isabelle30
Members-
Posts
825 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by isabelle30
-
bedziemy trzymac kciuki. napewno bedzie ok, daj znac jak juz bedzie po wszystkim i ochloniesz
-
a nie smieja sie ze idzie pies policyjny? bo u mnie juz sie ludzie przyzwyczaili ale na poczatku takie wlasnie teksty lecialy haha, zreszta duzo psiakow wieczorem oznakowanych biega po parku, mozna sie pzry okazji zorientowac kto idzie
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
isabelle30 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ona ma psychiczny przymus podazania za psem jak moja tesciowa...hehe. Brutus ktory chodzi na smyczy bardzo ladnie, bez ciagniecia i szrpania, a gdy moja corka (6.5roku) go trzyma to krok obok niej sam z siebie byle tylko nie pociagnac i jej nie wywalic, no wiec ten kochany Brucio orze moja tesciowa trawniki....doslownoe tak to wyglada, ona nie potrafi sie mu przeciwstawic, a on nie zwraca uwagi na ten maly szczegolik ktory mu na drugim koncu smyczy dynda. po prostu wie komu na ile da sie na glowe wejsc. dobrze ze ona taki spacer zalicza baaardzo rzadko... -
a ja mysle ze skoro pies ma uczulenie na kurczaka (czy masz jednoznaczne wyniki badan?) to zadna z tych karm nie bedzie dobra...bo zapewne kazda zawiera jakis skladnik drobiowy ....
-
uwazaj tylko, bo ona jest zakrecana. nie zakladaj jak nie musi byc wlaczona-zapalona, bo wtedy jest luzna polowka i mozna ja latwo zgubic. ma wygodny karabinczyk i mozna ja przypiac tylko na wieczorny spacerek po ciemaku
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
isabelle30 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
one sa z natury lagodne i cierpliwe i przyjazne. ale to wulkany energii. spacerek 3 razy dziennie po 15 minut to dla nich zdecydowanie zbyt malo. one potrzebuja ruchu, pracy z czlowiekiem, kontaktu z innymi psami. ludzie o tym nie mysla. kupuja fajnego psiaczka bo napisali ze on taki nieskomplikowany i pies trzymany w domu sam wiele godzin + malo spaceru czyli zero ruchu+ zero szkolenia czy wychowywania bo jak taki idealny to sam sie wychowa i nauczy wszystkiego. do tego zaczynaja sie problemy na spacerach. bo jak szczeniaczek to wlasciciel boi sie go puscic ze smyczy bo ucieknie. do psow nie wolno bo jakis mu krzywde zrobi. no i po paru miesiacach wyrasta pies szaleniec.... znam to niestety z obserwacji....wielu takich wlascicieli nie tylko labow w okolicy.... szkoda psow i tyle -
dzieki filodendron, poszukam wieczorkiem
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
isabelle30 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ja nie mam nic przeciwko labkom. ale to jakas zaleznosc jest. Brutus tez ich nie darzy miloscia. nigdy taki go nie rozdeptal bo nie dalby rady - Brutek jest wiekszy, ale jak widzi laba to dostaje piany na pysku i staje sie zupelnie nieodwolywalny (od innych wrogów jakoś go mozna slownie odciagnac gdy spotkamy takiego znienacka a maly jest luzem). wrecz urzadza sobie polowanie w parku na laby....dopasc i powalic na plecy.... ale to nie wina psow. po prostu paru idiotow tzw znawcow kynologow w roznych artykulach i ksiazkach opisalo te psy jako istne anioly, i teraz mamy stada wlascicieli ktorzy kompletnie nic nie wiedzac o psach nie potrafia w zaden sposob zapanowac nad swoimi super grzecznymi i boskimi pod kazdym wzgledem labami. a to wcale nie sa takie latwe psy. o goldenach tez sie mowi ze to istna kraina lagodnosci. suki moze tak, ale nie znam samca goldka ktory jest az tak wyrozumialy dla innych samcow. owzszem poklady cierpliwosci w nich sa wielkie i w stosunku do dzieci i do psow, szczegolnie do szczeniorow. ale inny samiec paszczyc moze tylko do czasu... -
ekonomiczna strona to jest taka ze jak kupie u rzeznika plucka i watrobke to wiem co kupilam, ususze bez dodatkow to wiem co pies zjada. to ze sklepu, nawet z tego sklepu z suszakami moze byc jakos konserwowane. mam porownanie na dorszu. gdy sama susze to mam smakole na spacer do ktorych wszystkie psy w okolicy sie modla, do tych kupnych rybek suszonych juz takiego pociagu wielkiego nie ma...
