isabelle30
Members-
Posts
825 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by isabelle30
-
i tak moznby dyskutowac nieskonczonosc...... wszyscy mamy to samo zdanie. porozbijane butelki i szkla, koszmar dnia codziennego. nie ma tygodnia zeby Brutus nie rozcial lapy.... i nie tylko on
-
nasral nie raz i jakos nie strzelam do ptakow. trudno, stalo sie i juz. natomiast zupelnie co innego gdy zniscze nowe buty przez chamstwo czlowieka
-
Brutus ma wieczorem przypiete do obrozy swiatelko migajace na niebiesko czerwono. pies doskonale widoczny w ciemnosciach na duza odleglosc
-
a widzisz, ja jakos nie lubie wlazic w kupe, niezaleznie od tego czy na trawniku, na ulicy, w parku czy w lesie..... kupy ptasie nie brudza. a swoja droga za smiecenie powinn placic kary wszyscy
-
wszelkie smierdziele tzw bezpieczne czyli podroby zepsute w sposob bezpieczny. uzupelniaja flore jelitowa. psy je uwielbiaja. a do smierducha mozna sie przyzwyczaic. faktycznie skutkuja zawsze, ale trzeba byc cierpliwym
-
jakos tak juz mam ze jak kuuje szczotke dla psa to sprawdzam czy nie za ostra na sobie. no i okazalo sie ze czesanie sie zgrzeblem i tymi szczotami to czysta rozkosz. zgrzeblo to wspanialy masaz. a szcota ma dlugie drutyt, rzadko osadzone, z kulkami metalowymi na koncach. pieknie rozczesuje dlugie wlosy po spacerze na wietrze. a smiej sie smiej.
-
trzy razy to za malo, dodaj jeden posilek. i podziel kazda porcje na mniejsze wlasnie dokladane stopniowo do michy. dawaj mu naturalne gryzaki typu smierdziele zeby trenowal gryzienie i zucie
-
najpierw powiedz jaki to pies? moze powinien dostawac wieksze kawalki tego mieska zeby musial gryzc. miska na stojaku czasem moze zaszkodzic....mozna mu dawac wiele razy dziennie, male porcje
-
mialam w rekach i vivoga i oryginal. mysle ze jezeli nie uzywasz furminatora zawodowo masowo, tylko dla swojego psa czyli kilka razy do roku, to nie ma r ale to tak na marginesieoznicy. vivog starczy ci po wsze czasy. na wielkim psie sprawuje sie bardzo dobrze, a wrecz doskonale. przy okazjo oblecialam nim kilku chetnych znajomych w parku. i wcale nie zaluje ze go kupilam zamiast wywalic kupe kasy na oryginalny. do niego dokupilam komplet szczotek i zgrzeblo firmy camon - i....caly komplet przywlaszczylam sobie. dla psa musialam zamowic drugi.
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
isabelle30 replied to kell46's topic in Pogryzienia
co do jednego macie racje. brak jakiejkolwiek edukacji w zakresie pies- czlowiek - zwierzeta. malo tego , wszedzie widac i slychac tylko o dzikich bestiach zagryzajacych wszystko co sie rusza. szkoda tylko ze dziennikarze goniacy za tania sensacja jakos nigdy nie napisza co tak sie naprawde stalo. brakuje mi w tych relacjach obiektywnego podejscia ze pies ktory zyl iles tam lat na lancuchu, niedozywiony, dreczony o drazniony, w koncu dopadl oprawce bo juz nie wytrzymal w warszawie mozna wejsc do sklepiku tylko wtedy gdy wlasciciel na to pozwala.i to mi w sumie nie przeszkadza. wchodze z psem do kiosku ruchu, podchodze do drzwi spozywczaka bo tam zyczliwy wlasciciel poda mi to czego potrzebuje. chodze takze z psem na bazar, bardziej dlatego aby pies potrafil sie poruszac w takim srodowisku niz zeby zrobic zakupy. ale obok mam centrum handlowe, na pietrze jest kakadu. spytalam wiec jak mam zrobic zakupy dla psa, np obroza czy kaganiec - cos co musze przymierzyc, jak mam wejsc tu z psem.? odpowiedz: niestety przepisy nie zezwalaja na wejscie psa do centrum handlowego. ok. strata sklepu, ja pojde gdzie indziej. ale te same przepisy dotycza chyba nie tylko Brutusa. wiec gdy robie zakupy w tym samym centrum w Delimie, i widze glowe malego psa wystajacego z torby, to mna trzesie. zreszta niedawno bylam swiadkiem jak nie chcieli wpuscic osoby niewidomej do wlasnie Delimy (pies przewodnik - labek). ochrona wpuscila psa do centrum, ale do sklepu juz kierownik nie puscil - veto, bo przeciez sklep spozywczy. pol godziny trwaly dyskusje. czlowiek juz chcial odejsc. ale ludzie sie zaparli i malo tego osla nie zlinczowali. o takich bzdurach wlasnie pisze Filodendron, ty masz jakis problem z tym "porzadkowaniem otoczenia?" ja jakos nie widze nic zdroznego w tym ze duzy dorosly pies lubi sie bawic ze szczeniakami a one lubia jego. wlasciciele tez nie maja nic przeciwko. mala czarna, uwierz mi ze maly piesek zle wychowywany niezsocjalizowany, nie potrafiacy rozmawiac z psami staje sie ogniwem i iskra wywolujaca czasem zdarzenia malo fajne, zarowno dla wlasciciela jak i dla psa -
a ja nie pisalam o polach mokotowskich.....o parku brodnowskim, o lesie brodnowskim. zapewne wiele takich jest miejsc wokol nas. to jak je postrzegamy zalezy od tego jak sie dogadujemy i jak postrzegamy nasze zwierzaki przeciez. sa tacy co na widok psa zabieraja swojego szczeniaka i robia awanture bo ten drugi lata samopas! i rok potem juz maja problem. ale wiekszosc jednak ceni bardziej socjalizacje i proces uczenia sie od psa niz wszystkie szjkolenia tego swiata, pileczki do zameczenia itd. i to wlasnie my sie spotykamy w takich miejscach, gdzie kazdy ma swoje miejsce
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
isabelle30 replied to kell46's topic in Pogryzienia
shin, noz w kieszeni mnie sie otwiera gdy na to patrze, w jaki tepy sposob ludzie ucza swoje malutkie pieski niekontrolowanej agresji do calego swiata i nie widza zadnego zagrozenia! aina 155 nie wolno psom wchodzic do sklepow, wyjatek stanowia tylko sklepy zoologiczne i zalezy to od wlasciciela sklepu raczej (kakadu na terenie centrum handlowego i juz nie wejdziesz) oraz psy przewodnicy ale i o to sa wojny -
i jak? z ta wizyta w warszawie?
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
isabelle30 replied to kell46's topic in Pogryzienia
nie tylko dresiarzy to sie tyczy.czasem szlag mnie trafia gdy zastanawiam sie dlaczego tamten pies moze a moj nie (wejsc do sklepu np, bo maly i sie zmiesci w kieszeni? przepis wyraznie mowi wstep psom do sklepu zakazany) to samo sprzatania kup i biegania luzem. czasem spotykam takiego malego jazgacza petajacego sie dracego sie bez sensu. trzymam Brutusa przy sobie. a wlasciciel tamtego stoi i zero reakcji. a na zwrocenie uwagi stwierdzenie "niech sie pani nie boi, on chce sie pobawic, nie zrobi krzywdy" a ja znam mowe psow na tyle ze widze ze piesek ma wielka ochote na starcie z wielszym bo wiekszy na smyczy, odwazny taki. i co mam puscic ot tak po prostu Brutusa? czasem zlosliwie to robie i przypalam sobie spokojnie papierosa. histeria i panika ktora sie rozgrywa obok jest nie do opisania. tykle ze ja wiem ze Brutek takich malych pieskow stara sie nie zauwazac, podnosi wysoko lapy zeby nie nadepnac i tyle. czasem obsika nachala jak mu wlezie pod noge.... ale co by bylo gdybym byla dresiarzem i miala mniej przyjaznie nastawionego pieska? -
pytasz co maja zrobic matki gdy nie ma trawniczka wokol placu zabaw? to samo co ja robie gdy z mala jedziemy pociagiem cala noc. nie ma bata, nie naraze jej na traume korzystania z pociagowego wc. woze ze soba pieluchy! i siusia w pieluszke a ma 6 lat. nigdy nie zdarzylo sie zeby ktos dziwnie popatrzyl. wrecz przeciwnie, gratuluja pomyslu. widzialam rowniez co zrobila pewna matka gdy jej 1,5 rocznemu synkowi zachcialo sie kupe juz teraz natychmiast. rozlozyla na ziemi chusteczki higieniczne....i wyrzucila calosc. w parku roi sie od ludzkich kup, pod i w krzakach..... za to powinni dowalac kary parotysieczne
-
siusiu robione na trawniku przez dziecko jest ok ale nie na placu zabaw. kupa szokuje i powinna byc zabrana przez rodzicow. uwirz mi, kiedys chcialam wejsc do publicznego wc z moja mala. wiecej tego nie zrobie! bedzie sikac pod drzewkiem. ale nie kupe. ja, gdy nie ma smietnika to sobie ide z kupa w woreczku, jeszcze nie zamykam woreczka zeby won bylo czuc, z pelna godnoscia, szukajac kosza na smieci. jakos nie czuje sie ta gorsza, nawet gdy ktos rzuca dziwne komentarze....
