-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Dada M replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Ja najbardziej dzikich tymczasowiczów oswajałam metodą "na sucz". Mam dwie sunie, Zuzę i Maszę, i zawsze było tak, że psi goście bardzo się do nich przywiązywali, uważnie obserwowali, co one robią i starali się zachowywać podobnie. Przypinałam smycz suczkom, przechodziłam z nimi obok tymczasowicza, pozwalałam psiakom się pobawić - sucze oczywiście cały czas były na smyczy. Potem zabierałam na spacer jedną sunię i tymczasowicza. Oczywiście, na początku każdy tymczasowicz się opierał, umierał z przerażenia, kładł się na ziemi i zapierał itd. Ale po kilku minutach, gdy obserwował, że suczka się cieszy i zachęca do spaceru, następował moment przełomowy. Zwykle wystarczył jeden, dwa takie spacery i potem nie było już żadnych problemów z lękiem przed smyczą. Którą sunię Brutus lubi najbardziej ? -
Maść, chusteczki, zmniejszona porcja karmy ... chyba limit cierpień na ten rok został wyczerpany ? :cool3:
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Grubcio jest już pół roku w hoteliku, teraz "stuknęła" setna strona jego wątku - to prawie jak urodziny :) Chyba musimy przygotować jakiś prezent :) -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dubel ..... -
Nie ma szans. Jedyne, co możemy zrobić, to spowolnić tempo negatywnych zmian w serduchu Chojraka - a tym samym przedłużyć mu życie. Nie ma jednak możliwości, by go całkowicie wyleczyć lub też, by utrzymać taki stan jak teraz. Będzie coraz gorzej, ale jeśli Chojrak zostanie dobrze zdiagnozowany i będzie prawidłowo leczony - pogarszanie się stanu jego zdrowia będzie miało łagodniejszy przebieg.
-
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
Dada M replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Prześlijcie mi proszę na adres: [EMAIL="fantomina@wp.pl"]fantomina@wp.pl[/EMAIL] zdjęcia tego krókowłosego szczeniora mix-collie albo chociaż nr posta, jakoś nie mogę znaleźć na tym wątku ładnych zdjęć tej suńki. -
Lilk_a - dziękuję Ci bardzo. Lennon ma aktualne jeszcze ogłoszenia z wykupionego jakiś czas temu pakietu ogłoszeń, za kilka dni może zamówię mu kolejny z nowymi zdjęciami. Przez to, że Krakvet nie przysłał Lennonowi i Grubciowi aż 14 kg karmy, za mniej więcej tydzień skończy się karma w hoteliku, trzeba zamówić nową. Liczyłam, że do końca lipca Lennon będzie miał karmę i miałam nadzieję, że do tego czasu uzbieram odpowiednią kwotę na bazarkach, niestety, nie wiem, czy Krakvet dośle brakujący worek, nie mogę się do nich dodzwonić. Jeśli ktoś mógłby teraz wspomóc Lennona jednorazową wpłatą na karmę - byłoby wspaniale. Jeszcze nie przelałam Asi 300 zł za lipiec, ale po opłaceniu tego, Lennonowi zostaną 33 zł.
-
A pojawia się u Chojraka ten charakterystyczny kaszel ?
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
Dada M replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18'][B][COLOR=blue]AGUS JUZ JEST W DRODZE.[/COLOR][/B] Nie bardzo chcial jechac :-([/QUOTE] Biedny ... nie dziwię się, w hoteliku u Asi miał jak w raju. [quote name='AlinaS'](złe warunki dla psów bywają dobre dla rodziny z m2 małych dzieci)[/QUOTE] No, przecież Ci ludzie nie będą mieszkać w szopie ani w blaszaku babrając się we własnych odchodach, jaki to zaszczyt spotkał psy pod Twoją opieką. Temat uważam za wyczerpany - Agusiazet uznała, że chce powierzyć Ci Agusia i nikt z nas tego nie zmieni. Mam tylko nadzieję, że nie zawiedziesz tego psa ponownie. -
Grubcio, który jest w hoteliku w Brzyściu, też ponoć nieustannie wygrzewa się na słońcu - i nawet problemy ze stawami ma mniejsze :) Dotarła wpłata od Ali123 - 80 zł za lipiec. Dziękuję pięknie :) Widzę na wielu wątkach, że często z miesiąca na miesiąc topnieją deklaracje ... na kilku moich wątkach też tak jest ... tym bardziej cieszę się, że Megi może liczyć na Wasze wsparcie.
-
Dla mnie jest to niezwykłe - Lennon nie chce się zaprzyjaźnić z żadnym samcem, dla suń jest natarczywy, a każdy szczeniak może z nim robić, co chce. Foksik podobno nieustannie wisiał Lennonowi na uszach, Tygrys zasypia NA Lennonie, Lennon wszędzie z nim biega i jest ponoć zachwycony. Naprawdę uważam, że pakiet "Lennon plus szczeniak" to wspaniała propozycja adopcyjna :)
-
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
Dada M replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='AlinaS']Aguś będzie mieszkał w Jaktorowie !. Na Popielarni nie ma w tej chwili ani żadnego psa ani Iwony.[/QUOTE] Trzymam Cię za słowo - choć mówiąc szczerze - niewiele są warte dla mnie te zapewnienia. Hotelikowanym psom też obiecywano pobyt w Jaktorowie u boku rodziny, opiekę, odpowiednie żywienie, spacery itd. - a te z nich, które nie zmarły, nie zachorowały, nie zostały pogryzione, nie zaginęły w zagadkowych okolicznościach - skończyły w szopach i blaszanym garażu, tonąc w syfie. Tyle są warte Twoje słowa. Skoro nie miałaś żadnych skrupułów, by z dnia na dzień pozbyć się SWOICH psów, szantażując, że oddasz je do schroniska - nie będziesz ich miała także w przyszłości. Nie ufam Ci i nie wierzę w tę nagłą przemianę, posypywanie głowy popiołem i całą tę szopkę. Rozumiem - tak, jak napisałam to Agusizet - jakie powody skłoniły ją do oddania Ci z powrotem Agusia. Rozumiem, ale nie akceptuję. Piszę to wszystko, abyś wiedziała, AlinoS, że jest sporo osób z Warszawy i okolic, które z przyjemnością wybiorą się na spontaniczną wycieczkę w Twoje strony. Traktuj te psy dobrze. Bardzo chciałabym się mylić w sprawie ich przyszłego losu, który widzę w czarnych barwach. -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
Dada M replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Nie mieszkali w szopie - w Popielarni są 2 budynki murowane, w jednym przebywały hotelikowane psy, w drugim (nieduży domek, nie wiem, jak wygląda wewnątrz) mieszkała pani Iwona. W tym drugim budynku w grudniu widziałam przez okno Sabę i Agusia. I ok, wydaje mi się, że akurat o Agusia i Sabę dbano. Ale przejrzałam dziś cały wątek i nie znalazłam nigdzie informacji, że Aguś przebywał - czy na stałe, czy w weekendy, nie wiem - w Popielarni. A uważam, że taka informacja powinna się pojawić. Stąd moje pytanie - czy można zaufać, że pies będzie przebywał u boku swej opiekunki w Jaktorowie. To przecież można bardzo łatwo sprawdzić. -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
Dada M replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, bo wcześniej razem z Sabą mieszkali w Popielarni, by dotrzymywać towarzystwa Pani Iwonie i pilnować posesji. Byłam tam w grudniu 2009 roku, widziałam Agusia i Sabę w Popielarni, pamiętam, że AlinaS wspomniała, że "Iwonka boi się mieszkać sama". -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
Dada M replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Aguś będzie mieszkał w Jaktorowie czy, tak jak wcześniej, w Popielarni ? -
Na mnie bardzo dobre wrażenie zrobiła Pani z Katowic, jej mąż - no ... trochę gorzej. Wytłumaczyłam mu, czemu punkt o obowiązkowej kastracji widnieje w umowie, wydawało mi się, że choć część argumentów do niego dotarła. Wczorajsza rozmowa pokazała, że jest on albo nadmiernie przywiązany do swych poglądów ("wie Pani, suka jednak powinna raz w życiu mieć małe"), albo ograniczony. Nie przepadam za ludźmi, którym kilka razy objaśnia się jakąś kwestię, a oni dalej swoje, bo przecież wiedzą najlepiej. Nie wyobrażam sobie, jak można wydać psa do adopcji bez wizyty przedadopcyjnej. Co więcej, uważam, że często pozytywne wrażenia z wizyty przedadopcyjnej, nie są żadną gwarancją. Ale nigdy w 100% nie prześwietlisz osoby zainteresowanej adopcją - dlatego zawsze trzeba mieć perfekcyjnie przygotowaną umowę adopcyjną, a już najlepiej, gdy wydaje się psa wykastrowanego i zachipowanego (wiadomo - nie zawsze możliwe). Ścierpła mi skóra, gdy przeczytałam przed chwilą rewelacje z tego wątku - ludzie adoptowali niewykatrowanego psa z dogo i swobodnie piszą na wątku, że w przyszłości chcieliby go dopuścić do suki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187845-Diesel-w-nowym-domu-Janka-w-Dt-jeszcze-szuka./page30[/URL]
-
I pomyśleć, że kilka miesięcy temu kaprysił nad suchą karmą :) Biedna Astaroth - gdy Tytus wywiera presję, nie jest wesoło :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Zapomniałam, że mam kilka zdjęć siostrzyczek, wykonanych podczas piątkowej wizyty :cool3: Trochę zamazane, bo chwilkę wcześniej któryś z seniorów obślinił aparat. [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1452/niuniaresize.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/8616/niuniamyszaresize.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/9574/niunmyszresize.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/4594/3siostry2resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4062/3siostryresize.jpg[/IMG]
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Dada M replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, tak nie może być ... Jak to możliwe, że AlinaS jeszcze nie oddała pieniędzy ? Trzeba się wziąć za tę sprawę od strony prawnej, pamiętam, że na wątku hotelikowym AlinyS ktoś proponował pomoc prawną. W tajemniczych okolicznościach zmarły u niej psy, jeden "uciekł", reszta umieszczona w szopach i garażach tonęła w syfie, a teraz jeszcze nie można się doprosić o zwrot pieniędzy. Przecież nie można tego puścić płazem.