Jump to content
Dogomania

Litterka

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Litterka

  1. Litterka

    Red Room

    Oj, zgadzam się... Kowalski po śmierci trafił do piekła. Lucyfer powiedział mu: - Słuchaj, nagrzeszyłeś jak cholera, ale taki całkiem zły nie byłeś, możesz więc sobie wybrać torturę, której będziesz poddany. Facet się zgodził, idą więc z Lucyferem przez piekło. Weszli do pierwszej sali, a tam facet podwieszony na łańcuchach jest biczowany przez kilku diabłów. Kowalski nie chciał tej tortury, więc idą dalej. W kolejnej sali inny facet smaży się w smole, w następnej łamią kogoś kołem, w czwartej - przypalają ogniem. To wszystko nie przypadło Kowalskiemu do gustu, więc idą dalej. W piątej sali patrzą, a tu laska jakiemuś gościowi loda robi! Kowalski ledwo to zobaczył, już krzyczy podniecony: - Tu, tu chcę być, tu chcę zostać! - Ale jesteś pewien? Ta tortura trwa 1000 lat. - Tak, tak, tu chcę odbywać karę! - No dobra, skoro jesteś pewien... Laska, spadaj, zmiennik przyszedł!
  2. Litterka

    Red Room

    Opowieść wczorajsza kolegi z pracy: Kolega jest już w wieku mocno średnim. Swego czasu pracował w Stanach Złajdaczonych jako kierowca ciężarówki. Oczywiście, w firmie miał kolegów, z którymi jeździł (jeździli grupowo kilkoma samochodami) i się kumplował po pracy. Pewnej mocno zakrapianej nocy wybrali się panowie na wycieczkę barowo-burdelową ;) pod granicę z Meksykiem. Jeden bar, drugi, trzeci, tu jakaś panienka, tam druga... No i wchodzi nasza wesoła grupka do baru, zamawiają drinki. W pewnym momencie do jednego z kolegów podchodzi całkiem niczego sobie "dama negocjowalnego afektu" i proponuje lodzika. Kolega stwierdza, że jeśli lodzik zostanie zrobiony tu i teraz, to on jest za. Pani zajmuje się więc lodzikiem, a panowie z niejakim zdziwieniem popatrują. W pewnym momencie któryś chyba nieco trzeźwiejszy imprezowicz zauważa, że pani to przebrany pan i mówi: - Ej, ale to jest facet, gej ci loda robi! Odpowiedź mocno oprocentowanego kolegi: - Aaa, robi, to robi, już nie będę przeszkadzać... Podobno ubaw z "gejowskiego lodzika" trwał pół roku.
  3. Zaznaczę sobie wątek, bo bardzo ciekawy ;)
  4. Litterka

    Red Room

    A to jajeczkom ma być gorzej? :D
  5. [quote name='Fardiks']Limon, pożarł moje ulubione kapcie... Ja się pytam za co? :([/QUOTE] Pewnie stwierdził, że już niemodne, więc trzeba Pańci dać do zrozumienia, że czas na wymianę garderoby :P
  6. Litterka

    Red Room

    [quote name='dOgLoV']zapraszamy zapraszamy :diabloti: Laski wasz ulubieniec :loveu: [URL]http://img.wiocha.pl/images/2/c/2c3fa618bd877c52e1cda7d32bd5d3bd.jpg[/URL][/QUOTE] O fuuuuuj! :diabloti:
  7. Litterka

