Jump to content
Dogomania

Mortes

Members
  • Posts

    8993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    99

Everything posted by Mortes

  1. Usiatko Kochana pięknie Ci dziękuję za tekst do ogłoszeń Pysi :) Czas ucieka , Pysia ma go coraz mniej a my z Krzysiem kompletnie nie mamy czasu zabrac się za te teksty . W miarę mozliwości uzupełnimy co możemy tam gdzie wstawiłas kropki :) A co do Rudaska to brak mi słów podziękowań dla Ciebie ... :) Jesteś niesamowita ... W zasadzie to jesteś takim trochę " pogotowiem Ratunkowym " dla Rudzielca ;) Szkoda że on sam nie ma tej świadomości jak bardzxo poszczęściło mu sie w życiu .... a może ma ( ?) ;) W kazdym razie ja bardzo cieszę się że masz go w "swoim" miescie :) Gorzej byłoby mu pomagać jakby wylądował w jakiejś miejscowości na końcu świata ( choć i takie domy znajdowałam dla " swoich" psiaków i były to fajne domki ) Nutusiu Droga :) dzięki Ci bardzo że pomagasz nam Usiatce i Rudaskowi :) Buziaczki od nas gorące ;)
  2. Dziś Krzysiu zamówił u Ziutki 4 pakiety dla Pysi . Na razxie ze starymi zdjęciami . Słabo tylko u nas z czasem żeby wymyslić ładne teksty ( 4 inne!) Może jakaś zdolna Ciocia w tym temacie by wspomogła ? :)
  3. Niestety sąsiadka Pysi nie weżmie :( Pani Babcia nie zrobi jej tez nowych zdjęć , bo nie ma czym i nie umie . Ja niestety mam do Pani ok 140 km :( Na razie musimy ogłaszać Pysię ze starymi zdjęciami Myślę też że Pani nie sprwadzi Pysi jak ona do kotów i psów . Ludzi podobno lubi , obszczekuje ich tylko jak jest na swoim podwórku a ktoś idzie drogą . Mysle że ma ok 3 lat - może nawet nie ...
  4. No i niestety nie mam dobrych wieści :( Pysia może być u Pani tylko do konca marca :( Zaraz poświętach Pani wyjeżdza na stałe do Anglii do córki i wnuków . Bardzo to smutne dla mnie i mam ogromna ochotę napisac co myślę o tej rodzinie ...ale sie powstrzymam .... Powiem tylko w ciągu wielu rozmów przed adopcją jak i w czasie gdy byłysmy tam z Pysią pani słowem nie wspomniała o swoich zamiarach wyjazdu na stałe . Pani Babcia która na razie jest z Pysią nie potrafi i nie ma mozliwości zrobić zdjęc . Pani Babcia powiedziała że Pysia nie może mieszkać w kojcu i " muszę ją mieć koło siebie, bo ona garnie się do ludzi" Na nic moje tłumaczenie że ja nie mam mozliwości ani dać jej kojca a juz na pewno swojego towarzystwa i mieć ją koło siebie . Wspomniałam że poszukam jej hoteliku ale to kosztuje ...Pani udała że nie słyszy ... Jestem wściekła na nieodpowiedzialnośc ludzi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zaczynam zatem zbierać deklaracje dla Pysi i szukać ...domowego hoteliku :( (zdjęcie Pysi sprzed prawie 2 lat ) Proszę o pomoc, pomysły, ogłoszenia, mamy tylko półtora miesiąca :(
  5. Usiatko ja w dalszym ciągu mam pieniązki Rudego które miały iśc dla Pyrdusia . Niastety Krzysiu nie ma jak dojechać do Pyrdusia i dlatego sprawa jego diagnozowania sie tak przeciąga . Może więc przeleję pieniazki Rudego na Twoje konto do Twojej dyspozycji w sprawach Rudego ? Wiem że teraz masz "pod górkę" jesli chodzi o finanse więc pewnie by sie przydały te pieniązki . A co do Pyrdka to Krzysiu jak na razie kompletnie nie ma jak tam do niego dojechać :(
  6. Jolantino dokładnie tak ją traktujemy w Białogonkowie gdy przyjeżdżaja do nas goście . Każdy kto był u nas może potwierdzić że nie robimy nic na siłe . Niestety taki stan Tuni jest niezmienny od prawie roku ...:( Boję się że może nic więcej już bidulka z siebie nie wykrzesa jeśli chodzi o zaufanie do ludzi ...:(
  7. Oj Kobitki :( Ciężkie to dla mnie zadanie przy tylu obowiązkach w Białogonkowie :( Będę sie starała w miarę mozliwości ...
  8. Troche w ramach eksperymentu wzięłam Tunię dziś ze sobą do Kielc . U mnie w domu wunkcjonuje prawie normalnie ...dopóki nie pojawiła sie moja córka czy moja mama :( Natychmiast zaszyła się za wersalką i dotąd tam była aż mama i córka nie wyszły z mieszkania :( Nie pomogły smakołyki ani moje cmokania , nawoływania a nawet mojego leżenia na podłodze z głową pod wersalką . Spacer na smyczy jest cały czas w atmosferze paniki a juz nie daj boże jak Tunia dojrzy jakiegoś człowieka na horyzoncie... wtedy jest histeria :( No cóz ...w Białogonkowie choć często mamy gości to Tunia nie nauczyła sie akceptować ludzi :( Mimo to od czasu do czasu bedę ja ze sobą zabierała do Kielc ( jak będę miała mało spraw do załatwienia) ...tylko czy taki stres jej pomoże ???:(
  9. Oj Mattilu ...obyś miała rację .... Widzisz co sie dzieje u Pysi :( Rodzina wyemigrowała, a Pysia ??? Pewnie jej nie pokochali :(
  10. Biedny Rudzik ...:( jak on sobie radził z tymi atakami sam w budzie ...:( Jak dobrze że ma takich wspaniałych ludzi .... oby tylko opieka nad chorym Rudaskiem ich nie przerosła ... ( jakieś czarnowidztwo mnie dzis dopadło ) :(
  11. Moi Drodzy nie mam dobrych wieści z domku Pysi :( Pani pod koniec marca wyjeżdża na stałe do Anglii do swojej córki i wnuków którzy juz tam sa . Pani rozmawiała ze swoja sąsiadka żeby ta wzięła Pysię do siebie ( pani niedawno straciła swojego pieska) Pani sąsiadka ma na dniach dać odpowiedź . Jesli odpowiedź będzie odmowna to muszę Pysię zabrac ....:( tylko gdzie ??? Jestem przerażona , ale nie chcę żeby Pani oddała Pysię do schroniska :(
  12. A dziękuję pięknie :) Przekażę
  13. Mattilu teraz ta moja Mamusia to taka bidulka trochę :( Ma bardzo chore stawy i czasami tak cierpi że nie może chodzić ani nic utrzymać w dłoniach :( Ale kiedyś gdy byłam mała a nawet trochę większa to szyła mi piekne cuda na maszynie :)
  14. Powiem Mamusi że kubraczek sie Ciociom podoba ;)
  15. Dziś Tuńczyk nie chciał pozować, ale udało mi się cyknąć ją z profilu w pięknym, nowym, motylkowym kubraczku. :D
  16. Pogadam z mamą ale moja mama ma chore łapki i cięzko jej już szyć :( Kubraczek Tuńczyka juz gotowy :) Jutro krzysiu wstawi zdjęcie
  17. Ogłoszenia dziewczynek : ) Tusia/Lusia: Lusia przeżyła piekło w swoim życiu... Została odebrana człowiekowi, który znęcał się nad nią i kilkunastoma innymi psami... To 7 kilowe maleństwo w wieku niespełna dwóch lat samo musiało walczyć o jedzenie, bezpieczeństwo i miejsce do spania... Lusia poznała jak okrutni potrafią być ludzie. Poznała co to głód i zimno. Zaznała też twardej ręki " swojego pana"... Musi minąć sporo czasu, aby Lusia przestała bać się nowo poznanych ludzi, ale gdy już zaufa, zmienia się w wesołą, sympatyczną psinkę. Przyszły opiekun Lusi powinien być świadomy ciężkich przeżyć suni i okazać jej więcej cierpliwości. Lusia bardzo lubi towarzystwo innych psiaków oraz kotów. Jest wysterylizowana i ma aktualną książeczkę szczepień. Ładnie chodzi na smyczy i zachowuje czystość w domu. (Pomożemy w transporcie suni do nowego domu.) 1. https://www.facebook...pe=3&uploaded=5 2. http://www.gumtree.p...;;1421786698988 3. http://olx.pl/nowe-o...8BMHh/activate/ 4. http://alegratka.pl/...ie/?id=25706547 5. http://ogloszenia.wp...u,42765898.html 6. http://cwirek.pl/ogloszenie/dodaj 7. http://www.cafeanima...gloszenia/dodaj 8. http://www.naszemiasto.pl/ 9. http://www.neeon.pl/...szuka-domu.html 10. http://www.morusek.p...zenie/dodaj.php 11. http://doadopcji.pl/ 12. http://www.adin.pl/panel/ 13. http://www.lento.pl/...l?step=activate 14. http://owi.pl/podgla...0cee787a378852c 15. http://sloniu.pl/ind...hortcutregion= 16. http://www.przygarni...u-id104031.html 17. http://www.szarik.pl...es.php?id=15225 18. http://www.psy.pl/ad...szuka-domu.html 19. http://www.oddam-psa...