-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
To ja dziękuję za pomoc dla Kubusia i przepraszam, że dopiero teraz
- 115 replies
-
- 115 replies
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Rudy[*] jest u mnie teraz.... do jutra czeka na pogrzeb, bo pan nie mógł dzisiaj po ciało przyjechać, a zostawić go pod tym lasem nie chciałam, bo może by go jeszcze jakieś zwierzęta znalazły i szarpały Za życia nie był u mnie ani nawet pod moją opieką, choć bardzo dobrze go znałam i było mi go żal, chciałam mu pomóc odmienić zły los mieszkańcy wielorodzinnego budynku twierdzili, że jest "ich" a tak naprawdę był "niczyj". Na zdjęciu widać miejsce, w którym spał - kąt na klatce schodowej w tym budynku. Znaleziony i przygarnięty jako szczeniak przez nadużywającego alkoholu głuchoniemego mieszkańca tegoż budynku, mieszkał z nim. Pan zmarł kilka lat temu, a moje próby znalezienia osieroconemu Rudemu prawdziwego domu wzbudzały wielki sprzeciw, wtedy był "nasz" wg nich....i chyba tylko wtedy. Starsi ludzie karmili, młodszym pewnie przeszkadzał... bał się obcych, był nieufny wobec ludzi, nie podszedł bliżej, niż na 2-3 m do człowieka, nawet "swoim" nie do końca ufał, bał się dotyku.... dlatego nie miałam możliwości zabrania go "po cichu" do prawdziwego domu, nie dałby się złapać. I dlatego nie tylko ja mam pewność, że zabił go ktoś, kogo on znał dobrze i pozwolił mordercy do siebie podejść. Widywałam go często, mieszkał na tej samej ulicy, kilkanaście domów dalej, naprzeciw gabinetu weterynaryjnego, nawet wetka próbowała go "oswoić", ona nie ma dobrego zdania o niektórych mieszkańcach stamtąd i ma swoich podejrzanych. Od trzech dni nie mogę się pozbierać, tak bardzo mi żal, że po niezbyt szczęśliwym życiu miał taką straszną śmierć... i to raczej z ręki "swojego" człowieka... mam nadzieję, że policja znajdzie winnego. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
mam nadzieję, że Twoje słowa się spełnią....chyba nic innego mnie nie pocieszy... musiałam dopilnować, żeby policja wszczęła dochodzenie, zostało mi jeszcze dopilnowanie godnego pochówku na psim cmentarzu.... tyle tylko mogłam zrobić dla tego biedaka żegnaj, Rudy [*] i przepraszam piesku za Twój parszywy los... za słowo "człowiek" -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Znów nas o 1 więcej.... średniej wielkości staruszek, szkielecik staruszka ( możliwe, że nie widzi) tkwił przy ciele dużego psa bez głowy (w typie labradora/goldena), wyglądało, jakby głowę ktoś odrąbał...horror koleżanka tego ślepka małego przywiozła do mnie.... a co dalej ? nie wiem -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Przepraszam za nieobecność, ostatnie dni miałam dramatyczne U piesków nic złego się nie wydarzyło, Majeczka już "pogodzona" ze zmianą miejsca, ze spaceru wraca do mojej furtki, choć patrzy w dal z postawionymi uszkami. Każdy napotkany mężczyzna powoduje u niedowidzącej staruszki ogromną chęć podejścia....zadziera malutką główeczkę, patrzy w górę, wącha....to nie Pan.... Moi sąsiedzi jakiś czas temu pożegnali swoją staruszkę Sabę, pomyślałam, żeby im adopcję Majeczki zaproponować, żeby była jedynaczką, ale to 3 piętro bez windy, wysokie piętra, stary przedwojenny budynek, a Majcia już na ostatnich schodkach u mnie męczy się i sapie.... Ostatnio tyle się na mnie zwaliło, że aż boję się napisać: jest dobrze... ale jeśli chodzi o pieski, to tak jest -
Po co Ci to było? No właśnie po to po Amikowe szczęście i nasze szczęście - dzięki Tobie i Twojej determinacji Amik to teraz szczęśliwy pies.... a my - szczęśliwe Amikowe ciotki, może i ryczące, jak ja teraz, ale z radości. To Tobie należą się podziękowania i Tobie ten pies życie zawdzięcza, tak, życie! Bo miałby wegetację albo i eutanazję, jako agresywny... Amik miał niebywałe szczęście, że trafił na taką cudowną rodzinę, ale najpierw miał jeszcze bardziej niebywałe szczęście, że trafił na Ciebie ( a może Ty na niego ;))
-
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
mari23 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Mam pudełko(400g) Calcium z glukozaminą w proszku i opakowanie tabletek ArthroFos, więc chyba jednak warto :) Proszę o dane do wysyłki na PW :) Jeśli potrzebne coś na sierść, to nie mam niestety -
Proszę o potwierdzenie wpływu pomocy dla Gucia na watku Skarpety im. Talcott oraz wrzucenie do pierwszego posta tego banerka: to są wymogi Regulaminu Skarpety im. Talcott :) Bardzo się cieszę z imienia Gucio, chciałam głosować własnie na to imię, nie zdążyłam, ostatnie dni mam tragiczne Edit: Nie widzę wpłaty w wykazie - czy skarbnik agat21 podała nr konta Gucia skarbnikowi Skarpety: asikowska ? Jeśli nie - PW do asikowskiej potrzebne https://www.dogomania.com/forum/profile/18471-asikowska/