Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Nie ukrywam, że troszeczkę mnie to martwi. Będzie jej trudno w nowym domku.
  2. Wczoraj odebrałam zreperowany samochód. Powiedzcie kiedy i gdzie mam dostarczyc Dropa.
  3. Drop i Pysio dostały 15 kg.karmy Purina dla szczeniaków. Karma została zakupiona z Pysiowych pieniążków. Finanse psiaków prowadzi Red. Nie mogę skontaktowac się z Dorką i właściwie to nie wiem która z dziewczyn jest odpowiedzialna za Dropa. Drop natomiast robi teraz krowie placki tylko, że czarne. Już i węgiel nie pomaga. Szkoda psiny.
  4. Drop w samochodzie OK. Leży sobie spokojnie i czeka. Nie ma z nim problemów. Zabierałam go ze sobą jak musiałam jechac do siostry, nie było go jak zastawic /usiłował przecisnąc się przez ogrodzenie i utknął/.
  5. Odnoszę wrażenie, że w ten sposób to Drop ma bardzo małe szanse na adopcję. Pierwszy pan z Nasielska, co to miał za małą budę, zadał mi szereg pytań; czy Drop jest wykastrowany, a podstawowe pytanie czy wiem dlaczego on ma tą biegunkę. Nie wiedziełam, bo nikt nie wie. Jeżeli kochane dziewczyny, chcecie Dropa wyadoptowac to trzeba się sprężyc i przygotowac psa do adopcji. Nie można liczyc na to, że ktoś tam się zakocha i weżmie na siebie chorego psa i na dzień dobry go zdiagnozuje, wyleczy, wykastruje, oszczepi itd. Nie tędy droga. Zdrowych, z książeczkami psów jest tyle, że nie trzeba angażowac się w niepewne. Piszesz Red, że podałaś mu mój nr telefonu. To po co w ogłoszeniu jest Twój numer? Czy gdybyś Ty zadzwoniła pod podany w ogłoszeniu nr i odesłano by Cię dalej to czy byś dalej dzwoniła? 50% że nie. Wydaje mi się, że Dorka powinna się tym zając, żeby wiedziec wszystko o psie i udzielac odpowiedzi. Oddałyście mi psa i liczycie na łut szczęścia. A może ktoś się zakocha i weżmie Dropa. A co będzie jak się nikt nie zakocha? Też myślałam, że Drop szybko znajdzie dom, ale jak widac nie wychodzi. Karmę dostaje Drop i Pysio i niedługo karma się skończy. Drop dostaje trzy razy dziennie po pełnym, 180 gr. kubeczku a i Pysio też trzy razy dziennie tylko trochę mniej. Pomyślcie proszę o zakupie karmy dla Dropa a przede wszystkim o jego gruntownym przebadaniu i ustaleniu co mu właściwie dolega. Od wczoraj znów podaje mu węgiel i skończyły się krowie placki. Czekam na energiczne podjęcie działania. Przykro mi bardzo, ale Drop może byc u mnie tylko do końca pażdziernika. Macie dośc czasu, żeby przygotowac psa do adopcji.
  6. Czekamy na wieści o malutkiej.
  7. Też bym bardzo chciała, żeby się spodobał. Bardzo mi biedaka żal. On się bardzo do człowieka garnie i naprawdę szkoda, że ten jego oddech jest taki mało zachęcający. Może ja jestem w tym temacie nadwrażliwa, bo ja jestem węchowcem. Bardzo bym się cieszyła gdyby Pysio znalazł dom.
  8. Melunia dzisiaj została wykąpana. A wczoraj jak wyszłam na grzyby to Mela też wyszła i czekała na mnie na skraju lasu. Dzisiaj już została zamknięta w klatce, żeby jej do głowy nie przyszło też iśc na grzyby. A grzyby są. Zapraszam. Na Święta Bożego Narodzenia napewno się nazbiera.
  9. Nie zadzwonił. U mnie jest kiepski zasięg tak, że podawaj ew.numer tel.domowy.
  10. Pysio dzisiaj nie kasłał. W sobotę zapowiedziała się pani do obejrzenia i zapoznania się z Pysiem.
  11. U mnie niestety nie było żadnego odzewu a co u Red to nie wiem bo cisza aż w uszach brzęczy. Pokazały się grzyby.Zapowiadaja pogodę. Może ktoś by się do mnie wybrał? Np. w sobotę zapowiedziała sie pani do obejrzenia Pysia. Może coś z tego będzie?
  12. Z domkim dla Tiny też ucichło. Chyba za wcześnie Ammounie sie cieszyła.
  13. Ja odnoszę wrażenie, że oprócz połamanej szczęki mały miał też coś z przegrodami nosowymi bo czasami też tak dziwnie walczy z zapchanym właśnie chyba nosem. Szkoda wielka też, że zapach z pyska Pysia w dalszym ciagu jest odpychajacy. Bardzo mi szkoda szczylka. Trudno mu będzie znależc kogoś kto go pokocha z tą wonią którą roztacza. Teraz czeka go ciężkie życie z ciągłym borykaniem się z kaszlem i tym nosem, trudnościami z jedzeniem i ten zapach.
