Brezyl
Members-
Posts
1621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Brezyl
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
Brezyl replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='motyleqq']cóż, znam wiele osób powyżej 18 lat, które nie pracują i nie studiują. np ja dziś dałam wypowiedzenie ;) dlatego dziwi mnie, skąd wniosek, że ciężko o takie osoby. gdyby nie to, że nie chcę nikogo oszukiwać, to by Ci udowodnić, dałabym teraz ogłoszenie, a potem pokazała ile osób na nie odpowiedziało. tyle, że w tym momencie nie szukam pracownika. to nie ma być 'niby to, niby tamto', to właśnie ma być wyspecjalizowany sklep. jest wiele osób, które muszą zamawiać artykuły w różnych miejscach, przepłacając w ten sposób za wysyłkę. te osoby wypowiedziały się tu, i na psysportowe. ja sama jestem w stanie ogarnąć 3-4 dyscypliny. tak naprawdę, potrzebowałabym przede wszystkim kogoś do zaprzęgów, o których nie mam bladego pojęcia. ale oczywiście możesz mieć swoje zdanie. po prostu nie będziesz moją klientką :lol:[/QUOTE] Wybacz, ale chyba własnie Olson, patrzy na Twój pomysł realistycznie. Mówisz, że jesteś w stanie ogarnąć 3-4 dyscypliny. Jakie ? Jeżeli kupuję przeszkody do agility od Kalisza, to wiem kim on jest i jakie ma pojęcie o agility. Jeżeli liczyłabym na porady w kwestii jakiś artykułów, to od prawdziwych fachowców, a nie osób startujących w 1. Ktoś pisze o dziewczynie trenującej sport zaprzęgowy, na pewno świetny fachowiec, ale czy miałaby czas na pracę u Ciebie i za jakie pieniądze ? Sama bawię sie w sport z naciskiem na "bawię się" i wiem ile czasu i środków mi to zabiera. Jak na razie watek ten zamienił sie w jeden wielki koncert życzeń. Gdybym ja zamierzała otworzyć taki interes na poczatek zatrudniłabym się w jakimś zoologu , a najlepiej w 2-3 po 2-3 miesiące i rzeczywiscie poznała rynek, programy komputerowe do zarządzania sklepami internetowymi, hurtownie i producentów sprzętu, rozeznała środowisko importerów, aby sciągnąć rzeczy niedostępne dotąd na polskim rynku. To na sam poczatek. Dopiero potem myślałabym o biznes planie i wyrobieniu marki firmie. Na razie to zwykłe bujanie w obłokach, choć życzę szczęścia, będzie Ci bardzo potrzebne. Dlas mnie sam pomysł, zresztą dość ograny to za mało, by przyznać na niego jakieś większe dofinansowanie, a jakbyś chciała bieżące wydatki zaspokajać z kredytów bankowych, to... widzę ciemność i szybką upadłość. -
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
Brezyl replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='Soko']Fajny byłby sklep nastawiony na dobre produkty, dobrej jakości i wiedzący, co sprzedaje.[/QUOTE] Tak, tylko produkty dobrej jakości z reguły są drogie. Tak naprawdę niższą cenę daje duże zamówienie u producenta ze strony sklepu, a na to trzeba mieć pieniądze i miejsce na przechowywanie towaru, co w przypadku przeszkód wymaga juz niezłych nakładów. Owszem można zamówić przeszkody u stolarza, ale można się zdziwić ilością reklamacji na te wyroby w pierwszym roku działalności. Moim zdaniem zmieści się na rynku jeszcze niejeden sklep ze sprzętem ale połączenie wyczynu z karmami, jest już mocno problematyczne. Chyba, że byłyby to specjalistyczne karmy dla psów sportowych, ale czy rynek jest już na nie gotowy ? Myślę zarówno o cenach, jak i producentach nie isniejących dotąd na polskim rynku. Ogólnie wielkiego sukcesu nie wróżę, ale utrzymac się z tego da się. -
[quote name='missiaa']... O psychice psa bezdomnego(wiem że to dziwnie brzmi) ale jeśli ktoś mógłby mi poradzić jakąś literaturę, byłabym wdzięczna. [/QUOTE] Rzeczywiście takie projekty badawcze są rzadkoscią. Wiem, że badania takie były przeprowadzone nad pupulacją psów z moskiewskiego metra, masz tu linka do info o tych badaniach z normalnych gazet, ale na ich podstawie powinnaś dotrzeć do całości opracowania naukowego. [URL]http://psieforum.com/viewtopic.php?t=2592&highlight=metra[/URL]
-
[quote name='Kika 1984']na SWPS jej od 2 lat bodaj nie ma, została przeniesiona na PAN, tam szukaj:)[/QUOTE] Tam nie masz co szukać. Teraz jest tam : [URL]http://www.psychologia-zwierzat.pl/oferta_studia_podyplomowe.html[/URL]
-
[quote name='panbazyl']masz rację. To bardzo smutne.[/QUOTE] Smutne jest to, że takich (...) wybiera się na stanowiska. A co do zmian, przeciez nowelizacja w tym względzie nie zmieniła przepisów i przed nowelizacją opieka nad bezdomnymi zwierzętami należała do zadań własnych gminy. Problemem dla władz gmin jest jedynie to, że ludzie zaczynają od nich żądać konkretnych działań, bo w związku z nowelizacją wielu z mieszkańców dowiedziało się co do obowiązków lokalnej władzy należy.
-
[quote name='MakeBelieve']Brezyl- w gr podstawowej psy biegają na smyczach, bo to jednak obóz gdzie w 3/4 psów nigdy nie widziało toru, nierzadko nie słucha się bez smyczy itp. [/QUOTE] Ależ na normalne zajęcia w szkółkach także przychodzą psy, które dotąd nie widziały toru. "Ciąga" się je więc, na parówki, na zabawkę, na piłkę, przez przeszkody - ale robienie tego na smyczy jest zwyczajnie niebezpieczne, łatwo zachaczyć smyczą o przeszkodę i choćby zwalić ją na psa.
-
[quote name='MakeBelieve']...fajnie, zmiany stron u ZAAWANSOWANYCH....[/QUOTE] Poważnie ? Na obozie fortowym przerabiałam to w 2-3 dniu obozu, będąc w grupie początkujacej.
-
[quote name='_ogonek_'] Ma ktoś jakieś pomysły/sugestie?[/QUOTE] Czy wet wykluczył wylew [URL]http://www.dogomania.pl/threads/117910-wylew-u-psa[/URL]
-
[quote name='Lotty'] [B] Rasa[/B], [B]wzorzec ( standard) rasy[/B] to jedne[B] z podstawowych pojęć z zakresu zootechniki, [/B]czyli [B]nauki o chowie i hodowli zwierząt[/B]. Odsyłam do fachowej literatury np. [I]Zootechnicznego słownika encyklopedycznego[/I]. Polecam najpierw trochę poczytać i nie powoływać się na takie "mądrości".[/QUOTE] Rzeczywiście szkoda, że w ustawie nie wprowadzono rozbudowanego słownika pojęć, trzeba to będzie poprawić przy następnej nowelizacji, choć z drugiej strony naprawić to może orzecznictwo. Wiele pojęć można mówiąc brzydko "żywcem zerżnąć" z ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich [URL]http://bip.msp.gov.pl/portal/bip/99/3560/Ustawa_z_dnia_29_czerwca_2007_r_o_organizacji_hodowli_i_rozrodzie_zwierzat_gospo.html[/URL]
-
[quote name='szaraduszka'] Może jest jakaś przyczyna?[/QUOTE] To napięcie mięśni podczas padaczki wyczerpuje psa "energetycznie". No i jedzenie uspokaja większość zwierząt. Warto przygotować jakieś żwacze lub inne przegryzacze i po nakarmieniu i napojeniu psa, dać coś aby pies mógł się na "memłaniu" skoncentrować i odpocząć.
