce.dziewczyna ma trudną sytuację.o ile się nie mylę,jej DT swego czasu miał być darmowy,niestety sytuacja ją zmusiła do proszenia o dary w zamian za tymczasowanie psiaków. kurcze,na którymś wątku przewinął mi się przez ekran nr tel Igiełki,a teraz nie moge znaleźć :/
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
dota&koka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Bajka i Budrys :) (Budrys nie zmieścił się w kadrze hihi) [IMG]http://i48.tinypic.com/qps6yu.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/6yl4dc.jpg[/IMG]