-
pytasz o konkretne przypadki? juz wiele lat temu na nocnym dyzurze w lecznicy....przywiezli psa w agonii, perforacja koscia kurczaka, surowa bylam na wakacjach u rodziny, pies sasiadow zalatwil sie kurza koscia ....upolowal sobie kure nie na wlasne oczy.....moja wet ostrzega kazdego wlasciciela non stop. kilka razy do roku zdarza jej sie uspic psa ktoremu nikt nie pomogl na czas. zapewniam cie nie chcialabys slyszec tego wycia i skomlenia konajacego psa, plujacego krwia.... nigdy nie zapomne tamtego widoku z lecznicy. a my pojechalismy bo nasz pies ...skaleczyl sobie lape.....
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
isabelle30 replied to kell46's topic in Pogryzienia
aaaaa, ja pisalam o niemieckich. sa cudne. moja okolica tez nieciekawa. znalazlam na to sposob. zaprzyjaznilam sie z owym towarzystwem i teraz jakos tak nawet razniej i bezpieczniej czuje sie w parku poznym wieczorem... a pod moim domem tez biegaja luzem rozne psy.....wszedzie tak jest ale twoj opis byl jakis taki tendencyjny, moze po prostu zle zrozumialam, sorry -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
isabelle30 replied to kell46's topic in Pogryzienia
Napisał [B]mala_czarna[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1059/grozny-pies-rasy-amstaff-zaatakowal-dziecko-zagryzl-psa-138801-post12971768/#post12971768"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]W takim razie Wawka, a konkretnie moje osiedle, to jednak wsiowe zadupie. Kundelki i psy małych ras zawsze na smyczy (myślę, że to z obawy przed dużymi psami), ale uwierz mi, amstaffy, chow chowy, dogi, wszystko to lata bez smyczy i kagańca. Czasem to mi się chce wyć z wściekłości i bezsilności, że nie ma na nich bata :shake:[/I] [I] [/I] [I]mysle ze wymienila [B]tylko to co jej przyszlo na mysl w danej chwili.[/B][/I] [I][B]ale smesza mnie dogi. te lagodne baranki poczciwiny ktore boja sie podejsc do malutkiego psiaka zeby go nie nadepnac....kocham te psy po prostu za ich wielkie serducho, bijace od nich cieplo i troske w oczetach![/B][/I] -
to ze wszyscy daja mnie nie satysfakcjonuje. 100 psow to przezyje, 101 w 15 tym roku zycia zywot zakonczy przez perforacje sciany jelita. nie dziekuje, takie ryzyko to nie dla mnie. kazda kosc tylko nie ptasia. biologicznie odpowiednie jedzenie to surowe gnaty i miecho, zgoda na 100 % a nawet 200% podpisuje sie pod tym wszystkimi konczynami i zawsze staram sie namawiac do wurzucenia suchej karmy do kosza. ale ptaki sa biologiczna karma dla .... kotow a nie psowatych. acha, w warszawie lapki kosztuja w granicach 3-4 zl za kg w zaleznosci od wielkosci i jakosci zaczelam pazury obcinac nozyczkami - jest szybciej
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
isabelle30 replied to kell46's topic in Pogryzienia
odnioslam sie tylko do opisanej sytuacji na osiedlu. aczkolwiek nigdy nie spotkalam miejsca gdzue wszyscy wlasciciele malych pieskow trzymaja je przepisowo na smyczach i przemykaja bokami a wszyscy wlasciciele duzych psow nie zwracaja najmniejszej uwagi na to co robia ich podopieczni. a ten procent nie dotyczy spoleczenstwa tylko psiarzy. spoleczenstwo ogolnie to 99% kompletnych imbecyli ale opis tego okreslonego osiedla i takiej wlasnie sytuacji zakrawa mi tu na "typowego wlasciciela Yorka" nie obrazajac tu wlascicieli normalnych malych pieskow (Yorkow takze bo nic do nich nie mam, sa wesolutkie, i fajne takie) strasznie mi to zagmatwane wyszlo -
no wlasnie. tak sobie czytam i widze jakies sprzecznosci fatalne. 1. omega 3 sa te zdrowsze, omega 6 sprzyjaja miazdzycy, powstawaniu nowotworow itd. a wiec powinno byc wiecej 3 niz 6. i takie preparaty dla psow jak olej z lososia np firmy fish4dog zachowuje takie proporcje (jest jeszcze pare innych0 2. to omega 6 sa odpowiedzialne za zdrowa skore wiec stosunek 6 do 3 powiniwn byc miedzy 5/1 a 10/1, i tak jest w przypadku kilku innych preparatow dla psow np gammolen czy olej z dzikiego lososia "grizzly" ( i pare innych preparatow) NO TO JAK TO JEST????? oswieci mnie ktos? pewnie w koncu sie doszukam naukowo potwierdzonych dowodow na prawdziwosc jednego z punktow, ale teraz potrzebuje tej wiedzy na szybko
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
isabelle30 replied to kell46's topic in Pogryzienia
oczekiwana reakcja: wzywasz straz, przyjada wlepia mandaty, a nastepnego dnia musisz sie wyprowadzic bo zaraz zza rogu wybiegnie jakis chetny na zrobienie sobie swiezutkiego sniadanka z twojego psa..... oto nasze wlasnie spoleczenstwo. jezeli ktos jest na tyle nieodpowiedzialny ze nie potrafi wypracowac kontaktu i kontroli nad swoim psem, to nie bedzie miec rowniez refleksji nad wlepionym mandatem, raczej zacznie obmyslac plan zemsty, bo przeciez zlosc i zemsta to wielka sila..... -
piekne te zdjecia, choc nie wiem skad. gromada psow lazacych zgodnie w grupie i usmiechnieci ludzie rozmawiajacy ze soba, a obok toczy sie normalne zycie. i powiem wam jeszcze ze znam miejsce w warszawie gdzie taki obrazek mozna zobaczyc, tyle ze nie ma tabliczek ze tu jest miejsce dla psow itd. tez jest duza laka, a na niej kilka, czasem kilkanascie psow biegajacych zgodnie, bez bojek, czasem sobie popyskuja i tyle. nikt sie nie denerwuje, wlasciciele tylko sytuacje obserwuja. a normalne zycie toczy sie obok, rowerzysci, ludzie z dziecmi. powiem wam jeszcze ze jest to miejsce gdzie miedzy tymi psami biegaja czasem dzieci.....
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
isabelle30 replied to kell46's topic in Pogryzienia
Mala czarna, gdyby takie male cos szczekalo wokol nog mojego dziecka, a Brutus bylby z nami to on jako pierwszy zrobilby porzadek, ja mialabym czas na dokopanie wlascicielowi cosia. gdybym byla bez psa - najpierw zajelabym sie odsunieciem niebezpieczenstwa on mojego dziecka. przykro mi ale tak ma kazda matka - broni swojego dziecka. i nie ma znaczenia za malutki York ma malutkie zabki.... zostalo zauwazone ze na dogo wypowiadaja sie ludzie swiadomie wychowujacy swoje psy. ktos inny stwierdzil ze tacy ludzie to nikly procent wsrod spoleczenstwa. nie zgadzam sie z tym. 99% psiarzy ktorych spotykam w parku do ktorego chodze na spacery to wlasnie swiadomi psiarze. ale wystarczy jeden "debil" i jego zachowania oraz sylwetka sa tak spektakularne, ze nikt nie zwroci na pozostala setke ludzi normalnych. tak to juz jest