-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Litterka
-
Poinformuję odpowiednie służby o haniebnym procederze walk psów :diabloti: No i oczywiście - wiele zdrowia dla Lumpa!:loveu:
-
Gdzie jesteście? Czy mi się dobrze wydaje, że to Bałtyk?
-
Może zmieńmy temat? Przed sekundką byłam z Mikrą na siusiu. Wychodzimy, a tu pod nogami smyrnął mi chihuahua sąsiadów. Znowu biegał sam, bez nadzoru. Na moje słowa "Lepiej nie wypuszczać go samego, bo go ukradną" (straszni materialiści, argumenty o tym, że psa ktoś skrzywdzi nie działały), usłyszałam: "No i ch.., niech kradną". Fajna odpowiedzialność, nie? A Jurek jest śliczny, stanowi łakomy kąsek...
-
Balbina, po raz kolejny, naucz się czytać, a potem odpowiadaj! Czy ktoś powiedział, że to źle, że właściciele usłyszeli zarzuty? Dobrze. Tylko źle, że rodzice ich nie usłyszeli. Nie, nie współczuję im tak bardzo - to ich głupota zabiła dziecko, a nie umiem współczuć głupocie... I wkurza fakt, że znowu astopodobne kundle popsuły opinię tym pięknym, wspaniałym psom, rasowym, prowadzonym przez świadomych właścicieli. I znowu stereotyp amstaff=morderca się utrwali. Przez głupotę obu stron. Dlaczego więc tylko jedna ma być ukarana?
-
Oj tam, obroża... Prince jest piękny! :)
-
Wiesz... W końcu rodzice przeżyli tragedię, więc nie można ich gnębić. Tak pewnie sobie myślała prokuratura i ewentualny sąd. Przecież gdyby ktoś z dzieckiem był, do tragedii by nie doszło! I tak właśnie w Polsce pochwala się głupotę. Brawo! :(
-
Bardzo się widzi:) A mogłabyś kiedyś pokazać Prince'a "od przodu"? ;)
-
[quote name='waldi481']Podzielę się informacją: ,,postawiono zarzuty właścicielom 3 psów,które zagryzły 5-lata,,Chłopiec przebywał sam na placu zabaw.Nie postawiono zarzutów rodzicom-nie dopatrzono się uchybień.. To już teraz mogę uznać,że dobrze słyszałam wiadomośc,że 4-latek sam wracał do domu i zaatakował go Amstaf.. E/W[/QUOTE] O ile to był ast. Znając życie, zwykły kundel w typie, który po raz kolejny popsuje rasie opinię... No i oczywiście - jest zakaz przebywania bez nadzoru na dworze dzieci do lat 6, ale nie dopatrzono się uchybień, ważne, że właściciele psa zostali przykładnie ukarani... Ogółem: :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
-
Abrakadabra, kup sobie słownik. Używanie słów, o których znaczeniu nie ma się pojęcia jest objawem prostactwa, popisywania się i niskiego pochodzenia.
-
Rozstrzygnięcie konkursu na nazwę - zapraszamy do głosowania!
Litterka replied to Ilonajot's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']DAJ GROSIAKA NA ZWIERZAKA[/QUOTE] A złotóweczkę na sunieczkę ;) Łańcuch dobrych serc - bo dobro powraca -
A co z białą i czarną piłką? Te moja sucz znajduje nieźle...
-
[quote name='Balbina12']O kurczę a ja mojego powyzywałam od łajz bo chyba 5 minut nie mógł znaleść w dość wysokiej trawie czerwonego konga:cool3:Zapamiętam:eviltong:[/QUOTE] No i widzisz? :P Moja Mikra najbardziej lubi pomarańczowe balony. Już wiem, dlaczego:)
-
[quote name='Gioco'][IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/DSC02240.jpg[/IMG][/QUOTE] Tylko jedno::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:
-
Rozstrzygnięcie konkursu na nazwę - zapraszamy do głosowania!
Litterka replied to Ilonajot's topic in Już w nowym domu
Łańcuch szczęśliwych pysków i merdających ogonów -
[quote name='kiniaaa']mimo posiadania tak znienawidzonej przez was flexi[/QUOTE] Flexi jest fajna, ale pod warunkiem, że oprócz psa na końcu ma się w głowie trochę oleju, aby nacisnąć guzik, który się na niej znajduje;)
-
[quote name='kiniaaa']A ja myślę, że takie gadanie, że labki i yorki są hałaśliwe, agresywne itp jest niesłuszne. Sądzę, że to kwestia wychowania,a raczej jego braku. Osobiście znam kilka labradorów po szkoleniu, przyjaznych, nieskaczących po ludziach z radości, ale spotkałam się też z luźno puszczonym labem, który umorusany w błocie zaczął na mnie skakać i namolnie nalegał na zabawę z moim psem. I nie winię tu psa, ale właścicieli takich psów. Tak samo nie jest prawdą, że każdy amstaff to morderca. [/QUOTE] Masz rację, ale częściowo. Yorki, jako małe psy są szczekliwe i właśnie do tego powinno zmierzać ich wychowanie, aby szczekliwe nie były. Laby są radosnymi, przyjaznymi psami, skakanie po ludziach leży w ich naturze. I tu jest rola prawidłowego wychowania psa, aby labrador po ludziach i psach nie skakał. Amstaffy są psami obronnymi, walecznymi. Dobrze prowadzone są wspaniałymi przyjaciółmi. Każda rasa ma jakieś wady. Jeśli się psa nauczy, wady niejako zapisane w genach staną się mniej uciążliwe, ale jeśli się psa nie szkoli, wrodzone cechy będą się rozwijać, aż będą problemem dla innych osób. A ponieważ yorasów się nie szkoli z przyczyn podanych przeze mnie kilka postów wyżej - są szczekliwe, są tak postrzegane i tyle.
