Jump to content
Dogomania

Norel

Members
  • Posts

    23810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norel

  1. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/26/dsc02437s.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/9015/dsc02437s.jpg[/IMG][/URL] Żeby się napić wody potrafi uprawiać całkiem niezłą gimnastyke... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/40/dsc02453tt.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/610/dsc02453tt.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/829/dsc02452c.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/3286/dsc02452c.jpg[/IMG][/URL]
  2. Nikt do Sybirka nie zagląda...:( Zdjęcia ze spaceru,może jednak komus w oko wpadnie..... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/24/dsc02446x.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1327/dsc02446x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/828/dsc02448yt.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/470/dsc02448yt.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/7/dsc02450t.jpg/][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9593/dsc02450t.jpg[/IMG][/URL]
  3. jak ktos chce psa to nie wypisuje ogłoszenia przygarnę,tylko wydzwania po tych setkach które sa poogłaszane jako szukające domu..... niestety chyba znów sie z dogami rusza biznes-bo u nas było cicho długi czas a dziś w anonsach zalazłam 3 ogłoszenia szczeniaków......jedne po rodowodowych, jedne po "dużych".... jest też ogł. likwidacja hodowli-psy rasowe,róznych ras w dobre ręce za symboliczną złotówkę.Chce ktos telefon? Ehhh-fajny chłopak,ja już znów zapsiona na amen więc mogę nawet nie ehać,nie ma szans. To chyba coś ze mną nie tak bo kiedy tylko wydawałoby się ze zaczynam mieć miejsce i może kto wie,już niedługo będę mogła sobie wybrać psa "pod kolor tapicerki" :) to jakiś pies zdecydowanie wybiera mnie na dom i po ptokach,rasowcach i kolorkach...:evil_lol: A z tapicerką to kiedyś sobie z meżem na giełdzie jaja robiliśmy bo nie miałam zamiaru zadnego psa kupować -on mi pokazuje jakiegoś pieska-już nie pamiętam-ale zadbanego i wyglądającego dość rasowo;) a mnie się tak wyrwało-nieee-bo mi pod kolor mebli nie będzie pasował...... Pani myślałam że mnie wzrokiem zabije, a padaliśmy ze śmiechu dobry tydzień....:diabloti: ale niestety takie często są kryteria wyboru psa .... A mnie by tak błekitny do skóry w samochodzie pasił...:eviltong:
  4. hafty zarąbiste! nie mam czasu poczytać wszystkiego bo mi może w każdej chwili wredny net zdechnąć- zapraszam na w bólach urodzony bazar kwiatowy dla czarodzieja (sory-imie obecne mi się nijak nie zdrabnia, Alli "wiziorek" przerabiam na wizzard i spolszczam:) ) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215354-ROBI-się-proszę-jeszcze-nie-pisać-)?p=17720084#post17720084[/URL]
  5. tylko czy nie spowoduje to np dotarcia wiadomosci do byłego własciciela Ł. któremu może się nagle okazać że psa mu ukradziono/zaginął/kocha go no i stracił 1500zł więc chce zwierzaka spowrotem lub odkupienia go.....
  6. ehhhh................ Co do mojego pytania o gotowosć do ds, to dlatego ze z reg najpierw było sprawdzanie,podpasanie,kastrowanie-ale rozumiem sytuację gdy brak dt i Glucia musi kolejnego czworonoga w domu wcisnąć..troche znam ten ból.... Ja bym bardzo chetnie i w ogóle ale....ja juz mam tymczasa który siedzi jak zaklety plus 2 swoje dogi plus wiecznego tymczasa kundelka czyli 4 sztuki w malutkim domku.... reakcje Rewizora sa mi bardzo dobrze znane-mam 2 burczące potworki-Rakije i Melmana-każde w innych momentach ale oboje potrafią się rzucić z takim samym ostrzegawczym ugryzieniem jak Rewizor...rzeczywiście nie daj boże zdygać -mój tz ma taki własnie do Mela respekt-w efekcie Mel usiłuje go co chwila ścignąć jak jego zdaniem przeszkadza kochanej pańci, plus zupełnie niemal go ignoruje w kwestiach posłuszeństwa,co logiczne-bo ja sama widzę w ruchach tz strach,a co dopiero pies...no ale usiłujemy pracowac nad tym. Tak że moge tylko kciuki trzymać za "tego o nie dającym się zdrobnić imieniu",bo u siebie to wcisne juz tylko parkę wiewiórek ale nie doga:)
  7. Wstawię wieczorem pare zdjęc ze spaceru. Pies w domu jest najbardziej miziastym stworem na świecie, na spacerze usiłuje dziewczynom cały czas rozdawać buziaki, pieski w domu sa stare a więc nie chca się z nim bawić, za to świetnie bawi się z psem sasiada:)
