-
Posts
20040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
53
Everything posted by mari23
-
[quote name='Ania i Kajber']No to muszą zadecydować założycielki watku i opiekunki psów. Ja tez uważam, ze jeżeli Apollo miałby isc do DT, to: po pierwsz e- po kastracji po drugie - pod warunkiem, ze Saba nie zostanie sama w schronie- będzie hotelik lub DT dla niej, i co za tym idzie deklaracje na m.in. 400 zł/m-c, a na razie mamy tylko 200 zł jednorazowego od Canatdorry-więc ten drugi warunek to trudno wykonalny, niestety :-(.[/QUOTE] właśnie to chciałam napisać ( za wyjątkiem podejmowania decyzji przez założycielkę wątku:placz:)....dzień dzisiejszy spędziłam głównie (nie licząc pracy i bezskutecznego szukania błąkającej się po okolicznych polach od lipca bezdomnej suni)... na "konsultacjach w sprawie Apolla i Saby.... nawet z wetką rozmawiałam...szansa na podwójną adopcję jest znikoma, tak więc, jeśli dom jest naprawdę dobry - warto to wykorzystać - ale... 1. Saba nie może zostać w schronisku sama 2. Apolla trzeba wykastrować, na starszego pana tego zrzucać nie możemy - czy w schronisku da się to załatwić? po rozmowie z panem troszkę mnie coś niepokoi... czy Apolla nie czeka powtórka - pan wygląda (w rozmowie telefonicznej) na chorego - po udarze, wylewie....no i pies nie mieszkal w bloku... elisse mogłaby wizytę przeprowadzić - jest z Poznania, jednak zna się na chartach, trudno jej ocenić wymagania owczarka - czy macie jakąś "ankietę przedadopcyjną"? albo kogoś od owczarków w Poznaniu ;) czy DT dla suni może być na wybiegu z budą i innym psem? co do podjęcia decyzji..... założyłam im watek po pierwszym (przypadkowym) spotkaniu ich w obornickim hoteliku, potem raz jeszcze widziałam je tam, no i trafiły do schroniska... ich smutek i dramatyczna sytuacja - spać nie mogłam, dlatego założyłam watek, dodawałam ciągle na nk, pytałam (namawiałam!) rożnych ludzi.... ale bardziej chyba znają te psy ich schroniskowe opiekunki - zwłaszcza kochana Basia.... chyba one powinny zdecydować, nie ja....
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinkaa'] Rysio nie ma allegro[/QUOTE] już ma! wyróżnione! [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1326543533[/url] -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Podaję kolejne wpłaty na rodzinkę z lasu: 25,00 płacę z allegro 10,00 NICK KASIACZEK Allegro 30,00 dla Saby i Reksa Anna Michałowska, Bełchatów 25,00 allegro - płacę z Allegro 30,00 rodzina z lasu - allegro anek-25a 10,00 rodzina z lasu-allegro Krystyna Tomzik, Myszkow 5,00 rodzina z lasu- allegro doppel ganger666 4,00 dla Saby i Reksa WALDI 48 za mc-11 10,00 dla rodziny z lasu- Monika Matuszewska, Złoczew 50,00 dla Saby i Reksa Anna Baranowska, Lublin 40,00 - płacę z allegro Przyjmuję, że wpłaty z systemu "płacę z allegro" są na ten cel. Monisiu, sprawdź to na aukcjach, czy się zgadza.:loveu: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
mari23 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ze łzami kapiącymi na klawiaturę podpisuję się pod tym:loveu: -
10 letni Stefko...Żegnaj Stefciu...:( (*)
mari23 replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja wpadłam do Stefcia, a Stefcio.... wpadł mi do serca! i to Twoja wina! ;) -
[quote name='agiojoj']O rany:shake: Ale trudna decyzja....jeśli rozdzielić,to chyba tylko z "pewniakiem",że w nowym domu futrzak nie będzie miał dobrze tylko co najmniej będzie miał krainę szczęścia!...trzymam mocno kciuki za te psiaki[/QUOTE] oj, tak, Agatko, decyzja tak trudna, że dla mnie.... chyba za trudna.... Basiu - naprawdę nie wiem.... tak myślałam, że jak Tiara-Misia, co na tymczasie u mnie jest znajdzie dom, to może wezmę jedno, gdyby drugie dom znalazło.... dzisiaj - po badaniach - okazało się, że chyba na domek nie ma co liczyć - sunia ma chore nerki... chyba przede mną bezsenna noc... gdybym miała kontakt z ich panem, a on jeszcze żył, może on by zdecydował..... albo i jemu oszczędziłabym tego, dość cierpi, jeśli jeszcze żyje... Basiu, Ty widujesz je teraz - co myślisz? wolf122 - ogromne dzięki - jesteś z nimi od początku... one są we Wrocławiu, a ewentualny dom byłby w Poznaniu, więc Górny Śląsk to w przeciwnym kierunku...
