-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jak z jego stawami ? Czy jego dyszenie nasila się ? Wysłałam pw do deklarowiczów, którzy nie wpłacają swych deklaracji, czekam na odpowiedzi. -
Cioteczki, chciałabym, abyście rozważyły pomoc dla staruszka Grubcia. Grubciowi bardzo przydałoby się badanie ekg, musimy określić, na ile poważne są jego problemy z sercem. Niestety, część deklarowiczów Grubcia od miesięcy nie wpłaca swych deklaracji. Psiak już ma dług w hoteliku za wrzesień (100 zł), za październik będzie brakować ok. 120 zł, a w listopadzie dodatkowo zabraknie też na karmę. Każda wpłata jest na wagę złota, zwłaszcza do czasu, gdy osoby nie wpłacające swoich deklaracji nie wyjaśnią zaistniałej sytuacji i dopóki nie znajdziemy nowych deklarowiczów: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176733-Życie-staruszka-Grubcia-kosztuje-10-zł-24-h-Twoje-wpłaty-dni-życia-Grubcia[/URL]
-
Malibo57 - dziękuję bardzo :) Mężczyźni :roll: Wiem, o co chodzi - oni po prostu boją się konkurencji. Wiedzą przecież, że każda z nas jest w Tytusie zakochana :cool3: Słyszałam, że wkrótce Tytusa odwiedzi jego trzecia miłość - wolontariuszka Agnieszka :cool3:
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
A może moglibyśmy umówić się, że każdy z nas zrobi ogłoszenia na 3-4 portalach, które będzie regularnie aktualizował ? Ostatnio aktualizowałam ogłoszenia "moich" psiaków na alegratce i znalazłam ogłoszenie Miki z czasów, gdy była jeszcze w schronie, przygotowałam je jakoś pod koniec 2009 roku :) Mogę odnawiać je co miesiąc - alegratka, dział: mieszańce do adopcji (ktoś inny może wstawić ogłoszenie Miki do działu: owczarki do adopcji lub oddam). Można też polować na ogłoszenie w Metrze - co kilka dni wstawiać Mikę na cafeanimal, a nuż ją wybiorą do gazety :)
-
Emigrantko - dziękuję, że informujesz o tym z 2-miesięcznym wyprzedzeniem. Dziekuję za pomoc przez te wszystkie miesiące. Sytuacja Lennona wygląda następująco - od grudnia będzie brakowało 115 zł deklaracji stałych. Asia wspominała, że ma zamiar zmienić zasady dotyczące żywienia psów w hotelu - tzn. ona byłaby osobą odpowiedzialną za zamówienie karmy, mogłaby wówczas wynegocjować niższe ceny za zamówienia hurtowe. Nie wiem na jakim etapie jest teraz ten pomysł i czy wszystkie osoby hotelujące w Brzyściu psy się zgodzą.
-
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Metacam aktualnie kosztuje ok. 180 zł za 50 ml zawiesiny doustnej. Mój owczar przyjmował to przez 9 miesięcy, początkowo na zasadzie: 5 dni przyjmowania zawiesiny, 5 dni przerwy, później mieliśmy obserwować jego stan i wydłużać przerwy. Działał rewelacyjnie, nie wpłynął w negatywny sposób na stan wątroby i nerek (choć 9 miesięcy to stosunowo niedużo). Z kolei Lennon, który spędził w schronisku 10 lat, przyjmuje od jakiegoś czasu Caniviton Forte. On miał stosunkowo drobne problemy ze stawami, ale od miesięcy nie dają już o sobie znać. 90 tabletek Canivitonu kosztuje ok. 110 zł. W kwestii tytułu - te zaczynające się od "x lat w schronisku" już się opatrzyły. Wątek Lennona ma właśnie początek "10 lat w schronisku" i jeśli nie zaproszę kogoś przez PW, to nikt nowy się nie pojawia. Nawiasem mówiąc Lennon po tych 10 latach też miał prawie modelowe wyniki badań krwi. Skoro wetka sugerowała trocoxil, to pewnie Majce przydałby się bardziej lek typu metacam niż caniviton. Różne są opinie o metacamie, ale w przypadku moich owczarków - Rufusa i Lorda - sprawdził się w 100%. Tylko że każdy z nich przyjmował go przez kilka miesięcy, więc może z tego powodu nie było żadnych skutków ubocznych. -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
Dada M replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Zapisuję ... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Właściwie to nie jest żadna rekordowa liczba. Bywały takie weekendy, że do adopcji było wydawanych nawet 60 zwierząt. Adopcji ogólnie jest sporo, ale jest też sporo zwrotów z adopcji, no i wciąż przybywa do schroniska wiele zwierząt, po które nikt się nie zgłasza. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A coś zostanie z pieniędzy na drybed ? Drybed dla seniora 75 cm/100 cm będzie kosztował 85 zł w Eko Psie. Chyba że będzie mniejszy, w sumie 75/100 cm to i tak dużo jak dla Krecika :) -
Na bazarku deklaracyjnym Lennon otrzymał od malibo57 deklarację na 10 miesięcy w wysokości 50 zł :) Dziękuję pięknie :) Zamówiłam mu kolejny pakiet ogłoszeń. Byłoby fantastycznie, gdyby koszt hotelikowania trochę się zmniejszył - to istotne zwłaszcza w przypadku starszych psów, które znacznie dłużej czekają na DS (lub zostają dożywotnio w DT lub hotelikach), muszą na ogół jeść lepszą karmę i często wymagają leczenia. Z drugiej strony jest też sporo kosztów ukrytych, o których trochę się zapomina - ostatnio policzyłam, jaki jest koszt zniszczeń spowodowanych przez mojego tymczasowicza przez 11 miesięcy. Wyszło trochę ponad 10 tysięcy :roll: Oczywiście osobną rubrykę stanowią wydatki na karmę, szczepienia, leczenie, profilaktykę, środki czystości, pranie itd. Tu chodziło tylko o zniszczenia np. zjedzona skórzana kanapa, obgryzione i wybebeszone z wnętrzności fotele, podłogi do cyklinowania, powygryzane ściany, o mniejszych przedmiotach nie wspominając ;) Oczywiście w hotelu jest inaczej - specjalne podłogi, brak mebli itd., ale zniszczenia i tak są. Do tego koszt ogrzewania, sprzątania, podatki ... Mogłyby obowiązywać 2 ceny - zimowa i letnia. Letnia nieco niższa, bo odpada koszt ogrzewania pomieszczeń. Kasia - zamawiam nowe zdjęcia Lennona :)
-
[Sochaczew] Kochany, bardzo chory staruszek... Punio za TM
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie dziwię się, że broni posłania ;) Po prawie 9 latach spędzonych w budzie, a potem w plastikowych miskach ... Super, że Puń czuje się lepiej :) -
Może w nowym domu też będzie miał fajny hotelik ;) Przelałam kikou 242 zł za październik. Lecę szukać jakiegoś bazarku ogłoszeniowego.