-ogloszenie.htm 20. http://www.hodowcy.c...246bfda&added=1 Tunia: Tunia to sześciokilowa sunia w wieku około roku. Została odebrana człowiekowi, który znęcał się nad nią i kilkunastoma innymi psami... Przeżycia te spowodowały mocno ograniczone zaufanie do człowieka, musi minąć sporo czasu, aby Tunia przestała bać się nowo poznanych ludzi, ale gdy już zaufa, zmienia się w wesołą, sympatyczną psinkę. Tunia ma jeszcze problem z akceptacją obcych ludzi na spacerach. Boi się ich. Tunia lubi towarzystwo innych psiaków. Jest wysterylizowana i ma aktualną książeczkę szczepień (Pomożemy w transporcie suni do nowego domu.) Kontakt 698 024 294 1. https://www.facebook...pe=3&uploaded=5 2. http://www.gumtree.p...;;1421792573930 3. http://olx.pl/nowe-o...8BRaj/activate/ 4. http://alegratka.pl/...ie/?id=25706859 5. http://ogloszenia.wp...k,42765968.html 6. http://cwirek.pl/ogloszenie/dodaj 7. http://www.cafeanima...gloszenia/dodaj 8. http://www.neeon.pl/...obry-domek.html 9. http://www.adin.pl/panel/ 10. http://www.lento.pl/...l?step=activate 11. http://owi.pl/podgla...5517a31d419a991 12. http://sloniu.pl/ind...hortcutregion= 13. http://www.przygarni...k-id104078.html 14. http://www.szarik.pl...es.php?id=15234 15. http://www.psy.pl/ad...obry-domek.html 16. http://www.oddam-psa...-ogloszenie.htm 17. http://www.hodowcy.c...4e4258f&added=1 18. http://www.najpewnie...ur=c2c1f90ab86f 19. http://www.morusek.p...zenie/dodaj.php 20. http://doadopcji.pl/
  18. Serdecznie zapraszam ; ) http://www.dogomania.com/forum/topic/144878-bazarek-na-altank%C4%99-dla-bia%C5%82ogonk%C3%B3w-do-10-lutego-do-godziny-2000/?p=16000167 ........
  19. Serdecznie zapraszam ; ) http://www.dogomania.com/forum/topic/144878-bazarek-na-altank%C4%99-dla-bia%C5%82ogonk%C3%B3w-do-10-lutego-do-godziny-2000/?p=16000167 ........
  20. Niestety Mattilu :( Zdjęcia Krzysiu robił z wielkiej odległości , regulując odległośc aparatem ... Tunia dalej bardzo boi się ludzi :( ... Obawiam się że to co osiągnęła do tej pory to maksimum jej mozliwości :( Nie wiem ...może gdzieś u kogoś gdyby była w centrum uwagi i ktoś by nie pracował i dosłownie cały czas się nią zajmował może by się bardziej ucywilizowała ... ja niestety mogę jej dać tylko miejsce w Białogonkowie :(... no i dzielimy się poduszką ;) Niestety Pan z Olsztyna już nie zadzwonił :(
  21. Piękny i szczęśliwy ten nasz Rudasek :) ...i chyba najczęściej fotografowany ze wszystkich psiaków ;) Moi Drodzy ponieważ zgodziliscie się żeby pieniązki Rudaska przekazać na pomoc dla Białogonka Pyrdusia to szybciutko wszystko uaktualnię i rozliczę ostatecznie , no i Kopertę " RUDY" zamienię na koperte" PYRDUŚ" No więc do finansów Rudego muszę doliczyć jeszcze jedna wpłatę Cioci Asikowskiej - 20 zł : ) dziękuję :) I wpłatę Pani Joanny S z Gliwic - 20 zł : ) rówież pięknie dziękuję :) Czyli skoro do tej pory Rudasek miał 104.73 zł to po dzisiejszym rozliczeniu kwota ta wynosi 144.73 zł Kwotę tą zatem przekazuję Pyrdusiowi :) Jeszcze raz wszystkim dziękuję :) A Rudaskowi życzę żeby już nigdy nie potrzebował pomocy Cioć z Dogomanii ...;)
  22. Moi Drodzy wysłałam Cioci Agasz 70 zł za kolejny miesić jedzonka dla Tusi-Lusi . Czyli mamy uregulowane do 25 lutego. Obie tez dziewczynki sa ponownie ogloszone i miałam swietny telefon o Lusię ale az spod Olsztyna . Pan jeszcze ma rozmawiać z żoną czy będa w stanie pracować z sunią po az takich przejściach . Dotarły pieniązki od niezawodnej Livki dla Tusi- Lusi - 20 zł . Dziękuję . Przypominam że ze skarpetki Tuni wyciągnęłam w tym miesiącu na szczepienie na wścieklizne 15 zł Biegnę zatem do postu 2 uaktualnić finanse :)
  23. Absolutnie Małgosiu ! Chudzielec nieziemski :(
  24. Dziękuję Asikowska :) Dobrze że przypomniałaś o finansach . Musimy podjąc decyzję co zrobić z pieniązkami Rudego . Trzeba chyba z Usiatką pogadać ... A tak swoją drogą to niezmiernie miło mi oglądać zdjęcia szczęśliwego Rudaska :) Nie odwdzięczę się Usiatce do końca życia ...
  25. A w Białogonkowie słonecznie i ciepło : ) Tuńczyk wypatruje wiosny ;)
×
×
  • Create New...