Jump to content
Dogomania

Lilek

Members
  • Posts

    1678
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lilek

  1. Jak dobrze, że zaznaczyłaś, że to ironia, droga Asto. A w pyskówki, jak sadze, nikt nie zamierza sie wdawać. Przynajmniej nie ja. Ciesze się, że także nie ty. Choć wstęp zrobiłas całkiem, całkiem. Natomiast swoją opinie na temat adopcji niemieckich wolno mi wyrazić i bedę ja wyrażać na każdym wątku, gdzie o tym mowa. Bo ja, moja Asto, za swoją naiwność zapłaciłam zbyt drogo- zniknięciem w owych cudownych i nieskazitelnych Niemczech moich prywatnych psów powierzonych do adopcji. I nie będe cie pytać, czy zrozumiałas moja ironię.
  2. A ja zapytam inaczej- Czy pani Ilona czasami mówi prawdę? Bo jakoś dużo dziwnych rzeczy zdarza się psiakom u tej wspaniałej, kochającej opiekunki.
  3. Mam pytanie. Czy to ta sama pani Ilona, która choć schorowana i jej rodzina także schorowana, to przytulają do serc każdego pieska, którego ta sama pani Ilona przywlecze (bo inaczej trudno to nazwać w przypadku starych, schorowanych psiaków) swoim busem z Polski? Czy nikt już nie myśli w tym wesołym country? Czy tez jest to żywotny interes, żeby nie mysleć?
  4. Wiem, że to, co mówię, jest bezlitosne, ale chcę zwrócić Waszą uwagę na fakt, że do adopcji zostają oddane zwierzęta, które jeszcze się do tej adopcji nadają.Co dzieje się z pozostałymi tysiącami zwierząt "zużywanych" w bardziej drastycznych testach, boję sie myśleć. PS. Nie dawajcie się wpuścić w "dyskusje" z panią od geografii i innymi takimi. Przecież ich posty (nie tylko na tym wątku) to prawdziwa, najgorszego sortu telenowela. Czytając posty pani od geografii zataczałabym się ze śmiechu, gdyby nie tragedia zwierząt. Jest bardzo dużo pracy do zrobienia, nie ma sensu tracić sił. Ja sama popełniłam na tym wątku swego czasu ten błąd i wiem, że szkoda nerwów i czasu.
  5. "Kölner Modell" [FONT=Arial]Psy i koty, które były poddawane badaniom laboratoryjnym, po jakimś czasie są oddawane do schroniska w Wermelskirchen. Schronisko to prowadzi akcję adopcyjną i szuka dla nich domów.[/FONT] [FONT=Arial]Inicjatywa oddawania "wysłużonych" zwierząt do adopcji do domów prywatnych powstała w Kolonii wiele lat temu.[/FONT] [FONT=Arial]Na zwierzętach tych były testowane głównie leki przeciwko chorobom wywoływanym przez pasożyty. Około 70% tych testów jest wymaganych [/FONT] [FONT=Arial]przez urzędy dopuszczające produkt do sprzedaży.[/FONT] [FONT=Arial]Oto strona schroniska w Wermelskirchen:[/FONT] [FONT=Arial]http://www.tierheim-wermelskirchen.de/[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Fundacja http://sunnydays-for-animals.de/Tiervermittlung___________/Katzen/Laborkatzen/body_laborkatzen.html[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]zajmuje się szukaniem domów dla kotów, które ciągle jeszcze znajduja się w laboratoriach, ale jeśli znajdzie sie dom stały, kot może zostać oddany do niego.