-
[FONT=Calibri][SIZE=3][quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y'] tylko prosze o wypowiedz znajacych sie na tej rasie.[/QUOTE][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Ja się nie znam, ale z tej hodowli nie kupiłabym żadnych szczeniąt.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Na szczęście żyjemy w epoce Internetu i wystarczy wrzucić nazwe hodowli do wyszukiwarki i od razu wychodzi nam: [/SIZE][/FONT][URL="http://www.dogomania.pl/threads/145852-Hodowla-thunder-poland-fci-poszukiwane-psiaki"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.dogomania.pl/threads/145852-Hodowla-thunder-poland-fci-poszukiwane-psiaki[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://labradorretriever.com.pl/viewtopic.php?t=886&sid=643e0d415dd7c4e68d4244c2ffe033bd"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://labradorretriever.com.pl/viewtopic.php?t=886&sid=643e0d415dd7c4e68d4244c2ffe033bd[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [FONT=Calibri][SIZE=3]Jeżeli hodowcy ON-ków wystarczy, ze pies zdał IPO no to sorry, psa sprawdza się na zawodach w stresie, a nie na egzaminie ze znanym mu pozorantem. Taki egzamin mi nic nie mówi. Nie mające praktycznie instynktu terytorialnego bordery, zdają w Czechach IPO, na takim poziomie że 99% naszych ON-ków przegrałoby z nimi w przedbiegach. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]Nie rozumiem, jak można mieć reproduktora tej rasy i niestartować z nim przynajmniej w I. [/FONT][/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=3]A co do labków ostatni post wskazanego wątku – link do zdjęć. Rzeczywiście coś z tą sierścią nie tak. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Swoją drogą dałoby się sprawdzić, czy przegladu miotów u tego hodowcy dokonuje zawsze ta sama osoba, dużo wpadek. Niestety.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Dlatego, warto przed zakupem zebrać trochę informacjio o hodowli, przodkach psów, poprzednich miotach. Plusem hodowli związkowej jest to, że te informacje można zebrać. Jeżeli, np: hodowla ma parę miotów, a o szczeniakach z nich pochodzących jest cicho i nie można zebrać żadnych informacji, to znaczy że coś nie jest tak. [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='zaginiona sara'] A może wyjaśnisz jakim dobrem są cesarki dla psów?[/QUOTE] A co, ktoś ma pozwolić zdechnać suce ? Myślisz, że tylko psy rasowe mają cesarki ? Kundle po prostu często przy kłopotach z porodem zdychaja, bo własciciel nie zareagował na czas. Wiesz wydaje mi się, że Ty masz jakiś problem natury psychicznej, jeżeli chodzi o hodowle psów. Nie przyjmujesz żadnych argumentów, nawet nie szukasz kontrargumentów, Ty piszesz ciągle to samo jak nakręcona. Ja nie chcę mieć kundla, chcę z psem startować, nawet go wystawiam, (choć wystaw nie lubię, ale czego nie robi się dla hodowcy, od którego dostało się tak fajne zwierzę). Stać mnie na psa, z dobrej hodowli, wartego znacznie więcej niż za niego zapłaciłam. I być może wreszcie właśnie po nim, zostawię sobie następnego. Jakie miałabym szanse, aby trafić na takie pracoholika w schronisku, bo wygląd ma tu najmniejsze znaczenie. Parę promili. Wybacz, ale dlaczego mam brać psa ze schroniska (niestety stać mnie tylko na utrzymanie jednego), dlaczego mam ponosić odpowiedzialność za pseudohodowle i innych rozmnażaczy, których tak uwielbiasz. To nie ja powołałam je do życia, każde wzięcie psa, jest dla mnie sprawą bardzo przemyślaną, wiąże się z długą obserwacją hodowli, poznaniem hodowcy, itp. rzeczy. O ciągłym poszerzaniu wiedzy kynologicznej nie wspomnę. I wbrew pozoram, tych parę osób które wypowiedziały się w tym wątku, a hodują psy, znacznie więcej robią dla ich dobra jako populacji niz Ty. A pomysł z zakazem rozmnażania wszystkich psów ? Wiesz głupota ma swoje granice. Co by to dało ? Sądzisz, że ludzi nie będzie stać na sprowadznie psa z innego kraju, w Czechach są świetne hodowle, nota bene tańsze szczeniaki niż u nas. A może to taki nostalgiczny powrót do lat 50-tych, gdzie był zakaz hodowli chartów, a polskie araby trzeba było umieszczac w cyrkach aby nie poszły na mięso. Jeśli tak to gratuluję podejścia. Zdaje się, że jeszcze tylko Ty w tym wątku pozostałaś po "złej stronie mocy" jakoś nasi pseudo przestali się już tu udzielać.
-
[quote name='zaginiona sara'] Czy inbred nie niesie ryzyka chorób? [/QUOTE] Przy psach rasowych, przynajmniej możesz go obliczyć, przy kundelku, czy psie z pseudo nie masz tej możliwości. A zapewniam Cię, że przeciętny pies mieszkający w zabitej dechami wsi, czy w pseudohodowli ma o wiele wyzszy współczynnik inbredu niż przeciętny pies rasowy z udokumentowanym pochodzeniem. [quote name='zaginiona sara'] Rozmawiałam z osobą, która kupiła psa z hodowli. Mówiła, że trochę śmierdział, dopiero jak wychodziła z psem oczywiście z domu hodowcy i rozejrzała się lepiej to zobaczyła, że psy ras, które absolutnie nie powinny mieszkać w tak małych kojcach i na dworze, żyją w warunkach gorszych niż świnie na wsi.[/QUOTE] Przepraszam, a ktoś przystawił jej pistolet do głowy i kazał kupić stamtąd szczeniaka. Czy zgłosiła to gdzieś ? Każdy myslący człowiek, jest sobie chyba w stanie wybrać hodowlę, z której kupi szczeniaka. Mam płakac nad osobą, która jest nierozgarnieta. Przecież tak naprawdę, to gdyby ludzie nie kupowali w kiepskich hodowlach, w pseudo to nie byłoby problemu niechcianych psów i PwP na dogo praktycznie zajmowało by się paroma sprawami na miesiąc. A jest jak jest. [quote name='zaginiona sara'] Gdyby były rzetelnie przeprowadzone badania DNA, to byłabym bardzo ciekawa ich wyników. Oczywiście uczciwie i rzetelnie, żeby sprawdzić ile jest niespokrewnionych psów w miocie. Może by tak obowiązkowe badania?[/QUOTE] Badanie DNA do obliczania imbredu ? Kazdy ma prawo sprawdzenia czy jego pies rzeczywiście pochodzi po psach wpisanych w rodowodzie. Płacisz, właściciele repa i suki muszą ci udostępnić próbki, łaski nie robią. A imbred łatwo sobie obliczysz wg rodowodu, w przypadku wielu ras wystarczy wrzucić psa do światowej bazy danych i masz wynik w ciągu paru sekund.
-
[quote name='Arnika1'] Jest jeszcze PKPR, które też z tego co wiem stara się trzymać dość wysokie wymogi hodowli. Nie zmienia to faktu, że ZK ma najwyższe - są to wystawy dla psa i suki, w części ras badania, obowiązkowe przeglądy miotów, ograniczenie do 1 miotu w roku, ograniczenie krycia suk, które skończyly 8 lat itd. Ja nie twierdzę, że ZK jest święte (bo żadna organizacja nie jest idealna, ale na ten moment nie widzę lepszej), a nie wyobrażam sobie hodowli (prawdziwej hodowli - czyli polepszanie, a nie pomnażanie) poza ZK. Tam mam dostęp do najlepszych reproduktorów, praktycznie z calego świata, największej puli genetycznej.[/QUOTE] Arnika, ale żeby to wykorzystać to trzeba mieć wiedzę. :p Oni myslą, że hodowla polega na jeżdzeniu po wystawach i krycie psem z największą ilością championatów. O genetyce, wzorcach, socjalizacji, układaniu psów nie mają zielonego pojęcia. To dla nich czarna magia. Bo przecież gdyby tylko pozwolić, to taki piesek z pseudo (gdyby sędziowie nie byli przekupieni oczywiście :diabloti:) zostawiłby na wystawie wszystkie rasowe kaleki daleko w tyle.:shake:
-
