Jump to content
Dogomania

MagdaNS

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaNS

  1. I czemu mnie to nie dziwi? W Kielcowie wszystko jest możliwe :) wiesz, co nam Urząd odpowiedział na nasze pismo? Że to oni odpowiadają za stan parków :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Oprawię w ramkę i zostawię do wykorzystania w przyszłości :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Muszę pisać pismo w W-wy o zgodę na transport łabędzi na zimę. Podobno jeden z nich poleciał na jakiś zalew i dzwonili do naszego Michała, żeby go ratował :grin::grin::grin: Nie wiesz, czy nasza szanowna droga konkurencja zapłaciła już za swoją nową siedzibę :diabloti: ? Tak pytam z ciekawości :diabloti: Pozdrawiam mojego ulubionego kudłacza i jego Pancię :loveu:
  2. Chusta fajna sprawa, żałuję że się nie zdecydowałam przy Marcie. Uwierzycie, że ja nigdy w życiu nie leciałam samolotem? Naprawdę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A teraz anegdota: Poszliśmy w niedzielę do kościoła. Marta poszła z TZem jak siostra zbierał na tacę. Tz dał jej pieniążka do wrzucenia. M: Tatusiu, a czy to jest dwadzieścia złotych? TZ: tak córeczko. M: Ojjjj, to za dużo!!! :diabloti: Pozdrawiam!
  3. [quote name='anciaahk'] Wow, szok.Jak to przeżyłaś?[/QUOTE] Ciężko :) Przez pierwszy rok zycia Marty nie udało mi się przespać w jednym odcinku dłużej niż 2 godziny :). A kolki się zaczęły 7 dnia od urodzenia :) Nie martw się na zapas. ja coraz bardziej jestem skłonna uwierzyć,że po części za koi dziecka odpowiada stres mamy, a ja była masakrycznie zmęczona i zestresowana :evil_lol: Przesyłamy moc całusów dla Was!!!!
  4. odwiedzam Cię przytulanko i jestem pewna, że gdzieś jest ten Twój cudowny domek :) I niedługo Cię znajdzie :)
  5. Ja ma na pewno tyły u Rudusia, wychodzi na to, że od czerwca. Postaram się uzupełnić w tym tyg. i zrobić przelew
  6. Kolki... mogłabym o tym napisać epopeję :) [B]Ancia[/B] jedz normalnie i nie katuj się!!! ja przez pół roku jadlam totalnie wyjalowione żarcie, w kólko rosół z królika albo z indyka, mloda jak miała kolki tak miała, a że smak jedzenia matki przenika do mleka to moloda żadnych skamów nie miała, wszystko nijakie. Do dzisiaj są problemy z jedzeniem, nic nowego nie chce jeśc,m w ogóle bardzo długo odmawiała jedzenia czegokolwiek innego niż mleko cyckowe, dopiero gdzie koło 7 miesiaca zaczęła jeśc jakieś zupki czy owocki, ale też w ilościach mikroskopijnych. Z innej beczki - Glenn Medeiros to była moja wieeeelka miłość :) Bardzo długa :) "Miłością" do kolejnych przystojniaków rekompesnowalam sobie codzienną, czarną niestety, rzeczywistość mojego dorastania w domu. A poza tym eloise, nieustająco Cię podziwiam :) My bylismy kilka dni na Węgrzech w Hajduszoboszlo - eloise polecam Ci gorąco, raj dla dzieciaków i doroslych, naprawdę kestra i to własnie najlepiej w czerwcu przed samymi wakacjami albo we wrzesniu zaraz po wakacjach. Masa basenów odrytych, jakieś 16 basenów krytych, w tym dla dzieci z temperaturą 30-34 stopnie, zjeżdżalnie i inne gadżety, nawet w WC specjalna malutka toaleta dla dzieci. wstęp teraz płaciliśmy na cały dzień 1500 forintów na odkryte kąpielisko czyli ok. 23 zł albo 3200 forintów na kryte (jakieś 48 zł) - bilety normalne. Dzieci do 3 lat nie płaca, ale chociaż Marta skończyła już 4 to i tak nas nie kasowali :). Odpoczęłam jak nigdy i jestem zachwycona! W zyciu bym nie pomyslała, że mozna odpocząc w aquaparku, ale tam jest olbrzymia przestrzeń - podobno 16 ha, dużo drzew i zieleni, jest super! W przyszłym roku jedziemy do Egeru ;)
  7. Nie, no Jarcio zdecydowanie bardziej wymaga regeneracji :diabloti: A co do Twojej historii z wesela - właśnie dlatego nie życzyliśmy sobie żadnych oczepin - bo to raczej wkurza niż cieszy gości, a zabawy coraz bardziej krępujące i idiotyczne.
