Jump to content
Dogomania

MagdaNS

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaNS

  1. Redzik, niezły materiał na pasztet, pozdrawia :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/13/20110924084.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7476/20110924084.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/20110924082.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3220/20110924082.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/51/20110924080m.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9148/20110924080m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/840/20110924081.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/5307/20110924081.jpg[/IMG][/URL]
  2. Buuuuu , ja też nie widzę fotek, a chętnie pasztet z Kolusi bym zobaczyła :) Mam nowe zdjęcia Redzika, ale od dwóch dni nie mam kiedy wrzucić, może dzisiaj wieczorem mi się uda. No i nic po niemiecku nie rozumiem, ale zaraz sobie wrzucę na jakiegoś tłumacza ;)
  3. Strasznie dawno do Was nie zaglądałam, a tu takie niepokojące wieści.... Nawet jak nie zaglądam, to często o Was myślę. Wierzę, że Dylanka da radę, że stanie się jakiś cud, ma przecież wspaniały domek :)
  4. Ale słodziak z tej Frajduni, śpi jak niewiniątko :evil_lol:
  5. [quote name='andegawenka']się zgadzam:multi::multi: a nie wywoła to tłoku[/QUOTE] Może i wywoła, ale liczy się kolejność zgłoszenia :diabloti: Póki co mamy środki i mamy z czego pomagać, niektórzy nie wiedzą, że na dogo działa taka Skarpeta, może dzięki temu zwiększy się również ruch "na plus" na naszym koncie.
  6. Konto już dostałam, zaraz zrobię przelew. Czy wiecie, że w ciągu zaledwie 15 miesięcy naszej działalności King jest już 48 psem, któremu wspólnie pomagamy???? Niesamowite, prawda???? Mam taką propozycję, żeby 50 staruszek, zgłoszony do Skarpety, bez względu na to, kto go zgłosi, mógł dostać pomoc bezzwrotną.
  7. [B]Synku zuzki[/B], wybacz niektórym zbyt emocjonalne - i moim zdaniem mimo wszystko nie na miejscu - wpisy. Cieszę się, że Mały z Tobą zostanie, jemu będzie łatwiej i Tobie na pewno też. Chcę, żebyś wiedział, że dobrze rozumiem, co teraz przechodzisz. Mój ojciec odszedł zbyt nagle, zginął w wypadku samochodowym. Miałam 16 lat. Upłynęło wiele tygodni i wiele łez, zanim znowu zaczełam widzieć świat spod zasłony łez. Dzisiaj mam 20 lat więcej, sama jestem mamą i wiem, że Mama to jest taki ktoś, kto jest przy swoim dziecku zawsze, Twoja Mama też zawsze będzie nad Tobą czuwać. I choć zabrzmi to jak najzwyklejszy banał, to czas jest najlepszym pomocnikiem. Wierzę, że razem z Małym stworzycie sobie znowu swój mały bezpieczny świat. Ty na pewno jesteś dla niego ogromnym wsparciem, bo pozostał w świecie, który zna, a i Tobie pewnie łatwiej gdy masz przy sobie kogoś, kto się cieszy na Twój widok, bez względu na wszystko. Trzymajcie się cieplutko i pamiętaj, że w razie potrzeby znajdziesz tu pomoc i dobrych ludzi.
  8. [B]magda222, [/B]ja oczywiście cierpię na brak czasu, ale watek Skarpety mam zapisany jako powiadomienie o każdym nowym wpisie, więc wtedy staram się zajrzeć, ale dziękuję ogromnie za pomoc :) Odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie wpłat - ja zapisuję wpłaty według dat faktycznego wpływu na konto i zaliczam je na poczet najdawniej wymagalnej deklaracji, jak mawiają prawnicy, o ile ktoś nie jest na bieżąco, albo na bieżący miesiąc - jeśli nie ma poślizgu. Za jakie miesiące kto ma wpłacone, można zobaczyć na samym początku postu :) Przy okazji odkryłam, że sama mam zaleglości w Skarpecie :oops::oops::oops: Muszę też napisać do kilku osób, które się deklarowały, a nie płacą, czy zapomniały, czy odwołują deklarację. [B]Odnośnie Kinga[/B] jestem też za udzieleniem pomocy, Jolanta08 jako stały deklarowicz nie będzie musiała zwracać 25% pomocy. Mam nadzieję, że nasz skromny wkład finansowy pomoże ulepszyć życie tego dzielnego psiaka. I wstyd mi okropnie, że w moim byłym mieście, w dzielnicy bardzo bogatych ludzi, porzucono tak okrutnie zwierzaka...
  9. paulinken, ja Tobie wysłałam numer konta na PW zaraz jak o to poprosiłaś...