-
Bjutko, bardzo Ci dziękuję!!! wydrukuje sobie i będę czytać, jak mnie dopadnie depresja... Podniosłaś mnie na duchu, bo do tego, ze ja chora, to już przywykłam, ale tu..... tyle złego przeszła, a jak zostało się tylko cieszyć, to ona chora.... a ipakitine to właśnie to, czego nazwy zapomniałam - już jutro będzie, sucha hillsa i royala mam parę małych paczek - zobaczymy, która jej bardziej posmakuje....
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wpłaty na Stowarzyszenie dla lesnej rodzinki: 25,- "placę z allegro" (5.11.) 40,- dla rodziny z lasu - Robert G. Iwona G. ze Szczecina (5.11.) -
[quote name='Olena84']Może jakaś akcja ochotnicza do złapania psa, sama rady nie dasz, ale tez ktos musi byc gotowy Ci pomoc o kazdej porze...[/QUOTE] no właśnie kogoś takiego mi brakuje.... te dwie sąsiadki chętne są do pomocy, ale strasznie się Misia boja, nie pomogą w złapaniu... za to mogę się u nich zatrzymać i obserwować, poczekać.... to za mało, żeby mi się udało wiem od sąsiadek, że 8 grudnia jest sprawa sądowa - sąd ma dokonać podziału, bo oni nie chcą się dogadać.... jakby ta sprawa miała się wkrótce zakończyć, to byłoby super, sytuacja by się wyjaśniła, ale pewnie ci pieniacze nie popuszczą - złożą znów jakieś odwołanie... no i oby do tego czasu Misiowi nic się nie stało...
-
Kaja i Maja w swoich DS:) DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA WSPARCIE :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Ale czasami się przecież zdarza gorsze samopoczucie u psiaka. Nie wiem czy tak od razu potrzebny jest antybiotyk do tego osłonowo i badania krwi. Ja swoim nigdy tak nie robię:roll: Antybiotyk podany bez specjalnej przyczyny wcale nie jest taki dobry i też przecież osłabia psa. No chyba, że się coś rozwinie;)Mam nadzieję, że to fałszywy alarm.[/QUOTE] po sterylizacji, która jest nagłą zmianą w gospodarce hormonalnej organizmu - zdarzają się przejściowe "zaburzenia zdrowotne",tak było u mojej suni, mam nadzieję, że u Kaji , że to właśnie to, a nie coś poważnego... przelewu wciąż nie zrobiłam, bo prezes nieuchwytny... -
śliczna mała suczka podrzucona przez płot-ma swój wymarzony domek !
mari23 replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Chętnie bym pomogła,ale nie mam takich kompetencji:roll: Na pewno się ktoś znajdzie...może i elisse;) A to psiaki od Ciebie mają jechać? [/QUOTE] psy siedzą we wrocławskim schronisku - RAZEM - a domek jest tylko dla Apolla.... nie wiem, co lepsze dla nich - rozdzielenie i dom choćby dla jednego, czy wspólne życie w schronisku.... ich pan umiera na guza mózgu, do końca się troszczył o Sabę i Apolla, teraz nie maja nikogo... co robić????:placz::placz::placz: rozdzielić? -
[quote name='Basia1244']Ja też... dlatego zrzucam to na ciebie - jeden może mieć dom, ale tylko jeden - no i najważniejsza wizyta przedadopcyjna - moje gg 1910710 - odezwij się.[/QUOTE] co do wizyty - prosiłam o pomoc osoby z tego (poznańskiego) wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196370-%C5%9Bliczna-ma%C5%82a-suczka-podrzucona-przez-p%C5%82ot[/url] gg nie mam, odezwę się na telefon, ale naprawdę nie wiem, co robić, czy ich rozdzielać....tak mi żal Saby...ale i Apolla - tyle lat razem...
-
śliczna mała suczka podrzucona przez płot-ma swój wymarzony domek !
