-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Litterka
-
[B]Ivka[/B], a zobacz, czy w umowie adopcyjnej nie ma przypadkiem zapisu o obowiązkowej kastracji. Jeśli jest - nie masz wyjścia.
-
Tak, a jeśli nie ona, to obawiam się, że inny pies w takim typie też się znajdzie:( Poza tym, muszę przemyśleć, czy druga adopcja miałaby sens. Mikra ma problemy psychiczne i na spacerach bardzo boi się innych psów, aż do agresji lękowej, więc nie wiem... No cóż, na szybko to się pchły łapie, a nie psa adoptuje ;)
-
Ta kobieta musi mimo wszystko być już wrakiem...
-
Nie, nie zdarzają się. Pojawiają się jednakże takie, które uważają, że mamy z Młodą fruwać i nie oddychać.
-
Uwaga! Zły pies - czyli wszystko o tabliczkach
Litterka replied to Hania:)'s topic in Wszystko o psach
[quote name='katik']Mnie się ta podoba, idealnie pasuje :evil_lol:[/QUOTE] Do psa, czy do właściciela?:diabloti: -
[quote name='HelloKally']Ja bym Ci polecała to zestawienie, które robiłam dla Justy: [URL]http://img541.imageshack.us/img541/851/poczenie6.png[/URL] albo coś z tym: [URL]http://www.activdog.pl/attachments/Image/t_jelonki.jpg[/URL] i tym: [URL]http://www.activdog.pl/attachments/Image/t_sowy.jpg[/URL][/QUOTE] Zestawienia ładne, ale ja strasznie nie lubię zielonego. Nie wiem, skąd mi się to wzięło, ale zielony odpada i już. Fajnie by było, gdyby kolejna obroża nie była czerwona, bo właśnie chcę z tym kolorem zerwać. Liski są zresztą świetne. Tylko ważne, żeby obroża razem nie miała więcej jak 2 cm, bo sucz do wielkich nie należy;)
-
O, czyli ceny rozsądne. Co by tu młodej zafundować? Tej z avatarku, z maści czarna jasno podpalana. Ma ktoś jakieś pomysły? Myślałam o wzorze "Wschód".
-
Tak sobie oglądam stronę activedogów i nie widzę nigdzie jednej informacji: jak kształtują się ceny obroży. Może ktoś wie? Potrzebowałabym coś na ok. 30 cm w szyjce.
-
Prosze o pomoc - yorkshire terrier - krwawienie po porodzie
Litterka replied to hako's topic in Ciąża i poród
Zgadzam się, że nie należy suk w takim stanie sterylizować, ale tu jest realna groźba infekcji. Jeśli Autorka zdecydowałaby się czekać ze sterylką, to należałoby parę razy dziennie przemywać srom suki jakimś łagodnym środkiem odkażającym. To krwawienie chyba nie jest fizjologiczne i naprawdę obawiałabym się zakażenia. A co do szału sterylizacji - to tak na zasadzie mniejszego zła, lepsza suka wysterylizowana, niż, jak się zdarza, nieupilnowana i potem aborcja, usypianie ślepych miotów... Ja akurat mam sukę po sterylce i bardzo sobie chwalę - Mała była sterylizowana 1,5 roku temu i nic się nie dzieje złego na razie, poza przytyciem, ale to sprawka mojej Mamy akurat:mad: -
Prosze o pomoc - yorkshire terrier - krwawienie po porodzie
Litterka replied to hako's topic in Ciąża i poród
Skoro sunia ma już 7 lat, po prostu zrób jej awaryjną sterylkę i w sumie po problemie. Przecież nie zamierzasz już jej rozmnażać? I radziłabym już nie czekać. Jeśli wda się infekcja, jest realne zagrożenie życia :( A sunie po sterylce zazwyczaj bardzo szybko dochodzą do siebie, więc o to się nie bój. Tylko weź pod uwagę, że przez 2 - 3 dni musiałabyś bardzo intensywnie zająć się szczeniętami. -
Uwaga! Zły pies - czyli wszystko o tabliczkach
Litterka replied to Hania:)'s topic in Wszystko o psach
Gdybym miała dom, zawiesiłabym sobie taką: [url]http://tabella.pl/Uwaga_suka_Wersja_2-229.html[/url] :D -
A u mnie sytuacja również podbiegaczowa, ale trochę z innej beczki. Idę sobie dzisiaj po południu z Mikrą do sklepu (wyjątkowo ją zabrałam, bo tam mogła wejść ze mną, a wizyta zajęła pół minuty). Jak to w Wielki Piątek - na ulicach dzieciaki na rowerach, dorośli, ogólnie tłum. Mikra boi się innych psów. I tu sytuacja właściwa. Idziemy sobie, do Mikry podbiega sunia shih. Właściciel ją woła, oczywiście sunia ma to pod ogonkiem. ;) Mikra, przestraszona, wyjęła się z obroży i odbiegła kilka kroków, ale nadal była w moim zasięgu. Shih podleciała do Małej, więc Mikra zębami kłapnęła, ale nic więcej. I tu się zaczęła litania właściciela... Trochę czasu zajęło mi wytłumaczenie mu, dlaczego psy prowadza się w tłumie na smyczy i dlaczego powinno się umieć panować nad psem, a co najważniejsze, że Mikra nie chciała zjeść jego przecudownego shih za 100 zł (jakiś taki miniaturowy był), tylko zachowała się po prostu po psiemu. Przeraża mnie to, że nasze kochane społeczeństwo ma psy i kompletnie ich nie rozumie.