    Red Room

    To i ja się przywitam i zapytam, czemu mnie nikt na wspólne świntuszenie nie zaprosił? Na powitanie - trochę zbereźnej klasyki: [video]http://w92.wrzuta.pl/audio/94UKt5E45ZO/basn_o_trzech_braciach_i_krolewnie_pizdolinie[/video]
  8. [quote name='Dink']Dzisiaj dowiedziałam się że moja suczka jest spasiona:diabloti: i że męczę psa prowadząc go na smyczy. Dodam, że mam westkę, która jest może dość krępa z budowy, ale waży niecałe 7 kg, czyli prawidłowo. A na smyczy szła, bo ma cieczkę. Denerwują mnie tacy ludzie co wszystko wiedzą lepiej[/QUOTE] Pewnie, po co ma pies na smyczy chodzić? Najlepiej niech lata luzem i wszystkim przeszkadza. W końcu west na smyczy? Toż to męczenie zwierzęcia, najlepiej od razu do TOZu Cię podać za znęcanie się :diabloti:
  9. [quote name='3 x']znalezione na jednym z wątków [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p526x296/1185759_363898557077542_370417991_n.jpg[/IMG][/QUOTE] :cool2: Powinni z tego plakat zrobić i rozwieszać przed każdymi wakacjami
  10. Pasztet to idealne imię dla królika, sama tak wołam na uszatego koleżanki :diabloti:
  11. Przyflooduję, ale spodobało mi się: [video=youtube_share;aFGdMaIkegI]http://youtu.be/aFGdMaIkegI[/video]
  12. [quote name='inka33']Skopiowałam z sygnaturki... ;) Żeby Literka nie miała polskich literek, o zgrozo! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] Tak już w życiu bywa... :diabloti: No, ale Litterka dorobiła się na emigracji laptopa, polskie znaki wróciły! Tylko Litterka jest leń i nie chce jej się sygnaturki zmienić:oops:
  13. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, ale przy takich maluszkach ciężko się cieszyć - za duże prawdopodobieństwo, że wpadną w złe ręce...
  14. [quote name='bluminem']Ja jeszcze z Kaczora Donalda chyba pamiętam coś takiego: Z pamiętnika Jacka Śliwy - tresura psa 1 dzień: pies nasikał na dywan, włożyłem mu w to łeb i wyrzuciłem przez okno 2 dzień: pies nasikał na dywan, włożyłem mu w to łeb i wyrzuciłem przez okno 3 dzień: pies nasikał na dywan, włożył w to łeb i wyskoczył przez okno ^^[/QUOTE] Był to stary dowcip, jeszcze z tomików o Masztalskim ;)
  15. [quote name='zmierzchnica'] Następnego dnia wieczorem idziemy z mamą wieczorem z psami koło przystanku PKS. Na przystanku stoi jakaś pani i głośno mówi. Pani: Autobus mi uciekł! Nie mam jak dojechać! Mama: Ojej! Pani: Ostatni już odjechał, był wcześniej niż myślałam! Mama: To straszne!! Minęła chwila, zanim poprzez śmiech zdołałam mamę uświadomić, że kobieta rozmawia przez telefon :razz: Stwierdziłam, że dobrze, że nie kazała jej się bawić z figurką psa :diabloti:[/QUOTE] Ooojjj, mi sie nagminnie zdarza odpowiadac ludziom, rozmawiajacym przez telefon...:diabloti:
  16. A ja sie tylko poplakalam po cichutku z radosci, ze Atosik ma dom... ;) A teraz - do glosowania!
  17. [quote name='zmierzchnica']Ups, to gorsza sprawa, u nas trzeba nieraz zapłacić więcej niż za człowieka ;) Ale z drugiej strony, to fajnie, że można za darmo psa wozić. Chociaż w pociągach też płacicie normalnie na pewno, skoro pkp jest jedno? A tamta sytuacja się akurat w pociągu przydarzyła ;)[/QUOTE] Akurat pociagami podmiejskimi psicy nie woze. Ale kiedy 20 wrzesnia 2009 roku ;) przewozilam Paskude z DT do mnie, za siebie placilam jakies 24 zl, za psa 4 zl :D No, ale to byl pociag osobowy. Edit: specjalnie teraz spojrzalam na oplaty za przewoz psa pociagiem podmiejskim - 1 zl niezaleznie od odleglosci trasy, przewoz czlowieka w zaleznosci od trasy - od ok. 3.50 do nawet 12 zl.