  10. A ja się muszę dziś poskarżyć na Reda. Omal do zawału mnie nie doprowadził :evil_lol: Wróciłam wczoraj wieczorem, to cieszył się i szalał, jak zawsze. W nocy często się budziłam, Red z reguły "chodzi i pilnuje" czyli obszczekuje wszystkie wiewiórki, jeże i inne zwierzaki, które przychodzą na nasz ogród. A tu nic. Cisza. jak rano przed szóstą przejechał jego "ulubiony" autobus, a Red go nie obszczekał, to w samej piżamie z krótkimi rękawkami pobiegłam sprawdzić, co się dzieje z moim "superpsiakiem", jak mówi o nim Martusia. "Superpsiak"... spał u siebie, wywalony "kołami do góry", choć zwykle o tej porze buszuje już po ogrodzie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No po prostu zawał :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. Przydałyby się nowe wieści, bo Balbinka wyjątkowo zapadła mi w serce, po nocach robiłam dla niej bazarki, po nocach pisałam i rozliczałam, po nocach pakowałam paczki... Co u Ciebie słodziaku?
  12. O, ja też muszę to wypróbować, bo Marta też ma ciągle kaszel od kataru, a katar ma teraz tak gęsty, że nawet aspiratorem po rozrzedzeniu nie idzie tego wyciągnąć.
  13. Taaa...pamiętam te początki, kiedy beczałam, bo nie wiedziałam, czemu Marta płacze i co zrobić, żeby nie płakała... Kolki to paskudna sprawa,niestety... Ancia, trzymaj się kochana, myślę o Was nawet jak nic tu nie piszę.
  14. Frajdzia - warto było czekać na TAKI domek :) Trzymaj się łobuziarko mała :)
  15. Dobrzy ludzie odchodzą zbyt szybko.... nie znałąm osobiście zuzki, ale serce pęka... pocieszam się, że na pewno jest ze wszystkimi naszymi psiakami za TM... Do zobaczenia kiedyś ...
  16. Bardzo cieszy to zachowanie Rudusia i że ma się z kim pomiziać :). Wysłałam dzisiaj swoje zaległe i bieżące deklaracje, razem 75 zł od czerwca do października, mam nadzieję, że konto do wpłat cały czas to samo :)
  17. Frajdunia - wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia Twojej i Twojego Panciostwa :loveu::loveu::loveu:
  18. Jakby miał jechać i wrócić, bo "za duży, za mały, szczeka, nie szczeka" to na pewno lepiej poczekać ;) Ronald, jesteś normalnie cudo, nie psiak :)
  19. No właśnie o tym samym ostatnio myślałam, taka fajna jest Pajcia i długo czeka... Oby szczęśliwie się doczekała!
  20. Ja też zaglądam po wieści nowe, co u naszej dziewczyny słychać.
  21. Chciałam uprzejmie donieść, że mój TZ to jedyny przypadek we wszechświecie, żeby TZ po ślubie się zmienił na lepsze :diabloti: W ramach zmian na lepsze postanowił na dniach docieplić od środka nasz garaż, w którym swój domek ma Redzik. Oczywiście oficjalnie twierdzi, że to nie ma z Redem nic wspólnego, tylko nie sądzę, żeby jego służbowy Passat potrzebował mieć jeszcze bardziej ciepło :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. A ja w te teorie o "roznoszeniu" i "rozpieszczeniu" dzieci w ogóle nie wierzę. Jest tak, jak pisze Jelena, jedne dzieci potrzebują więcej mamy, drugie mniej. Synek mojej siostry nie znosił być noszony, zasypiał tylko wtedy, gdy był odkładany do łóżeczka. A moja Marta potrzebowała być przy mamie i czuć ciepło od pierwszych chwil po urodzeniu. Kobity z mojej sali "cesarkowej" oddawały dzieci na noc, a Marta od pierwszego dnia, do pierwszego karmienia, darła się jak opętana, jak ją ode mnie choć na chwilę zabierali. Tak, mam kręgosłup zwichrowany i "ręce do kolan", ale skoro moje dziecko właśnie tego potrzebowało, by mieć poczucie bezpieczeństwa, to cieszę się, że nie będę miała "popaprańca psychicznego". Dzisiaj Martusia ma 4,5 roku, do dzisiaj lubi się przytulać. Jak TZ zimą tak strasznie chorował, że stał jedną nogą na drugiej stronie, mała znów potrzebowała, żeby z nią spać, dużo przytulać i głaskać. Dziecko to nie robot, każde ma inne potrzeby. Takie jest moje zdanie. I smoczki też są dla dzieci. Marta niestety nie chwyciła się smoczka i nigdy nie używała, bo pluła nim, ale za smoczek robiły moje "smoczki naturalne" :diabloti:
  23. Jelena, ciesz się, że Ci na stałe nie zakosił szlafroka do swojego legowiska :)
  24. [quote name='eloise']no, więc Ofik bardziej sie ucieszył na widok Ani i Jonatana niż na mój! TYle człowiek dostaje od psa po powrocie do domu za te wszystkie lata wierności i posłuszeństwa! [/QUOTE] :roflt::roflt::roflt: O matko, ale się uśmiałam :diabloti:
×
×
  • Create New...