-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Jak nie Kubusiowi, to Milusiowi się przyda na pewno, ale myślałam, żeby tym jeszcze bardziej potrzebującym pomóc.... Bardzo dziękuję za serce i pomoc! Kubuś z Milusiem albo śpią, albo patrolują kuchnię w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia, zwłaszcza Miluś "chudzinka" jest ciągle głodny chyba jednak zaczyna się u niego demencja, coraz częściej kreci się w poszukiwaniu drzwi albo miski, dotąd trafiał bezbłędnie. Moje odchudzanie Milusia i ograniczanie jedzonka nie powoduje chudnięcia ani trochę, za to biedak nie najada się do syta...bo by sam siebie nie uniósł na króciutkich łapinkach myślałam, że ma niedoczynność tarczycy, ale wynik wyszedł w normie... Chomiś troszkę dzikusek, ale już lepiej, nie mam pojęcia w jakim jest wieku, być może zaburzenia równowagi to wynik starości... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Święty Mikołaju, ponieważ Kubuś dostał pomoc ze Skarpety im. Talcott oraz od maarit - proszę, żeby Kubusiową część z tych bazarków przeznaczyć dla jednego z pozostałej czwórki beneficjentów bądź dla nich w równych częściach, albo tez innego w większej potrzebie. Kubunio na razie ma środki na leczenie, niech dochód bazarkowy pomoże biedzie większej, niż on a jest ich niemało... siły potrzeba, bo od wczoraj do gabinetu pod jedną pachą noszę Kubusia, pod drugą pudełko z przygarniętym chorym chomiczkiem -
Święty Mikołaju, ponieważ Kubuś dostał pomoc ze Skarpety im. Talcott oraz od maarit - proszę, żeby Kubusiową część z tego bazarku przeznaczyć dla jednego z pozostałej czwórki beneficjentów bądź dla nich w równych częściach, albo tez innego w większej potrzebie. Kubunio na razie ma środki na leczenie, niech dochód bazarkowy pomoże biedzie większej, niż on a jest ich niemało...
-
Święty Mikołaju, ponieważ Kubuś dostał pomoc ze Skarpety im. Talcott oraz od maarit - proszę, żeby Kubusiową część z tego bazarku przeznaczyć dla jednego z pozostałej czwórki beneficjentów bądź dla nich w równych częściach, albo tez innego w większej potrzebie. Kubunio na razie ma środki na leczenie, niech dochód bazarkowy pomoże biedzie większej, niż on a jest ich niemało...
- 115 replies
-
wooooow !!!!!!!!!!! nie cieszę się jeszcze...nie cieszę się wcale :) :) :) kciuki za akcję DOM !
-
I jeszcze rośnie "podaż" w drugą stronę - jak wet nie uśpi - pies na ulicę, w efekcie do schroniska....bardzo dużo ich ostatnio przybyło....a już ten ledwie chodzący owczarek...dramat Ja również podziwiam Tolę i Jej współczuję tych wizyt, dla nas to trudne patrzeć na zdjęcia, a Ona nie tylko widzi te biedne, zrozpaczone psy, ale słyszy ich płacz, patrzy "na żywo" w ich oczy... czasem w odruchu bezradnej rozpaczy myślałam: "jeszcze temu pomogę i już nie wchodzę na ten wątek, niewiele mogę zrobić"....wiem, że nie tylko ja tak myślałam, ale nie zrealizuję tego dopóki serce mi bije... bo jak????? czym są moje łzy w porównaniu do Toli, która żeby pomóc choć kilku ciągle "od nowa" patrzy na cierpienie ponad dwustu.... Apeluję do tych, którzy "uciekli" z tego wątku - wracajcie, wiem, że boli, bardzo boli.... ale kto, jak nie my im pomoże??????
-
"rządził" bo był pierwszy przy siatce, bardzo chciał do człowieka. Nie ma śladów pogryzień, więc raczej nie wszczynał przy tym bójek, jego "agresja" to było raczej odpędzanie konkurencji. Jednak to spory pies i nie można zagwarantować, że nie będzie sprawiał problemów, być może znów domagając się uwagi człowieka będzie chciał być pierwszy... chyba nie można ryzykować, ale może "wykorzystać" DT dla innego biedaka?
-
to ja goopi gupek trzymam kciuki mocno!!!!!
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
I postanowił zmienić ubranko z letniego na zimowe....ileż on tego ma czesanko oczywiście pod nadzorem pielęgniarki i w pozycji leżącej Bylismy dzisiaj na kroplówce, jutro zastrzyk, więc znów idziemy, znaczy ja idę, a Kubuś na rękach -
Jeśli to ja sprawiłam komuś przykrość - przepraszam bardzo czuję się winna, że nie mogę pomóc Misiowi biorąc go do siebie - taki miałam "plan" żeby wziąć jego i pregusa lub innego najbardziej potrzebującego pomocy, niestety życie mnie zweryfikowało i "posadziło" ostro Zdjęcia i prośby rozsyłam znajomym w nadziei na DT, moja koleżanka Asia też rozsyła po znajomych psiarzach licząc na cud.
-
Nagle z ciepłego domu i towarzystwa dwójki psiaków trafił za schroniskowe kraty.... tak dużo ich przybyło teraz, u progu zimy właśnie wróciłam z gabinetu, byłam na kroplówce z Kubusiem, to trochę trwa i wywiązała się rozmowa o przygotowaniach przedświątecznych.... coraz więcej telefonów i przyjazdów w celu eutanazji starych psów, bo święta i wyjazd albo goście... mam nadzieję, że wszystkich tych ludzi na starość spotka taki sam los i tego im życzę !!! Wbrew sobie, ale życzę im tyle cierpienia, ile zgotowali bezbronnym staruszkom
-
serce się rozrywa... trudno znaleźć słowa... tyle nowych, w tym starych psów tuż przed zimą trafiło do schroniska
-
Oby domek jak najszybciej się znalazł, odetchną i koty, i malagos
-
podrzucę bazarek, może jeszcze ktoś tu zajrzy w "handlową niedzielę" :)
- 115 replies
-
aż zajrzałam rzeczywiście ciekawa i bardzo pomysłowa "koncepcja"