-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
Dada M replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Zapisuję ... -
Jamnisia mix w DS! :))) Dziękuję wszystkim za pomoc!
Dada M replied to karolina_g_k's topic in Już w nowym domu
Pamiętam, że też zwróciłam uwagę na Malinkę na wątku głównym psiaków z Klembowa, a proszę, ona już w DT i jedną łapką w DS :) Trzymam kciuki, żeby rana się zagoiła i żeby sunia mogła jak najszybciej pojechać do DS. -
I jeszcze kilka nowych fotek suni: [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2959/p7200028resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/6073/p7200018resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/6289/p7200029resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/9881/p7200025resize.jpg[/IMG]
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
Dada M replied to red's topic in Już w nowym domu
W marcu przywiozłam do Asi Lennona - pamiętam, że Odyn wtedy mieszkał w domu razem z psiakami Asi, mogę zdradzić, że był ulubieńcem :cool3: a zdaniem córek Asi - najpiękniejszym psem z hoteliku. To prawda, on miał dom - bardzo dobry, prawdziwy dom. Otrzymał to, co powinien otrzymać każdy senior, żeby w psim świecie było choć trochę sprawiedliwie. Śpij spokojnie, piesku. -
Wandzia dziś pojechała do DS. Zapomniałam aparatu, więc na razie muszą wystarczyć wczorajsze zdjęcia z DT. Urosła niesamowicie - waży już ponad 11 kg. [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/926/p7200013resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/4305/p7200020resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/6213/p7200015resize.jpg[/IMG] U Toro też wszystko ok - dostałam wczoraj mmsa od pani Moniki - dowód na to, że Toro absolutnie nie ma wstępu do łóżka ;) Nie mam kabla od telefonu, mogę komuś przesłać to zdjęcie, aby wstawił na wątek.
-
He, he ... ja też zawsze pilnuję swoich psów, żeby nie zabierały sobie nawzajem jedzenia z misek, bo kierują się zasadą, że "w nie-swojej misce zawsze więcej i smaczniej". Cieszę się, że Chojrak jest taki smukły, wiadomo, z serduchem nie ma żartów. Dotarły wpłaty za lipiec: Aga-33-76 - 10 zł Olga7 - 5 zł Dziękuję :)
-
Koniecznie wracaj, bo Tytusa odwiedza już tylko kilka osób.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Przelałam Natalii 218 zł - II część opłaty za lipiec. Wpłaciłam swoją deklarację za czerwiec - 150 zł. Jak tam się czuje nasz męczennik ?
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ech ... bardzo wierzyłam w ten trop Zalesie-Bobrowiec, ale wygląda na to, że chyba od początku był mylny. Może warto byłoby co miesiąc odświeżać ogłoszenia o zaginięciu na portalach internetowych, a skoro są wakacje, rozwiesić też kilka plakatów w miejscowościach letniskowych w Polsce, a nuż przeczyta ktoś z mazowieckiego, kto w ciągu ostatnich miesięcy zetknął się z podobnym psem. Anioł to sprytny pies, jeśli udało mu się przeżyć tę zimę, może zaczął wieść życie takie jakie wiódł w Szydłowcu, tylko teraz w innym mieście.
-
Czekam więc na zdjęcia z DS i długaśne maile :cool3:
-
He, he ... faktycznie Chojrak ma minę, jakby chciał subtelnie dać Ci do zrozumienia, że popełniłaś faux-pas :evil_lol: Jego Lordowska Mość Chojrak :diabloti: Wielkie dzięki za zdjęcia :loveu: A jak z apetytem Chojraka ? Mam wrażenie, że troszkę schudł (i moim zdaniem teraz wygląda tak w sam raz).
-
Przelałam Asi 300 zł za lipiec. Dotarła wpłata od Emigrantki - 25 zł za lipiec, dziękuję :) Szkoda, że nie ma Kasi, jestem ciekawa, czy Lennon przestał męczyć Kolusię. Asi na razie nie będę zawracać głowy telefonami, na pewno podczas tych upałów ma jeszcze więcej pracy, w końcu w hoteliku jest sporo staruszków.
-
Tak, wysłałam. Miałam duży problem ze znalezieniem odpowiednio dużej koperty :) - w kilku punktach pocztowych nie było, kupiłam w Auchan zestaw największych kopert - okazały się za małe, w końcu udało mi się dotrzeć do sklepu papierniczego przed 18.00 - i tam, na szczęście, była :) Raczej podczas tych upałów "wycieczka" do Wrocławia nie dojdzie do skutku. Jeśli sprawdzą się prognozy długoterminowe, co najmniej do końca lipca ma być tak gorąco.
-
Też polecam Boliłapkę - co prawda moje doświadczenia z tą lecznicą ograniczają się do dwóch przypadków - dokonania przez dr Czajkę rewolucji w pysku Lennona i kastracji mojego tymczasowicza Marcela - niemniej jednak zabiegi te zostały wykonane wzorowo. Dr Czajka był na tyle uprzejmy, że za jeden uśmiech morisowej zgodził się zająć paszczą Lennona za baaardzo nieduże pieniądze :) A, i uratował nogę Karinki od Magdyski25. To znaczny wyczyn, zważywszy, że pewien weterynarz ze schroniska wcześniej uparł się, że Karinka powinna zostać trójłapką.