Jump to content
Dogomania

Litterka

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Litterka

  1. O żesz qu... Świetne! A próbowaliście na Alledrogo?
  2. Chciałam Wam podziękować. Właśnie pozbawiłyście mnie wyrzutów sumienia, że czasem ryknę na psa "Mikra, do jasnej cholery, przestań drzeć mordę!". Ile można słuchać jazgotu? Sucz uwielbia ignorować łagodniejsze polecenia... ;)
  3. Też mi się jakoś skojarzyło o pisaniu "czegoś mądrego". ;) A ja wróciłam z wypoczynku u Mamy - jestem straaasznie zmęczona tym wiecznym biegiem za zakupami i innymi przyjemnościami życia. Ale przecież też mi się coś należy, nie?
  4. Filodendron, naprawdę zależy od psa - moja najchętniej wcina właśnie takie ciasteczka dla psów o smaku miętowym, kupowane w zoologu na sztuki... Kiedy żuję gumę lub jem cukierka, też mnie wywąchuje jak opętana.
  5. Żyję, odpoczywam psychicznie u Mamy. Co do rudej małpy - plan powstał, poszukuję pewnej informacji... Wsiego naj dla Yorczyc! Qti... To już tyle czasu, a wydaje się, że jeszcze parę dni temu żartowaliśmy na bazarku... :(
  6. Tak, pewnie, bo mamy każde chamstwo tolerować? To co, że dziewczyna nie sprząta po psie? Pogłaskać po główce mamy i dać cukierka? Trzeba uczyć od razu takie osoby, bo dzięki obojętności nasz świat jest, jaki jest...
  7. Nie bierze nic od obcych. Prawie jak mój pies:P
  8. Taaa, dosypać... Już gdzieś kiedyś chyba to jej próbowano zrobić, bo kubka pilnuje, torebek pilnuje i w ogóle na open space trudno, bo zawsze ktoś zauważy:( Miałam lepszy plan i nie mam jak go wykonać:(
  9. Generalnie siedzimy przy komputerach i wklepujemy dane. Czysta klepanina. A tak właściwie to nie znacie kogoś, kto potrzebuje sekretarki/asystentki/pracownika biurowego w okolicach Gdyni, Rumi, Redy lub Wejherowa?
  10. Ale nie działa! To jest tak tępa krowa, że ironia, aluzja, cięta riposta, zwrócenie uwagi i cała reszta w miarę kulturalnych słownych argumentów kwitowana jest "przestań pie*dolić" i powrotem do monitora. Każdą moją kwestię, każde słowo wyśmiewa, wyszydza, sama łamiąc wszelkie przepisy obowiązujące w naszym biurze. Ona jest święta. Do tego jest gruba, a łazi w miniówach. Taki tam podrzędny typ plastik-fantastik, ale chamski że aż boli.
  11. Już nie mam siły... NIe mam siły nawet żyć... Po co?
  12. Ależ absolutnie nie zamykaj się! Potrzebuję sposobu wrednego i skrytego, takiego, który zamknąłby tą bezczelną gębę raz na zawsze. Zastanawiam się nad morderstwem... Jest źle. Szefu się w niej podkochuje i jej nie zamknie...
  13. Genialnie! A u mnie dobitka zupy ogórczastej (mniam!). Kawa... Papierosek... Może w sobotę? Może... Na razie miotam się między pracą a domem. I jeszcze mnie wkurza takie jedno małe, rude, bezczelne i chamskie. Macie jakieś sposoby na wredną współpracownicę?
  14. Fajnie tam mają futra... Też by mi się taki relaks przydał;) A tak właściwie, to mi się skojarzyło, że mogłaś stadu kupić różne obróżki, przynajmniej by było widać, kto jest kto:evil_lol:
  15. Hmmm... Już wiem, czemu na roratach mnie nie widziałyście. Bo na roraty to ja w grudniu chodzę:D
  16. [quote name='Gioco']W tym temacie to nie jestem ekspertem. Z racji geronctwa sama głośno muzyki słucham gdyż cichej nie słyszę :diabloti:[/QUOTE] Ale chyba w rozsądnych godzinach, a nie po północy? I nie robisz przy okazji wrzasku i dymu na pół osiedla? Przy czym dym robiony przez stado yorków się nie liczy;) [quote name='Gioco']Ale to są audycje z wizją i fonią czy tylko słuchowiska?[/QUOTE] Słuchowiska przez ścianę. Szybko go jednak oduczyłam podobnych zachowań. Umiem ładnie pukać w ścianę w "tej chwili":diabloti: [quote name='Gioco']Przecież kaplica w remoncie od kilku miesięcy :razz:[/QUOTE] Żeście znowu do złego kościoła poszły? Ach, ta geroncka skleroza...
  17. Ja wolę STOPPER(R) - miękkie wkładki douszne. Nie rozprężają się i uszy mnie nie bolą po nich. Niestety, dzięki sąsiadowi - imprezowiczowi nie umiem już spać bez korków. Jego tendencji do urządzania sąsiadom darmowych audycji porno też nie zapomę:angryy: Nie było mnie pod ławkami, ani w konfesjonale, bo w kaplicy Godzinki i różańce klepałam :diabloti:
  18. Dyziek w warkoczach:cool3: Co do autobusów: eee, tam, fajnie się jeździ, dzisiaj jakaś Gerontka mooocno posunięta w latach w moherowym nakryciu głowy spojrzała na faceta (taki z lekka szczypior) i rzekła: "Te, kup se drugi bilet, bo dwa miejsca zajmujesz!" Eh, lubię te klimaty, mam później humor na parę dni lepszy:evil_lol: A co do geronctwa - chyba się łapię, sąsiedzi 2 piętra wyżej, chyba studenci, mają imprezę, a mi głowa pęka od "umcyk, umcyk, łup, łup, piiiiisksilniedziewczęcy":angryy:
  19. Niestety, rzadko wpadam na Dogo - praca, praca, praca, przeprowadzka, praca, praca... Co do uczestnictwa we Mszy - a czy ja powiedziałam, że dorośli w pełni zdają sobie z tego sprawę? Po prostu wiem, jak się czeka na ten dzień, żeby wreszcie "zjeść opłatek", być głównym bohaterem wydarzeń, dostać prezenty i pieniądze. Ale dlaczego, co i jak, to zrozumiałam w późniejszym wieku dopiero... ;)
  20. Czy ja mogę być członkiem odmłodzicielem? Potrafię piec ciasta... ;)
  21. [quote name='beam6']Prawda, że grzecznie było ;)?[/QUOTE] Szczyt kultury :diabloti:
  22. Tak, dziecko w wieku 8-9 lat jeszcze nie do końca zdaje sobie sprawę, co oznacza pełne uczestnictwo we Mszy św., więc najbardziej oczekuje prezentów. I nie są one niczym złym, byle były robione z głową, a nie z portfelem. Mam wrażenie, że w porównaniu do tego, co było np. 20 lat temu, to znacznej części społeczeństwa zamiast mózgów w głowach powyrastały pieniądze.
  23. Nie mam nic przeciwko wielkim, wypasionym brykom. Ale strasznie nie cierpię wielkich, wypasionych bryk na miejscach dla inwalidów. Każdy jeździ tym, na co go stać, ale posiadanie fajnego samochodu nie jest upoważnieniem do chamstwa! I nie był to przytyk ad personam, taka moja luźna refleksja z obserwacji. A tak właściwie, to czemu nie wskazałaś tych wyjeżdżających samochodów z tekstem: "O, ten wjeżdżał tuż przed nami, widziałam go, więc zawołajcie 20 zł i od niego!"? Może trochę ironii otrzeźwiłoby parkingowego?
  24. Z moich wspomnień: na pewno miałam zegarek i kalkulator z melodyjką, taki z niebieskim kaczorkiem ;) Od babci dostałam zegarek, ale najbardziej pamiętam prezent od jednej cioci (do dziś leży w piwnicy, nie mogę się rozstać) - deskorolkę! :D
×
×
  • Create New...