  8. Czy on się już nadaje do DS???.......
  9. Też spróbuje jakiś mały kwiatowy bazarek w ukryciu przed Tz nocą wystawić:) byle mi net nie umierał-co ostatnio czeste niestety...... Mnie przeraża co innego niż jego chudośc....a to jakimi ludżmi jestesmy... Pies błąkał sie wsród setek,jak nie tysiecy ludzi jak podliczyć te miesiące,w stanie coraz gorszym, nie zalazł się NIKT kto wziąłby go do domu,dał mu kanapę i miłośc. własnie dlatego jestem za niemal całkowitym zakazem rozmnazania psów! Powinna zostać moze 1/10 hodowli i zero pseudo. a wszelkie obecne ustawy to za przeproszeniem jak sikanie na pożar...
  10. Jasne! czwarty dog w maleńkim mieszkaniu i nawet zębów w ścianę z głodu bym nie wsadziła bo drewniana a nie tynk.....:eviltong: ale jakbym nie brała "coniebądż" to pewnie byłby jakis szczeniaczek a nie tłusta sucz którą co chwila coś złości:evil_lol: ale co tu gdybać-jakby babcia miała wąsy....to by miała pręgowanego doga a nie czarnuchy:loveu: Babcia starzeje się-bardzo...widzę w niej ogromne zmiany,cieszymy się chwilami które sa nie mysląc o nowych psach czy przyszłości.Liczy się dzisiaj.
  11. Cięzko pracujemy przy obu stajniach-dziś zakładaliśmy konstrukcję dachu na kucykową.Psy nudza się niemozliwie. Mel szuka wszelkich mozliwości zabawy-zaczał Herbę zaczepiać (Rakija jakoś nie budzi ochoty do zabawy...) Obskakiwał babke,przymilał się, babka wyluzowała jakoś i przybrała pozę chciałabym choć boję sie... Mel w lansadach,to skubaneczka w szyje, to w uszko, to szturchaniec w bok, babka czasem podskok i pac go łapą i znów stoi z uszkami w górze. Oj mielismy zabawę bo i 100 lat babki bawiącej się (jak na nia to zabawa) nie widziałam i Mel sie rozbrykał, tylko Rakiję musiałam dyskretnie przytrzymywać bo jej normalne zachowanie to wpaśc z warkotem między wódkę a zakaskę i rozgonic towarzystwo. o i fajnie było póki Mel się nie rozochocił i nie skoczył na Herbę w pozycji dominacyjnej.Babka wydała skowyt siadając,natychmiast półobrotem zrzuciła samczyka i spuściła mu łomot aż zatrzymał się na żywopłocie. Był zupełnie ogłupiały, ale babka sie zraziła i przez cały dzień na ewentualne próby zabawy reagowała warczeniem i szybkim krótkim strzałem zębami. Nauczy się pan Melut ze do starszych pań nie startuje się od tyłu:) Rakiję mija z grubsza z daleka więc tu zabawa specjalnie nam nie grozi choć kluska i tak ma więcej dni super rozlużnionych i rozbrykanych niż ponuro/agresywnych. A teraz chrapiemy grupowo i chyba i mnie czas odespać dzienną aktywność :)
  12. A bierzecie pod uwage że psa mógł wziąć ktoś z pasażerów po prostu? Może ma juz nowy dom....oby nie gdzies przy wiejskiej budzie......
