-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Dobrze, że Niunia się jakoś trzyma :) Niech się jeszcze trochę nacieszy prawdziwym domem. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia :)
- 294 replies
-
Dotarła wpłata od Magdyski25 - 10 zł za wrzesień - dziękuję :)
-
Astaroth - do lecznicy wet. w Marysinie Wawerskim można wpaść z Tytusem bez umawiania się na konkretną porę, ekg i badanie krwi przeprowadzą "od ręki". Powiedziałam, że najlepszy teramin to najbliższy piątek po 16. Będą jakieś zniżki ze względu na to, że Tytus jest psem szukającym domu. Adres lecznicy - Korkowa 96, tel 228127111, w piątek jest czynna do 20.00.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To samo pytanie zadałam sobie w sobotę ;) Upewnimy się w weekend. Wydaje nam się oczywiste, że skoro Maja przebywa w schronisku od tak wielu lat - i cały czas w klatkach z samcami - to musi być wykastrowana. Ale nie takie cuda i dziwy zdarzały się w schronisku, więc sprawdzimy to. Chciałam dodać, że jestem pełna dobrych myśli, co do zachowania Mai. Co prawda wciąż niechętnie opuszcza boks, trzeba ją ciągnąć, ale już poza klatką idzie grzecznie. Gdy się trochę wyprostuje, widać, że jest dwa razy większa od Krecika, tylko bardzo chudziutka. Ma odrobinę powykręcane, szczupłe łapki. Leżała na kocyku jakieś 40 minut, odrobinę się odprężyła, zaciekawienie i radość walczyły w niej z niepokojem i gotowością do ucieczki. Przyglądała się uważnie, co robię. Później zaplątała się w smycz, kiedy chciałam ją uwolnić, skuliła się i opuściła głowę, ale nie warczała i nie gryzła. Podobnie po odprowadzeniu do boksu - bez problemu pozwoliła sobie ściągnąć pętlę. Cieszę się, że to właśnie ona ma szansę na DT - musiała przejść bardzo wiele w swych życiu, ale widać, że to pies w którym wciąż tli się iskierka wiary w człowieka. -
Rozmawiałyśmy o tym z kikou - gdyby te fretki były młodsze, istaniałaby duża szansa, że same ustawiłyby psa do pionu. Ale skoro są staruszkami, to podekscytowany doberman nie będzie dla nich najlepszym prezentem ;) Gdyby przyszedł Wam do głowy jakiś pies-tymczasowicz mieszkający z fretkami, dajcie znać :) Po 12 założę taki temat w dziale "Przygarnę psa".
-
Precel troszkę odżył w lepszych warunkach. Ponieważ przebywa w sekretariacie, prawie codziennie wychodzi na spacery, o czym jakiekolwiek inne psiaki w schronisku mogą tylko pomarzyć. Bardzo cieszy go obecność suczek, podobno gdy widzi suczki, natychmiast unosi głowę do góry i macha zawzięcie ogonem (pewnie ze względu na wiek nie został wykastrowany ;)) Zrobimy mu nowe zdjęcia w sobotę.
-
Chojrak u kikou też poluje na koty ;) Inna kwestia, że wszystkie moje psy polują na obce koty, ale "swoim" kotom nie robią krzywdy. Tylko Marcel ciągle je zaczepia i próbuje sprowokować do zabawy. Ale Masza szynszylę upolowałaby na 90% (gołębia, kreta, ryby i jeża już spotkał ten wątpliwy zaszczyt). Pomyślałam o Megi, Cerber ma królika, muszę zapytać, jak Megi się zachowuje, gdy królik biega luzem.
-
Kikou - bardzo dziękuję, że zabrałaś Chojraka na badania :) Niezmiernie się cieszę, że wszystko jest w porządku, to ogromna ulga :multi: Kikou rozmawiała z panią Agnieszką - ich fretki biegają luzem po mieszkaniu, więc obawiamy się, że Chojrak może być dla maluchów zbyt dużym zagrożeniem. Niestety, p. Agnieszka zadzwoniła dziś do kikou trochę zbyt późno - kikou zdążyła wrócić z Wrocławia.
