-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Eloise - zgadzam się w 100%!!! Ja jestem dzieckiem, w którego wmuszono jedzenie, koszmarrrr! Ja Marty nie zmuszam do jedzenia, bo wychodzę z założenia, że jeszcze nikt dobrowolnie nie zagłodził się na śmierć, mając pod ręką jedzenie. TZ po ponad pięciu latach jej życia też się prawie tego nauczył. A tak w ogóle wiadomość dnia jest taka: [B]Eloise, dotrały Twoje cudne szablony, dziękujęęęęęę !!!!!!!!!!!!!!!!!! [/B]Lecę zaraz na wątek mielecki obejrzeć zdjęcia, choć - jak zwykle - nie mam czasu :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Eloise..... odpadam jak to czytam :) Chociaż moja Marta tak samo uparta, jak sobie coś ubzdura to koniec.... Czuję się jak na niekończącym się poligonie! -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No to szczęście, że u Was wszystko po staremu czyli dzień świra na co dzień :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Eloise, co u Was????? Chyba praca pochłania Cię bez końca :diabloti: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Nooo, tą miłością na odległość to nawet Red się zaraził :diabloti: Jeszcze nigdy mi tyle dołów nie wykopał w ogrodzie, co tego lata. Np. pod świerkiem kontynuuje dzieło Kolusi i co tam zaglądam, to dziura coraz większa. Dobrze, że drzewo stare i duże, bo jama jest taka, że Lorek i Red razem by tam wleźli :). Loruś - buziaki :loveu: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
MagdaNS replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Oj Loruś, ale się z ciebie fajny wielkopies zrobił :) I pomyśleć, że swoją przygodę na dogo rozpoczęłam ... od udziału w kosztach jego łapania jak był "na gigancie" :evil_lol: -
Kaj, dzięki za ofertę pomocy dla naszego staruszka weterana. Co do kwestii finansowych, każda kwota jest mile widziana, czy to jako deklaracja stała, czy jednorazowa wpłata, bo u Rudusia ciągle "tyły". Jeśli chodzi o preparat to proszę o cierpliwość, na pewno Yumanji odezwie się na dniach, bo większość czasu spędza z psiakami, a nie na dogo :)
-
Murko, z tego co wiem to żadnemu żywemu stworzeniu nie można bez przerwy podawać stymulacji układu odpornościowego, ale Wasz wet na pewno będzie wiedział najlepiej, jak to jest z kotami. W końcu - jak to mówią - każdy kot ma siedem żyć :) Ja teraz chciałabym mieć siedem wcieleń na raz, tyle mam na głowie :) Jak zdam egzamin końcem września, to od stycznia będę bardzo częstym gościem w Rzeszowie :) I jeszcze jedno -nie zamartwiaj się na zapas, zmartwiony właściciel to żaden towarzysz dla kota :)
-
To ja bardzo dziękuję, że ktoś poniesie za mnie dalej tę pałeczkę. Oprócz pracy na 3 etatach i małego wciąż dziecka za dużo ostatnio się dzieje niefajnych rzeczy wokół mnie, poczynając od nawracających chorób męża przez chorobę mojej Mamy na chorobie teściowej kończąc, do tego ratowanie naszej wiejskiej szkoły i wciąż ktoś ze znajomych, kto potrzebuje pomocy prawnej "na pożar", żebym miała jeszcze czas i głowę do dogomanii.. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :). Może końcówka roku będzie wreszcie spokojniejsza, na razie się nie zanosi...
-
Białaczka kocia paskudna sprawa, oby Scherman pożył jak najdłużej... Jak kot mojej najmłodszej siostry bardziej się już męczył niż żył z białaczką, to niestety mi przypadło w smutnym udziale, żeby mu asystować w przejściu za Tęczowy Most... starsznie to odchorowałam, chociaż kocina naprawdę był już w kiepskim stanie... Ale to było 12 lat temu, wtedy nikt jeszcze nie słyszał chyba o immunglokanie dla kotów, nasz wet dawał mu regularnie jakieś wzmacniające zastrzyki, ale raczej to nie był immunoglukan.