mari23 replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/190312-Dwa-owczarki-Apollo-i-Saba-ju%C5%BC-w-schronisku-pomoc-pilnie-potrzebna%21?p=15746801#post15746801"]http://www.dogomania.pl/threads/190312-Dwa-owczarki-Apollo-i-Saba-ju%C5%BC-w-schronisku-pomoc-pilnie-potrzebna!?p=15746801#post15746801[/URL] ponieważ to "poznański" watek, dlatego chciałabym zapytać - czy znacie kogoś, kto dom w Poznaniu by sprawdził? domek u Agi sprawdzała dla mnie elisse.... szukamy "ochotnika".... ale tak naprawdę to się nie cieszę, bo to domek dla jednego z dwojga osieroconych owczarków.... serce mi pęka! czy oboje maja siedzieć w schronie, czy tylko Saba zostanie?:-( -
[quote name='Basia1244']Jest konkretny człowiek z Poznania zainteresowany Apollem!! Gotowy na wizytę przedadopcyjną i zdecydowany na Apolla! Trzeba byłoby tylko 1. znaleźć osobę z Poznania do przeprowadzenia wizyty 2. po wizycie załatwić transport. (tu akurat nie ma dramatu - pociągi jeżdżą szybko i tanio), a może nawet ktoś jeździ na tej trasie regularni. mari - zadzwoń do mnie plissss! 661293967, co o tym sądzisz - do adopcji szedłby tylko Api![/QUOTE] zadzwonię, a na wątku maleńkiej suni jest sporo osób z Poznania - zapytam o wizytę... ale co do decyzji..... nie wiem, co robić:placz:
-
a ona tak lubi mięsko..... w przeciwieństwie do mnie, chyba moj organizm sobie sam tak "ustawił" dokładne wyniki: leukocyty-7,1 (!); erytrocyty: 5,12; hemoglobina- 14,3; hematokryt- 41,6 rozmaz: pł-336; pał.-2; seg.-6,4; kw.-4; limf.-26, monoc. -4 GPT-57 (!) GOT-24 cukier-87 (!) kreatynina-1,69 (!) mocznik - 82,1 (!!) do Bjutki oczywiście napiszę, z chorobami nerek "oswojona" jestem od 9 roku życia.... wiem, że stan nie jest tragiczny, dostanie wszystko, czego jej potrzeba, ale tak mi jej zal....znów ryczę
-
[quote name='go-ja']Już jestem. Potrzebuję więcej zdjęć. Rodzina z 5tką adoptowanych dzieci szuka suni bernardyna. Musi lubić dzieci.[/QUOTE] Dziękuję za szybką reakcję!:loveu: czy z daleka jest ta rodzina? mogą przyjechać i zobaczyć sami - jeśli nie mieszkają zbyt daleko od Środy Śląskiej więcej zdjęć nie mam, mogę jutro pojechać i zrobić, ale jak będzie padało to co to za zdjęcia będą:shake: umieściłam ją na stronie naszego stowarzyszenia, a także dodałam na naszą-klasę
-
10 letni Stefko...Żegnaj Stefciu...:( (*)
mari23 replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gonia mnie tu zaprosiła - za chwile dodam go na naszą-klasę, mogę też zrobić mu adopcyjne allegro, tylko do kogo podawać kontakt? -
[quote name='Monika z Katowic']Neris! Wszystko będzie dobrze! Święty Franciszek czuwa nad Maksiem - Siusiakiem.[/QUOTE] właśnie tak! będzie dobrze - nie martw się! a z siusianiem też Cię pocieszę - ja takich "siusiaków":mad: mam więcej - i nie sposób ustalić który, gdzie i kiedy "zawinił"...:shake:
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Spróbuję z tą kuskus:p W sobotę przed południem KASTRACJA:mad:;)[/QUOTE] Biedny Kazio........:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
[quote name='Bjuta']Przytulam Cię Bakusiu przez stałe łącze![/QUOTE] i ja też przytulam ślicznego Bakusia!
-
[quote name='Neris']To jest jakiś inny Maksio, też ładny ale nie nasz :)[/QUOTE] no właśnie się zdziwiłam.... ale i zachwyciłam ;)
-
śliczna mała suczka podrzucona przez płot-ma swój wymarzony domek !
mari23 replied to agiojoj's topic in Już w nowym domu
[quote name='aniao']niezła akcja :) trzymam kciuki, żeby ta słodka niunia syzbko znalazła super domek.[/QUOTE] Agi, jesteś niesamowita!!!!! super! jak trzeba- mogę jej allegro zrobić - tylko fotki i tekst jakiś na maila mi podeślij, no i oczywiście telefon kontaktowy -
Wyniki już są, niepokojące niestety... za niski cukier i niskie leukocyty w morfologii, jeden z enzymów wątrobowych nieznacznie powyżej normy, rozmaz "może być" - tu aż tak bardzo nie można się przyczepić, ale... mocznik 84 przy górnej granicy normy 42, a kreatynina 1,69 (górna granica normy 1,7)... dostałyśmy dzisiaj próbki karmy nerkowej Hillsa i Royal Canin, na jutro będzie coś redukującego skutki wysokiego mocznika, naprawdę nie pamiętam nazwy (proszek jakiś chyba) , :shake:mam taki "feler" ze przy dużym stresie nie pracuje mi pamięć, nie zapamiętałabym np. portretu pamięciowego złodzieja (nie mówcie nikomu!;))... :-(siedzę i ryczę..... sama jestem od dzieciństwa chora na nerki, nawet mi rentę dali, ale po 9 latach "uzdrowili" i kazali pracować... wiem, to jeszcze nie tragedia, sunia naszej wetki miała mocznik ponad 300, od roku żyje "drugim życiem", bo cud, że przeżyła... ale bardzo mi żal biedulki, możliwe, że miała lekkie, przewlekłe schorzenie, a zabieg sterylizacji "obudził" schorzenie... dokładne wyniki wkleję później, jak zeskanuję a dziureczki troszeńkę mniejsze, dzisiaj dokładnie oglądałyśmy jeszcze raz zęby, to nie przetoka, to jest na granicy fafli