  13. Sybir jest psem o dośc silnie rozwiniętym instynkcie obrony swojego stada. Dziś na spacerze do opiekuki z psem podszedł sąsiad.Wszystko było ok dopóki nie wyciągną ręki do psa-wtedy od razu Sybir skoczył z warkotem.Tak więc jest to wspaniały przyjaciel ale nie dla staruszka czy wyprowadzania na spacer przez dziecko. Sybirek potrzebuje tez solidnie ogrodzonego terenu bo znudzony bez problemu wdrapuje się po siatce i wychodzi......... Na spacerach chwilowo nie jest spuszczany-jest na długiej lince. W domu bardzo kochane psisko:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/64/dsc02412t.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/1360/dsc02412t.jpg[/IMG][/URL]
  14. Tak jest-czekamy:)
  15. Będę podnosić-ponieważ Sybir jest u mojej przyjaciółki-naprawdę bardzo pilnie potrzebuje domku!! I to domku z osoba bardzo aktywna która zapewni psu bardzo intensywne spacery(np rowerem) żeby go zmęczyć.Sybir potrzebuje mnóstwo ruchu,zajęcia-absolutnie nie nadaje się do życia z typowymi spokojnymi spacerkami.......
  16. Więc zimą poważnie pomyślimy i Alli pod krytykę poddamy:) Teraz jestem zbyt zapracowana na cokolwiek:( Główny bohater poczuł się straszliwie zagrożony próba mojego Tz-a który chciał zajżec co ja na kompie robie.Rozpętała się straszliwa pyskówa wspomagana przez Rakiję a zakończona wyścigiem do tapczanu-przy czym obaj-Tz i synio wpadli na niego niemal równocześnie w stylu dobrego bramkarza.Z tym że tz wylądował na dole waląc przy okazji łbem(pardon-głową) o parapet a Mel ułamek sekundy póżniej centralnie na nim. Więcej miejsca nie było bo leżę ja z laptopem i Rakija.... Po czym zalegli przytuleni słodko. Ale długo nie ulezeli bo jednemu przeszkadzało 50 kilo na brzuchu, drugiemu koscisty "materac".:) Niedlugo chyba będę robić bazarek na nowy-uzywany tapczan-bo ten własie chyba się powoli...rozjeżdża...:)
  17. haha-dobrze-wydam w 4 egzemplarzach na mojej własnej drukarce zrobione najpewniej:) ale zimą bo teraz nie mam czasu.......oby ktos wziął 2 pozostałe.....;)
  18. Jak coś wyjdzie to na pewno dostanie od moich koni "działke" bo jestem przyzwyczajona do preparatów cortaflexa z hialuron. w formie chelatów wspomaganych innymi dodatkami zwiększającymi wykorzystanie:) Tak-na szczeście u nas już przynajmniej 2 wetów ma przenośne rtg nie zwykłe a cyfrowe najwyzszej klasy i BARDZO życzyłabym sobie mieć zrobione czymś takim prześwietlenia-gotowa byłabym zapłacić te 60zł/szt :) a nie to g....co u nas w szpitalach gdzie wieszamy zdjęcie i medytujemy z panem doktorem co tam jest(a w gorszym wypadku dr mówi że nic nie widzi bo mu się nie chce zgadywac...) Bo rozumiecie-ja w kolanie nic nie mam-tylko czemuś problemy z chodzeniem-dziś jak mi "puściło" to aż skręciłam noge w kostce-bania solidna wiec jutro pewnie będziemy zgadywać na rtg czy kostka cała...ale ja mam odporność mutanta więc pewnie cała:) Wredny Melman wyjadał mi dzis orzechy z wiaderka które na chwilę odwiesiłam na płot-wracam-a ten drań sciągnał sobie kumpelę-czyli kucke która normalnie nie tknełaby orzeszka..w wiadrze zostało mi na dnie....no szlag....Nie dostały za to obiadu(tzn psy a nie konie) ale sensacji żadych nie było czyli więcej wyżarł kuc. Mlut za to dzisiaj wylegiwał sie w pościeli do 9tej-bo zdecydowanie nie miał ochty złazic żebym pościeliła-szczęśliwy że ma całe łózko dla siebie-bo Herba rano wstaje(ja też) a Rakija na posciel się nie kładzie-dopiero jak pozbieram. W końcu siłą spod niego wydarłam pod pełnym wyrzutu spojżeniem które sugerowało dobitnie że traumę spowodowałam u niego trwałą i nieodwracalną na co najmniej najblizsze....4minuty...;) idę spać bo mi niedobrze z bólu i nawet mi sie nie chce w necie grzebac....:(