  8. joaaa juz wysyłam ;) I bardzo dziękuję w imieniu staruszków!
  9. [quote name='eloise']Magda, a jak szybko Martusi się układ do końca rozwinął? bo ja już czekam 7 miesięcy :)[/QUOTE] W 9 miesiącu. Do tego czasu były kolki i ulewania na potęgę, pralka ubrań małej codziennie.
  10. Lorku, rzadko do Ciebie zaglądam z barku czasu, ale twoje postępy są niesamowite!!! Wierzę, że to ogromna radość zobaczyć Lorka, który... macha ogonem!!!
  11. Ancia serdeczne gratulacje!!! Nie martw się, ja przy Marcie przez pierwsze miesiące ciągle beczałam, wydawało mi się, że wszystko robię źle i "nie tak" i jestem najgorszą mamą na świecie, bo ona ciągle płakała albo mi wisiała na cyckach. Ze zmęczenia zasypiałam już czasem z nią na rękach. A ona po prostu miała troszkę slabiej rozwinięty układ pokarmowy, do tego jadla jak smok, łykając powietrze i przez to non stop miała kolki :). Będzie dobrze, dacie radę :) Trzymamy kciuki :)
  12. Witam, dzisiaj ze Skarpety im. Talcott dla Krecika poszedł przelew na konto fundacji 120 zł. Jak dojdzie to proszę o potwierdzenie na wątku Skarpety. Przepraszam, że tak późno, ale byłam pewna, że dawno już pieniążki poszły, dopiero dzisiaj w banku zobaczyłam, że jednak przelew nie wyszedł (od jakiegoś czasu ciągle mi zrywa połączenia bo mam net radiowy, może wtedy w czasie sesji też się coś wysypało, nie wiem). Zgodnie z zasadami Skarpety będzie do zwrotu w ciągu 6 tygodni tj. do 19.10. w dowolnej formie 25% udzielonej pomocy (może być np. w formie bazarku na Skarpetę albo wpłaty - koniecznie z dopiskiem rozliczenie pomocy dla Krecika).
  13. W imieniu Skarpety im. Talcott bardzo bardzo dziękuję za przekazanie 30 zł z puli Paryska (*) dla naszych podopiecznych.
  14. [B]Moniko[/B] bardzo Tobie dziękuję w imieniu Skarpety, Twój pierwszy przelew już dotarł :loveu::loveu::loveu: [B]AlfaLS[/B] pieniążki dotarły, zaraz potwierdzę na wątku :) Dopiero dzisiaj się zorientowałam, że nie wyszedł [B]przelew dla Krecika,[/B] nie wiem dlaczego, więc puściłam jeszcze raz, tym razem skutecznie. Dotarły wpłaty od Moniki, magdy222, agusizet, zaraz uzupełnię pierwszy post.
  15. Rzadko ostatnio jestem na dogo, ale nie takich wieści się spodziewałam :( :( Lenonku, ty na pewno biegasz już szczęśliwy za TM po pięknych psich łąkach :) Dobrze, że nie byłeś sam w tych ostatnich chwilach, że kochająca ręka była przy Tobie do końca... Ogromne podziękowania Aki... Ze spraw bardziej przyziemnych... DadaM, czy jest jakiś dług do uregulowania? Jako osoba, która się deklarowała na Lenonka czuję się w obowiązku pomóc w spłacie, jeśli mamy dług u Asi.