-
[B]Agusia - jestem jak najbardziej za tym! [/B] Do obecnego konta nie da się - ot tak - zrobić upoważnienia, bo ja mam w Aliorze jeszcze swoje konto firmowe i dwóch wspólnot którymi zarządzam, one wszystkie są spięte w jedną całość, więc ten, kto miałby dostęp do tego konta, miałby do wszystkich czterech :)
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
:new-bday: [COLOR=#800080][B]Jelena wszystkiego najlepszego w Dniu Urodzin!!![/B][/COLOR] -
Ło matko, wielkie dzięki Jelena :) O tej porze to nawet mąż mi nie złożył jeszcze życzeń :) mam nowe zdjęcia Redzika, ale oczywiście nie mam kiedy wrzucić :)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Oj, mój też potrafi mi tak podnieść ciśnienie, że ganiam jak pershing :) Najgorzej jak człowiek siedzi na d... i czyta, czyta, czyta, wtedy mu się oczy zamykają, bo póki biegam po domu i ogrodzie, to jakoś się trzymam, ale jak usiądę, to koniec :diabloti: Pierwsze dni dziecka pod obcą opieką zawsze wpędzają w stres. W ogóle ja się łapie na tym, że sama byłam bardzo samodzielnym dzieckiem, ale w stosunku do Marty jestem nadopiekuńcza i muszę się z tym hamować. Trudno, nie da się przejść przez życie bez stłuczonych kolan :) Dasz radę - jak tyle z nimi wytrzymałaś i przeżyłaś w domu :evil_lol: Egzamin mam 29 września, do zakucia jakieś 5 tysięcy stron aktów prawnych i materiałów dodatkowych + do przerobienia 1300 stron testów. Jak już będę "po" to chętnie rzucę się w wir np. wycinanek dla Marty - dyskretnie się przypominam z szablonami dla nas :) -
Ja dla Skarpety zakładałam konto w Alior Banku, żeby je założyć faktycznie musiałam iść do banku, ale to była jedyna wizyta. Konto mamy takie, że wszystkie przelewy są za darmo, a do tego 50% środków jest każdego dnia blokowanych na tzw. lokatach overnight, nie są to wielkie pieniądze z odsetek, ale zawsze coś się uzbierało, stąd też stan konta zawsze jest z jakimiś groszami po przecinku, chociaż wszyscy wpłacają pełne kwoty.
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No, u nas też była niezła nawałnica, od 3 rano nie spałam. W ogóle ostatnio mało sypiam, wakacje miało tylko moje dziecko, bo ja nie mam kiedy... Eloise, gratuluję pracy!!! Najważniejsze to wyjść do ludzi. Co do sikania u dzieci to jest rożnie i niekoniecznie winne są temu pampersy... po prostu u małego człowieczka zwieracze muszą się wzmacniać, żeby były w stanie dłużej cokolwiek wytrzymać... Widzę po moim dziecku, że jest w stanie coraz dłużej wytrzymać, na początku - choć się bardzo starała, jak tylko chciała siku, natychmiast trzeba było sikać, po inaczej za chwilę leciało po nogach... Czasem - jak u Marty - jest podłoże psychiczne - pięknie sikała, nawet noce były bez pieluch, aż Andrzej ciężko zachorował i tłukł się od domu do szpitala i z powrotem... Marta mając 4 lata zaczęła z powrotem się moczyć... Stan bez pieluch osiągnęliśmy z powrotem ... po 8 miesiącach. dzieci świat postrzegają i przeżywają inaczej. Ostatnio moja sąsiadka jechała z mężem i córką do swojej mamy, w korku mąż się zagapił i w kogoś uderzył. Wiecie, jakie to mogło być uderzenie, skoro był korek, w aucie tylko zderzak się wygiął i lampa stłukła. Gdy Karolina tydzień później wsiadła do auta, całą drogę się dopytywała bez przerwy, czy nie będzie korka, a jak tylko w zasięgu wzroku pojawiał się z przodu inny samochód, to Karolina się darła, żeby natychmiast hamował. Ja, przy trzech etatach i dziecku zakuwam po nocach do kolejnego "egzaminu życia", trzymajcie za mnie kciuki, bo ledwie żyję i szukam jakiejś legalnej amfy :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jarosław przecudny!!! Pozdrawiamy serdecznie, choć z braku czasu na dogo nie zaglądam już wcale :( -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
MagdaNS replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
zdjęcia super, zwłaszcza dziewczyn śpiących w "blaszaku" :) -
[B][COLOR=#800080]KOCHANI, BARDZO SIĘ STARAŁAM GODZIĆ WSZYSTKIE MOJE OBOWIĄZKI Z DOGOMANIĄ, ALE JUŻ DŁUŻEJ NIE DAM RADY. POTRZEBNY NOWY SKARBNIK SKARPETY!!![/COLOR][/B] Wiem, że pewnie większości z Was wyda się to niemożliwe, że można nie mieć czasu na internet i na dogomanię, ale naprawdę już nie mam i nie daję rady godzić pracy na 3 etatach z opieką nad dzieckiem i prowadzeniem domu. Naprawdę od miesięcy nie wiem, co to odpoczynek. Wstaję o 5 rano, chodzę spać o północy, nie czytam gazet, książek, nie oglądam telewizji, nie jem obiadów, bo dziecko zje w przedszkolu, mąż w pracy, a ja nie mam kiedy coś ugotować... Bardzo proszę, żeby jak najszybciej znalazła się chętna osoba do dalszego prowadzenia finansów Skarpety, która założy na siebie rachunek bankowy i której przekażę kopie wyciągów bankowych za minione dwa lata. Poprosimy również wtedy moda o przepisanie wątku na tę osobę. Magda
-
Przelew dla Jaspera zrobiony. Uzupełniłam wszystkie dane o wpłatach i przelewach, przywróciłam "stare rozliczenia" bo mam już dodatkowe posty. [COLOR=#800080][B][FONT=book antiqua][SIZE=4]Ogromne podziękowania dla Maupa4 za błyskawiczne dorobienie dodatkowych postów [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR]:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: