Jump to content
Dogomania

isabelle30

Members
  • Posts

    825
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by isabelle30

  1. acana kosztuje 170 zl za 18 kg..... to wychodzi niecala dyche za kg....popatrz na link ale macie racje ta dyskusja prowadzi donikad wiec zanim sie poklocimy zakonczmy ja. na zakonczenie dodam ze dieta mieszana surowe i gotowane, ryby co kilka dni. dla psa 40 kg kosztuje mnie ok 150 zl miesiecznie. zjada ok 3/4 kg miesa dziennie
  2. Karjo, dla takich ludzi jak owa sasiadka nie ma znaczenia ze psy siedza tylko w domu. jak nie bedzie psow to zacznie jej przeszkadzac kichanie, bo za glosno i wieczorem. bardzo dobrze znam ten pokroj czlowieka. mam ich wielu wokol siebie.... i troche na zlosc nakleilam sobie na drzwi plakat "poperam" akcje prozwierzece...:diabloti: nalezy bardzo uwazac aby wstretna baba nie wrzucila jakiejs trucizny psom, podczsas ich spaceru nawet we wlasnym ogrodku nie spuszczac ich z oczu i czesto i dokladnie przeczesywac trawniki i krzaki. bardzo grozny jest plyn hamulcowy zawierajacy PEG!!!!!! w przypadku poklizania nalezy jaknajszybciej podac konska dawke wit K inaczej krwotok i po ptokach!
  3. biodegradowalne troche drozej, ale tez mozna je kupic. info z ostatniej chwili: http://www.biobag.pl/index.php#m5 tu sa taniej niz w psiej wachcie moze znajde cos jeszcze. u producenta pewnie mozna zamowic jeszcze taniej ale wieksza ilosc wiec mozna by sie jakos zebrac i kupic do spolki. kto wchodzi?
  4. jak sie kupuje u weta to masz ceny z kosmosu. acana [url=http://www.krakvet.pl/acana-adult-18kg-p-12914.html]ACANA Adult Dog 18kg[/url] orijen [url=http://www.krakvet.pl/orijen-adult-p-7431.html]ORIJEN Adult 7kg[/url] to wychodzi niewiele ponad dycha za kg. a jak dobrze poszukasz to znajdziesz taniej.... a jak staniesz sie stalym klientem to jeszcze dostaniesz znizke.... i za transport nie placisz.....
  5. to jeszce taniej torebki mozna kupic od zwyklego handlarza zaopatrujacego sprzedawcow na bazarkach. placi sie ceny hurtowe. ok 20 zl za 1000 sztuk.... miesci sie w nich duuuza kupa
  6. to instynktowne zachowanie. pies ucieka przed tym co go krzywdzi. jakos nie spotkalam sie z psem ktory nauczyl sie chodzic na luznej smyczy w kolcztce. natomiast zauwazylam ze psy pieknie sie ucza chodzic w zwyklych obrozach jezeli maja madrego czlowieka za przewodnika. bo nie ma sensu sie szrpac jezeli wiadomo ze i tak w nagrode zaraz bedzie mozna pobiegac:lol:
  7. a jak sie dowiedziec gdzie i kiedy dokladnie?
  8. spokojnie. nawet gdybys sie nad psami pastwila, nie maja prawa odebrac wam ich z posesji. jezeli bedzie duzo zgloszen to w koncu przyjdzie patrol zeby sprawdzic w domu. jezeli macie wazne ksiazeczki zdrowia i wszystko jest ok to moga wam naskoczyc. malo tego istnieje taki przepis (moze uda mi sie znalezc link) ze osoba wzywajaca patrol z powodow nieuzasadnionych ponosi koszty tej interwencji i podczas wizyty mozecie wy wystapic z takim wnioskiem jak rowniez z wnioskiem o ukaranie za szkalowanie i pomawianie - to jest karalne. jeden warunek wy musicie byc w porzadku. wiec szybko psy do kapieli, szczota w reke i zapasy dobrego zarcia w kacie. juz trenowalam wojny z sasiadami. tez wzywali policje bo mam groznego duzego psa, zaniedbuje dziecko itd. moj pies to golden.....panowie policjanci bardzio chetnie udzielali mi porad jak skutecznie wojowac z sasiadami..... natomiast
  9. i znow ta sama czcza w sumie dyskusja. jezeli pies ma rodzicow z rodowodami, ktorzy maja kochajacych wlascicieli, ponadto te psy sa kochane, zadbane, zdrowe.... dadza potomstwo na ktore jeszcze przed poczeciem jest lista chetnych ludzi takze te psy kochajacych. sa one nierasowe tak? pomijajac fakt pseudohodowli, bo jest to hodowla bez uprawnien i to jest bezsprzeczne. ale sorry, te psy nie sa nierasowe, ani "w typie". po drodze nie bylo gdzie zgubic rasy. i glowe dam ze kazdy sedzia czy oceniajacy takie szczeniaki bez wiedzy o takiej hodowli ocenilby je jako pelnowartosciowe psy 9na podstawie samego wygladu, bez papierologii). co w sumie tez jest smutne bo przeglad ma taki byc a nie przeprowadzony i oparty na paierologii
  10. to w takim razie taks ktora karma jest dobra bo acana czy orijen wychodzi wlasnie 10 zl za kg..... a myslalam ze to te lepsze.... fish4dog tez wychodzi niewiele drozej..... ale za dyche to ja mam 2,5 kg okrawkow z cieleciny, albo chrzastek indyczych......czyli miodzio i to co wlasnie najlepsze dla mojego psa.
  11. olej z lososia fish4dog s.o.s. - dla ratowania skory i szybkiej rekonwalescencji przy problemach dermatologicznych. gammolen tak samo.... no i mamy trzecia teze..... i badz tu madry. ......czyli co? sama mam wyprobowac wszystkich trzech mozliwosci czy jak zeby sie dowiedziec ktora psu pomoze a ktora go zabije?....!!!!!!!
  12. nie no fajnie. ale to dotyczy czlowieka. to wszystko to ja wiem, bo wiekszosc literatury dotyczy wlasnie czlowieka lub zwierzat rolnych. ale co z psami? skad te przeciwstawnosci? i co jest prawda?
  13. jakas dziwna dyskusja sie tu rozpetala. gdy moj pies zaatakowal pierwszy raz bylam w pelnym szoku. po drugim razie zaczelam myslec nad dzialaniami naprawczymi (ataki bez obrazen zadnego psa, raczej na duze psy). po kolejnym ataku gdy ten drugi walnal swoja glowa prosto w zeby Brutusa - widzielismy to bardzo wyraznie z drugim wlascicielem, decyzja o podjeciu intensywnej pracy. praca praca praca, odwrazliwianie, uczenie sie komunikacji psow i z psem, opanowanie sygnalow uspokajajacych miedzy psami zeby moc wlasciwie oceniac sytuacje. nie ma atakow, nie ma bojek. sa tylko czasem pyskowki. jest swietnie poki co.... nigdy nie przyszlo mi do glowy uzyc kolczatki! pies chodzi na mieciutkiej obrozy wylozonej skorka cieleca! i ma sile traktora! ale jej nie uzywa zeby nami przeorac trawnik. dziwne jakies chyba.
  14. rzeczywiscie czytajac etykiety daleko zajedziemy. i coz tam jest podane np ilosc bialka calkowietego. tyle ze zapominaja podac ze 90 % tych 20 ktore podaja pochodzi z roslin czyli co zostaje? prawie nic. co jest reszta? jeden pan B. raczy wiedziec. no i sklad np podaja mieso takie czy takie....i co mi to daje ze mam napisane jagniecina? skad ja wiem co znaczy ta jagniecina? napewno wim ze nie poledwiczka jagnieca.... naprawde uwazasz ze mieso ktore kupuje u rzeznika jest bardziej naszprycowane antybiotykami i czym tam jeszcze niz te odpady ktore zostaja w ubojni i ktore nie nadaja sie juz do niczego? myslisz ze jezeli napisza "zawartosc miesa" to wyklucza to zawartosc padlych przy drodze i uspionych zwierzat? albo chorych i padlych na fermach? porozmawiamy o zbozach modyfikowanych genetycznie? bo w europie juz nie mozna ich ladowac nigdzie a kanada zyje z takich upraw. i zalezy co kto jada na obiad....niespotkasz u mnie kartofli z tluszczem na talerzu... co do cebuli. znam 15 letniego jamnika ktory od prawie 15 lat jada codziennie na sniadanie duszona cebulke z jajeczkiem. jest okazem zdrowia. wlasnie zalezy co komu, wiec nie generalizujmy tych trucizn. i tu kolejny prosty przyklad: moja corka musi jesc chleb bezglutenowy, ja po nim dostaje wszelkich sensacji zoladkowo jelitowych....zdrowa zywnosc po prostu
  15. ze wzgleu na dzieckoprzytulajace sie do psa czesto postawilam w krople fiprex odp do wagi psa. wyprawa do lasu i kilka sztuk sie znalazlo, 2 wbite, kilka lazacych w futrze. na nastepny wypad do lasu zainwestowalam w fiprex spray. przed wejsciem do lasu kilka psikniec na skore i....czysto, zadnego paskudy. w parku tez sie roi i tez Brutus nic nie lapie mimo kapieli. i tak od wrzesnia zeszlego roku
  16. Shin, sorry ale wogole nie interesuja mnie artykuly tzw sponsorowane, czytam tylko te niezalezne i poparte konkretnymi wynikami badan. takowe sa i niestety ich wnioski nie stawiaja suchych markowych karm zbyt wysoko....jakosciowo i zdrowotnie. ponadto istnieje pewna pani, z kanady ktora zeby zjadla i w koncu udalo jej sie przesledzic ci tak naprawde jest pakowane do suchych. wyniki wieloletniego sledztwa zawarla w swoich ksiazkach. strasznie sie robi jak sie to czyta.... i tak naprawde jest tylko kilka koncernow produkujacych karme dla psow i kotow na swiecie. 90% z nich wlasnie wkanadzie. i niestety tyle roznych karm ma tegi samego producenta i te same surowce. poszukam specjalnie dla ciebie linka do tych rewelacji kas, pamietam jeszcze czasy gdy psy zyly troche dluzej niz obecne przepisowe 12-14 lat. nikt o suchej karmie nie slyszal, a panowalo przekonanie ze najzdrowsza dla psa jest kasza z miesem....
  17. isabelle30

    Duffel

    no piekne to SPA! musze pokazac Brutusowi, moze by sie chcial wybrac. ostatnio gania kaczki w wodzie w parku. juz nie mam do niego sil....a skora bez zmian bura jak byla, ale bez strupow. w sobote idziemy do dermatologa w koncu... widze ze oczka juz ok, gratulacje
  18. kolejny miesiac uzywania i moje obserwacje. nie farbuje a jest mokra niemal codziennie (obroza skorzana), po wyschnieciu nie robi sztywna jak blacha. biala nappa brudzi sie tylko troszke, pieknie daje sie wyczyscic zwyklym kremem nivea, wirzch takze. jasno jeansowy kolor nieco sciemnial ale to naturalne. zadnych zniszczen - codzienne igraszki psow wagi ciezkiej. okucia czyli karabinczyk przy smyczy i kolko przy obrozy bez skazy. smycz tasmowa nie posiepana. maja we mnie stala klientke. Brutus bardzo zadowolony, lubi swoja obroze, jest na wymiar, szeroka, mieciutka od spodu, zadnych ostrych krawedzi na skorze. szwy trzymaja bez zarzutu. produkt super jakosc. polecam
  19. stwierdzenie ze wszystko jest lepsze od suchego jest moim prywatna opinia, mam do niej prawo nieprawdaz? i tak kazdy robi co uwaza za stosowne. Barf jest najlepszy, ale nie kazdy moze sie wniego bawic. gotowane jest dobre i na drugim miejscu. suche.....w gotowanym domowym moze nie ma ekologicznego miesa ale tez nie ma pzrerobionych zwlok padlych czy uspionych zwierzat razem z usypiaczem, zepsutego zboza - zboza nie ma wogole, itd
  20. isabelle30

    Furminator

    furminator vivog ktorego uzywam spisuje sie doskonale na kazdej siersci. nie tnie tylko wyciaga podszerstek z kazdego psa ktory takowy ma. musisz tylko dopasowac sile nacisku do dlugosci i obfitosci futra.
  21. magorek, ty lepiej zmien ta szkole i instruktora. sam powinien pochodzic w kolcztce i sie poszarpac. nie powiedzial ci o tym ze im bardziej psa boli tym bardziej sie bedzie szarpac? jakos nie widze ladnie chodzacych psow w kolcztkach, za to mase psow pieknie chodzi w dobrze doasowanych wygodnych obrozach....
  22. nigdy brutus nie dostal resztek z obiadu. ale tez nie je suchego. zbyt duzo w nim swinstwa i jakos psy na suchym takie malo dlugowieczne.... jak robie sama jedzenie dla psa to przynajmniej wiem co w nim jest, i nire trafua do mnie stwierdzenie ze czlowiek taki glupi ze zbilansowac psu zarcia nie potrafi.potrafie nakarmic siebie i dziecko, potrafie tez nakarmic psa. i powiem tyle. bez zbednej roboty, za male pieniadze gotuje psu posilki w 16 litrowym garze. pachnace, smakowite, zdrowe i w pelni pokrywajace jego zapotrzebowanie (tak samo zywiony byl moj poprzedni pies - przezyl prawie 20 lat). rozdzielam na porcje i zamrazam. tak samo zostawiam rodzicom jak wyjezdzam. nie widze problemu. autorka tematu tez woli gotowac psu wiec nie widze problemu. resztki z obiadu zawsze beda lepsze od orijena. bo nie zawieraja chemii, smieci ktorytch utylizacja kosztowalaby majatek, zamiast tego mozna to przerobic na karme dla psow i zarobic majatek wmawiajac ze to zdrowe. nawet dr Sumińska twierdzi ze zdrowe w dzisiejszych czasach znaczy szybkie i wygodne, ale napewno nie zdrowe. zastanawiam sie czasem po co ludzie kupuja psa skoro nie maja nawet czasu na ugotowanie mu obiadu. dzieci tez karmia sloiczkami bo zdrowo?
  23. isabelle30

    piłka

    Brutus tez jak wiesz ma pilki w de... i to bardzo gleboko. ale ta ma duzo kauczuku, odbija sie jak szalona, do tego swieci. wiec te kilka rzutow wieczorem zaliczamy. mam doczynienia z niebieska (nasza) i czerwona (kolezanki). obie widac bardzo dobrze, swieca mocno, nie da sie ich zgubic. niebieska daje taka kosmiczna poswiate dodatkowo. nie wiem jak zielona. wydatek spory, ale warto
  24. nie strzelam do zadnych zwierzat. sama ratuje jeze, moja tesciowa ratuje koty, ja tez pomagam jak moge jezeli chodzi o rozne zwierzaki. niestety do domu wziac wiecej nie moge, nie da rady ale po prostu robmy swoje, sprzatajmy po psach, zwracajmy uwage innym psiarzom. edukujmy matki z dziecmi ze psy to nie bestie, jak sie dzieco powinno zachowywac, czego robic nie wolno. kiedys ten swiat stanie sie lepszy dla naszych mniejszych braci
  25. zawsze to powtarzalam i powtorze po raz kolejny. wszystko lepsze od suchej karmy. jezeli masz taka mozliwosc to dawaj psu duze kawalki. i nie gotuj miesa zbyt dokladnie zeby musial zuc. nie dawaj tez miesa wysokiej jakosci. wybieraj ochlapy ze skora, bogate w blony, chrzastki, zylaste i z tluszczem. powolutku po kawaleczku wprowadzaj surowizne - miesko i kosci. pies rzuca sie na zarcie bo teraz jest glodomor, rosnie, duzo spala itd wiec i zapotrzebowanie ma spore. ponadto domowe jedzonko ma zapach i smak. wiem jak Brutus reagowal na moje domowe jedzenie - nie to z talerza oczywiscie tylko przygotowywane dla niego. siewal serenady do garnka, przebieral nogami, miska byla wylizana do konca. dawaj mu czesto ale male porcje zeby w malym brzuszku nigdy nie bylo pusto. za pelny brzuszek=wymioty. taki szczenior pod tym wzgledem jest glupiutki. pozwalaj mu jesc trawe nawet gdy po niej wymiotuje. wlasnie po to ja zjada - to taka miotelka dla zoladka. tutaj masz duzy wybor smierdzacych dodatkow [URL="http://www.gryzaki.pl"]www.gryzaki.pl[/URL] sklep sprawdzony osobiscie. zamawiam u nich regularnie po kilka kilo. skonczy sie wtedy zapotrzebowanie na smiecie trawnikowe. nie ufaj tak bezgranicznie wetowi, zachowaj swoj rozum i rozsadek. to ty zyjesz z tym psem i widzisz go codziennie. byc moze miska pomoze, ale ja bym nie obstawiala tego wariantu
×
×
  • Create New...