-
wczoraj dostal zmielone miesko z papka warzywna, wymieszane wlasna reka zeby bylo dokladnie. odmowa. nawet nie polizal. no to wracamy do gotowane wieczorem, rano gnat. ...
-
ale ta biegunka zaczela sie dopiero teraz, w poniedzialek albo niedziele wieczorem (pierwsza rzadka kupa). wczesniej srake mial 2 razy : raz jak zjadl kalafiora, drugi raz po szynce.... od tamtej pory nie chce nawet powachac szyneczki... a badania ogolne krwi sa doskonale. nic to. jak mu nie przejdzie to zrobimy te trzustke
-
zabieg niekoniecznie pomoze. jezeli pies wiele lat pracowal jako reproduktor to ma pewne zachowania wryte na stale. moj poprzedni pies kryl wiele razy, byl kastrowany w wieku 11-12 lat z powodow zdrowotnych. zachowania reprodukcyjne jednak pozostaly. wiele lat bez jajek, slepy i gluchy nadal byl psem na baby... po prostu zostal pewien nawyk. i skojarzenie zapachu suku z okreslonymi czynnosciami...hmm
-
Brutusowi tez troche lzawi oczko, ale jakos tak okresowo. dlugo jest ok, a potem pare dni lzawi i znowu na jakis czas spokoj. tez nie trze, nie drapie, nie przeszkadza mu to.jak zalatwimy sprawe tarczycy i policzkow to trzeba bedzie sprawdzic to oko
-
POMOCY!! Czy pies po kastracji może kopulować?
isabelle30 replied to karolajn's topic in Sterylizacja
no to masz psy ktore uprawiaja seks dla przyjemnosci...haha a jednak, nie jest im obojetne czy maja jajka czy nie... sprawdz psu poziom testosteronu -
1. Brutus nie zebrze, generalnie jak ja jem to on spi w drugim koncu pokoju 2. dodatki typu jogurt, smietana, olej z rybek nie dzialaja, sam zapach nie wystarcza 3. watrobek to on nie lubi poza suszonymi 4. glodowka? ten pies wytrzymuje bez jedzenia okolo tygodnia i do michy nie podejdzie gdy nie ma w niej nic smacznego 5. inny pies....tez nie robi na nim zadnego wrazenia, dosc niedawno przyszla kolezanka z psem, zezarl Brutusowi cala miche, wylizal ja do czysta a Brutus nawet nie zerknal 6. zacisnietych szczek u psa tej wielkosci nie jestm w stanie otworzyc a jak juz mi sie uda to i tak pieknie wymiecie jezorem wszystko na podloge... jakis mi sie odporny egzemplarz trafil, jedzenie nie jest dla niego zbyt cennym skarbem... sprobuje mielic warzywa z miesem do spolki i zobaczymy...
-
w zachowaniu psa nie ma zadnych zmian, zadnego pobudzenia... tylko to rozwolnienie. tak sie tylko zastanawiam bo kiedys byla podobna reakcja na kalafiora, nie moze go jesc. a teraz do zarcia dorzucilam mu lyzeczke zmielonej cebulki (1 lyzeczka na 10 litrowy gar) zeby jedzonko mialo ladniejszy zapach. moze to te sladowe ilosci?. juz konczy te porcje zarelka wiec wkrotce sie okaze... Martens, jakie jeszcze badania bys sugerowala?
-
uroczy... ale co ztym oczkiem, dalej nie ok?
