-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyjazd troszkę się przedłużył, ale na szczęście dorwałam znajomego z laptopem. W sprawie karmy - nieporozumienie, Magda nie dostała informacji, że trzeba kupić karmę, więc jej nie zamówiła. Nie ma dostępu do internetu, więc nie przeczytała informacji na wątku. Stąd ogromna prośba - aby raczej dzwonić lub wysłać sms, Asia ma nr tel Magdy i wie, że to Magda zarządza finansami Grubcia. Nie zawsze jest możliwy kontakt pomiędzy Magdą i mną - tak ja teraz, gdy ja jestem za granicą, więc raczej nie korzystam z telefonu, a Magda nie ma dostępu do netu. Przed chwilą mój TZ zamówił karmę - worek 15 kg, powinna dotrzeć jutro, najpóźniej w środę, będzie na niej dopisek "dla Grubcia i Lennona". Nie wiem, jak wygląda sytuacja z finansami Grubcia, od tego zależy, czy uda się go zawieźć na badanie ekg. Chyba, że w Mielcu jest już jakaś klinika, gdzie przeprowadzają badania serca ? -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak jak pisałam na wątku Lennona - nie ma problemu, tylko dobrze byłoby zamówić worek karmy do piątku, żeby na pewno dotarł na czas :) -
Ok, proszę daj znać magdysce25, że trzeba już zamawiać kolejny worek, postaram się pamiętać, by jutro do niej zadzwonić. Ostatnio zamawiałam Brit senior na allegro u użytkownika "psiakarma" (jakiś sklep zoologiczny z Ząbek pod Warszawą), przysłali karmę błyskawicznie, więc polecam magdysce25 to źródło.
-
W maju zamawiałam karmę dla obu psiaków, ale to była duża dostawa, 60 kg (tzn. miało tyle być, nawiasem mówiąc, Krakvet nie odpisał na mój mail z prośbą o dostarczenie brakujących 14 kg). Ostatnio byłam trochę zabiegana, więc nawet nie spytałam Asi, czy mówiła też Magdzie, że chłopakom kończy się karma. Ale skoro jedzą takie same porcje, to wszystko ok - dużo im jeszcze tej karmy zostało ?
-
Cieszę się, że Chojrak czuje się dobrze, być może okaże się, że nie jest tak źle, jak przypuszczamy. Trzeba uzbroić się w cierpliwość do końca sierpnia. Dotarły wpłaty za sierpień: malibo57 - 50 zł Maruda666 - 20 zł magdyska25 - 10 zł Groosia - 70 zł Dziękuję pięknie :) Przelałam Kikou 350 zł za sierpień.
-
Odpowiem na wątku, bo troszkę się spieszę. Przelew za sierpień wyślę za chwilę, a wieczorem przejrzę dokładnie rozliczenia i zobaczę, ile dziś mogę przelać na poczet usunięcia kamienia. Pewnie trzeba będzie też ponownie zrobić ekg przed ewentualnym zabiegiem (nie wiem, czy badanie nerek i wątroby też nie będzie konieczne ?) Daj znać jutro smsem, czy weterynarz wyraził zgodę na zabieg. Mam nadzieję, że z serduchem Megi już lepiej.
-
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
Dada M replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Zapisuję ... Morisowa - czy Griza była kiedyś w boksie w sektorze 2 ? Byłam kiedyś (nieco ponad 2 miesiące temu) na spacerze z bardzo podobną sunią, ale nie zapisałam jej numeru. -
Niestety, połowa problemów w schronisku wynika z przepełnienia. Samców jest znacznie więcej niż suczek, muszą siedzieć razem w boksach, choć często wybuchają między nimi konflikty. Czasem od razu widać, że kilka psiaków upchniętych w jednej klatce stanowi mieszankę wybuchową - ale najczęściej możliwość przenosin pojawia się dopiero, gdy dojdzie do tragedii. Czasem wydaje się, że psiaki są zgodne - tak było przecież w przypadku boksu Lennona, te 4 psy mieszkały razem od roku - i nagle zaczęły się ataki jednych na drugich. Są psy, które z założenia są w pojedynczych boksach czy domkach - amstaffy, kaukazy, wyjątkowo agresywne osobniki. Więc dla reszty - dla tych psów, którym zdarza się zaatakować innego, które po prostu źle znoszą towarzystwo innych samców - po prostu brakuje miejsca, muszą być w grupie. Gdyby psów było choć o 30% mniej, wiele rzeczy wyglądałoby inaczej.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
Dada M replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już jestem :) Lennon od kilku miesięcy dostaje Caniviton forte plus. Jeśli dobrze pamiętam, 90 tabletek kosztuje ok. 110-120 zł, można kupić ten preparat w większości gabinetów weterynaryjnych i z pewnością zamówić na stronach internetowych. Jako że u Lennona dopiero zaczęły pojawiać się problemy ze stawami, dawkowanie to jedna tabletka na 2 dni (Kasia - popraw mnie, jeśli coś pokręciłam :) ) -
Rasowa onka, no, no, naprawdę rozpieszczacie Lennona :) A co z Kolusią ? Cały czas jest z Lennonem ? Lennon teraz zdecydowanie nie wygląda na swój wiek, przed ostatnią zimą też świetnie się trzymał ... tylko w styczniu wszystko się pogorszyło, cieszę się, że udało się zabrać go ze schroniska i wyprowadzić na prostą. Szkoda, że pomimo tego, iż psiak jest zdrowy, w pełni sprawny i mądry, nikt nie jest nim zainteresowany. Ostatnio Szogun - pies, który zaatakował Lennona - pogryzł kolejnego kompana, który notabene jest dwa razy większy od Szoguna i silniejszy. Szogun jest po prostu silnie znerwicowany, czasem atakuje inne samce jak w amoku. Myślę, że gdyby Lennon został w tym boksie, mogłoby się to skończyć tragicznie.
-
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
Dada M replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Mam podobny "przypadek" u siebie w DT. Marcel miał analogiczny początek jak Olek - mieszkał w lesie razem z wylęknioną matką i rodzeństwem, nie mieli styczności z ludźmi. Takie psy są bardzo nieufne, lękliwe, uciekają przed ludźmi, za to bardzo szybko nawiązują silne relacje z innymi psami. Pobyt w hoteliku, gdzie jest dwadzieścia kilka psów, nie jest niestety najlepszym rozwiązaniem. Takie psy jak Olek muszą mieć 24-godzinny kontakt z człowiekiem, żeby się nieco "znieczulić". Ponadto przydatne są długie spacery w rozmaite miejsca - najlepiej takie, gdzie jest mnóstwo ludzi, częste zabieranie psa ze sobą wszędzie, gdzie się da - do znajomych, na wycieczki itp., przyzwyczajanie psa do ruchu ulicznego, wind, podróży autobusem, metrem, samochodem itd. Obecność drugiego psa też pomaga - taki bardzo nieufny zwierzak obserwując dobrze zsocjalizowanego psa uczy się pożądanych zachowań. Ale niedobrze jest, gdy psich towarzyszy jest zbyt dużo - nieufny pies bardziej integruje się ze stadem i wyklucza z niego człowieka. Reasumując - moim zdaniem Olek ma szansę znormalnieć nieco tylko wtedy, gdy będzie mieszkał w domu u Asi. Leki to nienajgorszy pomysł, tym bardziej, że Asia chyba rozmawiała z jakimś szkoleniowcem czy behawiorystą i on właśnie zasugerował pomoc farmakologiczną. A najlepiej byłoby dla Olka, gdyby przebywał w doświadczonym DT w dużym mieście. Jest na dogo osoba z Warszawy, która oferuje DT owczarkowatym, pamiętam, że trudny psi przypadek "nieufny-niezrównoważony-agresywny" wyprowadziła na prostą. Poszukam jej nicku, można zapytać, czy podjęłaby się pracy z Olkiem. -
Z "moimi" seniorami tak samo ... są ogłoszenia, fajne zdjęcia, psy są zdrowe, zadbane ... i nic, cisza.
-
Czasem trochę przesadzają z ilością podawanego jedzenia ... Kluska przybył do schroniska jako tłuścioch, siedzi teraz na łańcuchu przy budzie, także jego główną aktywnością jest kopanie jamy i na dodatek ma zawsze pełną miskę i obok wiadro z karmą :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jamnisia mix w DS! :))) Dziękuję wszystkim za pomoc!
Dada M replied to karolina_g_k's topic in Już w nowym domu
Niestety na razie udało się wyciągnąć psy z tego boksu tylko na jeden spacer, więc nie mam jeszcze ukształtowanej opinii. Na pewno sunia jest bardzo łagodna, to ten typ, co nie gryzie nawet w wielkim strachu, raczej zamiera z przerażenia. Na spacerze zachowywała się jak normalny pies - można było ją pogłaskać, bawiła się z innymi psiakami, cieszyła się. Zdrowa. Mam tylko 2 zdjęcia suni, trudno ją zabierać regularnie na spacery, bo potrzeba aż 5 osób do wyprowadzenia tego boksu - ale będziemy próbować. Na razie nie ma żadnych ogłoszeń, bo w sumie niewiele o niej wiemy, może w najbliższy weekend uda się zabrać ją na dłuższy spacer. -
Jamnisia mix w DS! :))) Dziękuję wszystkim za pomoc!
Dada M replied to karolina_g_k's topic in Już w nowym domu
Fantastycznie :) Karolina - w schronisku na Paluchu przebywa od 3,5 roku bardzo piękna, nieco nieśmiała sunia. Krótkie nóżki, długowłosa, waży ok. 13 kg. Prawie wcale nie wychodzi z budy, a dodatkowo jej boks jest na końcu schroniska. Na razie nie mamy na nią "pomysłu". Bez DT szanse na adopcję są marne, bo suni nie sposób dostrzec wśród 2300 innych psów. Miesiąc temu była na pierwszym od ponad 3 lat spacerze. Gdybyście chcieli wziąć jakąś sunię do DT za jakiś czas, proszę pamiętajcie o niej. Jedzenia jej nie brakuje, jest w boksie z 4 samcami, także nic jej nie grozi, ale życie ma nieciekawe, delikatnie mówiąc ... [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/273/pict4713resize.jpg[/IMG] -
Tytus, musisz mi wybaczyć, ale muszę pokazać wszystkim moją nową miłość - oto Pan Kluska :loveu: Cudowny i poczciwy olbrzym o wielkim sercu. Adoptowany jako szczenię, po kilku latach oddany przez właścicielkę, bo "przeprowadziła się z domu z ogrodem do mieszkania".
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with: