isabelle30
Members-
Posts
825 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by isabelle30
-
biochemia profil diagnostyczny - wtedy zrobia rozszerzony zakres, morfologia oraz test alergiczny - pokarmowka z krwi w laboklinie - maja kilkanascie antygenow pokarmowych. a wolowina jest na czele listy alergenow....
-
od razu po powrocie ze spaceru - lapa wymoczona w roztworze manusanu, potem dokladnie wysuszona lub odcisnieta w czysta sciereczke tyle i le sie da, potem opryski z Octeniseptu, oraz plukanki z rywanolu. przy ranach glebokich po wstepnym oczyszczeniu zakladamy psy skarpete na bandaz (lub buta) i do weta
-
a wiecie ze to nawet dobry pomysl takie bilbordy....duzo lepsze niz te pojawiajace sie raz do roku u nas "psie sprawy warszawy" moze by tak podeslac gdzies? taka ogolnopolska akcja?
-
FILODENDRON bardzo to ladnie ujelas. tak moj pies to moja odpowiedzalnosc....tyle ze wiekszosc z tych dzieci spotka choc raz w zyciu na swojej drodze psa bez wlasciciela, i powinny umiec sie wtedy zachowac aby ochronic wlasne zdrowie lub zycie prawda? ponadto co komu po odpowiedzialnosci? odszkodowaniach, karach? gdy dziecko zostanie zagryzione lub mocno poszarpane - blizny na cale zycie, oszpecenia, uraz psychiczny.... w obliczu wielkiej ilosci doniesien prasowych odnosnie wlasnie pogryzien dzieci (ostatnio ON pogryzl syna mojej kolezanki), moze warto by wprowadzic edukacje. doroslym mozna opowiadac czego robic nie wolno, 6-7 letniemu dziecku nalezy pokazac w najbardziej prosty i przystepny sposob jaki jest mozliwy czyli np pokazac ze NIE PODNOSI SIE REKI nad glowa psa ja rozumiem uczulenia. wtedy trudno, dziecko nie bierze udzialu w zajeciach, pzrychodza sami rodzice, ale w klasie oprocz tego dziecka jest jeszcze 20 innych. moze jednak warto, tymbardziej ze nauczycielka byla za i dyrektorka tez. skonczylo sie na tym ze kilkoro rodzicow umowilo sie ze mna w parku na maly instruktaz jak zrobi sie cieplej na wiosne, bo mam psa kochajacego dzieci, (nauczycielka go dobrze zna), bo moge cos tam pokazac uzywajac swojego psa i swojego dziecka
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
isabelle30 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
zauwaz taks ze nawet automatyczne smycze topowych marek groza naglym zerwaniem w najbardziej nieodpowiednim momencie. jakos nie zauwazylam nikogo innego kto by tak maniakalnie sie mnie czepial na tym forum. w kazdym temacie. na robieniu uprzezy sie nie znam, sama nie robie bo mam zbyt duzego i silnego psa zeby sie w to bawic, pozostawiam to fachowcom. co nie znaczy ze na uprzezy sie nie znam, bo jakos potrafie odroznic produkt wart uwagi od badziewia jakich pelno w sklepach. znam sie zapewne tak jak miliony innych wlascicieli psow, nie pierwszych psow i nie jedynych mysle ze nie musimy pzrypominac ludziom ktorzy juz malymi dziecmi nie sa ze nalezy zawsze uwaznie dokonywac wyboru i zakupu, niezaleznie od tego co kupujemy, wiec moze nie traktuj wszystkich swoja miarka, bo to czasem jest uwlaczajace -
:evil_lol:hahahaha juz widze te bilbordy
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
isabelle30 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
odwiedzilam stronke jeszcze raz i przejrzalam dokladniej. sa tam kolka rozginane - te zapewne sie nie nadaja dla wiekszych psiakow, oraz kolka rymarskie zgrzewane....wiec nie wiem gdzie widzicie problem. karabinczyk mam taki jak jeden z tych ktore maja w ofercie. co do plastykowych zatrzaskow, watpie aby te stosowane przez firmy produkujace osprzet dla zwierzat byly z innego materialu. ale co kto woli, dziewczyny szukaly wiec jak sie natknelam to link wstawilam. nie ma przymusu korzystania odpowiedz skierowana do Taks, ktora i tak niczego sama nie zrobi, oprocz ciaglej krytyki kazdego -
