Jump to content
Dogomania

Litterka

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Litterka

  1. [quote name='Asia&Luna']Spokojnie, ja wiem na czym polegają wystawy. No chyba wiadomo, że nie powstaną takie dla psów nierasowych ;)[/QUOTE] A ja uważam, że wystawy psów nierasowych to dobry pomysł. Ale to takie bardziej "konkursy psich piękności" powinny być. W sferze marzeń pozostaje jednak taka rzecz, bo i tak najwięcej byłoby na nich ludzi z "rasowymi bez rodowodu", które nieodpowiedzialni właściciel chcą rozmnożyć.
  2. A ja w kwestii wątku reklamowego i sprzedażowego: przecież niektórzy, którzy sami smycze robią, co 2 dni pokazują psa w niby to nowej obroży. To co to jest? Przecież nawet najzagorzalsi maniacy nie kupują psu nowej smyczy, czy szelek raz na 2 dni - to to nie jest zawoalowana reklama? Ludzie, pomyślcie. Już niech sobie taki wątek jest.
  3. [B]Olalolaa[/B], sucz doskonale wie, że jak się pomaluje usta, to trzeba rozdawać buziaki...:evil_lol: Moja psica ostatnio odkryła nową namiętność - zużyte chusteczki higieniczne...:mad: I jeszcze jedna sytuacja, nie udokumentowana fotograficznie, bo aparat padł był akurat. Parę tygodni temu Rodzice moi wybrali się na weekend na wycieczkę. Zaliczyli tam jakiś tani sklep, w którym kupili Mikrze gąbkową piłeczkę jak do koszykówki. Po przyjeździe Mikra otrzymała zabawkę, złapała w pysk i odeszła. Po chwili wychodzę z kuchni, pies zadowolony na wykładzinie w przedpokoju, a piłka... w strzępach... Skubana, w 2 minuty podarła zębami na strzępy piłkę. I sam fakt zniszczenia tej zabawki nie jest dziwny - ona zniszczyła ją świadomie i metodycznie - łapała piłkę w przednie ząbki, odgryzała kawałeczek, wypluwała i znowu odgryzała i wypluwała... :evil_lol:
  4. Nie martw się, za parę miesięcy zakatują kolejnego kota i może wtedy ktoś pomyśl... Kocham polski wymiar sprawiedliwości:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
  5. Jaka jest szerokość motylków? Pewnie będziesz robić, to może bym się i skusiła?
  6. Wysłałam obiecaną wpłatę. Przepraszam, że tak późno, ale nie miałam czasu... Kocioł w pracy, kocioł w życiu... Soniu, zdrowiej!