-
Brutus wazy w tej chwili 38kg, lekarka wyjasnila ze jeszcze nie wszedl w dawke terapeutyczna ....2 tyg dostawal 2x 175, od piatku dostaje dawke zwiekszona... i juz takie efekty uboczne. dzis mialam obsr .... cale mieszkanie. dostal smecte, powinno byc lepiej. ale co? co drugi dzien mam mu dawac te smekte? jutro zadzwonie do wetki. pies od soboty robi zadkie kupy ale dzis to juz musialo mu niezle tylek rozsadzac....
-
Martens wiecej pomyslow na pake prosze. brutus zezre kazde mieso i kazde kosci. warzyw nie zje w zanej postaci, z zadnym dodatkiem. wpadlam na taki pomysl....rano szyja indycza lub inna kosc - nieduza tak zeby zdazyl ja zjesc zanim wyjde z domu, a po poludniu mielone mieso (okrawki z chrzastaki lub biosk) zmieszane z papka warzywna i algami... czy ta papke mozna robic przy pomocy zwyklego blendera?
-
a widzisz, to juz kolejny glos za tym ze jednak niedobory jodu w diecie maja czesto znaczenie w niedoczynnosci tarczycy u psow. przez tydzien nic innego nie robilam tylko buszowalam w necie w poszukiwaniu wszystkiego na temat tarczycy, hormonow tarczycowych i jodu. jeszcze 10 lat temu uzywano innych nawozow, z zawartoscia jodu. teraz juz tego nie ma. a psy ze swoim olbrzymim zapotrzebowaniem na ten pierwiastek w stosunku do czlowieka (czlowiek ok 200 mikrogramow na calosc ciala/dobe; pies 30-40 mikrogramow /kg masy ciala na dobe) musza miec niedobory. rosliny zawieraja bardzo malo, kurczak wrecz sladowo, najbogatszy jest dorsz i fladra (ktory pies zjada ich tyle zeby nastarczyc?), algi to bomba jodowa! Brutus w tej chwili dostaje 3x175 euthyroxu, do tego kelp, ma straszne rozwolnienia, moze to zbyt duza dawka euthyroxu? skora zaczela sie bardzo poprawiac juz po podawaniu kelpu....
-
bachar, kilogram wolowego bioska kosztuje 9 zl. kg chrzastek indyczych kosztuje ponad 4 zlote... jezeli psy nie maja po tym sensacji to ok. wcale nie twierdze ze to zla karma, moze to Biosk, Primex czy As-pol zawyzaja ceny, .... ja sie opieram na warszawskich cenach, nie mam dostepu do ubojni
-
usg jako pierwsze, po drugie poziom hormonow, badania ogolne krwi czyli profil diagnostyczny. z torbielami na jajnikach nie ma co czekac...a badania krwi przed zabiegiem i tak powinno sie zrobic
-
admirabilis, twoje zalozenie ze pies nie zauwazy braku jader tez byc moze jest bledne. tak naprawde zaden czlowiek psem nie jest i ocenianie ludzka miara czy jest im dobrze z jajkami czy zle nie jest zbyt miarodajne. przez lata cale uwazano ze psy komunikuja sie za pomoca szczekania a tu niespodzianka, wcale tak nie jest, znow interpretacja zwierzecych zachowan w ludzki sposob zawiodla. napewno organizmowi psa nie jest obojetna obecnosc lub brak hormonow sterydowych...
-
jeszcze jej nie widzialam w realu ale te ceny! jakies zbyt niskie mi sie wydaja! 4zl za kg wolowiny bez kosci!!!???? to jakie tam jest mieso? i czy mieso? policzki wolowe kosztuja mnie ponad 5 za kg.... no nie wiem...
-
niedtety nie wiem, zapytali ile bym chciala wiec odpowiedzialam ze jakies 20kg bo tyle jakos upchne po katach. mam nadzieje ze mi sie uda, haha, i mam nadzieje ze Bruciowi bedzie smakowac konina, strus, sarna i jelen. inaczej zostane z tym jak....jelen :-)