[/FONT] [FONT=Arial]Na zdjęciach widać dokładnie, że są to zwykłe dachowce, a nie specjalnie hodowane do badań zwierzęta.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Kot Gizmo, po półtora roku przeprowadzania na nim testów w laboratorium, nareszcie w nowym domu:[/FONT] http://www.mietzmietz.de/verhalten-von-katzen/79997-das-wesen-einer-laborkatze/ Jego kocie przyjaciółki musiały w tym laboratorium spędzic aż 9 lat!!! Były przetrzymywane razem z Gizmem w wyłożonym białymi kafelkami pomieszczeniu. A oto link do strony firmy Bayer, która także oddaje "wysłuzone" psy do adopcji do prywatnych domów. Są to głównie psy rasy beagle, ale nie tylko. http://www.tierversuche.bayer.de/de/koelner-modell.aspx
  6. Na prośbę i dla uzupełnienia informacji wstawiam linki do stron niemieckich : [URL]http://hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=473:geplant-tierheimfahrt-mitte-februar&catid=85:reiseberichte-der-tierheimfahrten-2012&Itemid=119[/URL] [URL]http://hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=473:geplant-tierheimfahrt-mitte-februar&catid=85:reiseberichte-der-tierheimfahrten-2012&Itemid=119[/URL]
  7. Słuszne pytanie, Ado. A wiesz, znam relacje osób, których zdrowemu rozsądkowi ufam i wiem, że nie są żądnymi sensacji idiotkami, o polskich organizacjach i osobach "specjalizujących się" w zbieraniu szczeniąt pod swoje skrzydełka. Tylko szczeniąt. Interesujące, prawda? Np. ponad setka szczeniąt wyadoptowana w ciągu miesiąca czy dwóch. Komu?
  8. I jeszcze to: http://www.animals-express.com/page.php?thelang=3 Nie masz czasu?Nie masz samochodu? Pizzę i szczeniaka/ kocię można zamówic z dostawa do domu!
  9. Kilka krótkich filmików kręconych ukrytą kamerą: 1. czeska fabryka szczeniąt: http://www.one-voice.fr/loisirs-et-compagnie-sans-violence/les-chiots-se-payent-en-liquide/ 2.hurtownia szczeniaków w Hiszpanii ( pochodzą głównie z CZech i Słowacji). W Hiszpanii mają przerabiane papiery, a za dopłatą wystawiany jest nawet rodowód. http://www.one-voice.fr/loisirs-et-compagnie-sans-violence/visite-chez-un-courtier-en-chiots-espagnol/ 3. przyjazd czeskich szczeniaków do Hiszpanii i ich przeładunek na parkingu przy autostradzie http://www.one-voice.fr/loisirs-et-compagnie-sans-violence/des-chiots-tcheque-arrives-l-espagne/ 4. szczeniaki z Węgier i ich przeładunek we Francji na parkingu przy autostradzie. Są wycieńczone. Z 21 osiem szczeniąt nie przeżyło. http://www.one-voice.fr/loisirs-et-compagnie-sans-violence/des-chiots-venus-de-hongrie/
  10. Oto kolejne linki : transport z krajów byłej Jugosławii do Danii- http://cuvarkuca.files.wordpress.com/2012/01/transport1.jpg?w=580 A to zwykłe, codzienne transporty- http://cuvarkuca.files.wordpress.com/2012/02/schwer.jpg http://cuvarkuca.files.wordpress.com/2012/02/dvesto-eura.jpg?w=300&h=168 Transporty jadą do Niemiec, Holandii, Austriii.
