-
Posts
940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by choleraa
-
Tak apropo's nazwy- moim zdaniem ta nadzieja Amstaffa moze byc.. Nic polotnego, a tak sie staralismy, ale tak naprawde jak to przemyslalam, malo kto jest obcykany w przenosniach i jak wymyslimy cos skompilkowanego, to bedzie tak jak z moimi zbyt ambitnymi tekstami :D dobre na mature, gdy czyta polonistka, ale kiepskie jesli chodzi o zwyklych ludzi.. A jesli chodzi o hasla w wyszukiwarce- nie musi byc przeciez w nazwie stowarzyszenia wszystko co ludzie mogą wpisać- po to są tagi..
-
Piękne myszki, nie moge się powstrzymać, żeby nie napisać.. U mnie w domu rodzinnym tez nigdy nie bylo psow ani kotow.. ale był szczur, niesamowity- najmądrzejsze zwierzę jakie miałam. Nie uwłaczając Saszy- ona jest mądra inaczej;) Dostał kataru- nie wiem jakim cudem, bo nie wychodził na dwór.. w niedzielę w nocy, siedziałam z nim do rana, żeby pojechać do weta- nie dał rady.. Wspołczuję- dla mnie to tez była tragedia..
-
Ares - piekny 6cio letni amstaff juz w domu
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Wykorzystane:) Juz lepiej nie bedzie;) -
Ares - piekny 6cio letni amstaff juz w domu
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Edytowane, literowki poprawione, nr kontaktowych nie znam- mozna wystawiac:p -
Ares - piekny 6cio letni amstaff juz w domu
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
No i chyba wspolnie dalysmy rade:) -
Ares - piekny 6cio letni amstaff juz w domu
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Nie jestem dobra w konkretach, ale sprobuje:) Ares to 6- letni, łagodny i ułożony Amstaff o niezwykłym ubarwieniu. Zagmatwana sytuacja rodzinna zmusiła jego właścicieli do oddania psa, który jest bardzo zadbany i zdrowy. Jak każdy amstaff musi sie wybiegac, jeśli ma zapewnione codzienne spacery i dużo ruchu, nie sprawia żadnych problemów i po szaleństwach na dworze zmienia się w typowego domowego kanapowca. dalej slowko o sterylizacji (jest?) i o umowie przedadopcyjnej- chyba tak to ma wygladac:) -
Ares - piekny 6cio letni amstaff juz w domu
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Moze byc, czy znowu polecialam?:) -
Ares - piekny 6cio letni amstaff juz w domu
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Psie życie jest bardzo zagmatwane..Mimo, ze nie podejmujesz żadnych decyzji sam, od szczeniaka zdany jesteś tylko na człowieka, nie jest to łatwe życie. Człowiek nakarmi- jesteś najedzony, pogłaszcze- jesteś szczęśliwy, wyprowadzi na spacer- czujesz się wspaniale.. Takie cudowne, beztroskie życie przez 6 lat wiodłem ja- Ares. Ludzie zachwycali się moim niecodziennym umaszczeniem, podziwiali wspaniały charakter i nie mogli nadziwić się inteligencji.. Jednak i moje życie się odwróciło.. Jestem tylko psem, a psie życie jest bardzo zagmatwane. Ślepy los sprawił, że muszę opuścić moja rodzinę- ludzi, którzy o mnie dbali, kochali mnie i u boku których czułem się wspaniale... O których dbałem ja, kochałem i którzy czuli się wspaniale mając mnie za członka rodziny.. Dziś chciałbym zacząć na nowo. Jeszcze raz rozgrzać uczuciem swoje wielkie psie serce.. sprawić, by i Twoje zapłonęło dla mnie... [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]"- Czy zawsze trzeba odchodzić? - Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami." [/COLOR][/SIZE][/FONT]Paulo Coelho Ares to 6- letni, łagodny i ułożony Amstaff o niezwykłym ubarwieniu. Zagmatwana sytuacja rodzinna zmusiła jego właścicieli do oddania psa, który jest bardzo zadbany, wesoły i zdrowy.Ares jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, uwielbia dzieci. Jak każdy amstaff musi się wybiegać, jeśli ma zapewnione codzienne spacery i dużo ruchu, nie sprawia żadnych problemów i po szaleństwach na dworze zmienia się w typowego domowego kanapowca. Psiak jest nauczony czystości i przyzwyczajony do zostawania samemu w domu. Ares jest wykastrowany, warunkiem adopcji jest wizyta przed adopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: -
Nie mam fot, bo go nie kupilam:) Pomarudzilam, pomierzylam, wypytalam i zrezygnowalam:) Niech sie konduktor przyzwyczai, a co;)
-
Zęby.. wielkie metalowe zęby, inne niż wszystko co znam.. Boję się zębów, waże tylko 7 kilo i nie raz jakieś większe psisko kłapnęło mi przed nosem.. ale te zęby nie gryzły... one cięły, wbijały się w ciało i rozrywały je na kawałeczki, tępo trzymały, choć nie miały ochoty zabić.. Kły.. nie ostre- najbardziej tępe kły jakie widziałam... ale i najsilniejsze, które mnie trzymały.. Szamotałam się 3 dni, rwąc skórę, mięśnie, łamiąc kości, w błocie i zgniłych liściach, błagając w duchu, by bezlitosny metalowy potwór zlitował się nade mną- zabił, albo puścił.. Trzonowce... które do dziś czuje zaciśnięte na zakrwawionej łapie.. pomimo, że już jej nie mam.. Znaleziono mnie w lesie i natychmiast zaprowadzono do lecznicy.. Kiedy oczyszczono rany z piasku i liści, ludzie przestali mówić cokolwiek... W wielkiej ciszy i smutku przeprowadzono serię operacji, których ból był tak niewielki w porównaniu z uściskiem metalowej szczęki.. Wnyki- jedyne słowo, które wychodziło z ludzkich ust.. Wyglądali na smutnych i przerażonych.. ale ich twarz rozjaśniała się za każdym razem, gdy patrzyli w moje oczy- świecące, spokojne, pełne nadziei.. Dziękuję Wam ludzie, kocham Was i proszę... nigdy nie chodźcie w nocy do lasu- jest tam najstraszniejsze, bezduszne, najgorsze zwierzę na świecie, które schańbiło wszystkie inne zwierzęta- WNYKI.. Zazdroszczę, że ludzie są tacy dobrzy i wspaniali.. Uratowali mnie przed potworem z piekła.. Bo skąd mógłby pochodzić?
-
Tiga - znaleziona w centrum miasta pitbullka - ma dom :)
choleraa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Współczuję... wiem ile to czlowieka kosztuje.. mialam latwiej, bo moj Kamyk od poczatku mowil- zadnego drugiego psa.. ale i tak kilka nocek przeryczalam. Glupia sprawa jedne psy czekaja latami, inne kocha zbyt wielu ludzi... Moze facet zechce inna slicznotke? -
Ooo Sasza :D Moja charcząca śmierdziuszka ;) Nic nie napisze na temat ksiedza.. wiem, ze to bardzo problemowy pies i nie kazdy mialby ochote poswiecac mu czas.. To nadgryzione ucho i slady po walce- ktos na chama probowal ja "zaprzyjaźniać" z innymi psami.. U mnie przez miesiac mieszkala z kundelkiem i nic sie nie dzialo.. Jeszcze duzo pracy przed nami, ale mojego psa mozna nazwac juz prawie normalnym.. W wygladzie moze nie ma duzych zmian, ale poltora roku cierpliwosci dalo rezultaty (choc momentami juz nie wiedzialam co robic):)
-
Są wieści od naszej koszulkowej.. Czesc, po odbior koszulek zapraszam w pon od godz 14 do 16 lub we wtorek od 8-16, al. papieza jana pawla II 2. Koszt to 23zl od sztuki, jesli bedziesz miala jakies zastrzezenia to napisz szybko, gdyz niebawem bedziemy robili nadruk. pozdrawiam Zatem dziewczyny, ktore były chętne na koszulki na marsz prosimy o wpłatę 23 zł na konto TTB.
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img715.imageshack.us/img715/8739/img0378ox.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/2170/img0386bt.jpg[/IMG] -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Mam troszke zdjeć:) Dziś była taka piękna pogoda, zabrałam Saszunie na mały spacerek po mieście.. Przechodzimy kolo sklepu za 5 zlotych, a tam przecena psich akcesoriów... Miłe panie pozwoliły mi wejść z psem, o dziwo ochy i achy nad jej urodą i osobowością zadziwiły mnie niezmiernie, bo rzadko nam się to zdarza.. Moja gówniara zauważyła na półce co???? Swojego ukochanego hamburgera:D porwala go z regału razem z folią i niosła po mieście z pół godziny, zanim trafiliśmy w odwiedziny do mojej mamy;) a oto relacja z zabawy nowym- już 4 hamburgerem:) (trzeci jeszcze sie trzyma) [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3681/img0368bk.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7084/img0362dt.jpg[/IMG] [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/3526/img0372c.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8366/img0377mn.jpg[/IMG] -
wrzucaj, toz to nasza chluba:)
-
Coś dla serca.. Tęsknię za tą psotnica.. [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/2166/p1050169w.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7984/p1050185.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/7902/p1050194j.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9919/p1050207u.jpg[/IMG]