-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
Redzik nam podupada na zdrowiu. Zrobił się nieco osowiały, bardzo dużo pije wody. Byłam z nim na badaniach krwi i moczu, ma takie wyniki: [U]Krew[/U]: WBC 5,8 10[SUP]3[/SUP]/mm[SUP]3[/SUP] RBC 7,48 10[SUP]6 [/SUP]/ mm[SUP]3[/SUP] HGB 19,6 g/dl HCT 52,8 % PLT 337 10[SUP]3[/SUP]/mm PCT .238% MCV 71 L um[SUP]3[/SUP] MCH 26,2 L pg MCHC 37,1 H g/dl RDW 14,5% MPV 7,1 um[SUP]3[/SUP] PDW 10,5 % LYM 49,3 % MON 36,5% GRA 14,2% Moczn 58,664 mg/dl Krea 0,912 mg/dl AST 1,528 U/L ALT 6,289 U/L AST/ALT 0,243 Cukier - 84 [U]Mocz[/U] Ciężar właściwy 1005 Białko, cukier, urobilinogen, ciała ketonowe – brak Krwinki białe – 1 – 2 w polu widzenia Bakterie nieliczne Początkowo wetka podejrzewała cukrzycę albo nerki, ale mówi, że po tych wynikach nic nie wskazuje ani na nerki, ani na cukrzycę i podejrzewa że to problemy z wątrobą. Dostałam 14 saszetek Essentiale forte, żeby mu codziennie jedną podawać i przed świętami mamy się jeszcze raz zgłosić na badania. U nas po staremu – ze zmęczenia padam na pysk, nauczyłam się już spać po 5-6 godz. na dobę, porankami krew leje mi się z nosa, w największą burzę śnieżną w czwartek wieczorem udało mi się dostać z Rzeszowa do domu, a poza tym wiosna idzie…. 200 kwitnących krokusów pod półmetrowymi zaspami śniegu i temperaturą w nocy minus 15...
-
Cudne zdjęcia Kolusi, Ulka18 bardzo bardzo Ci dziękuję, że wrzucasz info jakie dostajesz od Sylvii. Wszyscy widzimy, że Kolusia ma piękne futerko i spokojne oczka . Zawsze będę wdzięczna Sylvii za to, że się zaopiekowała Kolusią. Z sąsiadem do dziś rozmawiam tylko "służbowo".
-
Eloise, można tak powiedzieć że przytyłam ze stresu :diabloti: Przez ostatnie dwa miesiące jadłam co popadnie w sposób zupełnie niekontrolowany, głownie słodycze, tyle tylko że nigdy się nie zdobyłam na to, żeby wsadzić potem dwa palce w gardło... Poza tym przez stres mam zaostrzenie zespołu jelita drażliwego. IBS zaostrza się albo w przewlekłe biegunki, albo w przewlekłe zaparcia, ja mam od ponad 2 miesięcy to drugie, pomimo stosowania wszystkich możliwych metod świata, z farmakologią włącznie. No ale jakoś powoli zrobię z tym porządek... Też bym chciała żeby cukier szedł mi w cycki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
zapisuję wątek ;)
-
zapisuję wątek
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
to może jakaś z Twoich znajomych mam się skusi? -
Kochane Cioteczki, dzięki za troskę :) ja ledwie ciągnę... Chodzę do pracy od poniedziałku do soboty, wstaję o 5 rano, jeżdżę na 6 (tylko w soboty przychodzę na 7). Dwa razy w tygodniu mam praktyki w sądzie. Poza tym muszę wpadać do kancelarii, w której mam aplikację, i brać jakieś papiery do pisania pism procesowych. Co czwartek jeździmy na zajęcia do Rzeszowa, wracamy po 22. Do tego muszę znajdować czas dla Marty i na prowadzenie moich dwóch nieszczęsnych wspólnot mieszkaniowych, przez co padam na pysk ze zmęczenia... Oprócz tego muszę się oczywiście przygotowywać na zajęcia i do sądu. Wydałam fortunę na książki i komentarze na ten rok zajęć. Co rano wychodzę wcześniej żeby się pomiziac z Redzikiem i dać mu tabletki na stawy. Potem się miziamy jak wracam z pracy, zabieramy go z Martusią na spacery. Strasznie przytyłam. Kupiłam sobie orbitrek, żeby ćwiczyć w domu, ale jeszcze nie zaczęłam ;) To chyba tyle w telegraficznym skrócie :)
