-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia super, Jarcio - prze-szczęśliwy :) -
Dopiero dziś rano uzupełniłam wszystkie dane finansowe. Dziękuję za wpłaty z tytułu zwrotu udzielonej pomocy dla Mojo, Badiego i Maniusia. Agusiazet, dostałam konto dla Twojej suni, przelew poszedł. Czy ktoś wie, do którego moda napisać, żeby mi dorobił posty? Znów musiałam dzisiaj zabrać część postu rozliczeniowego do siebie na kompa, bo jest za długi. Pisałam do Czarodziejki o dorobienie postów za obecnymi postami 3,4 i 5 , ale ani nie dostałam odpowiedzi, ani nie ma dodatkowych postów.
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Oj, to biedny Jaruś znów będzie miał zastrzyki - ale cóż robić, pewnie zły poziom testosteronu odbiłby się nie tylko na plackach ale ogólnie na zdrowiu. Ja potwierdzam, że klej Magic jest super, używam go od dawna. Fenomenalne jest to, że potem się robi przezroczysty i go nie widać. Jelena - pytanie za 100 punktów - jak się robi takie róże????? Jak się wywija tę krepinę czy bibułę - bo na to za nic w świecie wpaść nie mogę! -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
za to jak - jak sciencie fiction - przeczytałam dziś w portalu prawnym, że w ocenie Towarzystwa opieki nad Zwierzętami chart jest ... rzeczą , a odebraniem go od właściciela powinien się zając urząd skarbowy, a nie TOZ. Jak ktoś nie wierzy, wklejam link: [url]http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/sn-chart-nie-jest-rzecza-urzad-skarbowy-nim-sie-nie-zajmuje[/url] Eloise, współczuje nieustannego "cyrku zdrowotnego", dobrze że Marta tygodniami ma "tylko" katar i kaszle od czasu do czasu. Od niedzieli jest u babci w Szczecinie. A ja... będę nadrabiać zaległości we wszystkim, tęsknię jak nie-wiem-co i cały czas się martwię, żeby jej się nic złego nie stało. -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Jelena plisss podeślij ma maila - adres chyba znasz [/B]:Rose::Rose::Rose: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
a ja się mam zamiar nauczyć, jak robić kwiatki z bibułki :) Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka - dla wszystkich, bo wszyscy jesteśmy dziećmi swoich mam:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
[quote name='Jolanta08']Znalazłam wątek Mojo [URL="http://www.dogomania.pl/threads/146582-Kaukaz-Mojo-%E2%80%93-u-Biafry-kochany-zadbany-szcz%C4%99%C5%9Bliwy"]http://www.dogomania.pl/threads/146582-Kaukaz-Mojo-–-u-Biafry-kochany-zadbany-szczęśliwy[/URL][/QUOTE] Jolanta, bardzo dziękuję! Już do nich napisałam na wątku z prośbą o pomoc w uporządkowaniu tej wpłaty ze Skarpety.
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
MagdaNS replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W związku z tym, że dogo w pewnym momencie "zżarło" posty mamy pytanie - jako Skarbnik Skarpety im. Talcott - kto prosił od Was o pomoc dla Mojo? jest mi to potrzebne do uzupełnienia rozliczeń. I czy ktoś zwracał 30 zł z tytułu udzielonej pomocy dla Mojo? Bo mam jedną wpłatę osoby z dogo na 30 zł, ale nadal nie potrafię jej do niczego przyporządkować - więc jeśli ktoś wracał, to niech się przyzna :evil_lol: -
[quote name='pikola'] Chce pieknie prosic o maksymalna pomoc dla staruszka z tego watku [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225779-Staruszek-z-pogruchotana-%C5%82apeczk%C4%85-po-2-operacjach-pilne-dt-ds-POMOZ%21"]Staruszek z pogruchotana łapeczką po 2 operacjach - pilne dt/ds, $ POMOZ![/URL][/B][/QUOTE] [B]PIKOLA wyślij mi numer konta do przelewu![/B]