-
Pani Agnieszka mieszka we Wrocławiu :) Ma zadzwonić do kikou i może uda im się umówić jutro wieczorem na spotkanie :)
-
Piękny niewidomy owczarek niemiecki OMEN szuka domu i swojego człowieka
Dada M replied to APSA's topic in Już w nowym domu
No rzeczywiście Rufi pod tym względem wysuwa się na pierwsze miejsce. Pan Waldemar kupił kilkudziesięciometrową linę i owczar, będąc w ogrodzie, biega z liną. Poza tym chodzi na normalne spacery. Wiadomo, jest to dość uciążliwe rozwiązanie, ale mam nadzieję, że w tym przypadku kastracja pomoże. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magdyska25 nie ma chyba wciąż dostępu do netu, pewnie niedługo zajrzy, by uzupełnić rozliczenia :) Na tym wątku też dziękuję malibo57, że zamówiła karmę dla Grubcia i Lennona :) Muszę w końcu wysłać przypominajki. -
Przynajmniej wiem, że ogłoszenia są widoczne ;) Dotarła wpłata od Agi-33-76 - 10 zł za wrzesień - dziękuję :)
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Wiem, wiem. Ty i tak robisz bardzo dużo. Cieszę się bardzo, że opiekunka adoptowała tego staruszka :) -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ciekawe :razz: Mam nadzieję, że w nieco lepszych warunkach trochę poprawi się jego stan ogólny. Na tyle, by zacząć zabierać go na spacery i przywrócić mu choć odrobinę nadziei. Szkoda tego pudelka :( Gdybyśmy kilka miesięcy temu wiedziały o jego istnieniu, może udałoby się namówić jakiegoś miłośnika rasy na adopcję. Z ciekawości zapytam o powód zwrócenia go do schroniska 3 lata temu. -
Zasugerowałam Pani, że ciężko będzie znaleźć psa, który będzie dobrze reagował na biegające luzem fretki, mam nadzieję, że Pani chodziło o to, czy nie będzie ich zaczepiał, gdy będą w swoich klatkach (tzn. mam nadzieję, że one nie biegają cały czas po mieszkaniu, bo wówczas znalezienie odpowiedniego psa inną metodą niż "metoda prób i błędów" będzie chyba niemożliwe). Zobaczymy, w jakim mieście mieszkają - jeśli blisko Gryfowa lub Wrocławia, to mogliby przyjechać i poznać Chojraka osobiście.
-
Otrzymałam maila w sprawie Chojraka. Napisany poprawną polszczyzną, z "Witam" i "Pozdrawiam", co mnie bardzo cieszy ;) Państwo mają małe mieszkanie i leciwe fretki, nie mają doświadczenia z psami, ale czytają różne fora i strony dotyczące szkolenia psów. Chcą adoptować psa, który ma więcej niż 5 lat, gdyż zdają sobie sprawę, że starszemu psu trudniej jest znaleźć dobry dom. Niestety, Pani nie napisała, w jakim mieście mieszkają. Odpisałam, iż dopiero we wtorek będę w stanie udzielić jej pełnych informacji na temat zdrowia Chojraka. Opisałam ogólnie jego charakter, nadmieniłam też, że ciężko jest przewidzieć jego reakcję na małe zwierzaki futerkowe. Wyjaśniłam też, jak moje psy zachowują się wobec szynszyli (gdyby biegała, gdy są razem w pomieszczeniu, pewnie by ją zjadły ;) ) Kikou - podałam nr tel do Ciebie, abyś mogła nakreślić Państwu jak najwierniejszy portret Chojraka. Jak sądzisz, jest szansa, że zaakceptowałby obecność fretek ?
-
Dziś po południu pomogliśmy odejść Lordowi za TM :(
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak on pięknie teraz wygląda :) Te mądre oczyska :loveu: -
Dziękuję ślicznie za bazarek :Rose: Chojrak ma mnóstwo szczęścia :)