  18. [B]Zmierzchnica[/B], ciekawe, co bys w Gdyni zrobila, bo tu wszystkie psy jezdza za darmo :diabloti: A mops w maseczce chirurgicznej kompletnie mnie rozbroil :D
  19. Oj, tak, bo w koncu... "Komisja komisja, a sprawiedliwosc musi byc po Ali stronie" :) :thumbs:
  20. A ja Wam po cichu powiem, ze chcialabym jechac z moja sucza w autobusie bez kaganca. Ale tego nie zrobie, bo zdaje sobie sprawe, ze pies jest niestabilny psychicznie i czasem reaguje nieadekwatnie do sytuacji. I choc to male futrzaste cos, to nie chce miec potem problemow, tlumaczyc, pokazywac zaswiadczenia o szczepieniu i takie tam. Nie mam na to ochoty. Chociaz... Kiedy jest w autobusie pusto, sciagam psu kaganiec, bo zazwyczaj jedziemy ok. godziny w jedna strone i mimo, ze Mikra moze dosc szeroko otworzyc pysk, widze, ze sie meczy... Ale jak tylko ktos sie dosiada, trudno - kaganiec na ryj ;) i spokoj :cool3:
  21. Jestem bardzo zbulwersowana i przerazona sprawa tej pozal sie Boze hodowli spod W-wy... I to nie tylko dlatego, ze cierpia psy. Ale tez dlatego, ze przez naglosnienie tej sprawy, ludzie stwierdza, ze po co rodowod z ZK, po co hodowle, skoro tam sie dreczy psy i trzepie na nich kase. I znowu powodzenie beda mialy psy z pseudo, rozmnazane byle jak, byle wiecej i drozej... Niestety, ZK juz dawno upadl, jest tam zle. Kumoterstwo, traktowanie psow jak rzeczy, na ktorych mozna zarobic malym nakladem sil i srodkow... Rece opadaja. A mogloby byc tak pieknie... Ale po co, skoro pies to tylko maszynka do robienia pieniedzy, skoro nikt nie sprawdzi, jak sa psy hodowane, wazne, ze jest swistek i mozna wziac za szczeniaka wieksza kase? A ze pies cierpi? Zreszta, jakie cierpi? Przeciez psy nie czuja bolu, smrodu, to tylko roboty do plodzenia i rodzenia... :( Edit: Gioco, a da sie napisac mniej? W koncu zolc sie ulewa, bo ile mozna znosic tego, co sie teraz w ZK, hodowlach i na wystawach dzieje? Ja tez mam juz serdecznie dosc! Zadam uczciwej hodowli, z sercem, gdzie pies jest psem, z calym "dobrodziejstwem inwentarza", z jego wadami i zaletami, gdzie jego wszystkie potrzeby sa spelnione, a dazy sie do ulepszania rasy i uszczesliwiania tylko tych ludzi, ktorzy na psa zasluguja, a nie do tego, zeby kazdy mogl sobie chodzic na spacer z pieskiem, dopasowanym do koloru bluzki! Niestety, przez szal na yorki, znienawidzilam te skad inad bardzo ciekawe psy. A wlasciwie nie psy, tylko to, co zrobili z nimi ludzie. Moze kiedys bede posiadaczka jorasa. Ale to dopiero wtedy, kiedy rasa "oczysci sie" z tego, co z nia zrobil boom na yorki.
  22. [quote name='Majkowska']Też to przerabiałam ;D . Nawet podłapałam, ale się szybko oduczyłam jak mi klient opowiedział że jego znajomy w hipermarkecie dając piękną nową dwusetkę kasjerce powiedział własnie " świeżo drukowana". Na to kasjerka wsadziła rękę pod kasę, nacisnęła jeden przycisk , zaraz zjawiła się ochrona i gościa przekazała policji. Co lepsze - okazało się że pieniądz faktycznie był fałszywy i gość miał przez to ogromne problemy. Od tego czasu głupim żartom stop.[/QUOTE] I tak sie koncza glupie dowcipy :D:D:D
  23. Ladnie to tak psy rozpijac? :D
  24. :laola::laola::laola::laola::laola:
×
×
  • Create New...