-
Obawiam się że poprzez konszachty z "Kocim Światem" Gioco ma dojścia znacznie wyżej i nic z interwencji nie wyjdzie. :diabloti: Kto w ogóle oddał Dyzia do domu, gdzie mu każą tak ciężko harować?:angryy::evil_lol:
-
No cóż, to ewidentnie wygląda jak zmiksowany ONek... ;)
-
Taki zaharany, że aż jęzor ze zmęczenia wystawił :D
-
Ulv... Ja Cię podziwiam, bo po takim ogromie zniszczeń chyba bym zabiła...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Litterka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Moim zdaniem, najlepsze komentarze są od dzieci. Idę dzisiaj na poranny spacerek toaletowy z suczą, Mikra idzie po trawniku z nosem przy ziemi. Z naprzeciwka nadchodzi mama z ok. 6-letnim dzieckiem. Komentarz dzieciaka: - Ooo, mamo, zobacz, piesek jest głodny i się trawką pasie! Ledwo dałam radę na nogach ze śmiechu ustać... -
[quote name='papillonek']Serio?? Żeby mu nie zaszkodziło :O[/QUOTE] Obserwuję zachowanie i kupy i wszystko w porządku. No właśnie... czy dla psa kwas mlekowy z ogórków jest tak, jak dla ludzi pożyteczny, czy szkodliwy?
-
U nas ostatnio hitem przysmaków są... ogórki kiszone :P
-
York z uszkodzeniem kręgosłupa, porażeniem łapek. Jak mu pomóc????
Litterka replied to xxxemilkaxxx's topic in Chirurgia
Ma rację, ale nie w ten sposób się ją wykłada. Trochę kultury, a nie sama napastliwość. Pies nie jest niczemu winien. Obrażając właściciela psa, krzywdzimy psa, któremu nie uda się pomóc, bo właściciel sobie stąd pójdzie. Proste? -
York z uszkodzeniem kręgosłupa, porażeniem łapek. Jak mu pomóc????
Litterka replied to xxxemilkaxxx's topic in Chirurgia
[quote name='Cockermaniaczka']Czy to ty sie zastanawialas na forum wizazu nad tym psem?;/ Tyle jest psow naprawde potrzebujacych,tyle psow cierpiacych a ty myslisz ze teraz kazdy sie rzuci do pomocy bo kupilas psa kalekiego jeszcze z pseudo?;/ Jak marzylas o yorku to trzeba bylo kupic z rodowodem a nie kundla z pseudo i to kalekiego... Jak szukac pomocy na dogo to umiesz a poczytac przed kupnem psa bylo za trudno?[/QUOTE] Błagam, uspokój się. Czy Ty masz jakiś uraz do właścicieli pseudoyorków? Zazdrościsz im? Bo to już nie pierwszy raz, gdzie ktoś napisał, że ma/miał yorka z pseudo i ten york jest chory, lub zdechł, a Ty się wyżywasz. Tak, głupotą jest kupowanie psa w pseudo. Ale pamiętaj - pies nie jest winny, że przyszedł na świat, bo ktoś chciał szybko zarobić, a ktoś tanio kupić. Wrzeszcząc na właściciela, karzesz niewinnego psa. Teraz, skoro pies jest już na świecie, trzeba mu pomóc. Właściciel może przez tą sytuację się nauczy. Ale na pewno nie przez Twoje wrzaski. -
Gdzie można wytrzasnąć taki pasztet? Świetny pomysł!
-
[quote name='evel']A ja jestem w szoku generalnie. Od paru dni spotykamy biegającego luzem szmatko-yorka (pierwszy raz widzę tak zaniedbanego psa, który ma właściciela, a jeszcze niby jest "rasowy" na dodatek :roll:) i spytałam dzisiaj pana grzecznie, czy się nie boją jej tak puszczać, skoro ona ucieka do innych psów, bo kiedyś może podbiec do niewłaściwego psiaka, który zrobi jej krzywdę, już nie mówiąc o tym, że wbiega pod samochody czasem... Pan przyznał mi rację, no bo w sumie tak, no, wie pani, ale [B]ona się źle na smyczy czuje[/B]... :mdleje: Mnie szczęka opadła na chodnik a pan jeszcze do psa: no chodź, chodź szybciutko, bo w domu trzeba małe karmić! "Yoreczka" taka maksymalnie dwukilogramowa to była... :shake:[/QUOTE] Maszynka do rodzenia dzieci... :(:(:(