  11. Ania, jak dobrze, że tak się to skończyło. Przyznam Ci się, że kiedy zaczęłam czytać Twój post, to o mało zawału nie dostałam, bo byłam przekonana, że Patka nie żyje. Szybko zjechałam na sam koniec postu i odetchnęłam. Anusia, jesteś wspaniałą towarzyszką Patulca. Dziękuję za wszystko, co dla niej robisz. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszej rodziny dla niej. Takie wypadki zdarzają się, bo trudno przewidzieć każdą mozliwość. Jest takie powiedzenie, że gdyby człowiek wiedział, że przewróci się, toby usiadł, ale żadne z nas nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego do końca.Anulka, a masz tam jeszcze w zapasiku więcej zdjęć Patusi? I nie daj się, Aniu. Serdeczne pozdrowienia dla Mamy i Taty Ani. Pateńku kochany, dla Ciebie ucałowania w sam czarny nochalek.:loveu:
  12. I jeszcze jeden zatrzymany transport szczeniąt. Tym razem 209 maluchów. [URL]http://www.geapress.org/m/palmanova-ud-la-finanza-sequestra-altri-209-cuccioli-agli-stessi-napoletani-–-video-e-foto/24459[/URL]
  13. [URL]http://www.geapress.org/m/erano-diretti-a-napoli-i-272-cuccioli-sequestrati-a-palmanova-video/24295[/URL] Zajrzyjcie jeszcze tutaj. Znajdziecie także filmik ( nieco dłuższy, a więc dokładniejszy obraz tego, co naprawde się dzieje). To nieco ponad 200 szczeniąt to [B]270 malców przewożonych w ciasnych klatkach.[/B] Szczenięta różnych ras : chihuahua, pinczery, szpice, yorkshire terriery, cavalier king, bernardyny, husky, labradory, akita inu, boksery itd.Transport miał jechac do Neapolu, a stamtąd.... Takich transportów codziennie jedzie kilka, do Niemiec, do Holandii, do Hiszpanii. Jadą z Węgier, ze Słowacji, skąd jeszcze? Z Polski jadą szczenięta, psy dorosłe, kalekie, stareńkie, schorowane. Czy ktoś jeszcze będzie próbował nam wmawiać, że [B]wszystkie [/B]psiaki znajdą domy i żaden z nich nie skończy, powiedzmy taktownie, marnie? Czy jest jeszcze ktoś, kto próbować będzie wmawiać nam, że jestesmy idiotami i ksenofobami nienawidzącymi wszystkiego, co za polską granicą? Czy ktos jeszcze będzie nam udowadniać, że w każdym z wymienionych krajów miłośnicy zwierząt mają w domu po kilkanaście, a może kilkadziesiąt psów ratowanych z tych prymitywnych społeczeństw? Biorąc pod uwagę ilość przemycanych zwierząt to nie jest przesada. Sami święci ratujący zwierzątka. Blask aureol pewnie wkrótce zastąpi pracę paru elektrowni atomowych.
  14. Myślę, xxxx52, że po twoim komentarzu, szczególnie w obliczu smutku Agi i tragedii, jaka się wydarzyła, nikt nie ma już wątpliwości (gdyby jeszcze je miał), kim jesteś i czego bronisz. I nie pisz o biednej psince, bo w twoich ustach brzmi to jak drwina z psiego nieszczęścia. Budzisz we mnie coraz większy niesmak.
  15. A Ty to, Luko, nie przesadzaj.On jest i tak śliczny, z kudełkami czy bez. I kochany jak nie wiem co. Taki miś wielgaśny. Ale wiosna to niech juz przyjdzie. Rosnie mi sterta psich kocyków do prania.
  16. Ależ Ada, są twarde dowody wywiezienia np. moich prywatnych psów do Niemiec, pobytu w schronie w Świnoujściu zarówno od kierowniczki schronu,pani A.C. , jak i malibo57,organizatorki całej imprezy. Tylko nie mogą mi jakoś udowodnić, słodziaki oba urocze, że psom nie stała się żadna krzywda i są szczęśliwe w dobrych domach. A o to mi tylko chodzi- wiedzieć, co się stało z moimi psiakami. Na razie. Po prostu moje psy sa dla mnie ważniejsze niż jakies tam madamy. Chociaż to, czego się w międzyczasie dowiedziałam, czyni je znacznie bardziej interesującymi niz na początku.
  17. Ado, jak być może zauważyłaś, mam nick Lilek, a nie Krzyś Kolumb,a więc nie zamierzałam i nie zamierzam odkrywać Ameryki. Natomiast zamierzam, tak jak to robię, zamieszczać fakty, które świadczą o tym, co naprawdę się dzieje. Powiadasz, że nie o takie wywózki chodzi na tym wątku? A o jakie, jeśli mogę zapytać? Dla mnie nie ma różnicy, czy tego draństwa dopuszczają się Polacy, Węgrzy czy ktokolwiek inny.Dla mnie ważne jest jedno-widok zabiedzonych, przerażonych psiaków, które dotknęło nieszczęście- przyszły na świat i dostały się w ręce ludzi, którym tylko banknoty szeleszczą w głowie, bo rozumu w tejże głowie i śladu empatii nie uświadczysz.
  18. A oto kolejna wiadomość o wywozie szczeniąt, tym razem z Węgier. Policja w Norymberdze przechwyciła 92 szczeniaki ze Wschodniej Europy. Wśród nich były także spaniele. Dokumenty były sfałszowane. Psy miały jechać z Węgier do Holandii. Psy przejęło schronisko w Norymberdze, są wycieńczone, odwodnione, jechały stłoczone przez wiele godzin bez wody. Dwa już nie żyją, kilka walczy o życie. Kierowca zapłacił 5 ooo euro kary, zrzekł sie psów i wyjechał do Węgier. [URL]https://www.facebook.com/photo.php?v=356801730998542[/URL] [URL]http://www.tierarztblog.com/2012/02/14/hundewelpen-schmuggel-illegaler-handel/[/URL] [URL]http://www.tierheim-nuernberg.de/presse/13-presse/158-horrortransport-der-92-welpen.html[/URL] [URL]http://www.tierheim-nuernberg.de/presse/artikel/157-groesste-rettungsaktion-in-der-tierheim-geschichte.html[/URL] To potwierdza, niestety slowa zawarte w artykule zamieszczonym przeze mnie na wątku jakiś czas temu. Psy "płyną szeroką strugą" do Niemiec, Holandii, przewożone w okropnych warunkach. I niech mi nikt nie opowiada bajek, że wszystkie lądują na słynnych kanapach u kochających ludzi. Pytanie tylko brzmi-po co? Wierzę, że domysły pewnego dnia staną się pewnością opartą na twardych dowodach, a wtedy.........
  19. I o to chodzi, żeby czytali, xxx52. Poza tym prosiłam o odpowiedź osobę kompetentną w tej sprawie, a nie ciebie.Natomiast twój nawyk cytowania moich całych wypowiedzi jest co najmniej zastanawiający. Niestety, dla mnie nie jest to powód do dumy.
  20. A ja mam pytanie dotyczące Promyczka. Może nasza droga malgosmalgos będzie w stanie zaspokoić moja ciekawość.Obejrzałam sobie zdjęcia pieska na fb.Czy możesz mi powiedzieć, z jakiego powodu wszystkie metryczki zdjęć zostały skrzętnie wyczyszczone?Jaką tajemnicą może być, jeśli wszystko jest w tak wielkim porządku, data wykonania zdjęcia? Poza tym opowiadałaś na wątku, że co 2 tygodnie wizytujesz pieska i robisz zdjęcia.Dlatego zatem na stronce, do której link podałas sama, jak byk widnieje, że była ona aktualizowana 2 miesiące temu?Czy jestes w stanie zamieścić jakieś zdjęcia Promyczka sprzed kilku dni? I jeszcze jedno mnie zafascynowało-na praktycznie każdym zdjęciu piesek leży lub siedzi na innym posłanku, echt nowiutkim bez śladów użykowania.Wiesz, ja akurat wiem, co nawet chory psiak potrafi zrobic ze swoim posłaniem w ciągu kilku minut, a tu nawet śladu łapki, sierści czy czegokolwiek, co wskazywałoby, że posłanie jest użytkowane na codzień. Pytanie brzmi- czy opiekunka pieska jest tak bogatą osobą, że jest w stanie wymieniać posłanka Promyczka przy najlżejszym nawet zabrudzeniu (ach, te śnieżnobiałe kocyki!)?Jeśli tak jest, to dlaczego zatem zbiera datki na Promyczka? Tak, tak, wiem, zaraz usłyszę, że się czepiam, ale prosiłabym, malgosmalgos, żebyś wyjaśniła mi te sprawy.