taaaak, miny przechodniow sa bezcenne. Amarth, ja tez ostatnio lapie sie ze jakas chora przyjemnosc zaczyna mi sprawiac sprzatanie po Brutusie wlasnie na oczach gapiow....i ostentacyjne odnoszenie woreczka do smietnika ktory czasem jest nieco oddalony
-
wszystko tak jak u dzieci, po jednym skladniku i stopniowo. ale akurat miesko z udka lub piersi plus najlepiej tolerowane warzywko na swiecie nie powinno zaszkodzic
-
gotowany kurczaczek z ruzem i marchewka tez sie nadaje, tak dla urozmaicenia i zachowania lekkostrawnej diety
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
isabelle30 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
:shake:no i popatrz, a to ja neguje kazda twoja wypowiedz.... hm -
czepiasz sie. nie mozna podac slowa "zawsze" , we wszelkich publikacjach naukowych (a na takich tekst jest mam nadzieje oparty)zakazane slowa to "napewno", "zawsze" uzywa sie natomiast zazwyczaj lub najczesciej. oznacza to 99% przypadkow (tu akurat mam jakies tam doswiadczenie bo sama mam ich kilka na sumieniu:lol:) a potrzeby zrobienia morfologii, ba nawet o profilu rozszerzonym razem z biochemia nie kwestionuje. tez jestem zdania ze warto wydac te stowke rocznie po to zeby przeprowadzic maly "przeglad podwozia"
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
isabelle30 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
przepraszam chantell, po prostu szukalam zupelnie czegos innego i wpadlam na te stronke zupelnie przypadkiem, pomyslalam ze sie tutaj przyda -
dzieki Taks, wiem juz jakich wetow mam unikac w przyszlosci, podalas adresy tych lecznic, bardzo przydatna informacja....
-
"Ponieważ isabelle30 bawi się od jakiegos czasu w kwestionowanie wszystkiego co napiszę na dogo ( w imię jakiej niezrozumiałej dla mnie idei[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG])" w jakis tajemniczy sposob ja odnosze takie samo wrazenie odnosnie Ciebie....jestesmy wiec choc raz zgodne Taks i zgadzam sie z toba co do jeszcze jednej rzeczy, cebula nie jest zdrowa dla psow, szkodzi im. fajnie ze podalas linki, szkoda tylko ze ich nie przeczytalas - 2 z nich sa powieleniem tego samego. w zadnym z trzech nie jest napisane jakie to dlugofalowe nastepstwa czekaja psa po zjedzeniu cebuli....bo takowych nie ma o ile cebula jest tylko jednorazowym wybrykiem zywieniowym, a wystepujaca anemia ma charakter mijajacy... i jeszcze jedno. w pierwszym linku wystepuje termin "nemia ma charakter regeneratywny" to znaczy ze erytropoeza w szpiku nie jest zahamowana, wiec po ustapieniu szkodliwego dzialania toksyn (pare dni po zjedzeniu cebuli wszystko co szkodzi zostaje zmetabolizowane i wydalone) poziom erytrocytow i ich postac ulega unormowaniu, bo....erytropoeza nie ulegla zaburzeniu Taks, nie chce juz dluzej w ten sposob dyskutowac.... moze dajmy juz spokoj? choc z drugiej strony taka dyskusja jest bardzo edukacyjna bo naladowana merytorycznie ;)
-
amba a ile wazy twoj pies? robilas kiedykolwiek usg zoladka? jezeli portret twojego psa jest w twoim awantarze to cebula bym sie nie martwila przesadnio...nawet jezeli substancji toksycznej dostal duza dawke, anemia bedzie trwala bardzo krotko, to stan przejsciowy, komorek pro raczej nie uszkodzi.