  7. Poproszę nr konta, więcej niż 20 zł w tym miesiącu nie mogę, zobaczymy, co dalej.
  8. Nawyk przepraszania za darcie japy i rzucanie się na nogi przez Mikrę mam już odruchowy... Niestety, pies mocno lękliwy, poschroniskowa trauma mimo prawie 2 lat ćwiczeń i pracy minąć za bardzo nie chce, więc niestety, przepraszam dość często. Fakt, że nieraz nie Mikra jest winna, tylko człowiek. Ale to już inna bajeczka;) Chociaż się pochwalę, że na początku sunia rzucała się na wszystkich, którzy nas mijali, teraz zdarza jej się sporadycznie :)
  9. [quote name='Amber']Nie wiem ile masz lat, ale jakby babsko zasadziło taki tekst w moją stronę, bo by było baaardzo nieprzyjemnie :diabloti: Niektórym się wydaje, że jak idą z dziećmi, to cały świat ma wstrzymywać oddech :p[/QUOTE] Wiesz co? Jestem dorosła, już dawno ;), ale nie chce mi się z głupim babskiem użerać. Ale wkurza mnie to, że ja, idąc z psem, mam oczy dookoła głowy, kombinuję, przewiduję, a inni mają to w doopie. I dopiero, jak się coś dzieje, to jest tragedia, piski i oburzenie. Narodzie, myśl, do cholery! A swoją drogą, ciekawe, czy do Jariego też by tak chętnie baba dzieciaka puściła... :diabloti:
  10. Eh. A u mnie znowu spięcie na linii pies-dziecko. Idę z Mikrą na spacer "sikalny", więc tylko dookoła bloku. Niedzielne późne popołudnie, przed chwilą w sumie. Mikra grzecznie na smyczy. Przy moim bloku jest ogrodzone wysokim płotem boisko, między tym boiskiem a trawnikiem jest chodnik szerokości 4 płyt. Truptamy sobie więc, a tu przy boisku od naszej strony matka lub babcia z dwójką dzieci - chłopczyk ok. lat 3 i dziewczynka ok. lat 4. Chłopczyk wyciągnął rękę do Mikry, a ona się wystraszyła i rozdarła japę. Zabrałam ją szybko i przeprosiłam matkę i dziecko. W odpowiedzi usłyszałam: - Nie widzisz, głupia, że tu się dzieci bawią? A jak by ugryzł ten kundel, to co? - Wie pani co? - odpowiedziałam. - Ta sytuacja do nie do końca moja wina. Dziecko należy nauczyć, że nie wyciąga się ręki do każdego napotkanego psa. A co, gdyby to był amstaff też by mu pani pozwoliła? To, że pies jest mały, nie znaczy, że na pewno się ucieszy. Babka dalej stała z głupią miną... Naprawdę, nie mam siły na użeranie się z ludźmi... Czy to tak ciężko ruszyć mózgiem i zauważyć, że coś się może wydarzyć?
  11. [quote name='Nikuśka']MakeBeleve chyba nie karmisz swojego psa pedigree??[/QUOTE] Zobacz, ile na Bazarkach można kupić gadżetów Pedigree, Royal Canin, ProPlan. Nie karmię tym, a gadżety mogę kupić, jeśli mam ochotę. [quote name='HelloKally']Wiem jaki jest skład, też jej nie podaję swojemu psu, ale to nie oznacza, że wolno naskakiwać na każdego, kto karmi swojego zwierzaka tym "syfem", bo wiem, ze zaraz by był lincz na MB, gdyby powiedziała że karmi tym Daisy.[/QUOTE] Wybacz, wyglądało tak, jakbyś popierała karmienie PP. Ostatnio mam lekkiego hopla na punkcie psich karm... Nawet Orijen wydaje mi się za słaby dla psa.
  12. Ok, niech będzie. W takim razie, przejrzę finanse Soni i coś na pewno dorzucę.
  13. [quote name='HelloKally']pff, a nawet jeśliby karmiła to co? [/QUOTE] Przeczytaj skład, to się dowiesz, co. Jak można karmić psa karmą, która zawiera 4% mięsa, same zboża i odpady przemysłowe? Do tego sztuczne barwniki, konserwanty... Jest tu całkiem sporo dyskusji, poszukaj w dziale o żywieniu.
  14. Nareszcie! Serdeczne gratulacje i życzenia zdrowia dla całej Rodziny! :multi::multi::multi:
  15. Tak, na 6 kg psa. Niestety, by się utopiła Mikrunia moja. A kolorek naprawdę zajefajny.
  16. [quote name='HelloKally']A ja mam do sprzedanie taką perełkę, może być oddzielnie, cena do negocjacji: [/QUOTE] To jest rozmiar L, prawda? :(
