Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Trzeba szukać dla Olka doświadczonego DT. U Oli w kilka tygodni zrobił ogromne postępy, w hotelu po 7 miesiącach nie ma żadnej poprawy (a nawet jest gorzej np. kwestia czystości). Olek musi być blisko człowieka, najlepiej przy jednym, maksymalnie 2 psach. Będzie ciężko znaleźć takowy DT, wiem, ale Asia wyczerpała już chyba większość rozwiązań. Pozostają leki.
  2. Jaaga - Krecik już jest u Twojej mamy ? Kmurdz - dziękuję za chęć pomocy, tak jak pisała Jaaga, rudy Puchatek (*) odszedł w środę za TM. Prawdopodobnie za kilka tygodni do Jaagi pojedzie nieco dzikawa staruszka, którą teraz staramy się oswoić. Jej bardzo przyda się pomoc - sądząc po jej zachowaniu i ogólnym stanie, spędziła w schronisku znaczną część swojego życia, na pewno ponad 7 lat, moim zdaniem o kilka lat więcej.
  3. Co konkretnie więcej ? Skoro mieszkał w boksie z 7 innymi psami (teraz mieszka z 3) to chyba się dogaduje ;) Dziadziuś jest bardzo sympatycznym i przyjaznym starszym panem. Łagodny zarówno wobec ludzi, jak i innych psów. Dziarski, chętnie bryka na spacerach. Ma chore serce. Jest w schronisku już ok. 8-9 lat.
  4. No i stało się :( Już od jakiegoś czasu spodziewałam się jakiejś niespodzianki zdrowotnej u Lorda. Zespół przedsionkowy lub, w pesymistycznej wersji, wylew krwi do mózgu. Lord jak zawsze dzielny. Ma sparaliżowaną prawą połowę ciała. Plusem jest to, że jest przytomny i kontaktowy (no, i że nas poznaje ;) chyba by nas zjadł, gdyby przestał kojarzyć). Trzymajcie kciuki, by i tym razem doszedł do siebie.
  5. Jaaga - dobra wiadomość. Dzikawa sunia jest 100% sunią :) i dziś było znacznie lepiej niż tydzień temu tzn. bez problemu dała sobie założyć pętlę i dość chętnie udała się na spacer. Oczywiście były momenty, że zawieszała się, kładła na ziemi itp., ale myślę, że dzięki regularnym, cotygodniowym spacerom poprawa będzie znaczna. Na razie zachowuje się trochę tak, jakby zapomniała, jak należy się poruszać - co mnie nie dziwi, bo nigdy nie widziałam, aby chodziła w klatce, na ogół leży w koszyku. Jestem dobrej myśli - dajmy jej kilka tygodni i będzie zupełnie innym psem. Na dobry początek trzeba nadać jej imię - propozycje ? Drugi nieco dzikawy pies też zrobił postępy - widać, że spacer sprawia mu przyjemność. Wedel już w boksie cieszył się widząc, że zabieramy je na spacer. Odkryłyśmy z APSą, że niestety Wedelek nie ma kawałka łapy, dlatego też często trzyma ją podkurczoną. Czasem używa jej przy chodzeniu. Dziadek w dobrej formie, wesoły, łasy na smakołyki, chętny do szybszego spaceru (jak na możliwości staruszka). Umberto jak zawsze pełen werwy. Niestety, jamnik Precel czuje się znacznie gorzej. Nie ma siły i chęci, by chodzić, raczej powolutku drepcze. Ma mętny wzrok, jakby mu było już wszystko jedno. Zdaniem opiekunki, Precel jest aktualnie w najgorszym stanie, jeśli chodzi o małe psy. Na spacer wyszły też "nowe" psy, APSA pewnie jutro wstawi zdjęcia. Byłam też na spacerze z niewidomym Redfordem, który jest w schronisku już 5 lat. Wspaniały pies, przytulanka, wdzięczny za każdy ciepły gest ze strony człowieka. Wciąż w dobrej kondycji. Jest w pojedynczym boksie, trzeba będzie sprawdzić, czy to dlatego, że nie przepada za innymi psami.
  6. Dziś Krecik jedzie do domu :) Cieszę się, że choć jego udało się wyrwać z tego piekielnego schronu. Niestety w środę odszedł za TM ratlerek Roderyk (*) - mieszkał z Krecikiem, a dziś podhalan Baltazar (*).
  7. Już wiemy na pewno. Roderyk odszedł w środę za TM :( Durny "właścicielu" Roderyka, mam szczerą nadzieję, że kiedyś za to zapłacisz.