-
hmmmm, woda utleniona 3% ma zdolnosc do zabijania bakterii, poprzez nieodwracalne uszkodzenie blony komorkowej, tak samo dzieje sie z komorkami krwi wydobywajacej sie z rany (pienienie spowodowane reakcja z peroksydaza obecna w erytrocyrtach, po jej wydostaniu sie z komorek, ) tak samo uszkadza komorki powierzchni rany.... ciekawe o ile mocniejsze sa komorki slozowek wyscielajacych przelyk oraz sciany zoladka? na nie oczywiscie nadtlenek wodoru nie dziala.... ponadto ow nadtlenek to nic innego jak bardzo reaktywny tlen, a tyle sie mowi o zabojczej mocy reaktywnego tlenu, o szkodliwosci rodnikow, o ich mutagennym i karcynogennym dzialaniu....i co? w przypadku psa oczywiscie te dane nie sa aktualne? pomine wogole fakt ze woda utleniona nawet nie wolno plukac jamy ustnej, mozna uzywac tylko roztworu conajwyzej 0,2% a ty kazesz podawac lyzeczke 3% co kilkanascie minut! skad ta wiedza magiczna? ja wiem ze sa ludzie ktorzy w imie zabobonow i ciemnogrodu chyba (bo zadnego innego wytlumaczenia nie moge znalezc) zalecaja i sami stosuja np polewanie jezyka niemowlecia z plesniawka sokiem z cytryny na przyklad....takiej mamusi sama bym pokaleczony jezyk takowym polala.... pielegnowalas tyle ran i nie stosowalas zadnych metod odkaznia ich bo jie bylo potrzeby tak? mnie wystarczylo 3 czy 4 razy aby dowiedziec co nalezy zawsze robic zeby nie miec klopotow za chwile. w tym sie roznimy. jedni cale zycie cos robia i niczego sie nie ucza, a innym starczy pare razy cos zrobic aby dojsc do perfekcji
-
edukacja, edukacja, edukacja ostatno na zebraniu w zerowce u mojej corki wystapilam z propozycja ze zalatwie wizyty roznych ludzi z psami - dogoterapuci, behawiorysta, policja lub straz miejska aby edukowac dzieci oraz rodzicow, ogolnie ludzi.... i co? i nic z tego bo 1. jas jest uczulony chyba na psy wiec mama sobie nie zyczy psa w szkole 2. malgosia boi sie psow wiec tatus nie zyczy sobie zeby jego diecko musialo sie bac nawet w szkole 3. kolejna mamusia ze ona sama moze tlumaczyc dziecku ze nie wolno podchodzic do psa i ze psy gryza 4. kolejny tatus zebym dala spokoj bo tu wszyscy pracuja i nikt nie ma czasu po godzinach pracy jeszcze wysluchiwac glupot ktore na nic im sie nie przydadza.... dobrze ze moja corka ma chociaz edukacje w domu z racji posiadania psa... ale rozejrzyjcie sie wokol, ile takich mamus, tatusiow i babc spotykacie kazdego dnia, machaja rekami i nogami, krzycza, zachowuja sie idiotycznie. ilu glupkowatych wlascicieli psow spotykacie kazdego dnia ? masy, masy masy. ilu ludzi decyduje sie na psa bo tak i juz. nie pofatygowali sie zeby cokolwiek poczytac, zaczepic jakiegos psiarza z dobrze ulozonym zadbanym psem w parku i pogadac o tym co znaczy pies w domu. i potem maja szczeniaczka, ale szczeniaczek sprawia klopoty, szczeniaczek dorasta i klopoty coraz wieksze, i zaczyna sie kolczatkowe szkolenie, szarpanie bo brak cierpliwosci, odmawianie rozbienia przyzwoitych badan u weta bo za duzo kosztuja, szukanie coraz tanszych metod na jedzenie - chappi i temu podobne. no i nagle slysza - panie, trzeba psa wykastrowac to przestanie ciagnac na smyczy, nie bedzie agresywny, bedzie zdrowszy, nie bedzie uciekac do psow. wiec bach, zabieg tak szybko jak to mozliwe i oczekiwanie cudu.... a cudu nie ma.... edukacji tez nie ma, bo nikt glupot sluchac sobie nie zyczy. apotem jak dzieciaka ktory wrzeszczy i macha rekami na widok kazdego psa jakis pies pogryzie to wina wszystkich tylko nie tych ktorzy sa za to zdiecko odpowiedzialni, bo te glupoty mogly kiedys spowodowac ze dziecko mineloby psa nie zwracajac na niego uwagi. przecietny kowalski nie poczyta nic, niczego sie nie dowie bo nie ma czasu, bo mu sie nie chce, bo po co wydawac kase na ksiazki czy gazety. a potem nie czuje sie winny ze ma psa idiote... albo suke z brzuchem
-
ponadto pies chudy= zdrowy, nie lepiej polewac mu suche tluszczem gesim? jest o wiele zdrowszy i smaczniejszy i ma piekny zapach...
