Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Wyszłam dzisiaj do lasu na grzyby /są już opieńki, ten weekend to ostatnia mozliwośc grzybobrania/. Psy zostały w ogrodzie i zostawiłam im otwarte drzwi tarasowe żeby miały gdzie się schowac gdyby im było zimno. Łaziłam po tym lesie już z pół godziny, patrzę lecą dwa psy i jeden to taki do Blanki podobny. Zawołałam, spojrzała w moją strone Blanka. Nawet się specjalnie nie ucieszyła i nie kwapiła się z podejściem. Drugi pies od razu uciekł a nasza Blanka sobie idzie i nawet się na mnie nie obejrzy. Dobrze, że sobie szła a nie biegła bo nie miałabym szans. W końcu wlazła na podwórko przychodni stomatologicznej i tam ją złapałam. Miała obrożę a ja znalazłam kawałek sznurka i tak przyszłyśmy do domu. Nie powiem, jak zobaczyła znajome ogrodzenie to nawet zaczęła szybciej iśc w stronę domu i nawet się ucieszyła jak witała się z pozostałym stadem. Aż mi się nie chce myślec co byłoby gdybyśmy się nie spotkały. Ona ma te same zdolności co Drop z tym, że Drop to szedł za mną a ona nawet pewnie nie wie po co wylazła. Może ten obcy pies ją zachęcił do spacerku.
  2. Niestety, musiałam zaprzestac wypuszczania Tiny poza ogrodzenie. Początkowo bardzo ładnie i karnie wracała do domu ale w miarę jak nabierała pewności siebie nie można jej było skłonic do powrotu. Ciągle nie pozwala się pogłaskac a o zapięciu smyczy nie ma co marzyc.
  3. To faktycznie pies "sama słodycz". Przybiega , prosi łapkami, zeby ja pogłaskac. Pieknie je i mam nadzieję, że wkrótce te kruchutkie gnatki pokryja się chociaż troszeczkę tłuszczykiem. Pozbawiona sierści i została sóra i kości wystawione na zimno. To jeden z tych psów z ktorym rozstanie będzie bardzo ciężkie. Ona jest taka krucha. Nie mam pojęcia jak można było wywalic takiego malucha.
  4. Bardzo dziękuję za wizytę i zdjęcia Tusi. Tak jak napisała Beatka, tło jest zupełnie nieważne ważne, że Tusia jest w kochajacym domku. Bardzo się cieszę z wiadomości i z tego, że mogę liczyc na NINKĘ, że dopilnuje sterylki Tusi. Jeszcze raz wielkie podziękowania.
  5. Blanka pomaleńku wraca do swoich poprzednich zachowań; troszeczkę biega, ale ciagle jeszcze szybko wraca do domu na kanapę. Może to byc też wina pogody, jest zimno a Blanka ma bardzo króciutki włos.
  6. Tak, Rudzik ma bardzo miękki włos. Ostatnio Rudzik troszeczkę mnie niepokoi bo najpierw odmówił jedzenia przez dwa dni, teraz je ale śpi całymi dniami. Pewnie nie chce mu się nawet wychodzic na taką pogodę.
  7. Bardzo proszę o zadeklarowanie się kogoś z numerem tel. komórkowego. Moja komórka jak jestem w domu nie ma zasięgu. Domowy jak najbardziej, ale moja komórka jak jestem pod dachem nie odbiera. Tzn. ściśle; czasami odbiera, ale to chyba zależy od przekażnika, który nie zawsze ma silny sygnał. Poprosze o deklarację na czyją komórkę ew. można dzwonic. Poprosiłabym może BeatkęM, bo ona zawsze może odebrac. Beatko poproszę!
  8. Przykro mi bardzo ale mogę tylko jednorazowo pomóc 10 zł. Proszę o nr konta
  9. Piękne te psy! Trzymam kciuki za domki dla nich.
  10. Piękne zdjęcia. Szkoda, że model taki raczej nierówno ogolony. Coś ostatnio właśnie takie bidy do natychmiastowego ogolenia do mnie trafiają. Ale sierśc odrośnie, szkoda, że z oczkiem już nic się nie da zrobic.
  11. Hesia na zdjęciach wygląda na niewidomo jakiego wielkoluda a to maleństwo waży 6 kg. w kłębie ma 30 cm. Ma bardzo kruchutkie i cieniutkie kosteczki. Ma natomiast bardzo długie nóżki i dlatego wygląda na dużą. Chudzizna z niej straszna ale jak jeszcze ze dwa kg.wrzuci to pewnie wszystko co osiągnie. No i niestety straciła prawie całą sierśc a będzie docelowo napewno bardzo puszysta.
  12. Pisałam o tym już na innym wątku, ale naprawdę, może zmienic hotelik dla Lady , może uda sie zaoszczędzic chociaż troszeczkę na inne bidy w potrzebie.
  13. Hesia przespała noc bez żadnych problemów. Rano ładnie pojadła a teraz wyleguje się na kanapie. Wykąpałam ja wczoraj. Inaczej się nie dało. Powycinałam jeszcze całą masę kołtunków ale ciągle jeszcze jest co wycinac. Teraz już tylko takie naprawdę drobne zlepki.
  14. Spokojnie, napewno znajdzie. Właśnie ułożyła się na swoim ukochanym fotelu i śpi.
  15. Z ta dwudniową głodówka to sama nie wiem co mu było. On nawet ukochanych jabłuszek nie chciał jeśc. Ale dzisiaj jest ok. Wszystko wróciło do normy.
  16. Yogi bardzo dziękuje Lilith za banerek.
  17. Pogoda jak widac znacznie się poprawiła, zrobiło się zdecydowanie cieplej. Zapowiadaja też jeszcze złotą, polską jesień w pażdzierniku. Może sie jeszcze przed zima uda spotkac. Dzisiaj czekamy /ja i psy/ na Monday z ew.kandydatką na panią dla Blanki.
  18. Rudzik dzisiaj przeprosił się z jedzeniem. On chyba postanowił troszeczkę schudnąc i stąd ta jego dwudniowa głodówka. Dzisiaj już jest OK.
  19. Rudzik już drugi dzień odmawia jedzenia. Co robic?
  20. To już dwa miesiące upłynęły od pobytu Lusi w jej nowym domku. Wczoraj rozmawiałam z nową panią Lusi. Jest bardzo dobrze. Lusia jest już napewno, na stałe u siebie. Prosimy o przeniesienie wątku, że Lusia już w nowym domku.
  21. Masz rację Aniu, jest dobrze. Pani z Melą rozumieją się coraz lepiej a Mela pokochała panią, bo Mela bardzo potzrebowała człowieka na własnośc. Właśnie zrozumiała, że p.Dorota to jej ukochany, własny człwiek. Rozmawiałam dzisiaj. Jest bardzo dobrze!
  22. To Beata otoczyła opieką Krecię kiedy przyznaję, mnie sprawa wydawała się beznadziejna. Bardzo, bardzo się cieszę dobrym domkiem dla Kreci, a wiary w szczęśliwe zakończenie spraw beznadziejnych tylko Ci Beatko pozazdrościc!
  23. Podnoszę piekną czekoladową suńkę i jej kumpla.
  24. Wiem, że w niedzielę wybiera się do mnie Monday w odwiedziny do Blanki. Jeżeli ktoś ma jeszcze chęc to serdecznie zapraszam.
×
×
  • Create New...