  8. No to musimy ustalić stawkę za godzinę ;) Ależ mu zrobicie niespodziankę :) On będzie wiecznie młody dzięki takim towarzyszom ;)
  9. Zaczynam się zastanawiać, czy nie reklamować go jako niańki dla szczeniąt ;) Zapracowałby na swoje utrzymanie i jeszcze z kilkoma innymi psami by się podzielił :)
  10. Nowe imię tylko w ogłoszeniach, a tak naprawdę niech pozostanie Kubą.
  11. To prawda, wreszcie wolny :) To fajny i raczej bezproblemowy psiak, mam nadzieję, że nie będzie długo czekał w hotelu na swojego ludzia :)
  12. Ostatnio właśnie w ogłoszeniach wypatrzyli sunię (rozpoznali ją na zdjęciach), która od marca jest w hotelu. Ogłoszenie było z maja, wolontariuszki, których nr tel były w ogłoszeniu musiały się tłumaczyć, dobrze, że są przytomne. O tej suni jakiś rok temu pisała Ela na stronie. Myślę, że o części psiaków wyciągniętych do hotelu niektórzy pracownicy wiedzą lub się domyślają, ale milczą, bo nie ma między nami konfliktów. Eli nie lubią, to może (choć oczywiście nie musi) zemścić się na Kubie.
  13. Jaki paskudek ;) Trzymam kciuki za imiennego brata naszego Krecia :)
  14. A jeśli chodzi o kastrację Lesia - znalazłam kiedyś kundelka, który obsikiwał mi wszystko w mieszkaniu, znaczył każdą ścianę i mebel, i z zapałem atakował moją wykastrowaną Maszę ;) Kastracja zdecydowanie pomogła :) Potem już tylko z przyzwyczajenia jak na kilka dni próbował oznaczyć ścianę, ale terapia gazetowa wyleczyła go prawie do końca.
  15. Słodziak zrobił jednak spore postępy. Z całkowicie zahukanego, drętwiejącego ze strachu stworzonka w całkiem dzielnego psa :) Nawet głowę trzyma już wyżej :) Ustaliłyśmy z APSą, że nie będziemy go na razie męczyć kolejnymi badaniami. I tak jutrzejszy transport będzie kolejnym powodem do stresu.
  16. Jest szansa, że to nieprawda, zdarzało się, że pracownicy mówili, że jakiegoś psa już nie ma, a on wciąż miał się dobrze. Musimy uzbroić się w cierpliwość do jutra i mieć nadzieję.
  17. Cieszę się bardzo, że Rusałka ma już prawdziwy dom :) :) :)
  18. Kochani, wpłaciłam dziś deklarację za sierpień, powinna dotrzeć w poniedziałek.
  19. Tak, wszystko ok. Najważniejszy jest tytuł wątku, jak nie ma nic wspólnego ze schroniskiem, to raczej nie czytają. Wiadomo, trzeba uważać też na to, co pojawi się w ogłoszeniach. Najgorsze, że pracownicy i dyrekcja są bardzo wyczuleni na to, co pisze Ela na swojej stronie, stąd dodatkowa ostrożność. Szkoda byłoby, aby przez niesnaski między ludźmi ucierpiał Kubuś.
  20. To Wam Ela wyświadczyła przysługę wpisem na swojej stronie: [URL="http://www.psy.warszawa.pl"]www.psy.warszawa.pl[/URL] Dobra rada - zmieńcie mu imię w ogłoszeniach, nie używajcie żadnych zdjęć ze schroniska, nie piszcie z jakiego schronu pochodzi i wykreślcie z tytułu wątku nazwę schroniska. Pracownicy przeglądają czasem dogomanię i jeśli traficie na kogoś wrednego, ten wątek wystarczy im, aby odebrać psa (schronisko nie wydaje psów do DT i hoteli), a osoba, która go adoptowała będzie mieć nieprzyjemności.
  21. Niepotwierdzona informacja o kolejnym nieszczęściu. Ponoć w środę zmarł Roderyk, jutro będziemy wiedzieć na pewno.
  22. Pani Liliana dzwoniła do schroniska. Powiedziano jej, że Roderyk zmarł w środę. Jutro będziemy z APSą w schronisku, upewnimy się, czy to prawda.
  23. Jeśli wszystko się uda, jutro jedzie do DS do dogomaniaczki :)
  24. Magenka1 - dlatego był znak zapytania, nie byłam pewna, dzięki za info :cool3: Jostel5 - zaraz postaram się odszukać nr konat APSy i przesłać Ci, dzięki za czujność :)
  25. Zebrałam oferty pomocy, wpłaty i wydatki, zaraz wstawię do 1 postu: magenka1 - 10 zł, deklaracja stała (?) li1 - 100 zł, jednorazowo Gosiapk - "parę gorszy" Awit - 10 zł, jednorazowo jkp - karma Kmurdz - deklaracja stała jostel - jednorazowa wpłata memory - leki: Hepatil, Heparegon, Essentiale Forte mąż Figu - transport, darmowy :) WPŁATY: magenka1 - 10 zł Li1 - 80 zł WYDATKI: 55 zł - badanie krwi 50 zł - usg Jeśli coś pominęłam, proszę krzyczeć :)
×
×
  • Create New...