-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Litterka
-
O ja pie***lę... Jak można? Zatkało mnie...
-
Ostatnio prałam taksówki - najpierw ręcznie, potem w pralce. Obie próby zakończone pełnym sukcesem - zarówno smycze, jak i obroże są jak nowe.
-
Przyznać się, kto tak ma wieczorem? :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/powrtdoka.jpg/"] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/4342/powrtdoka.jpg[/IMG][/URL]
-
Och, mam nadzieję, że jakoś się, [B]Gioco[/B], trzymasz! Zapalenie płuc to jednak nie zabawa :( Labirynt świetlny świetny! Szkoda, że jednak tak daleko ode mnie :( O, tak, [B]Alicja[/B] wyszła na niezłego chama :cool3: A nasi Administratorzy i Moderatorzy - no cóż, szkoda słów... U mnie też wesoło - tydzień bez komputera... 5 awaria od sierpnia... Rzeźnia! Na szczęście udało mi się [B]samej[/B] wszystko naprawić! Pękam z dumy, czekam na gratulacje ;)
-
[quote name='sleepingbyday'] autobusy steylizacyjne: [IMG]https://suffolkspca.org/P3310003.JPG[/IMG][/QUOTE] Kocham serial "M*A*S*H", więc ten autobus jakoś mnie rozczulił :)
-
Dziewczyny, ja Was bardzo proszę, przestańcie karmić trolla i wracajcie do tematu, bo mi się nie chce głupich kłótni czytać.
-
Dedykowane właścicielom bullowatych: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/5922/bullowaty.jpg[/IMG]
-
No, to Moi Drodzy Forumowicze: przede wszystkim życzę Wam zdrowia, bo rzeczywiście najważniejsze, a poza tym - samorealizacji, spełnienia wszystkich celów i marzeń, a także wielu chwil radości w towarzystwie tak miłym, jak to na tym wątku :BIG: No i najlepszego dla Aretki! I podrap biednego Cara za uszkiem, skoro takie nieszczęścia mu się przydarzają... ;)
-
A daj spokój... Jak oglądam reklamy tych wszystkich pysznych przekąskowych, mlecznych, zdrowych, konserwowanych na potęgę przekąsek, to coś mi się w żołądku przewraca :/
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Litterka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Klaudia M.']niemiecki wilczur nizinny[/QUOTE] Hahaha:cool3: -
Eh... Wywołałyście temat rzekę. Jedzenie "prawdziwe" a sklepowe. Jest różnica. I to we wszystkim - jajkach, wędlinach, twarogu, [B]maślance!, maśle![/B] Oj, masło "z wiochy" to jest to... A co do GMO - właśnie się od paru dni kłócę z koleżanką. Ja twierdzę, że GMO jest już teraz wszechobecne, powszechnie stosowane i w sumie nie aż tak groźne, jak się je przedstawia, a koleżanka tłumaczy mi, że umrę od GMO, na potwierdzenie pokazując jakieś upolitycznione raporty z danymi obrobionymi taką manipulacją, że aż mnie zęby bolą. Także jest wesoło. Dyziek, niestety, ma przechlapane... Ale tak to jest, jak się robi z fujarką nie te rzeczy, co trzeba:diabloti: A Gi mnie rozbroiła tak, że prawie spadłam ze śmiechu z krzesła :) U mnie najważniejszym zmartwieniem jest dzisiejsza noc - pies mi tak świruje, że nawet sikać nie chce, a mnie już nogi bolą od wiecznego łażenia z nią po dworze. Czy ktoś z Was zna naprawdę dobry środek uspokajający dla suczydła?
-
Wiesz co? Bezczelna jesteś! Facet sobie stał na ścieżce z zupełnie nieagresywnym pieskiem (bo jakby był agresywny, to na pewno byłby na smyczy) i był pierwszy, a Ty nie chcesz przejść? No chamstwo w czystej postaci!:diabloti: U mnie standard... Rzucanie petard pod łapy panikującego psa. Jak dorwę takiego gówniarza, to naprawdę, jaja urwę przy samej szyi!:angryy:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Litterka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Dzisiaj się wkurzyłam. Stoję z psem na przystanku. Mija nas jakiś facet z młodym ONkiem. ONek zobaczył Mikrę, zaczął do niej ciągnąć. A co zrobił facet? Najpierw psa odciągnął, a potem kilka razy się przespacerował z psem tuż przed naszym nosem... :hmmmm: Opieprzyłam dziada z góry na dół, bo mi się cierpliwość skończyła, jak Mikra po raz trzeci prawie się udusiła obrożą ze strachu. Za chwilę - mija nas babka ze szczeniakiem sznaucera. Szczeniak chciał się też przywitać. Babka się zatrzymała, szczeniak na flexi ciągnie ile sił, a babka - popuszcza mu smycz i drze mordę, żeby do niej wracał... :lying: Ją też opieprzyłam, ale chyba nie dotarło. Stwierdziła, że jakaś baba nie będzie jej uczyła wychowania własnego psa. Niech żyje duch świąt w narodzie! -
Psy ze schroniska w Gdańsku. Zdjęcia - str. 1, 12, 14.
Litterka replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Ojej! Ależ cudowna wiadomość na te Święta! -
Podpatrzyłam w "Czystej chacie" albo u "Perfekcyjnej Pani Domu" sposób na maleńkie gąbeczki! Używa się odkurzacza, ale z pewną modyfikacją. Bierzemy silnik (obudowę), rurę elastyczną i tą metalową. Ssawka niepotrzebna. I teraz uwaga! Na rurę należy nałożyć pończochę lub kolanówkę taką cienką, jak rajstopy. Włączyć na pół sekundy, niech odkurzacz ją zassie. I w taki "woreczek" zbieramy kulki styropianowe, gąbeczki, inne małe paprochy, które zapychają cały odkurzacz. Przy dużej ilości śmieci trzeba oczywiście woreczek z pończochy opróżniać dość często, ale chyba robota powinna być łatwiejsza, niż zwykle.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Litterka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
No to mam przechlapane - mieszkam sama z psem... ;) I to jeszcze z psem, który zimą nosi kombinezon! Zaczynam się wstydzić :diabloti: -
[quote name='mańka_']Wydaje mi się, że mijałoby sie to z celem ;-) Nie zależy mi na byciu myloną z kimkolwiek ;-) Głównie zdziwiło mnie to, że nie udało mi się (ani wczesniej, ani teraz) znaleźć tej nazwy przez wyszukiwarkę.[/QUOTE] Oczywiście, ze nie namawiam, żebyście się podobnie nazywali, w końcu nie jesteście chińską podróbką (nazwy niko, badedas, puna i takie tam), ja tylko Wam naświetlam problem, z którym nasze prawo sobie nie radzi. A nie mogliście ich znaleźć, bo dopiero złożyli wniosek - jeszcze ich nie ma w systemie. Miło, że babka sama się odezwała. Sądząc po nazwie hodowli, na pewno wpadniecie na jakiś fajny pomysł :) Może po prostu "Domowe obroże", te wszystkie brzmiące z angielska nazwy lekko mnie wkurzają, już się opatrzyły. Mamy piękny język i wypadałoby go używać. ;)
-
Z nazwami jest wesoło. Bo tak właściwie możecie się teraz nazwać np. Dog'sCraft i to już jest inna nazwa, chociaż mocno kojarząca się z tą podaną przez Panią. Także teoretycznie możecie, ale nie będzie to szczytem kultury w biznesie;) Prawo polskie jest trochę zagmatwane w tej kwestii.
-
Oj, koniecznie kup. I załóż podgląd live dla Dogomaniaków.:diabloti:
-
Ulvheddin, tak mi się wydaje, że zaczepia się łapą o gałkę do otwierania szafki i bez problemu potem pnie się wyżej. A jak już złapie opakowanie, to jest łatwiej. Musiałabyś mieć całkiem gładkie szafki bez uchwytów i miejsc, gdzie się pies może zaczepić łapami. Wtedy na pewno byłoby jej trudniej. 70 cm to dla owczarkowatego psa wcale nie jest dużo.
-
[quote name='Gioco']Czyli u Ciebie na stole króluje to, co u mnie w chłodni ze świeżakami :cool3:[/QUOTE] To też. Tak mi się teraz skojarzyło... Jezioro, łódka, Tata wraca... A w siateczce liny, karasie, szczupak, karp też się trafił... W ostatnich latach życia próbował też morskich połowów, nawet płynął na dorsze do Norwegii. Także jadałam też świeżo złowione dorsze (a różnica między świeżym a sklepowym jest ogromna naprawdę!), wędzone przez kolegę Taty w przydomowej wędzarni makrele, łososie i chyba coś jeszcze... P. S. Masz belony? Zielonoościste ryby. Ale za to jakie dobre! Niestety, do Warszawy w najbliższych miesiącach się nie wybieram, ale kto wie? Muszę Wam trochę reklamy wśród mojego warszawskiego towarzystwa zrobić ;)
-
Hmmm... Nie widziałam, jak się pangi hoduje. Ale po Waszych wpisach - nie chcę widzieć... :( U nas w domu z ryb króluje szczupak, pstrąg, łoś czasem, a także płotki i okonie. Złowione własnoręcznie kiedyś przez Tatę, teraz jego koledzy czasem coś przyniosą :)
-
Wiem, że trochę nie ten wątek, ale tu jest dużo osób, może mi coś doradzicie. Potrzebuję kagańca na sunię z avka. Mamy kaganiec typu tuba, rozmiar 1, ale to jest kaganiec na chwilę, a ja potrzebuję taki na dłużej. Miałyśmy kaganiec Dingo metalowy, rozmiar podobno dla yorka. Muszę coś kupić i to pilnie, bo na spacerze Mikra ugryzła dzisiaj kobietę. Może ktoś z Was coś wie, gdzie dostanę takie maleństwo, albo gdzie kupię malutki kaganiec fizjologiczny?
-
[quote name='mamanabank']Niech lata :-) Może w takiej formie trafi choć do części pustych głów, delikatnie mówiąc. edit. np. takich, co produkują tego typu zabawki... [URL]http://dorotazawadzka.natemat.pl/42145,zabic-pieska[/URL][/QUOTE] Co to, do ciężkiej niespodziewanej grypy, ma być?! Czy to jest normalne? Uczyć dzieci nienawiści do zwierząt? I uczyć strzelać do czegokolwiek lub kogokolwiek? Z drugiej strony, żadne zabawki pistolety nie są mądre, a kilka takich miałam i jakoś nie biegam po ulicy i nie strzelam do ludzi (choć czasem by się przydało...).