-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Litterka
-
[quote name='N&N']Ten syberian z Łęcznej to stara sprawa. Zobaczcie sami. Z przed 2 lat.[/QUOTE] A ludzie nadal nie zmądrzeli...
-
Tu nawet nie chodzi o narzucanie swojego zdania. Tylko, że facet wypłakuje żale na piekielnych, że mu dzieciaki psa krzywdzą, a on jest święty, jemu wolno, bo on wierzy w ludzkość, a pod sklepem są kamery. To mnie załamuje... I szkoda mi psów, bo przez jego głupotę stanie im się kiedyś naprawdę krzywda, a on i tak nie zrozumie.
-
Sleepingbyday, jasne. Obejrzyj moje komentarze, to na pewno znajdziesz wątek tego użyszkodnika, który tak kocha psy, że notorycznie przywiązuje je przed sklepami, a potem się dziwi, że się zwierzakom krzywda dzieje.
-
Dzisiaj mnie trafiło... Na pewnym portalu facet po raz któryś skarży się, że zostawił psy przed sklepem, a kiedy wrócił, psy były dręczone przez dzieci. Po raz kolejny zwracam mu uwagę, że gdyby psów nie zostawiał, to by się nic nie stało. Odpowiedzi mnie powalają... "Nie, nie szkoda - od tego są kamery pod którymi je przypinam, żebym się bać nie musiał.", W końcu zasugerowałam: "Wiesz co, SS, to może Ciebie tak przywiążemy na pół godziny, napuścimy dzieciarnię, żeby Cię szarpała i męczyła? Będzie Ci się podobało? Najbardziej piekielny w tej historii jesteś Ty!", i się zaczęło: "Czy ja "napuściłem" dzieciarnię na psy? Skąd wiesz, że to było pół godziny? I dlaczego do cholery przywiązanie psa jest piekielne?", "Nie dam sie zastraszyć światu i nie popadnę w paranoję tylko dlatego, że istnieje zło. Kiedy kupie samochód nie będę wymontowywał z niego akumulatora na noc, a dziecko pośle do przedszkola i nauczę je jak samemu wracać ze szkoły. Po to jest prawo, kultura, tradycja i po to cywilizację odróżnia się od stada, żebym mógł żyć spokojnie. Nie masz prawa nazywać mnie piekielnym tylko dlatego, że mam jeszcze wiarę w społeczeństwo i świat. Oczekuje przeprosin." Nie wiem, jak mam z gościem rozmawiać...
-
Smerfa wygląda jak wróżka wiosenna w czekoladzie :D
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img32/2735/porannykotek.jpg[/IMG]
-
Aż mi ślinka pociekła. Świetny wystrój!
-
Dedykowany w temacie działalności gospodarczej i urzędów: [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/9821/dziaalnogospodarcza.gif[/IMG]
-
[quote name='Gioco']W dniu dzisiejszym przestałam być wrzodem na zdrowym organizmie społeczeństwa i raczyłam zarejestrować firmę :diabloti:[/QUOTE] No to serdeczne gratulacje! [quote name='Gioco'] Jako żona upierdliwego smakosza rybnego wiem jak ciężko we Warszawie rybę dobrą nabyć. Od lat posiadam kontakty głównie na Warmii z ludźmi trudniącymi się rybami i prowadzącymi specjalistyczne gospodarstwa rybne. Łącząc więc przyjemne z pożytecznym otwieramy sklep w którym będziemy oferować RYBY, które nie widziały makro, nie były hodowane w zadaszonych gigabasenach, etc. Dlatego wiem, że ktoś kto zna się na rybach przyjdzie do mnie. I to jest gwarancja powodzenia - dobry, sprawdzony i świeży towar.[/QUOTE] Dokładnie tak! Gdyby jeszcze zawiało mnie do Warszawy - na pewno wpadnę. Mniam! [quote name='Gioco']Jadę zaraz po Smerfę i też będziemy tworzyć ;-)[/QUOTE] Eh, a ja nie znalazłam nigdzie ładnej dyńki. Jutro trzeba będzie uderzyć na Halę Targową w Gdyni... :) Dyńkowy Dyź - cudo! :D
-
Aha! Zastanawiałam się, czy robicie sklep, czy restaurację. Jeśli będę w Warszawie, przynajmniej wiem, gdzie się udać po ŚWIEŻE ryby. :) Chociaż... Jako córka wędkarza, znam smak ryby świeżo wyłowionej i przyrządzonej jeszcze tego samego dnia... Eh... Ale Wasz sklep przynajmniej byłby rękojmią jakości rybek, a nie tego, że raz są mrożone, raz rozmrażane, a jak zalatują - to do marynaty! W końcu nie wszystko zależy od Was, ale po prostu wiem, że będzie dobrze ;) A co do lampionów - dzisiaj spróbuję udać się na jakiś fajny targ warzywny i dorwać okrągłą, dużą dynię. Jeśli mi się uda, to oprócz dzisiejszej roboty chcę jeszcze pokazać Wam lampion sprzed 2 lat - w zeszłym roku nie robiłam, Tata był w szpitalu i miałam za dużo na głowie...
-
[Gdańsk] Pseudohodowla ON w centrum miasta! DT na CITO!
Litterka replied to Buell's topic in Już w nowym domu
Czy tam są tylko owczarki? Mogłabym przyjąć coś awaryjnie, ale tylko małego piesia. -
O, właśnie też miałam pytać. Piękny! A ja w środę mam ambitny plan zrobienia dyni :)
-
M@d tworzy nowe rasy - sznaucery bezjajeczne :diabloti:
-
No to koniecznie zmieńcie tytuł;)
-
Tylko czy Yoda nie wlezie do góry po paletach?
-
Czytam i nie mogę szczęki pozbierać z podłogi. Niezły jest! Ale Twoje zdziwienie przy rozmowie z sąsiadami musiało być naprawdę ogromne.
-
Smerfa jak Smerfa, ale jaka zapracowana banda:D
-
Prawdziwe do bólu:D
-
Oj, będzie wam z Yodą bardzo, bardzo wesoło... ;)
-
Mam dla Was rozwiązanie - wybetonujcie ogrody:evil_lol:
-
[quote name='Gioco']Jak się ostatecznie okazało wróciliśmy szybko, klasa była dwa razy na wycieczkach i zasadniczo Smerfa nic nie straciła. Za to zaczyna Jej się podobać gra słowem na przykładzie bajek Krasickiego i Mickiewicza :evil_lol:[/QUOTE] To pokaż Smerfie jeszcze "Raki" Kochanowskiego. To te, które przy czytaniu od tyłu mają zupełnie inny sens:evil_lol: [quote name='Gioco']Wprawdzie jestem jeszcze obolała i kondycję mam niczym zgeronciały geront to mam nadzieję, ze może wreszcie będzie lepiej.[/QUOTE] Oj, no to trzymam kciuki, żeby [B]rzeczywiście[/B] było lepiej. Chociaż z polską służbą zdrowia nigdy nic nie wiadomo, ale na pewno będzie ok! [quote name='Gioco']Nie sądzę, żeby do Smerfy były jakieś podjazdy. Jakby co to powie i wtedy będziemy działać. Smerfa raczej zaległości nie miewa i od 15.10. przechodzi np. na indywidualny tok nauczania z matematyki :-)[/QUOTE] Brawo, Smerfa! Oby tak dalej! [quote name='Gioco']Mam jedną dobrą wiadomość, mianowicie taką, że mam trochę jabłek typu antonówka :cool3:[/QUOTE] Eh, a ja tak daleko. Zjadłoby się. Ale za to mam [B]prawdziwe[/B] malinówki. Mniam!
-
A moja psica uwielbia swoje metalowe miski. To, w czym podajemy jedzenie zwierzęciu, należy dopasować do niego, więc "polecam" i "nie polecam" to chyba jednak zły pomysł - warto dzielić się doświadczeniami, ale zakładanie wątku tylko po to, aby napisać, że pies nie lubi jeść z metalowych misek to chyba lekka przesada;)
-
Tak, jak nie lubię takich głosowań, to po znajomości mogę pomóc - zagłosowane;)
-
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
Litterka replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']a wiem;) mama pisała, że być może uda się jej odwiedzić Teosia;) tylko kawaler będzie miał tylnie łapy nie obcięte na przyjazd gości, bo sobie nie pozwala:diabloti:[/QUOTE] Dlaczego chcesz pieskowi łapy obciąć? Nieco makabrycznie wyszło:diabloti: Chyba chodziło o pazury? -
[quote name='Gioco']:-)Ze względu na moje problemy z prawą ręką, które mam od dwóch lat, podjęłam decyzję o kolejnym zabiegu, który zredukuje dolegliwości. Jednakże tym razem nie będzie to w Warszawie a tak deko bardziej na południe.[/QUOTE] Trzymam kciuki za powrót do zdrowia. Mam nadzieję, że wreszcie się uda, bo męczysz się z tą ręką już dość długo, z tego, co pamiętam...:shake: