-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Litterka
-
Zwłaszcza właściciele małych "trzęsiawków" musieli sobie odpuścić dłuższe spacery. My też, niestety - na siusiu, kupkę i z powrotem, bo pies sapał z zimna. I ci leniwi, a bo zimno, a bo pada, a bo ciemno... ;)
-
MA DOM! - (BOOGIE, dziki szczeniak szuka domu!)
Litterka replied to Casablanca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Casablanca']Ale wiesz jak to z ludźmi jest-powiesz, że mają szetlanda, to się cieszą, a jak kundla-to całkiem inna sprawa :D[/QUOTE] Wiesz co? Wiem, wiem... 90 % ludzi za "metkę" dałoby się pokroić (też tak mam, zwłaszcza teraz, gdy kupuję sprzęt do zabudowy do kuchni - nie chcę kupować kilka razy, chcę za ograniczone fundusze kupić coś, co trochę wytrzyma). Po prostu Boogie będzie idealnym towarzyszem dla kogoś aktywnego, kto szuka psa na długie spacery, biegi, jazdę na rowerze, ale nie patrzy na rasę, chyba warto ją kiedyś tam jako psa sportowego ogłaszać (wiem, pisałaś o tym). Ogólnie Boogie bardzo mi się podoba, lubię psy z dużymi, stojącymi uszami i nosem jak guziczek:) Ale poczytałam sobie odrobinkę o szetlandach - okazy gładkowłose są niepożądane i chyba nie uznawane. A gładkowłosy collie jest śmieszny i słodki zarazem:) -
No wiesz co? Piesek był głodny, w śmieciach jakichkolwiek resztek poszukiwał, a pańcia go jeszcze zamknęła w klatce, takie małe, smutne niewiniątko...:diabloti::diabloti::diabloti:
-
MA DOM! - (BOOGIE, dziki szczeniak szuka domu!)
Litterka replied to Casablanca's topic in Już w nowym domu
Szetland, nie szetland... Jest śliczna:) -
Taaa... Dla pterodaktyli, bo podobno mają się odrodzić :cool3: Dzisiaj na jednym porannym "toaletowym" tylko spacerze zwróciłam uwagę 3 nie sprzątającym osobom... Załamka :angryy:
-
MA DOM! - (BOOGIE, dziki szczeniak szuka domu!)
Litterka replied to Casablanca's topic in Już w nowym domu
Cudna jest! :loveu::loveu::loveu: -
Fajne takie potargane stado. Widać, że szczęśliwy pies to potargany pies :)
-
A u mnie w domu oszczędność na sprzątaniu psiego guana osiągnęła apogeum. Nie kupuję ani specjalnych worków na psie nieczystości, ani zwykłych. Używam "wtórnie" woreczków po różnych innych produktach: małych reklamówek po warzywach z marketu, po ciastkach, generalnie nie wyrzucam do kosza, tylko do "psiej siatki", która wisi sobie w przedpokoju i czeka na spacer. A żeby było trochę śmiesznie: zazwyczaj na qpę z psem chodzę ja, zazwyczaj z workiem. Parę razy udało mi się zebrać pochwałę za tę "wielce wyczerpującą czynność polegającą na schyleniu się i podniesieniu produktu przemiany materii mojego psa". Raz poprosiłam Mamę, żeby mnie zastąpiła i wyszła z Mikrą na toaletowy spacer. Zapomniała, niestety, worka, i, żeby nie było zbyt różówo - Mikra zrobiła "niespodziankę". W związku z czym Mama zebrała OPR za wszystkich nie sprzątających po psach...
-
[quote name='DOSIA_GRECIA']Psy poczuły się oszukane.... przecież lodówka miała być pełna .:DDDDDDDDDDDDDD[/QUOTE] Pewnie była... Zanim wpadły tam psy :P
-
Nieeeee...! Wymarzony komplet Lupine, a ja nie mam, po prostu nie mam na niego kasy... Idę popłakać do szafy... :(
-
Co Wy wiecie o przeciekach gazowych... :diabloti: Mikra ostatnio przecieka dość intensywnie. Co ciekawe, nie robi tego nigdy, kiedy śpi, albo bawi się ze mną, albo leży mi na kolanach. Zawsze, [B]zawsze, ZAWSZE[/B] przecieka mojej Mamie na kolanach. I to tak, że nie można z nią w jednym pomieszczeniu wytrzymać... :diabloti:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Litterka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Kilka dni temu szłam z Mikrą (w avku). Z naprzeciwka "nadciągała" matka z kilkuletnim dzieckiem. Malec zapytał: "Mamo, a czemu ten piesek ma spalone plecki?" -
A u mnie dzisiaj szkodliwie i obrzydliwie - jedzących proszę o zaprzestanie jedzenia lub doczytanie postu później. :roll: Poszłam do łazienki się wykąpać, rozebrałam się, przygotowałam do zawinięcia w papier podpaskę na podłodze (ostrzegałam...). Oczywiście, w tym momencie zadzwonił telefon - byłam sama, więc stwierdziłam, że zobaczę, kto dzwoni. Po powrocie zastałam Mikrę z upodobaniem szarpiącą i wcinającą moją podpaskę na białym, łazienkowym dywaniku!:angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad::oops:
-
Gratulacje dla Smerfy z okazji wygranej i Mamusi za Smerfę! P. S. Może zamaż nazwisko na zdjęciu? Zawistni i dociekliwi zawsze się znajdą, po co kusić los?
-
Biedny pies... I Twój i ta jamniczka. Jak mówi włoskie przysłowie: Nie jest winna kotka, że jej pani to idiotka... :/ A co do [B]a_niusi[/B] - zejdźcie z niej, dziewczyna ma trochę racji - dużo labów (a raczej tego, co jest jako lab posiadane, czyli takie za 300 zł z alledrogo) to napalone, tłuste, biszkoptowe agresory, masa yorków to rozpuszczone, małe, wredne agresory lub lalki na fleksi, mnóstwo owczarów to głupie i nieułożone tchórze, bo "to ta rasa, co Szarik, to się sama wychowa". Niestety, to jest stereotyp, na który nieodpowiedzialni, głupi właściciele sobie zapracowali. Zresztą może tych "złych" psów nie jest dużo, "ale są one strategicznie rozmieszczone", a że lepiej pamięta się to, co złe, no to takie krążą opinie. Osobiście znam rewelacyjne laby, onki i jorasy. Ale bardziej pamięta się te wredne, przez które puściły nam nerwy. A że ktoś trochę zgeneralizował... [B]Panbazyl[/B], nie bądź taka wrażliwa, to że Ty masz porządne labradory, nie znaczy, że wszyscy takie mają - patrz zapasione, napalone bydlę, którego właściciel wrzeszczy "Pani siem go nie boi, to blablador, on do dzieci jest!". A takie pamiętamy łatwiej.
-
[quote name='szalej']https://lh5.googleusercontent.com/-30f_x7vs5kU/TzeZK16hM6I/AAAAAAAAASQ/73FoDx0Unnk/s512/DSC06498.JPG[/QUOTE]:loveu::loveu::loveu:
-
Bo do niektórych nie trafiają [B]żadne[/B] pouczenia, a co gorsza, [B]żadne[/B] doświadczenia... :(
-
Niestety, mam (chyba) tylko szalik Arki - niebiesko-żółty :(
-
[quote name='filodendron']Pamiętacie tę reklamę z Borysem Szycem, zdaje się dezodorantu, jak na takich licznikach odliczał sobie, ile razy jakaś laska się za nim obejrzała? Dziś na spacerze pomyślałam, że przydałby mi się taki. Do liczenia "ale on nic nie zrobi".[/QUOTE] Proszę bardzo: [url]http://www.toys4boys.pl/licznik-podrywacza-item2487.html[/url]
-
Jak wytłumaczyc koleżance że jest to beznadziejny pomysł?
Litterka replied to Doggerelly's topic in Farbowanie
Przepraszam bardzo, ile koleżanka ma lat? Bo z tego, jakie ma "genialne" pomysły, to najwyżej 10. A takie dziecko samo sobie psa nie kupi. I co na to rodzice? Także spokojnie, nie ma się czym przejmować. No, chyba, że to pannica lat ok. 16, to robi się gorzej... Ale nadal liczę na zdrowy rozsądek rodziców.