-
zapraszam na bazarek kaskadaffik z mojego podpisu i polecam bajki DVD i CD - nowiutkie, stan idealny ;)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Eloise, zajrzyj na bazarek kaskadaffik z mojego podpisu, może znajdziesz coś dla Ani i Jonka. Bajki są nowiutkie, w idealnym stanie, Martusia nie chciała ani oglądać, ani słuchać... -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Loruś, ty już Starszy Pan jesteś .... -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jelena, zdjęcia ze ślubu cudne!!! Sukienkę miałaś przepiękną, też takie lubię :) Jeszcze raz najszczersze gratulacje! -
[quote name='agusiazet']Otrzymalam nastepujace wplaty: Ulka18 10 zl (poprzednie wplaty prosze wyjasnic z Magda NS)[/QUOTE] Witam, pieniądze ze Skarpety przelewałam do agusizet 10 września. Tego samego dnia dostałam wpłatę od Ulka18, której nie było w przelewie do agusizet, potem dostałam jeszcze raz wpłatę od Ulki18 9 października, razem 20 zł. Sama pisałam na wątku prośbę (post 1790), żeby Ulce18 dać nowy rachunek agusizet , bo wpłaty trafiają dalej do mnie. Pieniądze Ulki18 i swoją deklarację do końca roku przelałam agusizet 1 grudnia (50 zł, w tym 20 zł Ulki18 i 30 zł swoich deklaracji za 3 miesiące, co opisałam w tytule przelewu).
-
Tak, dostałam do domu oficjalne zawiadomienie: 119 puntów :). W poniedziałek goniłam do Rzeszowa złożyć osobiście papiery o wpis na listę aplikantów. Pierwszy raz jechałam sama do Rzeszowa (bo na egzamin zawiózł mnie TZ), więc "przy pomocy" nawigacji pobiłam rekord trasy: 3 godz. 15 min z objechaniem całego Tarnowa :diabloti:. Z powrotem na szczęście było lepiej, tym bardziej że to był maraton "wyjechać z Sącza po 9.00 (bo wtedy otwiera się punkt Krajowego Rejestru Karnego) i wrócić przed 16 (bo wtedy zamykają przedszkole Marty) :evil_lol: Zdążyłam, a nawet wracając z Rzeszowa wjechałam na właściwą obwodnicę Tarnowa :diabloti: Pod koniec grudnia ma być ślubowanie, to - jakby cuś - wproszę się na herbatę do Halci :loveu: Red na tym zdjęciu jest po prostu kapitalny, zresztą on w ogóle jest kapitalny - połączanie włóczykija z hrabią Monte Christo :)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Eloise, a czemu jesteś na diecie bezmlecznej? Bo ja nie jestem na bieżąco ;) -
Voila, Red wygrzewający się w ostatnich promieniach jesiennego słońca :) [IMG]http://i45.tinypic.com/14dqde1.jpg[/IMG]
-
[B]Eloise[/B], szablony doszły - ogromne dzięki, przepraszam, jeśli w tym nawale nie podziękowałam od razu. Martusia się bardzo cieszyła, na razie wykorzystali je ... u Martusi w przedszkolu, bo jesień w pełni, a ja nadal się oganiam od zaległości. Egzamin zdałam, dzięki kochanej [B]Halci[/B] już w dniu ogłoszenia wyników wiedziałam, ile mam punktów, bo pojechała specjalnie do Rzeszowa mi je sprawdzić. Zastrzyki to mieszkanka witamin z grupy B, na razie się okazało, że preparatu od roku nie ma w sprzedaży, więc koleżanka koleżanki (aptekarka) obszukuje wszystko co się da, bo podobno to naprawdę stawia na nogi takich jak ja :). Poza tym od dwóch tygodni chodzę na intensywną rehabilitację kręgosłupa - prądy, lampa na podczerwień i masaże, masaże, masaże.... Na kręgosłupie szyjnym wciąż się drę jak obłąkana, do tego mam jakiś stan zaplny prawego barku, na razie staramy się to wyleczyć metodami