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jelena - ja miałam jeansy ciążowe ze wstawką na brzuch z bardzo miękkiego elastycznego materiału - chowało się to pod bluzką oczywiście :). Ja też nie znoszę ugniatających spodni. Jak cos zdradzę to chyba padnięcie - całą zimę, nawet przy minus 30 stopniach, przechodziłam w spódnicach, bo w zeszłym roku jesienią tak przytyłam, że się nie mieszczę w żadne spodnie. Zawzięłam się że schudnę i nowych kupować nie będę. No i mi tak zeszło całą zimę :evil_lol:. Czasem ryczeć mi się chce ze złości, bo każdy inny normalny człowiek przy takim sposobie odżywiania jaki ja mam od października i wysiłku fizycznym byłby już chudy jak patyk... ale nie ja. W zeszłym roku w okresie okołoślubnym miałam zapalenie okostnej, 2 tyg. brałam antybiotyk, miesiąc miałam biegunkę. Schudłam z 65 kg do 63,5. Po czym jak już biegunka ustała, w 4 tygodnie doszłam ... do 68 kg. Teraz, po wielu miesiącach "walki" mam z powrotem 65, ale nie jest to szczyt moich marzeń... Teraz codziennie, za wyjątkiem niedzieli, "coś" robię - albo intensywny fitness minimum 2 godz., albo bieganie. Na deser rower, jak mi się nie chce biegać. Oczywiście z Martą w tylnym foteliku :) Herbaty jutro raczej nie dostanę :) Szybciej drinka - bo że wieczorem ma sie ochotę na drinka, to normalne, na herbatę - to gorzej :diabloti: Marta bardzo lubi różne gry, ale jej się ostatnio "odwidziało". Do niedawna dużo grałyśmy w pędzące żółwie i wyścig szalonych myszek. Na kompie królują "Pluszaki rozrabiaki". Ostatnio jak poszłam w sobotę na dyżur na budowę nikt nie przyszedł oglądać mieszkań, a ja nic sobie nie wzięłam do roboty - to też grałam w Pluszaki :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Donoszę, że żyjemy. Nawet sądecki szpital da się przeżyć. Tylko zaległości w spaniu będę odrabiać do Bożego Narodzenia :). [B]Eloise [/B]- jak zawsze nieustająco podziwiam. Kocham moje dziecko i inne szalejące na naszym podwórku, ale czasem mam serdecznie dość. Choć oczywiście "mamusiu kocham Cię" jest plastrem na wszystkie złości i wściekłości, że się człowiek zupełnie zatracił i nie ma czasu dla siebie ani na siebie. Celebrytki, które opowiadają, jak to karmią piersią, same wszystko robią przy dziecku i jest gites, jeszcze maja czas na fryzjerkę i kosmetyczkę, są dla mnie żałośnie śmieszne. Super, że Twój Paweł kocha Cię nawet w czekoladzie i marchewce, ja nie mam tak lekko :). Lubię oglądać zdjęcia Twojej Ani w rożnych nietypowych strojach, wtedy wiem, że jak pozwalam Marcie biegać po domu w stroju wróżki ze skrzydłami i koronie na głowie to jeszcze zupełnie nie zwariowałam. A przynajmniej nie tylko ja :evil_lol:. Jelena - w 100% Cię popieram. Niestety, dzieci świetnie wyczuwają, kogo i kiedy mogą "przekręcić". Marta, jak teraz była chora, to jak tylko jej się nieco polepszyło, od razu "wyczuła klimat", że teraz "starzy" koło niej "skaczą". W tym swoim buncie zrobiła się jeszcze bardziej nieznośna i ciężko to będzie wyprostować. Najlepszy przykład z wczoraj (dodam, że jest już zdrowa i od piątku ma nawet zgodę, by ganiać po podwórku); siedzi wczoraj rano, ogląda w TV bajkę i je na śniadanie miodowe gwiazdeczki na mleko. Zjadła gwiazdeczki, zostało mleko i drze się (a my jemy śniadanie w kuchni) "tatoooooo, przynieś mi słomkę do mleka" a tatoooo się natychmiast zrywa. Ja do niego: siedź na du...., dość tego" i do młodej: jak chcesz słomkę, to przyjdź sama po nią do kuchni. Przyszła obrażona. Swoją drogą muszę wypróbować ten patent: czy jak raz w tygodniu w piątek oglądam przez godzinę TV w postaci serialu "Na dobre i ..... " to jak się wydrę "Kochanie, przynieś mi herbatę" to też się tak zerwie i przybiegnie :) Miłego tygodnia ! -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jelena, nieco czasu spędziłam w "uroczym" sądeckim szpitalu na pediatrii z moją Martą, która miała koszmarne zapalenie płuc, więc: 1. przede wszystkim gratulacje i dużo spokoju w przygotowaniach przedślubnych życzę ;) 2. Traktorek można pewnie wynająć, jeśli tylko jest na stanie, dzwoń do Kierownika Oddziału Kielce P.Michała na telefon 691-91-61-51. Powiedz, że masz telefon od pani prawnik i chcesz się dowiedzieć, czy mogą Ci zrobić taką usługę i za ile. 3. Jarosław po obstrzyżeniu cudny! A tak poza tym - chcę spaaaaaać.................. -
[B]Kochani, potrzebna pomoc :) [/B]Siadłam, żeby zrobić porządek z finansami. Z powodu znanej awarii dogo nie jest to łatwe, więc może mi pomożecie kilka rzeczy rozszyfrować. 1. Kto wnioskował o pomoc dla psa Mojo? Gdzie jest jego wątek? 11 kwietnia poszło 120 zł na konto Magdalena S. 2. Czy wpłata z 13.04.2012 r. na poczcie od Renaty H. 30 zł z opisem Gogo07 to jest wpłata Dogo07? I czego dotyczy? 3. [B]Andegawenka[/B] [B]- dwa razy zapłaciłaś za IV i V, w związku z tym masz deklaracje opłacone aż do sierpnia. 4. Bardzo dziękuję Akrum za dodatkowe zasilenie naszej Skarpety ponad obowiązkowy zwrot 30 zł [/B]:loveu:
-
Wróciłyśmy ze szpitala, powoli wracam do normalnego świata, zaraz przejrzę wątek i uzupełnię wszystkie sprawy finansowe - i te, które zjadło dogo, i nowe. edit: widzę, że są nowe wnioski o pomoc, jestem już przy kompie i na chodzie, więc proszę o dane do przelewów. Długo mnie nie bylo, bo moja córeczka z dnia na dzień dostała takiego zapalenia płuc, że pojechalysmy na wizytę konsultacyjną do szpitala i już nas nie wypuścili. Kto choć kilka dni spędził z dzieckiem w szpitalu, śpiąc na podłodze, jest sobie w stanie wyobrazic, jak to jest po dniach kilkunastu... Najważniejsze, że jest już zdrowa, ale chyba do Bożego Narodzenia nie odeśpię tego szpitala. Mąż mnie zmienił tylko raz, na półtorej doby, w czasie których poszłam do pracy nadrobić zaległości, powiedział mi, że jak wydarł ze szpitala, to był tak oglupialy, że nie wiedział którędy do domu...
-
[B]_Lara, [/B]ja tez jestem za pomocą Buni, dawaj na PW numer konta do przelewu! Aha, [COLOR=#ff0000][B]oczywiście wszystkie wpisy z ostatnich tygodni dogo zżarło, więc w weekend postaram się wpisać raz jeszcze wpłaty oraz pomoc, która była udzielona po 20 marca, bo przeciez byly wpisy o waszych wpłatach, o zwrocie Nikusa, WSZYSTKO bylo na bieżąco - jak nigdy [/B][/COLOR]:diabloti::diabloti:
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia super!!! Co do Jonatana współczuję, wiem osobiście, co to znaczy "złote dziecko". Tylko ja niestety nie miałam kompletnie nikogo na podorędziu..... jeślichodzi o leki refundowane powiem tak: od kilku lat choruję na astmę. Kilka miesięcy temu moja lekarka powiedziała mi, że ostatnia spirometria wyszła mi za dobrze, więc nie będzie mogła mi dalej wypisywać leków dla przewlekle chorych i musimy zrobić kolejną spirometrię. Na kolejnej spirometrii bardzo się postarałam, żeby NFZ był zadowolony :diabloti:. Tak bardzo, że po badaniu pani doktor mi powiedziała, że mam wyniki jak nie dla astmy, ale ... przewlekłej obturacyjnej choroby płuc :diabloti::diabloti::diabloti: U Marty niekończący się bunt pięcio - sześciolatka. Nie mam już siły :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Niestety szlag by to wszystko, specjalne podziękowania dla dogo... Ja nie jestem w stanie odtworzyć z pamięci tych utraconych postów z wątku Skarpety, jeśli była zgoda na pomoc dla Szarika to podeślijcie jeszcze raz konto. Idę sprawdzić na pierwszą, czy edycję postów z tego okresu tez diabli wzięli.