Jump to content
Dogomania

Litterka

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Litterka

  1. Jagoda1, na "Przygarnę psa" jest wątek, w którym ludzie poszukują sznaucera miniaturki... P. S. Mikrusia ma się świetnie, zołza kochana :loveu:
  2. Litterka

    brak

    Chwila, moment! Na razie nie wiemy, czy pies miał rodowód. Poczekajmy, zobaczmy... Na razie został nazwany pseudohodowcą z powodu sprzedaży chorego szczeniaka. Jeśli się okaże, że nie miał rodowodu, wtedy można wykląć nieodpowiedzialną decyzję, na razie skupmy się na pomocy. Umowa sprzedaży była podpisana?
  3. Buahaha! Boskie! Ciekawe, czy komuś przemówi do rozumu?
  4. [quote name='brazowa1']Litterko,oni raczej nie widza różnicy,miedzy tym z giełdy,a tym prawidłowo wykropkowanym. Ma miec kropki i byc jak Pongo.[/QUOTE] I właśnie dlatego są idiotami - bo nie widzą różnicy, że tamto to bajka, a pies... No cóż, pies to tylko (i aż :)) pies... Zawsze powtarzam, że pies to 90% obowiązków i 10% przyjemności. Tylko jak to jest, że te 10% jest więcej warte niż cała reszta?
  5. [quote name='kaerjot']Jeden głupi film dla dzieci i tyle nieszczęśliwych psów w kropki[/QUOTE] Film nie był głupi. To ludzie są idiotami, że wierzą, że pies z giełdy będzie taki sam jak w bajce... :(
  6. 1. A jak Ci szczenior wyrośnie, to sprzedaj mi ;)
  7. No i paczcie;) Człowiek się całe życie uczy...
  8. Że luteinę stosuje się do oczu, to wiem ale na co stosuje się ją dowcipnie?
  9. Hahaha, a ja myślałam, że jakiś wyjątkowo skarłowaciały york albo chi... :eviltong::evil_lol:
  10. [quote name='Luzia']Ja też ;) po prostu mój jest słusznych rozmiarów i napisałam to w ramach porównania ;)[/QUOTE] A cóż to za rasa z taką malutką szyjką?
  11. [quote name='ŚWIAT']Podnoszę wątek czarnulki i biegnę podnieść bazarek. (mój nick mega "oryginalny" - od słyszanego hasła "Świata nie zbawisz")[/QUOTE] :diabloti::diabloti::diabloti:
  12. A nie można przeprowadzić jakiegoś testu, zaznajomić zwierzaków?
  13. [quote name='motyleqq']jest ich niestety mnóstwo. ilość luzem puszczonych na osiedlu zupełnie nieodwoływalnych psów zaskakuje mnie codziennie. podbiega do mnie pies, a właściciela wcale nie widać, ehh.[/QUOTE] Ale wiesz co? Jeszcze nieodpowiedzialnych przeżyję, ale poproszę o właścicieli po prostu MYŚLĄCYCH! Bezmyślność niektórych osób mnie poraża...
  14. Niech żyją nieodpowiedzialni właściciele... :(
  15. Litterka

    Karma ORIJEN

    nie ten wątek... :(
  16. [B]Vege*[/B], akurat tu nie widzę zbyt wielkiego chamstwa - raczej brak świadomości i wychowania psów, ale uważam, że jeśli pies coś zbroi, ale właściciel reaguje, to każdemu się zdarza. A że yorki - nie nastawiajmy się że każdy jorek jest głupi i w ogóle, odrzućmy stereotypy. ;)
  17. Jak tak na Was patrzę, to aż mi żal, że potrafię się oprzeć pokusie kupienia kolejnej obroży/szelek/smyczy... :)
  18. [quote name='Alicja']to ja poproszę foto Dyzia Suma :lol: Przez centrum Rybnika płynie rzeczka zwana Nacyna . W czasach kiedy posiadałam Kamę - spanielkę ,Ruda to był jeden wielki ściek ... na spacery chodziliśmy własnie do takiego małego parczku nad Nacyną i tam spotykało się towarzystwo psiowe z Centrum miasta . Tam też Kama uprawiając biegi z przeszkodami przez baseta Basa i uciekając przed chartem Hirszem wpadła w ową rzekę . Nie muszę pisać chyba jak śmierdziała ,a kolor ze złotego stał sie buro , maźglato czarny ...najgorszy obciach że trzeba było iść kawałeczek,z 50 metrów do domu głównym szlakiem spacerowymz Rynku :lol:. Miny łapiących w nozdrza aromat jaki rozsiewała Kama-bezcenne[/QUOTE] Ale doprałaś Kamę? :D:D:D
  19. [quote name='motyleqq']ja się wczoraj dowiedziałam, że ponoć jakieś babki na trawniki zatrute mięso rzucają... jakiś pies już po operacji:shake: a Etna wszystko zbiera co się da...[/QUOTE] Pozostaje kaganiec i niespuszczanie psa z oka:( Współczuję:(
  20. No to przypomniała mi się historia z usuwaniem kamienia z zębów Mikry. Pies waży 6 kg;) Przyszłyśmy do weta na umówioną godzinę, zaczynamy znieczulanie. Psica dostała jedną dawkę... Zero reakcji organizmu (piszczenia psa przy zastrzyku nie liczę, bo to standard). Dostała drugą dawkę, siedzę z nią na kolanach, omawiamy z wetem "zakres robót", bo przy okazji załatwiałam szczepienia i obcięcie pazurków za jednym stresem. Pies przysnął. Wet wyciąga rękę... a tu Mikra - łaps za rękę! Po trzeciej dawce wreszcie padła... ;) Reszta wizyty bez komplikacji, tyle, że po narkozie zwiotczały zwieracze. Niesienie na rękach obsikanego psa - bezcenne :D
  21. Azalio, ciekawa sugestia. Ja już dzisiaj nie mam czasu, ale proszę bardzo - możesz, wszyscy możecie przerabiać ten tekst wg. uznania i potrzeb.
  22. Program generalnie ok, ale dlaczego o tańszych sterylizacjach w marcu mówią pod koniec tego miesiąca? Powinni pod koniec lutego, wtedy miałoby to lepszy skutek.
  23. Betbet, to jest świetne!!!:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::klacz::klacz::klacz:
  24. W ogóle nie rozumiem puszczania psów samopas: rozumiem wyjście z psem późno w nocy bez smyczy, na siusiu i kupkę, ale zostawienie psa na pastwę losu? Nie, dziękuję!
  25. Evel, to ja Cię zaproszę na chodnik za mój blok. Slalom ekwilibrystyczny to mało, jeśli nie chce się w domu myć butów... ;) A to, co wyzionęło spod śniegu po zimie, to zupełnie inna bajka... No i co do ekologii - jakoś wolę kupę "luzem" daleko na trawniku, niż tą samą kupę w folii w koszu. Natomiast nie wyobrażam sobie sprzątnięcia z chodnika i z trawnika przynajmniej w zasięgu wzroku. Powiem więcej: niesprzątnięcie z chodnika to szczyt chamstwa. Jeśli kogoś nie przekonują względy chociażby ekologiczne, czy etyczne, to przecież każdy chyba woli spacerować w miejscu, gdzie nie trzeba iść, intensywnie wpatrując się w chodnik, żeby w coś nie wdepnąć?
×
×
  • Create New...