-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
[quote name='Camara']To może ja coś wyjaśnię. Była proponowana konkretna pomoc. Dom tymczasowy i samochód do przewozu, z osobami które wpakują psa do tego samochodu. Ale jak sobie to wyobrażacie? Że ktoś zupełnie obcy podjedzie pod posesję, wytnie dziurę w ogrodzeniu i ukradnie psa? Na naszą prośbę był na miejscu przedstawiciel TOZ, rozmawiał z właścicielami posesji i nie znalazł przyczyn, dla których psa można by odebrać nakazowo. Wg mnie pozostaje droga nakłonienia Pani Elżbiety, właścicielki psa do udzielenia pomocy w wyprowadzeniu psa poza ogrodzenie. [B]Kto wg was ma to zrobić?[/B] dla mnie odpowiedź jest oczywista - ten, kto jest na miejscu i ma kontakt z P.Elżbietą[/QUOTE] kontaktu z panią Elżbietą nie ma nikt - wyjechała do Warszawy i przyjeżdża tylko na sprawy sądowe, odwiedziła raz nawet "przy okazji" mieszkające naprzeciwko sąsiadki - nie spogladając nawet w stronę Misia.... Moje prośby - wielokrotne telefoniczne, godzinne rozmowy - to dialog polegający na odbijaniu piłeczki przez pania Elzbietę rakietką o nazwie "osteoporoza", którą ma (jest na rencie).... nie przyjedzie, nie pomoże, no i boi się tych ludzi....nawet 1 listopada na grób męża nie przyjechała... a nakłonienie tych pieniaczy do czegokolwiek, co jest sprzeczne ze zdaniem "nam się należy!" jest awykonalne, próbowałam.... kazali mi psom w schronisku pomagać, bo głodują, a tu pies ma jedzenie i opiekę... fakt, jedzenie ma... zaglądam do Misia - jest coraz bardziej "dziki", coraz ostrzej szczeka, a kiedy podchodzi się bliżej ogrodzenia - ucieka za dom.... już nawet wyrwał się z niewoli i biegał po ulicy sam, niestety nie jest to pies, który da się tak po prostu złapać.... liczyłam na dobre zakończenie - kiedy sąd II instancji utrzymał poprzednią decyzję w mocy czyli podział po połowie - liczyłam, iż lada dzień będą dobre wieści - czyli oczekiwana sprzedaż domu (razem z psem oczywiście, bo nie będzie im potrzebny).... wtedy skontaktuję się z nabywcami i zapytam o decyzję - czy chcą zatrzymać Misia, czy też nie - mam nadzieje, że będą to dobrzy ludzie.... ale niestety - "właściciele" nie odpuszczą, bo WSZYSTKO im się należy, nie pół.... no i los Misia nadal nieznany... dlatego nie tyle o pomoc - ile o radę, co robić prosiłam.... zostałam sama ... może ja rzeczywiście przesadzam i powinnam "odpuscić"... na panią Elżbietę liczyć nie mogę - to wiem na pewno!
-
Kaja i Maja w swoich DS:) DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA WSPARCIE :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']nie ma sladu na niej ,ze miała jakikolwiek zabieg....co ona wyprawia .[/QUOTE] a tak bardzo się o nią bałaś... na szczęście wszystko dobrze... jeszcze tylko Maja, a potem.... domki? ;) -
[quote name='Basia1244']Przepraszam,że mnie tu nie było, ale komputer mi umarł i dopiero przed sekundą mąż uruchomił mi "nowy" złom. Ale u Saby i Apolla jestem , głaszczę, gadam, miziam! Dziś zadzwonił ten pan, który szuka suni do stróżowania, ale.... on chce młodszą sunię. Zapisałam jego numer, będę z nim jeszcze rozmawiać we wtorek. Apollo jest w dobrej formie, ale Sabunia niestety odczuwa "moc" boksu :( - łapy zaczynają odczuwać stały kontakt z betonem - zimno - wilgotno - stawy siadają :( Tak mi żal tych onków, że nie macie nawet pojęcia! To takie kontaktowe psy! Łakną człowieka jak tlenu! Wtulają mi się w dłonie przez kraty! Płakać mi się chce, jak od nich odchodzę! I nikt!!! ich nie chce???[/QUOTE] chce, chce, ale ma już 9 przygarniętych zwierzaków...:-( od pierwszej chwili, jak zobaczyłam tych dwoje - pokochałam biedaków.... i pomóc nie mogę....:placz::placz::placz::placz::placz:
-
[quote name='Ingrid44']Szarotka jest zwiazana z ta Fundacja. Mozesz tez napisac do niej. Ona zna duzo cioteczek na Dogo od Podhalanow.[/QUOTE] Szarotka chyba tu zagląda nawet, ale najgorsze jest to, że prawnie trudno odebrać im psa - ma ogród, kojec, jedzenie.... a że brak mu człowieka, że karmienie dużego psa raz dziennie może i wystarczy, ale woda? przecież wystarczy, że wyleje (lub wypije - upały były) a zima po prostu zamarznie i cierpi pies z pragnienia.... kogo to obchodzi z urzędników? że szczeka i wyje - to juz sąsiadów problem, nie "właścicieli", im pies się "należy" i basta, no i ma pilnować - do tego im potrzebny... jeśli jednak pies biega po miejscowości, a dom jest przy ruchliwej dość ulicy - to już zagrożenie i dla samego psa, i dla samochodów - nagłe hamowanie może skończyć się wypadkiem.... no i boją sie go ludzie - on szczeka na każdego.... w końcu nie miał kiedy nauczyć się, że człowiek może być też dobry...
