-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Malibo57 - jutro wstawię zdjęcia Niuni, zarówno te od Ciebie, jak i te, które zrobiłam ja. Wczoraj imageshack się zbiesił i nie starczyło mi cierpliwości :)
- 294 replies
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uwielbiam, jak Grubcio tak mruczy :) Trzyma się naprawdę super, chyba to wygrzewanie kości na słońcu trochę mu pomaga :) Kochani, pilnie potrzebna pomoc dla Niuni, która spędziła 8 lat w schronisku (w tym samym, w którym był Grubcio) - sunia do 2 miesięcy jest u Natalii, ale brakuje pieniędzy na diagnostykę i leki, a Niunia bardzo pilnie tego potrzebuje, wygląda naprawdę źle :( nie pozwólmy jej cierpieć, niech nacieszy się jeszcze trochę domowym ciepłem i wolnością: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/183891-8-lat-w-schronie!!!!!-NIUNIA-SZUKA-DOMU!-ZBIERAMY-PIENIĄDZE-NA-HOTELIK"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1838...DZE-NA-HOTELIK[/COLOR][/URL]! -
Byłam dziś u Natalii, staruchy zostały sfotografowane :) Kochani, pilnie potrzebna pomoc dla Niuni, która spędziła 8 lat na Paluchu - sunia do 2 miesięcy jest u Natalii, ale brakuje pieniędzy na diagnostykę i leki, a Niunia bardzo pilnie tego potrzebuje, wygląda naprawdę źle :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183891-8-lat-w-schronie!!!!!-NIUNIA-SZUKA-DOMU!-ZBIERAMY-PIENIĄDZE-NA-HOTELIK[/URL]!
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Byłam dziś u Natalii z malibo57 - obfociłyśmy wszystkie staruchy. Niunia niestety wygląda najgorzej :( choć są chwile, gdy widać, że jest szczęśliwa. Koniecznie potrzebne są pieniądze na diagnostykę i leczenie, sunia wygląda tak, jakby miała dysplazję lub spondylozę, albo jedno i drugie. Postaram się promować ten wątek wszędzie, podeślę go Obraczus87, może kundelkowa skarbonka faktycznie trochę wspomoże Niunię. Ale na pewno trzeba wysłać dużo prywatnych wiadomości do dogomaniaków z prośbą o pomoc.
- 294 replies
-
Takie zdjęcie szczeniaka posokowca znalazłam w sieci: [IMG]http://www.psy.elk.pl/zdjecia/dodane/3820_242_57_posokowiec-bawarski.jpg[/IMG] Rudolf jest naprawdę podobny. A to zdjęcie z nowego domu - Rudi zmęczony dniem pełnym wrażeń zasnął w schowku na gazety :evil_lol: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6081/dscf8022resize.jpg[/IMG]
-
Anetek100 - bardzo, bardzo Ci dziękuję za zainteresowanie psiakami i propozycję DS. Oczywiście, ja Ci wierzę, że jeśli masz zaufany DS, to nie będzie takiej sytuacji, że za 3 lata ten pies będzie non stop siedział w kojcu, bo np. kopie doły i niszczy kwiatki w ogródku (a te maluchy już to robią, ciekawe, co będzie, jak dorosną). Ale staram się wybrać najlepszą opcję, jak najbardziej dopasować te psy do charakteru i warunków nowych opiekunów. Mają krótką sierść i im dłużej się im przyglądam, tym bardziej dochodzę do wniosku, że będą ważyć ok. 25-30 kg, będą średniej wielkości, ale trochę masywne (zwłaszcza samiec) - czyli bardzo w typie posokowca. Wiem, że niektórzy hodowcy trzymają posokowce w kojcach czy budach, także na pewno i te psiaki by się przyzwyczaiły (powiedzmy sobie szczerze, prawie każdy pies wychowywany od szczenięcia w takich warunkach, zaakcetuje je i będzie się dobrze czuł) - ale wiadomo, że marzą mi się dla nich domowe warunki plus bardzo aktywni właściciele, dla których 1,5 godzinny spacer-bieg z psem będzie podstawą.
-
Wiesz, głowa mi już puchnie od tego - tym bardziej, że w momencie gdy rozmawiam z jedną osobą, dzwonią 4 inne i nawet nie nadążam z zapisywaniu tych nr tel i przyporządkowywaniu ich do konkretnych osób :) Przykre jest to, że 90% osób dzwoni w spontanicznym odruchu, mówiąc, że są zdecydowani na adopcję i koniecznie chcą być w kolejce, a potem nagle się okazuje, że oni "jednak przemyśleli sprawę" i nic z tego nie wynika. Zobaczymy po dzisiejszym dniu, jak to się zakończy. Rudolf już jest u mnie, trochę zestresowany - czemu się absolutnie nie dziwię, gdyż w ciągu 20 godzin 3 razy zmieniał dom i za 2 godziny znów go to czeka - oby tym razem był to już dom na zawsze. W dodatku moje duże, nachalne psy go trochę przestraszyły, a Masza to już w ogóle demonstruje wysoki poziom zazdrości.
-
Przepraszam, że jeszcze Ci nie odpisałam, ale po prostu mam urwanie głowy - staram się odpowiadać na wszystkie smsy, maile, na bieżąco pilotować sprawę domów tymczasowych, umawiać się na wizyty przedadopcyjne i przede wszystkim odbierać telefony - niech za przykład służy to, że od 7.30, odkąd zadzwonił Maciek z informacją, że musi przywieźć z powrotem Rudolfa, nie miałam chwili na śniadanie, gdyż co chwilkę rozmawiam przez telefon. Telefony różne - od osób chcących umieścić te psiaki w charakterze stróżów na działce, na której przebywają raz na kilka dni, po osoby proponujące domowe warunki w domu z ogrodem w Warszawie i okolicach. Wszystkie poważne oferty mam zamiar sprawdzić i to też niestety zajmuje sporo czasu. Tak jak pisałam wyżej, na sunię zdecydowany jest dom w Katowicach i wstępnie zdecydowane 2 domy w Warszawie, które dziś sprawdzimy. Karolina prosiła, byśmy w miarę możliwości wybrali dom w Warszawie lub okolicach, najlepiej gdyby był to dom z ogrodem i pies mieszkałby w domu. Oczywiście, może się okazać, że żaden z tych potencjalnych domów nie jest godny zaufania. Jeśli dobrze zrozumiałam, to u Twojej koleżanki jest kojec dla psa, ale pies ma dostęp do domu i głównie przebywa w ogrodzie ? Bo ja mam tak sformułowaną umowę, że wyklucza pobyt psa w kojcu. Przejrzałam też wątek, na którym dogomaniacy umieszczali zdjęcia psów dla Twojej koleżanki - jestem pewna, że z tak wielu pięknych psów uda im się wybrać tego wymarzonego. Wszystko będę wiedzieć wieczorem, także proszę o jeszcze odrobinę cierpliwości - zarówno potencjalne DS jak i DT.
-
Pomijając wszystko inne (a jest tego wiele !) przerażające jest to, że weterynarz nie rozumie, z jakich powodów wykonuje się sterylizacje aborcyjne (!) Czego oczekiwać od niewykształconych czy nieuświadomionych ludzi, skoro mamy w Polsce takich "specjalistów". Pamiętam, jak mój współlokator adoptował znalezioną w lesie kotkę - podczas pierwszej wizyty u weta zapytał o kastrację i usłyszał "niech najpierw urodzi kocięta, wtedy też ryzyko związane z zabiegiem będzie niższe" :roll:
-
Malibo57 - dzięki za chusteczki, Tytus będzie zachwycony ;) O której jedziesz w piątek ? Mam karmę dla Tytusa, poza tym już od dłuższego czasu planuję odwiedziny.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dokładnie, oby na stałe. Z dzisiejszych telefonów - pani mieszkająca pod Otwockiem, 2 dzieci, w domu 15-letni kundelek, kot, był tez labrador mieszkający w ogrodzie, ale zmarł. Przez telefon wrażenie bardzo ok. Szukają psa, który móglby zamieszkać w budzie, w ogrodzie. W razie bardzo mroźnych zim - przygotowane jest dla psa miejsce w pomieszczeniu gospodarczym. Pani bardzo mnie ujęła zdaniem: "My już staraliśmy się o adopcję psa, ale powiedziano nam, że pies zostanie wyadoptowany tylko do domu lub mieszkania". "Staraliśmy się o adopcję" ... proszę, do niektórych ludzi dociera, że pies to nie zabawka dostępna na każdym rogu (choć tak to ogólnie wygląda, niestety). Jestem za tym, by dac tej pani szansę - jeśli ktoś zna szczeniaka, który wyrośnie na dużego psa, no i ma trochę futra, myślę, że to może być właściwy dom. Dzwoniła jeszcze pani z Poznania, jest dom sprawdzony przez dogomaniaczkę w okolicach Olsztyna, otrzymałam też smsa z pytaniem o sunię - nie wiem, czy to już wszystko, bo sporo było dziś tych pytań o szczeniaki. Życzeniem Karoliny, która znalazła szczenięta jest to, aby: 1. DS był jak najlepszy 2. był w Warszawie lub bliskich okolicach, co oznacza, że super dom w innym województwie jak najbardziej wchodzi w grę, ale jeśli jutro znajdzie się super dom w Warszawie, tam właśnie pojedzie sunia. Aha, dzwoniła jeszcze Monika z fundacji "Przytul Psa", żeby powiedzieć, że ma DT dla malucha.
-
Samiec, od dzisiaj noszący wdzięczne imię Rudolf, pojechał do DS na warszawską Białołękę :cool3: Mini osiedle, kilka domków z niewielkimi ogródkami, obok łąki i lasy. Rudolf jest pierwszym psem w rodzinie. Zaproszę Maćka - opiekuna Rudolfa - na wątek. Pani z Warszawy, która dzwoniła wczoraj, skonsultowała się z narzeczonym i jednak chcą adoptować psa po wakacjach. Pani z Żyrardowa nie zadzwoniła, gdy próbowała się z nią skontaktować, nie odebrała telefonu. Wczoraj do Karoliny zadzwonił pan z Siemianowic Śląskich - zainteresowany sunią. Wiadomo, dom do sprawdzenia, ale wydaje się być ok. Dwójka dzieci, syn chory na autyzm, podobno bardzo otwiera się przy zwierzakach. Są też państwo z Warszawy - w połowie lipca przeprowadzają się pod Warszawę do domu z ogrodem. Trójka dzieci. Zainteresowani samcem, ale są skłonni adoptować też sunię. Za chwilę c.d., muszę na chwilkę wyjść z domu.
-
Też bym się wstydziła na jego miejscu :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Tytus ma zapalenie skóry wokół odbytu - ponoć w ogóle się tam nie myje :) Natalia była z nim u weta (dziękuję :)), dostał mazidło, doliczam do wydatków 15 zł.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
ciężarna suka ONka z LASU - bezdomna...SPRAWA PILNA
Dada M replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Zapisuję ...