  17. Pinesk@, ile Ci jestem winna za obróżkę przeciwpchelną dla Soni?
  18. To psiknij raz [B]w stronę[/B] psa, może dotrze? Tylko uważaj, żeby psa nie trafić.
  19. Aresowa, może troszkę kultury? Jak na razie na forum wystawiłaś 3 komentarze i obrażasz człowieka, który z psami ma wiele do czynienia, który uratował wiele psich istnień i o tych zwierzętach dużo wie. Daje dobrą radę, więc może ją rozważ. A sama piszesz byle jak, robisz błędy nie tylko stylistyczne (Twoje wypowiedzi stylu w ogóle nie mają...), interpunkcyjne, ale nawet ortograficzne. Czy mam Ci wyliczyć wszystkie Twoje błędy? Mogę je zaznaczyć na czerwono w tekście, a jestem po polonistyce, więc chyba sama rozumiesz... ;) A swoją drogą - rada z psim przedszkolem jest fajna, tylko nie wiem, czy tak młode psy się tam nadają.
  20. Dorzuciłam wydarzenie na fb. Przyszło mi coś do głowy. A może warto by było zwrócić się do różnych sklepów internetowych, dostawców, importerów karmy dla psów? Np. nasz Husse może podarowałby chociaż worek karmy? Leoś musi jeść dużo, żeby przytyć, ale musi też jeść wartościowe jedzenie. Może warto spróbować?
  21. [quote name='obca_zolza']zmierzchnica, Litterka----:) nic dodac, nic - ujęć--przemawia przez Was tylko nienawiść i agresja.:))) A może kiedys zastanowicie sie co czuje ta, druga osoba?... To jest forum Dziewczyny ( czuje , ze bardzo młode) ... i każdy ma prawo na wyrażenie wlasnego poglądu. Pozdrawiam-:)))[/QUOTE] Tak, wiem, co czuje ta druga osoba - bezmyślność. Ile razy tłumaczyłam, że flexi można skracać, że psa, zwłaszcza tak małego jak york nie wolno puszczać, aby wpadł komuś między nogi, bo o nieszczęście nietrudno - nie wiem, wiem, że zostałam za to zwyzywana przez rodziców siedmioletniej dziewczynki od idiotek i chamów. Przykro mi, ale JA CHCĘ MIEĆ WRESZCIE ŚWIĘTY SPOKÓJ! Staram się, aby Mikra była jak najmniej uciążliwa dla otoczenia, więc mam chyba prawo wymagać tego od innych? Inna sprawa to wypuszczanie 5-, 6-, 7-mioletnich dzieci samych z psami. Takie dzieci nie myślą jeszcze właściwie, pies, nawet najmniejszy i najspokojniejszy może uciec, coś zbroić... Nie mówiąc o tym, że już kilka razy przeganiałam kilkulatków z boiska pod moim oknem. Nie dlatego, że hałasują i piłką od kosza walą po ogrodzeniu tegoż boiska, bo to rzecz normalna. Tylko za to, że najczęściej do kraty pod koszem uwiązany jest pies, który drze mordę, bo się ciągle mu latającej nad głową piłki i hałasu jaki ona robi po prostu boi. No, ale najważniejsze, że rodzice mają święty spokój, nie?
  22. A ja wręcz przeciwnie - mam ochotę takiego małego podbiegacza złapać za fraki (obrożę, szelki, skórę) i odpowiednio widowiskowo rzucić o ziemię (ale tak, żeby wyglądało brutalnie, a psu się nic nie stało ;)) i odejść. Przynajmniej na mój widok psy będą brane na ręce. Bo mam dosyć użerania się z bachorami nie panującymi nad yoreczkami na flexi. Mam wrażenie, że ktoś dzieciakom nie wytłumaczył, po co są te guziki z przodu automatu :/
  23. Przestańcie się czepiać dziewczyny. Pewnie hodowla jest rodowodowa no i hodowczyni odniosła niejeden sukces ze swoimi psami:diabloti::diabloti::diabloti: [SIZE=1]Wszystko mi opadło... Ładnie rodzice wychowują pseuducha, ładnie... Bez komentarza :angryy:[/SIZE]
  24. Dopiero trafiłam na wątek. Nie wiem, co napisać, jestem w totalnym szoku.:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::-(:-(:-(:-(:-(:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
×
×
  • Create New...