-
Arielko, gratuluję Ci otoczenia. Jeśli w Twojej okolicy nie ma rozpuszczonych yorków na flexi, wychodzących z dziećmi, to masz duże szczęście. Sama mam małego psa i, o zgrozo, czasem chodzę z nim bez smyczy. Ale uważam, że zwłaszcza takie małe psy, z tendencją do szczekania, często niezrównoważone, bo rozpuszczone do granic możliwości, muszą być szkolone. A szkolone nie są, bo ludzie kupują je jako zabawki, często dla dzieci i o czymś takim, jak uczenie komend i praca z psem nie słyszeli.Taką rolę spełnia teraz york u niewykształconej, nowobogackiej, pustej części społeczeństwa. Dlatego jest niewychowany i dlatego ta rasa u porządnych psiarzy, którzy swoje psy szkolą, dbają o to, żeby zachowywały się przyzwoicie, denerwuje. Zresztą, co tu mówić o rasie, skoro większość to zwykłe kundle, a i w hodowlach ostatnio widzę modę, żeby sobie "puścić miot yorków i dorobić". No sorry, ale jeśli widzę hodowlę rasy np. wielkiej i o zupełnie innym charakterze, a tu nagle - suka yorkshire terriera i "Mamy szczeniaczki!!!!!!!!!!", to o czymś to świadczy. To samo dotyczy się chihuahua oraz pinczerów miniaturowych. Nie są one uczone zachowania, bo ich właściciele nie chcą tego robić, nie mają o tym pojęcia, są zapatrzeni tylko w siebie i mają głęboko w dupie resztę społeczeństwa. Wzwiązku z tym, jak widzę yorka na flexi, od razu mnie trzęsie. I nie z powodu, że to york. Z powodu, że na drugim końcu smyczy, tym z uchwytem, na 99% będzie jakiś idiota, całkowicie niezdolny do używania przycisków. A że mieszkam w blokowisku, to ślicznych minijorczków, idealnych prezentów na komunię, cudownych do dzieci, laleczek, cudeniek i całego arsenału z allegro jest sporo i naprawdę mam ich dość, a ich właścicieli w szczególności!
-
Miluś,mc chichuahua,wściekły dwuletni maluszek.MA DOM.
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bardzo lubię takie "wredniackie mordy". To był pierwowzór mojej Mikry - takiego psa chciałam, trochę nie wyszło, ale cóż... I tak ją kocham:) -
Miluś,mc chichuahua,wściekły dwuletni maluszek.MA DOM.
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Myślę, że takie śliczności jak najszybciej znajdzie dom. Uważajcie!;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Litterka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Sytuacja z dziś: Idę z Mikrą bez smyczy (taki bardzo gwałtowny spacer, bo paląca potrzeba była). Z naprzeciwka nadciąga facet z siatkami. Mikra nie lubi takich, zdarza jej się rzucić do nóg, więc komenda: "Mikra, noga". Oczywiście, pies przychodzi i się cieszy. Na co facet zrobił oczy jak spodki i: "Ooo, ona się słucha!". Nie sądziłam, że w miarę usłuchany pies to taki ewenement, ale duma mnie rozpierała :) -
Jaki cudny!:loveu::loveu::loveu: Jeśli takie psy lądują w schroniskach, to jak nisko upadła ludzkość?:shake:
-
[quote name='panbazyl']moglas jej pokazać zawartość torebki - ja bym tak zrobila a w dodatku z miną - pani zobaczy co ona jadla na kolację, ale się slicznie strawiło :) a pani kupa też się tak trawi? nie??? no to czas zmienić dietę :)[/QUOTE] Dzięki, następnym razem skorzystam:diabloti:
-
A mi się przypomniała "g*wniana" sytuacja sprzed paru dni. Idę z psicą, zachciało jej się koo, więc wypięła się i robi. W tym czasie wyjmuję woreczek z kostki i zakładam na rękę. Schylam się podnoszę, a tu nade mną sąsiadka: - Bo te psy to wszędzie srają, a ludzie nie sprzątają. - Jak widzi pani, ja sprzątam, kilka osób też już widziałam, że zbierają kupy. - Ale psy srają i nikt po nich nie sprząta. - I tu spojrzenie na mnie, dość znaczące. - Proszę pani, ja po Mikrze zbieram, chyba nie wymaga pani ode mnie, żebym teraz po wszystkich sprzątała? - Ale masz psa. - Foch i odeszła...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Litterka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='magdola']To lepiej Ty mi nic nie mów....byłam dzisiaj na wystawie.....wszystko fajnie ...nagle 2 owłosione grzywki ogolone na golasy ...."pan" i "pani", a właścicielki: ooooo jakie fajne spotkanie , będą maluszki! I sie umawiały na krycie!:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Szlag człowieka trafia!!!!!!! Jedna przyznała się, że pies z tej pseudo co moja Liza, ale ta druga ucięła: nie pamiętam i "zniknęła"......:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] Po prostu szkoda słów... Ludzka głupota jest nieskończona:( -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Litterka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[B]Magdola[/B], nic nie mów, bo jak mi się historia Twojej Lizi przypomni, to mi się nóż w kieszeni na tą hodowczynię otwiera. A przecież Lizi rasowa... Dobrze, że trafiła do Was.