Jump to content
Dogomania

Litterka

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Litterka

  1. Bez sensu. Zazwyczaj noszę 1 worek, bo sucz załatwia się raz na spacer. To co, mimo, że sprzątam, to i tak dostałabym mandat?
  2. Uważam, że źle robicie, kopiąc psy. To właścicielom należy pojechać z glana :diabloti:
  3. Wydaje mi się, że każdy w miarę rozsądnie myślący Dogomaniak będzie wiedział, czego się obawiasz. Chociaż... Może warto jednak z panią porozmawiać? Zauważyłam, że nawet bardzo inteligentni ludzie po prostu nie czytają ogłoszeń, odpowiadają na nie, nie znając ich treści. A co do pytania o szczeniaki - zanim adoptowałam, byłam święcie przekonana, że na pewno w schronisku znajdę malutkiego, słodziutkiego szczeniaczka yorka. Dopiero potem przeszłam etap rozczarowania i zaznajamiania się z tematem;)
  4. Hmmm... A niech przyjeżdża. Przekona się, jakie psy są w schronisku. Poza tym, czy ktoś z obsługi schroniska nie ma prawa odmówić wydania psa do adopcji?
  5. No właśnie prawda jest taka, że choć nie jestem hodowcą i nigdy nie miałam szczeniaków, jakoś nic nowego się z tego artykułu nie dowiedziałam :(
  6. [quote name='czi_czi']A ja dzisiaj taką sytuację widziałam: Siedzę w samochodzie (wiec mnie nie widać), czekam na TŻ który robi zakupy. Pod sklep podchodzi pani z dużym mieszańcem na smyczy, przywiązuje go do stojaka na rowery. Pies chwilę sie kręci i zaczyna walić kloca centralnie na przeciwko drzwi do sklepu. Pani go lekko zepchnęła nogą zmieniając tym samym lot kupy :D poszła, zrobiła zakupy, zapłaciła, wraca. Byłam mega ciekawa czy sprzątnie- gdzie tam, po co? Podeszła do psa, spojrzała na wielkie kupsko, szybkie spojrzenie w prawą strone, szybkie w lewą i dała dyla :D Otworzyłam okno i za nią krzyknęłam "a po psie pani nie posprząta?", w odpowiedzi dostałam "spier.dalaj!" i zwiewała tak aż się za nią kurzyło 8D[/QUOTE] Jaka finezyjna odpowiedź... ;)
  7. Podaj namiary na tę wizytę, może mi się by udało jakoś
  8. Jak ja bym chciała wyjść z domu bez tego całego zimowego "osprzętu", pochodziłabym bez kurtki, kiedy wyjście z psem wymaga włożenia tylko adidasów, a nie czapki, szalika, kozaków, kurtki, rękawiczek, czasem upakowania psa w ubranko... Brrr, zimno!
  9. A niech to! A już było tak dobrze... Czarek, nie daj się, wstawaj!
  10. Oj, szkoda, że decydujesz się skończyć z CR:( No i zdrowia życzę!
  11. [quote name='diabelkowa']Moj byly TZ... Ja: Kochanie moze wreszcie umyjesz te okna? On: Ale po co jak za 3 lata i tak bedzie trzeba sie wyprowadzac ?[/QUOTE] A co się będzie biedaczek przemęczał? :D
  12. [quote name='Wiola&Miłosz']:D:D:D wybacz ale spadlam z kanapy;)[/QUOTE] Ja spadam z krzesła za każdym razem, kiedy sobie przypomnę :D
  13. Dołączę się, zapiszę, bo temat fajny a i coś dorzucę. Swego czasu wyprowadziłam się do TZta z Gdyni do Warszawy. Pierwsza wspólna sobota, czas na jakieś sprzątanie. Stwierdziłam, że trzeba umyć toaletę. I tu powstał dialog, który mimo upływu lat nadal zwala mnie z nóg: Ja - Umyłabym kibelek, kiedy ostatnio go myłeś? On - No, jakoś niedawno... Ja - Czyli kiedy? On - No niedawno. Ja - Ale dwa dni temu, tydzień temu, miesiąc temu? On - No przecież mówię, że niedawno, jakieś pół roku temu...
  14. A czy ten plecak nie spełnia od razu funkcji szelek? Nie ma tam żadnego półkółka do smyczy?
  15. [quote name='agnieszka32'] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/view-source:http://imageshack.us/a/img526/444/p2107175.jpg"]http://imageshack.us/a/img526/444/p2107175.jpg[/URL] [/QUOTE] Obraczus87 - ogromne gratulacje! Agnieszka - genialne zdjęcie!
  16. Ja też z tym pytaniem - jak się ma Czarosław?
  17. Dog193, nie jest to natychmiastowa zmiana poglądów, tylko wnioskowanie, że w tym, że wiejskie szczeniaki są dobrze przystosowane do życia, jest jednak ziarnko prawdy. Podpisuję się pod tym, co pisze ulvheddin, bo ciężko się z tym nie zgodzić. Tylko tyle, że Jej post odwołuje się bardziej do ogólnych zasad życia wiejskich psów, o zdrowiu jest tu jakby mniej. No, ale rzeczywiście - rozmnażają się tylko najsilniejsze i najzdrowsze psy. A co do zdrowia psów z ZK - prawda jest taka, że selekcja na wystawach jest potrzebna, ale w danej rasie mamy ograniczoną pulę genową i jeśli coś w genie zmutuje lub pójdzie nie tak, to taka mutacja już będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie, a że w wielu przypadkach współczynnik inbreedu i tak jest dość spory (mimo chęci ograniczania go przez odpowiedzialnych hodowców), no to cóż... Nie zawsze pomagają psy importowane, bo te same choroby występują w wielu krajach.
  18. [quote name='dog193']A jaki to pogląd? ;)[/QUOTE] Taki, że tylko R=R, że tylko rodowodowe psy są gwarantem żelaznego zdrowia, kundelki tylko ze schroniska. Chociaż... Ostatnio i tu była właśnie dyskusja, że nie do końca jest to prawdą.
  19. Fakt, stwierdzenie o wiejskich burkach nie mieści się w jedynym słusznym poglądzie na Dogo, ale jeśli się zastanowić, to rzeczywiście wiejskie, latające luzem psy są najbardziej odporne, najsprytniejsze i ogólnie "niekłopotliwe".
  20. Dyź w torebce :modla::D
  21. Oj, strasznie żałuję, że nie udało mi się spotkać Czarusia przy odebraniu futerka. [B]Zachary[/B], masz może zdjęcia od [B]Lumix[/B]?
  22. Dzodzo, pocieszyłaś mnie, już nie czuję się jak najgorszy obżartuch... Moja Mama kupiła wczoraj nam po 3 pączki. Po obiedzie zjadłam 1,5 bo były w 3 rodzajach. Potem po zakupach przyszłam jeszcze na herbatę... I tak jakoś zjadłam kolejne 1,5... A potem poszłam do sąsiadów :D
  23. Hmmm... Artykuł byłby niezły. Tylko widzę, że uprawiasz tu całkiem niezłą autoreklamę (w artykule też ciągle się chwalisz, jak to o pieska z Gerardem nie dbacie), a tego nie lubię - zwykła bufonada.
  24. O kurczę... No to macie kłopot :( Mikra raz dostała pasztet dla psów (taki w złotym kubeczku, coś jak Cesar) kupiony awaryjnie w Tesco i jadła aż jej się uszy trzęsły, ale to chyba słaba propozycja na co dzień. :(
×
×
  • Create New...