-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
Asiu, potwierdź, proszę na wątku Skarpety im. Talcott wpływ pieniążków dla pieska a do 1 posta wklej ten banerek: to jest potrzebne wg Regulaminu Skarpety im. Talcott https://www.dogomania.com/forum/profile/18471-asikowska/ edit: I chyba podaj skarbnikowi Skarpety - asikowska - na PW nr konta pieska. Pomoc została mu przyznana na leczenie i był leczony, są koszty.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ona przyjechała do mnie z Lublina "w opcji DS", ale pan Stasio wyprosił, wybłagał adopcje Majeczki, odszedł mu jego piesek. Nie sądziłam, że Majeczka do mnie wróci, widywałam ja na spacerach, często chodzili nad Odrę, a więc obok mojego domu... myślę, że gdybym puściła Majkę bez smyczy na chodniku, bez problemu trafiłaby do domu....pustego domu Wczoraj po południu Majka tak bardzo żałośnie i tak długo wyła, że poszłam do gabinetu po lek uspokajający dla niej. Kiedy wróciłam - spała zmęczona. Nie dałam jej tabletki i na razie chyba nie trzeba, wieczorem nawet zjadła trochę i przestała wyć. Mam nadzieje, że tak już będzie. Jutro na zastrzyki, leczymy stan zapalny skóry. Od dłuższego czasu mam wrażenie, że jesteśmy tego świadkami.... a raczej uczestnikami -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
To jest niestety "klasa wyższa" czyli bezkarna i bezduszna kary nie poniesie, bo stać go na najlepszych prawników, a pies to darmowy stróż na pustej przez cały tydzień, ogromnej posesji A Majunia była już ze mną u wetki, dostała leki, bo ma straszny stan zapalny skóry, guzek za uchem to nic groźnego, morfologia OK, czekamy na wynik biochemii. Majeczka w stronę lecznicy biegła, ciągnęła....ale chciała minąć i biec dalej, do Pana.... wróciłyśmy...nadal nie chce jeść, wyje..... a ja "wyję" przy niej edit: wyniki Majeczka ma dobre. -
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
mari23 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za absencję, trochę się na mnie ostatnio życie "uwzięło" Ale pamiętam o Cymusiu i przygotowałam suplementy....tylko się zastanawiam, czy jest sens. Koszty wysyłki chyba przewyższą wartość, może po prostu mu zamówić, a ja "zasponsoruję" :) -
Tak pomyślałam, że może teraz "na początek" jakieś lekko wyciszające środki zastosować (w domu choćby dyfuzor). On przeżył ostatnio tyle zmian i stresów, że może "nerwy skołatane" ma też biedak, do tego cechy rasy i problem gotowy Jeżeli uznacie, że tak - kupię mu, co trzeba, poproszę tylko o wiadomość. Mogę mu zamówić z dostawą do Ani: https://www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki_pielegnacja_psa/apteczka_domowa/511594?mkt_source=1432627&variantid=511594.5&gclid=EAIaIQobChMInL3wltqm9QIVDOd3Ch0-GAv-EAQYASABEgLVxvD_BwE ( taki lub coś innego)
-
W maju 2014r. znajomy Pan Stanisław, wspaniały, dobry człowiek wybłagał ( najbardziej u Kasi) adopcję Majeczki. 9 stycznia 2021 po ciężkiej chorobie kochany Pan Staś[*] odszedł Majeczka wróciła do mnie po ponad 7,5 roku. Jest staruszką, serduszko chore, oczka mętne, skóra w stanie tragicznym Cały czas chce na spacer i ciągnie w stronę domu..... chyba nie rozumie, że Pan już tam na nią nie czeka
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Skubi[*] to był piesek mojego siostrzeńca, od szczeniaka ponad 10 lat tam mieszkał, zawsze mnie radośnie witał przy samochodzie, jak do mamy przyjeżdżałam....a wczoraj, jak tam przyjechałam, wokół mojego auta "tańczył" wielki, brązowy, w kolorze jego sierści, suchy liść katalpy, kręcił się i tańczył...zupełnie tak, jak robił to zawsze Skubi [*] Skubi od dwóch lat chorował na serce, ale niestety śmierć jego była dramatyczna, tak bardzo pogryzł go pies sąsiada, że trzeba było wezwać weterynarza....mógł tylko pomóc mu odejść Pies sąsiada wdarł się na posesję, jest "nowy" i znów bezpański ( choć "wielkopański" ), jak jego poprzednik.... Jak dobrze, że nie pozwoliłam tym sąsiadom ( wtedy jeszcze przed ich rozwodem) adoptować Łatusia[*] przed laty.... i śmierć Basi - ewu [*].... i w rodzinie ogrom smutku Majeczka ma teraz ok. 16 lat ( albo i więcej). Jest maleńka, myślę, że waży mniej, niż 7 kg, dzisiaj ją zważę i nie tylko raczej pilnie potrzebuje wizyty w gabinecie Ma chore serduszko, kaszle po wysiłku, do tego jakaś paskudna choroba skóry (z tym miała problem od początku, ale nie aż tak poważny) i dziwny guzek za prawym uchem, boli ją, nie chce, żeby dotykać. Oczka mętne, ale widzi. Wykąpałam ją wczoraj w Manusanie, wycięłam sfilcowane "portki". Drapie się biedna, smutna, bardzo się tuli. Strasznie się cieszy na widok smyczy, znad Odry wracamy i ona nie chce do furtki, chce iść dalej, do swojego ukochanego Pana, ciągnie w stronę domu, mieszkała niedaleko. skóra Majeczki: -
Bardzo cieszą te zdjęcia i dobre wieści
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Skubi [*] 08.01.2022 Żegnaj, Piesku kochany.... nie wiem, jak bez twojego powitania wejdę do rodzinnego domu.... -
Zagapiłam się, dopiero dzisiaj przelałam stałą dla Maro.
-
Czy na pewno nikt go nie szuka, tego nie wiemy. Skoro był w schronisku tydzień, to trafił tam "około" Sylwestra, może uciekł/zagubił się jakiejś starszej osobie, która płacze, tęskni i nie wie, gdzie i jak go odnaleźć. Niektórzy starsi ludzie nie korzystają z Internetu. Może jednak rozwiesić plakaty drukowane w okolicy miejsca, gdzie został znaleziony. Przyszło mi to do głowy na podstawie przypadku, który kilka lat temu sama miałam, nawet nie starsi ludzie, a ich sąsiad zobaczył moje ogłoszenie obok sklepu na wsi, poznał psa i zawiadomił staruszków.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Z tego samego schroniska i z tym samym problemem ( kręgosłup plus trzustka) mam Kubusia, dużo mniejszy od Makunia, ale proporcje ciała podobne ( "długi" kręgosłup), ostatnio miał atak bólu, że nie mógł wstać.... i też nie wiem, jak mu pomóc, żeby nie zaszkodzić staruszkowi -
Córka tej koleżanki przychodzi do mnie zabierać pieski na spacer.... nawet przez chwilę pomyślałam, żeby Runa na żywo pokazać... czyli na DT wziąć i może właśnie na spacery z Zosią go wysyłać zamiast Pirata....no może po Piracie, bo ten na widok Zosi dostaje takiego kręćka, że nie ma innej opcji, jak brać go pierwszego :)
-
Coś w tym jest.... Moja koleżanka z pracy niedawno wprowadziła się do nowego domu, mieszkając kończą, nie ma jeszcze ogrodzenia, w domu mają dwa nie wychodzące koty, dokarmiają napotkane koty i psa sąsiada... pokazywałam jej zdjęcia psiaków, bo kiedyś na pewno jakiegoś adoptują. "Nasze" z dogo pokazywałam.... Wolfik się spodobał, Michu... przy Runo zachwytu nie widziałam czemu?????