-
[quote name='marysia55']Ludzie różnie widzą rolę psa w swoim otoczeniu, ale lepiej że od razu piszą uczciwie o co im chodzi niż obiecanki typu "do domu i na kanapę", a potem okazuje się , że buda i łańcuch ... w najlepszym przypadku kojec.[/QUOTE] ta pani identyczne zapytanie wyslała do mnie na dwa inne ogloszenia allegro - dla dwóch "par" psów, pytanie na zasadzie kopiuj-wklej nawet nie precyzowało, o ktorego psa chodzi...ach, i wątek na "przygarnę psa" założyła... ciekawe ile takich "pytań" wysłała...a raczej wkleiła i kliknęła "wyślij" na takie bezosobowe traktowanie psów bardzo jestem uczulona... a odpowiedź pani Hanny na pytanie tamtej pani nie zdziwiła mnie, raczej ucieszyła, oto ona: Pani Mario, żaden pies po przejściach nie nadaje się do pilnowania. Ptyś już nie pozbędzie się lęku. Bardzo lubi towarzystwo innych psów ale to jest pies wychowany w mieszkaniu i w nocy zawsze będzie chciał spać w mieszkaniu. Na początku spał u mnie na łóżku teraz już śpi na swoim materacu. On jest kruchej budowy ciała i należy raczej do psów delikatnych. Pozdrawiam serdecznie Hanna
-
[quote name='Ingrid44']A to sie Misia rozkreca. Fajnie ze juz polubila mizianka i dopomina sie o nie :) Jeszcze bedzie z niej fajny psiaczek :) :) :)[/QUOTE] z niej jest super-fajny psiaczek!:loveu: chciałam już kilka razy to "udokumentować"... ona już nawet radośnie biega i skacze - ale zrobienie jej zdjęcia "na wesoło" jest niemożliwe - na widok aparatu fotograficznego natychmiast przykleja się do podłoża... :-( położyłam więc aparat na podłodze, żeby zobaczyła, że to nic groźnego.... wyczołgała się z pokoju...
-
[quote name='ilon_n']mari23, czy miałaś ostatnio kontakt z [URL="http://www.podhalan**********/fundacja-bono,71/fundacja-bono,3172.html"]fundacją BONO[/URL] na forum podhalana?? Może należy zasygnalizować im nowy problem, jeśli wcześniej nie widziano wystarczającego powodu do działań .. teraz pies, który sam wydostaje się na swobodę może być odbierany jako zagrożenie dla ludzi i nawet poddany odstrzałowi!! czas na jakąś interwencję..działania .. przeniesienie Go w inne miejsce ..[/QUOTE] dzisiaj już nie biega, widać zauważyli dziurę w płocie i naprawili... ale on dziczeje- bardzo ostro szczeka na ludzi i inne psy, mnie też nie da podejść blisko, a jak podchodzę - szczekając ucieka, boi się najwyraźniej... najlepiej by było, żeby kupił ktoś dobry ten dom i pokochał Misia - miałby pies nowego pana (panią) w starym domu.... dawno by tak było, gdyby ci ludzie podporządkowali się decyzji sądu (utrzymanej w mocy po ich odwołaniu się)... sprzedaliby to, podzielili się po połowie... ale nie! oni chcą wszystko! nie oddadzą połowy, która się prawnie bratowej należy... a pies? też im się należy!!! tak do mnie powiedzieli kiedy delikatnie próbowałam "wynegocjować" oddanie Misia... napiszę do tej fundacji, może jakoś pomogą... wszędzie napiszę, żeby pomóc Misiowi...
-
Kaja i Maja w swoich DS:) DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA WSPARCIE :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Na pewno posłuchała;)[/QUOTE] taaaaaaaaaaa, skąd ja to "słuchanie" znam... ;) -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[URL]http://nk.pl/profile/25521947/gallery/album/2/258[/URL] dodałam Toffika na naszą-klasę i widzę, że już kopiują i dodają go znajome profile pomagające pieskom..... mam nadzieję, że znajdzie się cudowna osoba, która Toffikowi-Kajtusiowi zastąpi ukochjana panią i da opiekę, milość, szczęście... -
[quote name='giselle4']Rozmawialam z pania super dom,super warunki i super rodzina..... teraz tylko Zuzia sprawdzi jak reaguje na małe dziewczynki i czy jest posłuszny czy zaskoczony nie zrobi nic złego..to najwazniejsze ...przepraszam ze mnie dzisiaj nie było ale bylam na sprawie Dobrocina,,szanownego pana S,,:angryy: jak taki dom dostanie to ja oszaleje:)[/QUOTE] trzymam kciuki - mocno!!!! a jak pan S...... ("brzydkie" dokończenia dozwolone) dostanie wysoki wyrok - wszystkie oszalejemy!
-
Kaja i Maja w swoich DS:) DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA WSPARCIE :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Bedzie dobrze!!!!!!!!!!trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] podpisuję się i trzymam mocno!!! -
[quote name='Bjuta']W sobotę jedziemy wymiziać Przebieczańskie psiaki więc jest szansa na nowe fotki.[/QUOTE] to przekażcie i ode mnie mizianka! przez to moje stadko psie ruszyć się z domu nie mogę nigdzie...
-
[quote name='ULKA12']Noc minęła na szczęście Bari ciągle jest. Pomysł z zabraniem go do domu jest niedobry, bo obawiam się, czy on nie wpadłby na pomysł aby np przez okno wyjść. W ogóle mam wrażenie, że on jest spokojniejszy w kojcu na wolnym powietrzu niż w pomieszczeniu zamkniętym. Nie znaczy to jednak, że nie próbuje uciekać, linka jest już cała pogryziona bo ciągle próbuje się uwolnić.[/QUOTE] znam ten lęk od ponad dwóch miesięcy - od kiedy udało sie złapać po 2 tygodniach - Tiarę z Pszczyny... wciąż boję się puscić ją luzem na spacerku, w domu pilnuję drzwi i zamków... psychicznie jest to okropne - naprawdę.... i choć jestem pewna, że już by nie uciekła, to.... nie jestem pewna.... dobrze, ze Bari dał się szybko złapać... może zrozumiał swój błąd i chcial wrócić... i już nie będzie uciekał.... może....oby!!!
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']A to Fionko, wszystkiego dobrego!!![/QUOTE] najbardziej ucieszy się czerda.... no i ja! bo ona "nasza" byla... a Toffik..... biedny sierotka :( -
jakoś tak mam, że kiedy "coś" mi podpowiada "nie", to potem się sprawdza.... kilka razy już się "sprawdziło", a tu jakoś serce mi mówi, że to nie ten domek... tam stróż do pracy potrzebny, suczka już jest 6-letnia, a Saba ma 8.... dostałam od tej pani 3 maile identycznej treści - do trzech ogloszeń allegro - wszystkie trzy mają watki na dogo, a w tym są 2 pary psów - zapytanie na zasadzie "kopiuj-wklej" nawet nie wskazywało, o które z dwójki psów chodzi, a ja na takie "bezosobowe" traktowanie psa jestem... "uczulona"
-
FART-krzywa łapka nie przeszkodziła adopcji-niuniek w nowym domu
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Tyle cudownych cioteczek pomafa Farcikowi ze wierze ze znajdziemy mu domek. mari23 , niedlugo Twoi sasiedzi zaczna przywozic Ci rozne pieski myslac ze prowadzisz Schronisko :) :) :)[/QUOTE] zaczną??? od dawna już to mam w sobotę przyszła sąsiadka, bo chce oddać pieska, a słyszała, że ja schronisko otworzyłam.... nie ona pierwsza była... -
[quote name='Monika z Katowic']Kochany, jesienny Bakuś!:loveu: Śliczności!:loveu: Ponawiam prośbę o wyróżnione allegro dla psinki...[/QUOTE] chętnie zrobię, tylko proszę o tekst - albo podpowiedź, skąd skopiować (pewnie jest tu, ale ja tak zabiegana jestem, że mogę nie ten dać - proszę o "wytyczne";)) bo fotki cudne zapiszę stąd :)
-
[quote name='Bjuta']Tak - jest po prostu słodki!!! W sobotę jedziemy małą paczuszką z Katowic - uścisnąć chłopaków - mamy jeszcze miejsce w samochodzie - jakby ktoś chciał??? Chłopaki dziękują za pamięć Beacie19, Mari23 i Ketuni i Asi! :) :) :)[/QUOTE] uściskajcie i od nas!!! no i.... chcemy jeszcze zdjęć!!!! cudowne są !
-
[quote name='lika1771']Mari jestem z Toba nie przejmuj sie co nas nie zabije to nas wzmocni[/QUOTE] właśnie dzwoniły sąsiadki - Misiowi udało się wydostać, uciekł i biega po ulicy.... a ja nigdzie pomocy nie mogę uzyskać, żeby po niego jechać....:placz: może to jedyna okazja wyzwolenia go z tej niewoli (jak go jakieś auto nie potrąci:-()
-
Treść wiadomości: Mam kilka pytań co do pieska. czy lubi inne psy? Nadaje się jako pies stróżujący do pilnowsnia posesji? może byc w kojcu i spać w budzie? poszukuje dla mojego taty psa żeby pilował posesji dawał o sobie znać to znaczy szczekał i odstraszał... Posiadamy już dwa psy jeden owczarek 6 lat i suczke z schroniska 3 lata. to powyżej to pytanie, jakie przez allegro dostałam od pani.... przesłałam już pani Hannie - czekam na odpowiedź, ale jak znam panią Hannę - do kojca Ptysia nie odda :)