  21. A ja przyznaję, że zaintrygowałaś mnie, malgosmalgos. Czy mogłabyś mi wyjaśnić sprawę dekadencji Wellington?Czy polega ona na: a.posiadaniu basenu jako takiego (bo woda nie jeste elementem kłującym, jak sama rzekłaś) b. moczeniu się w nim ze szpicem c.posiadaniu szpica jako takiego? Bo ja dalej nie rozumiem, co w fakcie posiadaniu basenu oraz szpica kłuje twoją duszyczkę. Jeśli chodzi o pomoc, której Wellington udziela lub nie udziela, to czy naprawdę coś wiesz o tym czy tylko domniemania snujesz? Bo jeśli sa to domniemania, to pewnie dlatego, że ja równiez nie spotkałam się nigdzie i nigdy, żeby Wellington oznajmiała wielkim głosem, że jest TĄ, która pomaga, działa i w ogóle dobro wszelkie na tej ziemi czyni. I jeszcze jedno. Bardzo byłoby wskazane, żebyś swoje piękne słowa o Promyczku wsparła dużą ilością zdjęć, jak sugerowała to Holmina. Inaczej są to tylko słowa. Kiedyś mówiło się, że papier jest cierpliwy, dziś trzebaby chyba to zmienić na internet jest cierpliwy.
  22. Piękne jest także to, że wśród polityków jest osoba wrażliwa, którą obchodzi los psów wywożonych w nieznane. Dziękujemy, Pani Poseł. Mam nadzieję, że to będzie początek rzeczywistego działania na rzecz zwierząt bezdomnych. Oby premier znalazł jeno czasu ociupinkę między urlopem a ACTA, żeby odpowiedzieć.
  23. :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
  24. No po prostu nie wierzę wlasnym oczom...Jaka piękna odpowiedź kultury i dobrej woli pełna. Cudności po prostu. Zastanawiam się tylko, xxxx52, czego ty właściwie bronisz tak agresywnie? To naprawdę dziwne- nic, ale to kompletnie nic nie wzbudza twojego i tobie podobnych niepokoju. Żadne przytoczone tu przykłady nieznanego losu zwierząt wywiezionych do Niemiec, żadne artykuły, do których podawane są linki. Zupełnie jakbyś była głucha i niewidoma. Natomiast z pazurami rzucasz się na osoby, które mówią rzeczy niewątpliwie niewygodne dla osoby tak oddanej swojej przybranej ojczyźnie, że na dawną pluje udowadniając, że draństwo w stosunku do zwierząt to polska specjalność. Wiesz, nawet gdybym miała jakieś wątpliwości dotyczące tego czy innego materiału lub całej sprawy, to i tak zaniepokoiłoby mnie, że w ogóle istnieje taki temat i usiłowałabym dociec prawdy.A ty nie.Ty wiesz lepiej i klepiesz brednie, jakby ci za to płacili. I robisz to w wyjątkowo niesmaczny sposób.
  25. Voila! Jak łatwo pokazać siebie z najlepszej strony. Wiesz, xxxx52, to ja zapytam - jak często byłaś swiadkiem reakcji suk po sterylce aborcyjnej? Ja widziałam ich wiele i wiem, o czym mówię. I jeszcze jedno-skoro twoim zdaniem psy nie cierpią, to po kiego grzyba im pomagasz, jak przynajmniej sama twierdzisz? Ot, empatyczna istotka.
×
×
  • Create New...