-
[Sochaczew] Kochany, bardzo chory staruszek... Punio za TM
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, tak to jest z tymi biednymi staruszkami :( Mam nadzieję, że Dziadziuś jeszcze trochę nacieszy się domem, niech te paskudne choróbska dadzą mu spokój choć na kilka tygodni. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, ale zapomniałam, że mimo pięknej niedzieli, czeka na mnie praca ;) Ale za to zjadłam pyszne ciasto u APSY :cool3: Następnym razem już się nie wymigam, tym bardziej, że oficjalnie jestem właścicielką Punia :razz: Mam tylko nadzieję, że biedak dożyje naszych odwiedzin :shake: -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przeżyła, była bardzo dzielna. Miała założony kaganiec, ale nie próbowała gryźć. Poddała się i pozwoliła się męczyć. Strach trochę ją sparaliżował, była dość bezwolna. Na zakończenie została owinięta w gruby ręcznik i na osłodę dostała miskę karmy sucho-mokrej, którą zjadła ochoczo. Niestety, kąpiel na pewno trzeba będzie powtórzyć kilka razy, bo sierść wciąż ma bardzo brzydką. Ślady na gazetach wskazują, że Maja wstaje, by się wysikać i wypróżnić. Przy nas się nie podnosiła, obserwowała nas uważnie (nas, 2 suki APSY, kotkę, potem odwiedziły Majkę 3 kociaki, a na koniec przyjechał nowy tymczasowicz APSY - łaciaty maxi-chihuahua ;)) Ogólnie - Majka potrzebuje czasu, by się oswoić z obecnością ludzi. Jeśli tylko nie pokona jej żadna choroba - będzie dobrze. To mądra, dzielna, wzruszająca sunia. -
Wielkie dzięki za wsparcie od Jamniczej Skarpety :) Pewnie jakieś 15 lat temu Precel został sprzedany na giełdzie jako "jamnik szorstkowłosy" ;) Próbowałam dyskretnie wypytać o przeszłość Precla - na 90% trafił do schroniska po śmierci właściciela, razem z drugim, młodszym jamnikiem, który szybko został adoptowany. Na jak długo wystarczyłby Preclowi 15-kg worek karmy ?
-
[Sochaczew] Kochany, bardzo chory staruszek... Punio za TM
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miałam zabrać tę wizytówkę, ale jakoś chwilę później pojawiła się Agnieszka z ludźmi szukającymi wilkowatej suni i wyleciało mi z głowy. Wolę dmuchać na zimne, bo już tak dużo tych psiaków jest w DT czy hotelach, że obawiam się jakiejś wpadki. Choć i tak większy problem będzie z Preclem (myślę o ewentualnych ogłoszeniach), bo jego kojarzy dyrekcja, każdy z biura i okolic. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma, niestety. Ale tak czy siak Majka będzie bardzo przerażona. APSA napisała, że Maja spędziła całą noc w tej samej pozycji, wciśnięta w kąt pomieszczenia. Biedna sunia. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś wieczorem Maja padnie ofiarą serii zabiegów w APSowym SPA&wellness. Trzymajcie kciuki, żeby przeżyła ten szok. Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak bardzo przerażona musi teraz być. Oby wytrzymała te kilka dni i doczekała spokoju w prawdziwym domu. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
ONek wygląda koszmarnie, patrzy tak, jakby prosił, żeby skrócić jego cierpienia :( Nie byłam wczoraj w geriatrium, próbowałam nadrobić zaległości w pozostałych rejonach. Brakuje rąk do pomocy w opiece nad staruszkami ... -
[Sochaczew] Kochany, bardzo chory staruszek... Punio za TM
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uwielbiam sposób diagnozowania i leczenia schroniskowego. Dziadziuś - kilka guzów, powiększone jądra, uszyska w stanie agonalnym. Od stycznia leczony na serce :eviltong: Wet powiedział, że w styczniu Dziadziuś miał epizod kaszlu sercowego, więc przez kilkanaście dni podawano mu leki. Okazało się, że przez zakłócenia na linii opiekun-lekarze, psiak otrzymywał te leki przez 8 miesięcy, choć nie musiał ;) Krzywdy mu na pewno nie wyrządziły, kto wie - może nawet pomogły, ale ciekawe, ile jest takich przypadków, że pies miesiącami przyjmuje coś, co miał zażywać przez kilka tygodni. Chyba trzeba zmienić Dziadziusiowi imię w tytule ? Sprawdzałam wczoraj w zeszycie z wizytówkami psów do adopcji, Dziadziuś był chyba na 5 stronie, może komuś rzucić się w oczy.