[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']... ale gdzie szanowni ustawodawcy mieli glowe?chyba nie na karku!Nalezalo to troche wczesniej przemyslec jednak.Przemyslec jakie beda SKUTKI.[/QUOTE] Wybacz, ale niezależnie, kiedy zrobionoby z tym porządek, byłyby takie skutki. Teraz po prostu bardziej widać skalę problemu. I wbrew pozorom, to własnie świadczy, ze ustawa działa. Ze tacy "ludzie", choć trudno ich nazwać tym mianem, stracili mozliwość sprzedaży psów. A program bardzo potrzebny, może osoby kupujące dotąd psy w takich miejscach, zgłoszą organom ścigania, które to osoby "pozbyły" sie problemu, a "hodowcy" oprócz przepisów związanych z porzucenieniem psów i znęcaniem się nad nimi, zapłacą także koszty, jakie państwo poniesie za opiekę nad tymi zwierzętami, aż do momentu znalezienia im nowego domu. Ostatecznie dojść się na psiej krzywdzie dorobili. No ale zdaniem części osób biorących udział w dyskusji na tym wątku, wszystkiemu winni hodowcy z ZKwP, a pseudo to tylko z miłości do psów i chęci utrzymania niskich cen, aby każdego Kowalskiego stać było na psa. Ciekawe czy Kowalscy ruszą teraz gromadnie po te psy, aby zapewnić im opiekę. A gdyby to były psy z papierami rozeszłyby się jak świeże bułeczki. No cóż dziwny jest ten świat.
-
Pantolini i właśnie tym różni się podejście polskich "hodowców" od prawdziwych hodowców. W Polsce pani rozmnaża kundelki, a parę starszych pań z Czech się zebrało, popracowało nad eksterierm i "stworzyło" rasę, podejrzewam ze z takich samych psiaków jak nasze. [URL]http://www.lecstein.sk/prazsky-krysiarik/[/URL] Za 10 lat "praskie" będa brylowały na wystawach, bo są ładniejsze i zdrowsze niż rosyjskie toye, a kolejna pani w Polsce będzie produkowała następne kundelki, bez ładu, składu i "myśli hodowlanej". [quote name='bejasty']dlaczego ja jako potencjalny nabywca szczeniaka mam płacić za te wasze przyjemności ? Przecież co chwilę podkreslacie jakie to są koszty ,dlaczego szczeniak "musi "tyle kosztować a i tak hodowla nie daje zysku. Ja jak chcę mić przyjemność spotkania sie w gronie ludzi o podobnym hobby nie oczekuję ,że kiedyś ktoś mi zwroci nawet częś poniesienych kosztow.[/QUOTE] A kto ci każe kupowac psa z najwyższej półki ? Chesz tanio kupujesz po przeciętnej suce i reproduktorze z tego samego miasta, myślisz serio o wystawach kupujesz psiaki po lepszej suce, krytej bardzo dobrym reproduktorem. Ceny szczeniąt w tej samej rasie, róznią się znaczne, tym bardziej że wielu ludzi się nie ogłasza. Pamiętam, że pierwszego psa rasowego zamówiłam na wystawie, taka ustna niezobowiazująca umowa, suka na tej wystawie po raz pierwszy dostała doskonałą, dopiero rozpoczynała karierę wystawową. Jakie było moje zdziwienie, gdy po 2 latach czekania otrzymałam wreszcie szczeniaka po tej wymarzonej suce, która miała juz kilka championatów, a hodowcy zaśpiewali mi cenę .... jak za przeciętnego psa tej rasy. Bo stwierdzili, że jak zamawiałam, to zamawiałam po normalnej suce, a nie championce.
-
[quote name='bejasty']Wymog hodowlany 40 wystaw ? czy te wyjazdy to hobby-żylka sportowa czy dla podwyższenia ceny szczeniaka bo po takich rodzicach z tytułami ? Koszty na rzecz ZK ? kto ustalił wysokość opłat ? konkurencja z pseudo czy sami członkowie ? [/QUOTE] Może ktoś to lubi ? Zapewniam Cię, że większość psów uwielbia wystawy, a spora część wystawców jeździ nie tylko wystawiać, ale i spotkać się ze znajomymi. Są rasy gdzie hodowcy na codzień spotykają się na forum, a przy okazji wystaw mają szanse poznać się w realu.Wiele osób po wystawie umawia się na wspólne spacery. Mam takich znajomych z forum, mieszkających w drugiej części Polski, że właściciwe spotykamy sie tylko z okazji wystaw (są właścicielami innych ras) lub zlotów danej rasy. Co do ilości wystaw - dużo zalezy od rasy. Jeżeli ktoś ma yorka lub labka, to rzeczywiście niełatwo jest zrobić championat, ale z drugiej strony masz czas na wymianę doświadczeń z innymi hodowcami, poszukania przyszłego partnera dla swojej suki, zocbaczenia jak Twój pies prezentuje się na tle innych. No i niektórzy lubią psy wystawiać, a od odpowiedniego pokazania psa zależy dużo, oj bardzo dużo (bo ideałów przecież nie ma). Co do kosztów, składka naprawdę jest niewielka. Wbrew pozorom do ZKwP nie jest zapisanych dużo ludzi, większość ma tylko metryczke w szufladzie i psa nie wystawia. A za coś trzeba te biura, a jest ich trochę w Polsce utrzymać. Jest trochę pracowników bioracych normalne pensje,czynsz, oświetlenie, ogrzewanie, woda. To wszystko kosztuje. Szczerze powiedziawszy gdyby nie wystawy, to większość oddziałów w Polsce nie byłaby się w stanie utrzymać. Niektóre oddziały utrzymuja nawet teren na którym można poćwiczyć - tu zazdroszczę psiarzom z Wrocławia - mieć takie Niskie Łąki u nas. Marzenie.
-
[quote name='bas-kow50'] Dlaczego psy dużej rasy które pochłaniają kilkakrotnie wiekszą ilość karmy niż miniaturowe pieski kosztują praktycznie tyle samo, chodzi mi o pieski z rodowodem.[/QUOTE] Po pierwsze, z reguły mają znacznie mniejsze mioty, po drugie - są większe problemy z porodem. Dochodzą inne problemy natury zdrowotnej, związane z miniaturyzacją - ale tu już należałoby wgłębiać się w daną rasę. [quote name='bas-kow50'] Wkońcu zapłaciliśmy za niego jak za psa wystawowego. A jeśli ktoś chce kupić pieska na kolanka to niech hodowle związkowe dadzą taką możliwość cenową.[/QUOTE] Nie wiem, gdzie kupujecie swoje psy, ale ja w umowach miałam zawsze zwrot połowy ceny jeżeli, pies będzie niewystawowy (zgryz lub wnętr). I były to umowy dla wszystkich kupujących, nie jakaś szczególnie dla mnie.
-
[quote name='Daniela']Kazdy normalnire myslacy czlowiek powie wam ze hodowle w stodolach,oborach komorkach itp.trzeba bezwzglednie likwidowac,ale wam chodzi o to zeby likwidowac tez 1-2 suczki ktore byly zakupione z lewego miotu /hodowcy okazywali rodowody rodzicow/ bo dla was wszystko jest konkurencja.Dobrze ze tworza sie nowe stowarzyszenia bo kazdy bedzie mial wybor gdzie kupic szczeniaka.Ale likwidujcie tez swoje fabryki w ilosciach 25ras.[/QUOTE] Może w drodze przedstawienia własnej osoby, od razu powiesz co rozmnażasz ? :angryy: Następny pseudo, dołączył po wejściu w życie ustawy, wszystkie posty na jeden temat: nowelizacja zła, hodowle związkowe złe, jedynie pieski z pseudo cudowie. :mad: Kurcze jakie dogo zrobiło się modne wśród pseudohodowców, aż się wierzyc nie chce.:evil_lol:
-
[quote name='pudelek78']Nie nauczyli cię w zkwp że nie liczy się , mieć przydomek hodowlany,być zarejestrowanym ale przede wszystkim ważna jest renoma i marka na która pracuje się latami .Wiec zamiast pisać głupoty poradz się mądrzejszych i bardziej doświadczonych od siebie bo takowych też jest sporo w ZKWP.[/QUOTE] Pudelek ma taka renomę, że wszystkie hurtownie w okolicy, jak potrzebują ostrego psa na łańcuch do ochrony ustawiają się w kolejkę. :crazyeye: Oj chyba tych miotów było znacznie więcej niż dwa, skoro masz taką markę w okolicy. [quote name='pudelek78']konie w Polsce można hodować , sprzedawać i nie trzeba być zrzeszonym w żadnym związku !!![/QUOTE] Rzeżne tak, ale już sportowe lub araby nie za bardzo. Ich własciciele należą w większości do stowarzyszeń.