-
moj pies tez obgryzal sciany. po podaniu mu preparatow z wapniem oraz skorupek od jajek i kosci, zostawil sciany w spokoju
-
i zauwaz Martens (choc juz chyba w ktoryms momencie o tym pisalas) ze nigdy przenigdy w akcjach, ulotkach, propagandzie i calym tym namawianiu nie wspomina sie chocby o jednym minusie sterylizacji. sa same plusy, zdnych negatywnych skutkow. no i oczywiscie jako nr 1 - bo sterylka zapobiega mnozeniu sie zwierzat (wiekszosc wlascicieli potrafi sama zapobiec rozmnazaniu ich zwierzat), nr 2 - bo pies jest latwiejszy w prowadzeniu (tu wiekszosc psow sterylizowanych i bez tego jest latwa, potrzeba tylko troche checi, ale po co? mozna ciachnac i juz nie trzeba wogole nic robic) nr - 3 bo twoj pies bedzie bez jajek szczesliwszy (to po cholere natura obdarzyla psa jajkami unieszczesliwiajac go ta obecnoscia tak bardzo, hahaha, a ludzie wiedza lepiej oczywiscie czy mu lepiej bez czy z)
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
isabelle30 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
sa tam tez karabinki, koleczka, polkoleczka, tasmy, regulatory itd ciesze sie ze jakos tam pomoglam -
oczywiscie ty Taks pielegnowalas cale stado psow z wszelkimi ranami.... studiowalas rowniez medycyne oraz jestes behaviorysta, szkoleniowcem, chemikiem, biologiem oraz alfa i omega..... udzielaj wiec swoich rad, poj swoje psy woda utleniona....nawet gdy wypija domestosa i daj juz w koncu spokoj bo twoje naskakiwanie i zlosliwosci przestaly tu robic na kimkolwiek jakiekolwiek wrazenie, poza wywolywaniem usmiechu klaudia, moze to tylko chwilowe zaczerwienienie, ale nie czekaj az sie zacznie paprac. rane niezaleznie od ladnego czy brzydkiego gojenia nalezy pielegnowac odpowiednio, nawet jak ma tylko 1cm dlugosci.... rozumiem twoja panike jezeli chodzi o psa, tez mam tak samo za kazdym razem kiedy cos sie wydarzy. poprzedni pies byl kastrowany, wiele lat temu, byla inna technika, chlasneli rowniez worek mosznowy bo tak musieli. rana byla dluga jak waz. pies nie mogl sie wybudzic a weci nie chcieli mu nic dodatkowego podac. trzeba bylo czekac cierpliwie az sam sobie poradzi. spedzilam tydzien na podlodze przy nim. wiem co znaczy martwic sie
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
isabelle30 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
gdyby kogos interesowalo sklep internetowy z tasmami, klamrami i roznymi roznosciami do wyrobu smyczy i obrozek [URL]http://www.pielegnacjaobuwia.pl/index.php?cat_id=37&page=0&view=3&sort=default[/URL] -
przykro mi ze rozwalil lape. wiem cos o dlugim gojeniu. nasze psy sa ciezkie i kazdy krok powoduje na nowo otwieranie rany. juz sie maja skonczyc mrozy, na swieta idzie odwilz i deszcz ale na sylwestra znowu zapowiadaja obfity snieg i lekki mrozek. moze wtedy sie uda spotkac w parku