  19. Glucia-nie kojarzę arlekinki z głowna-tzn nie udało sie jej wyrwać??
  20. Ja nie musze dyndac z nim do lublinia:)-bo mi mój wet przyjedzie z rtg do domu jakby co.... no to zobaczymy za 2 tyg mniej więcej bo go bedę brać do usg.
  21. kurcze-na tych pierwszych fotach to równie chuda jak był Melman.... duza różnica czasowa między tymi poszczeniakowymi zdj i pózniejszymi?(tzn u was juz była czy u włascicieli sterylka była?.. Oby sie coś ruszyło z adopcjami bo wszyscy będziemy mieli nowe pieski na...ds ;) Wystawy są dośc męczące tak dla psów jak z mojej perspektywy-dla koni-zwł tak młodych jak Twój:)
  22. Kiedy nie mam......... Mam kupe roboty przy stajni,ogrodzie, ledwo skończyłam na rehabilitacje jezdzic po prostu brak czasu na chodzenie z aparatem... Największa rozrywka to teraz rano jak się Melut zamieni z Herba miejscami i uwali sie mi pod pachą przytulony,pochrapie sobie przez te pół godzinki zaim mi leki zaczną działać,czasem mi coś wykasuje łapą jak mu nie pasuje;) wczoraj zudzony wywiał mi na łąkę przy karmieniu koni musiałam się dobrze nadrzeć zeby wróci do mnie i suk,ale po prostu nie ma kiedy teraz iść na długie spacery-jesień jest zbyt goracym okresem na wsi zwł po deszczowym lecie,kiedy kumulują się prace..... Do tego musze sie wybrać po zakup obrozy na klik bo stara nie bardzo a kucka właśnie swoja rozwaliła i nie zdążyłam zabrać dla Mela więc chwilowo Herbusiowa mu zakładam bo babka i tak bez smyczy chodzi z grubsza całe życie(urok wsi i posłusznego psa) a co sadzicie z tym jego wyginaniem grzbietu? pozostałośc po cięzkim życiu trwała, czy trzebaby się w to bardziej "wgłębić" ??
  23. Czy możecie potwierdzić wpłyniecie kasy na moim bazarze zeby go moza było w końcu zamknać? Podawałam wcześniej linka wraz z prosba;) ps.Veticus to nie klinika, tylko zwykła lecznica dla zwierzat, nie szafujmy klinikami choć to ładniej brzmi...wiem bo wysyłam im zakupy ode mnie i mam dokładne dane i adres firmy;) Mizianki dla Biga!!!
  24. Ha! i to jest zagadka-gdzie pierwszy i skąd drugi? :evil_lol: Mel dziekuje za komplementy,bo trochę niepełny z niego dog ale za to jaki słodziak......
  25. Mój mały obrońca:) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/dscf0382uh.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3541/dscf0382uh.jpg[/IMG][/URL] Nie wiem czy to jest efektem skundlenia że tak powiem czy trudnego dzieciństwa-Mel czesto-zwł jak wstaje idzie taki z wygiętym w lekki łuk kręgosłupem lędżwiowym...Widac to też na łóżku-dozyce leżą zawsze niemal rozwalone jak deski-Melut żadko-z reg jest zwiniety w kłebek mniej lub bardziej.... Ale nikt tak nie kocha i nie przytula jak Melmanos:) dupiaty aparat i takowa jakosc zdjeć....;( [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/dscf0385m.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2189/dscf0385m.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...