niekonwencjalnymi :). Poza tym, że w ostatnim tygodniu zostałam kilkukrotnie obrzucona stekiem absurdalnych zarzutów bzdur i wyzwisk od mieszkańców moich "ukochanych" wspólnot to jakoś żyję i dobrze, że mam "futro" w które się można wypłakać. "Futro" niestety najlepiej szaleje z radości akurat wtedy, gdy nie mam aparatu, a tak bardzo chciałabym Wam pokazać, jak on z radości biega jak persching w kółko, gdy się cieszy, żadna łapka mu wtedy nie przeszkadza :). Jelena - przedsmak zdjęć ślubnych widziałam - czekam na resztę z niecierpliwością :) Cudnie wyglądałaś w białej sukni z czerwonymi kwiatami :)
-
Chciałabym oficjalnie zawiadomić, że nasz Redzik jest nie tylko wielorasowcem, ale też .... wielozwierzakiem. A dokładnie psowiewiórką :). Mam w ogrodzie trzy orzechy włoskie, takie z których spadają wielkie orzechy w cienkiej skorupce. nadeszła jesień, więc zbieramy orzechy. Co któryś orzech jest jednak wyjedzony, wygryziony, leży tylko kawałek skorupki. Aż do minionej niedzieli była pewna, że to robota wiewiórek, zamieszkujących okolicę. W niedzielę zaś na własne oczy zobaczyłam, czyja to naprawdę robota :evil_lol: Powiedziałam mu, że jak tak bardzo lubi orzechy to tzra było mówić, poobieram z łupek, podrzucę gotowe, a nie żeby biedak musiał wygryzać dziury w skorupkach :diabloti: Zdjęcia robiłam już ze trzy razy ale ciągle brak czasu na wrzucanie, może w sobotę się zmobilizuję, za racji powolnego wychodzenia z zaległości domowo - papierowych spowodowanych nauką do egzaminu. Ku przestrodze powiem tylko, że mój maraton z pracą i nauką zakończył się w zeszły piątek zasłabnięciem w pracy i jazdą na sygnale do szpitala. W szpitalu obejrzeli, zbadali, ochrzanili jak się można doprowadzić do stanu takiego przemęczenia i wypisali do domu. Dostałam jakieś zastrzyki na wzmocnienie, niestety ponoć bardzo bolesne. Muszę w końcu nabrać odwagi, wykupić z apteki i zacząć je brać.
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://alekartki.pl/kartki/2/9/d/9970.jpg[/IMG] Radości, szczęścia i spełnienia marzeń!!! -
[quote name='andegawenka']Gratuluję, nowy mecenas nam przybedzie:klacz::iloveyou:[/QUOTE] Andegawenka, wielkie dzięki! Ja już od lat pracuję i wykorzystuję swoją wiedzę, studia skończyłam 12 lat temu, ale już dawno się przekonałam, że moja wiedza nic nie znaczy, jak nie mam tych kilku literek przed nazwiskiem. Jak kończyłam studia, nie było szans się dostać na aplikację. Teraz od kilku lat są już takie same testy dla wszystkich, zaparłam się, że choćby nie wiem co - i udało się :). Teraz będę kilka tygodni odsypiać, bo dosłownie się przewracam ze zmęczenia - mam zaburzenia równowagi :)
-
Wysłałam dziś ze starego konta wszystkie środki, tj. 1623,36 zł. Z "moich" rozliczeń trzeba dopisać wpłatę _Lary z 10.08.2012 r. kwota 10 zł. Agusia, jako nowemu Skarbnikowi - na wszelki wypadek - chciałabym Ci przekazać cała historię wpłat ze Skarpety, podaj mi proszę na PW swój e-mail to Ci wyślę zestawienia w PDFie. Agata_51 - usiądę i jeszcze raz sprawdzę Twoje wpłaty, ale wydaje mi się, że wszystko jest OK :) Jeszcze raz dziękuję za wyrozumiałość dla mojej opieszałości jako Skarbnika. Nie porzucam ani dogo, ani Skarpety, swoje deklaracje będę nadal przelewać i będę do Skarpety zaglądać, ale pewnie nie często. Trzymajcie za mnie kciuki 29 września, plsssss.