  14. O Dropa nikt narazie nie dzwonił a skrzynki to ja wcale nie mam zapchanej. W ogłoszeniach o psach to raczej dawajcie tylko mój tel domowy bo komórka ma zły zasięg.
  15. Szkoda, że wiadomości o Dropie nie są dobre. Wczoraj rano dałam mu jeszcze węgiel i dziesiaj rano znów jest krowi placek. Węgiel nie leczy przyczyny choroby a to, że Dropowi coś dolega nie ma wątpliwości. Nie wiem co mówic gdyby ktoś zadzwonił, bo nie wiemy właściwie co mu dolega. Oddanie go do schronu napewno mu nie pomogło. Nie wiem co robic, ale dobrze nie jest. Podejmijcie jakąś decyzję. Taka uporczywa biegunka z niczego się nie bierze. Zaznaczam, że od conajmniej dwóch dni /albo więcej/ Drop je tylko i wyłącznie Purinę. Suchą.
  16. Znajdzie napewno. Psiak jest młody i robi sie coraz bardziej kontaktowy. Uznał mnie w końcu za przywódcę stada i pomału zaczyna słuchac poleceń. Jest niestety bardzo płochliwy i ciągle zestresowany. Ładnie pozwala sobie zapiąc obrożę i pewnie dobrze chodzi na smyczy. Spawdzimy jak sie pogoda troszeczkę poprawi bo ciągle leje. Czekam na decyzję co z jego szczepieniami i ew.kastracją. Nie wiem, czy na kastrację jeszcze nie za wcześnie. Nie wiem kiedy się samców kastruje. Jakoś do tej pory były ciągle suczynki.
  17. A może są jakieś wiadomości o Bubie? Bardzo się martwię, żeby nie wrzuciła paru kg. Tak się starałam ją odchudzic i napewno było jej lżej sie poruszac. Mam nadzieję, że Anetka i jej TZ nie ulegną jej błagającym o żarełko oczkom.
  18. Wczoraj od południa nie byłam na dogo, za to dzisiaj od rana takie wspaniałe wiadomosci. Ada-jeje napisała mi tez wiadomośc na pw tak, że jestem bardzo, bardzo Adzie wdzięczna. Oby wszystkie psie losy takie szczęśliwe rozwiązania znajdywały. Inna sprawa, że Rita to wyjątkowy pies i sama decyduje o swoich losach. Będzie jej tam dobrze.
  19. Te poranne kaszle Pysia są bardzo stresujące. Pysio ma bardzo dobry apetyt i to mnie cieszy. Jego do jedzenia nie trzeba zapraszac tak jak Twoją Melę.
  20. Mela coraz bardziej się do mnie przywiązuje, chodzi za mną jak cień. Ciągle jest za zimno, żeby ją wykąpac, ale zapowiadaja ocieplenie za kilka dni. Mamy też kłopoty z jedzeniem. Ona je tylko wtedy jak przy niej siedzę.
  21. Koniecznie trzeba zrobic małęj zdjęcia, bo talent do zdjęc to masz chyba Beatko taki jak ja, a i sprzęt też jest nie bez znaczenia. Mam nadzieję, że szybko porozumiesz się z Bastis bo ona robi zdjęcia super.
  22. Kaszel Pysiowi ciągle nie przechodzi. Jest to o tyle dziwny kaszel, że Pysio kaszle tylko rano i jest to takie jakby odkrztuszanie. Takie same odgłosy wydawał jak przy jedzenia się jakby zadławił. Zaczynam sie zastanawiac, czy to nie są jakieś zmiany w przełyku będące skutkiem połamania szczęki.
  23. Fakt, Monika z Pionek jest super dziewczyna. Razem z mamą pomagają okolicznym psiakom. Od Moniki napewno będą bieżące wieści o suńce z pudła. Aniu, zmień tytuł watku.
  24. Mała pojechała dzisiaj do nowego domku. Nie pisałam wcześniej bo chciałam byc pewna, że uda się. Udało się. Domek jest ok a młoda pani /są dwie panie mama i kilkunastoletnia córka plus oczywiście tata/ pomaleńku zaczyna akceptowac małą. Sytuacja jest troszeczkę skomplikowana i jeszcze za wcześnie na wyjaśnienia, ale 99,9%, że sunieczka ma wreszcie własny domek. Za dwa, trzy tygodnie opiszę sytuację dokładniej. Bardzo bardzo przepraszam Atomówkę za to, że się napracowała bo nie wiedziała, że kroi się domek. Ja też jeszcze dwa dni temu nie wiedziałam. Jeszcze raz przepraszam.
  25. Pan przez dwa tygodnie robił nadzwyczają budę z ociepleniem, tarasem i nie wiadomo co jeszcze i bardzo się zmartwił, że Drop jest taki duży. Chyba buda była na mniejszego psa. Tak jak śpiewa Młynarski -" gdy samochód nie pasuje ci do spinek..."
×
×
  • Create New...