  16. Jarciowa pancia, wyglądałaś REWELACYJNIE!!!! Matko, jaka cudna sukienka!!! Bomba!!! Jarcio na pewno chodzi dumny jak paw, że ma taką śliczną pancię :)
  17. Eloise, zdjęcia naprawdę super ;). jak będę chciala pokazać Martusi Warszawę to wpisuję Ciebie na przewodnika :)
  18. [B]Murka [/B]wcale nie miała obowiązku wpuszczać ich na swój teren, a jeśli ocieplenie na ścianie wchodziło w granicę działki Murkow to jeszcze powinni grzecznie poprosić o zgodę :evil_lol: [B]Luna[/B] patrząc na zdjęcia widać, że sąsiad przy montażu dokonał uszkodzeń na Twojej działce, możesz się zupełnie prawnie domagać naprawienia szkody. I nie miał prawa wtargnąć na Twoją działkę nie pytając Cię o zgodę :evil_lol: Ja mam super sąsiadów - od jednych dzieli mnie praktycznie ściana ich budynku gospodarczego, a w drugim domu nikt nie mieszka. Mam super ciszę i spokój :diabloti:, zresztą zarówno do jednego jak i drugiego domu są zupełnie przyzwoite odległości, jak to na wsi :)
  19. [quote name='Monika z Katowic']Dziękuję za te słowa! To balsam na rany, który jest dużo... za dużo. Niestety ostatnio wydaje mi się, że niektórzy porządni Dogomanicy (nie chodzi o nikogo z wątku Skarpety!) stracili racjonalizm, rozeznanie i poczucie krytycyzmu. :([/QUOTE] Moniko, dlatego ja już od dawna bywam tylko na "zaprzyjaźnionych" wątkach, współpracuje z niewielką grupa ale znanych mi ludzi, a resztę po prostu olewam. Wychodzę (może z głupiego) założenia, że nie pomogę wszystkim, więc skupiam swoja energię na t5ych, którym mogę i chcę pomóc. Ja też się nie zgadzam na porzucenie Skarpety przez Ciebie!!!! [B]A dla Krecika konto może być jak najbardziej fundacji, byle do niego dotarły pieniążki.[/B]
  20. [B]Jelena[/B] to rodzice będą teraz chodzić bez obrączek?
  21. [B]Jelena[/B] ja miałam storczyki, to one są długodystansowce :), ale inne kwiaty chyba też wytrzymują, moja siostra miała jakieś inne, też żywe, i były OK. Storczyki były przymocowane pojedynczo do spinek w specjalny sposób jakąś taśmą florystyczną. Ja mam bardzo trudne włosy do układania, więc skoro ślubne uczesanie kosztuje u mojej fryzjerki 60 zł to się nawet nie zastanawiałam, tym bardziej że Sabinka męczyła się z nimi 2 godziny żeby był taki efekt i żeby przetrwały całą noc.
  22. U nas komarów też zatrzęsienie, po prostu masakra. Mam w domu płyn do spryskiwania przeciw komarom sztuk 2, żel na ukąszenia, bo Marcie to się aż takie surowiczne bąble robią, oczywiście moskitiery w oknach, a na taras 4 "świece dymne" przeciwm tym miniaturowym wampirom. GPSa nie uzywam, jakoś wolę rzucić okiem na zwykłą mapę :)
  23. Ojej, to słodzizna już znalazła nowy domek? Balbinko, duuużo szczęścia i radości w nowym domku, oby na zawsze :)
  24. Pani młoda z całą chmarą baaaardzo ciepłych myśli też się dołącza!!! Będzie wszystko dobrze, tylko tak możesz myśleć i w to wierzyć!!! Trzymajcie sie Kochani jak najdłużej do terminu rozpakowania!!!
×
×
  • Create New...