-
[quote name='ladySwallow']No, i kto tu nie szanuje rozmówcy :roll:[/QUOTE] A czego wymagasz od rozmnażacza ? Kultury osobistej ? Rozmnaża psy dla paru groszy, nie ma pojęcia o niczym, więc co mu pozostaje. Nawet nie potrafi czytać ze zrozumieniem, wszędzie piszę, że mam obecnie jednego psa, bo nie stać mnie na drugiego (niestety wyjazdy na wystawy, zawody, seminaria - kosztują), ale on wie lepiej i pisze o "moich pieskach". Pewnie nie potrafi zrozumieć, że psy nie służą do robienia kasy. I jeszcze kompleks niższości, Tu już wszyscy którzy mnie znają mają niezły ubaw.
-
[quote name='pudelek78']Uważam że dyskusja z tobą jest bezcelowa gdyż twoja wiedza nt hodowli piesków jest ........żadna. [/QUOTE] Znowu sądzisz po sobie, no chyba że chodzi o wiedzę o pseudohodowlach. Nie masz zielonego pojęcia o wzorcu, psychice, szkoleniu owczarków. Twój zachwyt przedstawionym na forum filmikiem, w którym przewodnik musiał odrywać psa od pozoranta jest tego najlepszym dowodem. Jak dotąd przejrzałam wiele twoich postów i wiedzy w nich żadnej nie znalazłam.
-
[quote name='pudelek78']Dzięki za linki tam wpadłem na kolejny przykład super socjalizowanych i wychuchanych piesków z hodowli FCI http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=4373 Gdybyś dokładnie przeczytał wątek, który sam wkleiłeś, to zauważyłbyś że ludzie ci likwiduja hodowlę, właśnie dzięki nowelizacji. Nigdy nie logowali się na żadnym z belgowym forów. Niestety takie wyjątki znajdą się wszędzie, a wśród takich "hodowców" jak Ty to przecież norma. Ostatecznie więc powinieneś być zadowolony, że i w hodowlach związkowych niektórzy są na Twoim poziomie.
-
[quote name='pudelek78']A działacze ZKwP mieli być tacy mili i służyć radą , kurcze znowu kłamstwo i jak tutaj wierzyć w to co piszą nasi wielcy hodowcy z pod znaku ZKwp.[/QUOTE] Dlaczego z uporem maniaka wmawiasz, że mam hodowlę. Nie mam, miałam zawsze samce, które zresztą nigdy nie kryły. Jeszcze raz powtarzam nie oceniaj innych po sobie. Mnie stać na psy jako hobby - nie każdy dorabia się jak Ty na psach.
-
[quote name='pudelek78']. Więc skąd moje Panie ta wasza zaciętość w walce z hodowlami nie zrzeszonymi? A może wam chodzi o zupełnie coś innego co ma taki wygląd$$$$$$$$$$$ CO?[/QUOTE] Dlaczego sądzisz po sobie ? Ja psów nie rozmnażam, jak dotąd tylko do nich dokładam, co zreszta sprawia mi dużą przyjemność. A Ty obudziłaś się i po dwóch miotach robisz psu prześwietlenia, u weta za rogiem. Odczytać zdjęcia nie jest łatwo i w każdym kraju niewielu wetów ma uprawnienia do wpisów do rodowodów, bo nie jest to proste. No ale masz super użytkowe psy, więc i na pewno sąsiad weterynarz jest specjalistą ortopedą na sklalę krajową. I pewnie 3 krycie będzie powtórką poprzednich - własna suka, własnym psem, pod egidą nowego związku. I szczenięta znów na łańcuch do ochrony następnej hurtowni. Warto dla tych paru stówek ?