Jump to content
Dogomania

jhet

Members
  • Posts

    357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jhet

  1. Odwiedzam rudzielców i trzymam kciuki za super domki dla nich :) :thumbs:
  2. [quote name='Basieńka1997']Link do wydarzenia na FB: [URL]http://www.facebook.com/events/278376388905671/[/URL] Bardzo proszę o udostępnianie i zapraszanie znajomych! :)[/QUOTE] a mnie nie działa : ( I w pierwszym poście wątku zdjęć nie widać : (
  3. Ale cudo! :iloveyou: Logo jest absolutnie boski, niech szybko go jego domek wypatrzy :) Jednak sugerowałabym lekką zmianę tytułu wątku - po opisie myślałam, że Logo to ona :oops: Nieśmiała długowłosa piękność... No panna jak nic, a tu dalej czytam, że facet :lol: I zapraszam na wątek Gandalfa, w hoteliku uczy się od innych psów jak kochać ludzi, cieszyć się, bawić i żebrać przy stole ;) Bardzo też prosi o grosik do skarbonki, bo nie mamy już za co opłacić hoteliku : ( --> [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221432-Psiaki-z-działek-Gandalf-rządzi-w-hoteliku-)-ZBIERAMY-NA-HOTEL-dług-rośnie!!"]Gandalfowy wąteczek[/URL]
  4. Ale śmieszna kruszyna :) Cudny ma ten manikiur na paluszkach, biały lakier jej pasuje :lol: Czy ona ma krzywe tylnie łapki, czy tylko na zdjęciach takie lekko pokraczne się wydają..? ;)
  5. [quote name='Cantadorra']Wyślijcie mi na pw dane do przelewu.[/QUOTE] Cantadorra :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:
  6. Co tam u malucha? Mam nadzieję, że już problem z chudnięciem rozwiązany.. Podrzucam i trzymam kciuki za domek, taki powykręcany śmieszny piechol powinien już swój własny wesoły domek dawno znaleźć :) Zapraszam też do nas, uszasty Gandalf czarodziej rozbestwił się w hoteliku i rezydentki z kanapy wygania, ale w jego hotelikowej skarbonce pustka straszliwa - niedługo utoniemy w długach, prosimy o wsparcie chociaż małym grosikiem :( --> [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221432-Psiaki-z-działek-Gandalf-rządzi-w-hoteliku-)-ZBIERAMY-NA-HOTEL-dług-rośnie!!"]Gandalfowy wąteczek[/URL]
  7. Na początek dnia portrecik naszego przystojniaka :) [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4755/ganzp.jpg[/IMG]
  8. Chwilę mnie nie było, a tu tak się u dziewczyn pozmieniało :lol: Obie w domkach, no proszę :multi: Trzymam kciuki za Saszkę, by mniej gadatliwa się zrobiła, i za domek by mu cierpliwości starczyło ;) :thumbs:
  9. Witamy i Cantadorrę :) Z wieści od psiaka jeszcze tyle, że według behawiorystki mógł być kiedyś wieszany na linie...... :crazyeye: :angryy: Trudno bowiem inaczej wytłumaczyć jego wielki strach przed smyczą... Może nie tyle przed nią samą, ale przed jej zapięciem do obroży. Już nawet najmniejsze pociagnięcie czy napięcie na tej smyczy kończy się przerażeniem i ucieczką w najdalszy kąt. W hoteliku maluch 3 dni chodził ze smyczką przypiętą, by się do niej przyzwyczajał, ale walczył z nią tak długo i zawzięcie, aż ją odgryzł... Musiał mieć bardzo przykre doświadczenia w przeszłości :( Nie jest więc najlepiej, ale mamy nadzieję, że się powolutku wszystko ułoży... Jednak może to jeszcze trochę potrwać, dlatego bardzo prosimy o chociaż malutkie wpłaty dla uszatka - gandalfowa skarbonka pusta, a my mamy 500zł do zapłacenia za marzec i jeszcze parę złotych za poprzedni miesiąc :oops:
  10. No i gdzie te zdjęcia?? Chciałoby się zobaczyć maluchy a tu nie ma! :mad:
  11. Ale cudna psica :iloveyou: Domku tajgowy znajdź się szybciutko :)
  12. Zaglądam do psiaków :) Kibicuję im od dawna, podobną mają przeszłość jak "nasz" Gandalf - też biedak po krzakach się wieki całe błąkał... Kciuki za maluchy :thumbs: I zapraszam do naszego uszastego Gandalfa, który już rozwalony na kanapie w hoteliku śpi :) Rządzi się tam panicz na całego nieświadom, że w jego hotelikowej skarbonce pustka :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221432-Psiaki-z-działek-Gandalf-rządzi-w-hoteliku-)-ZBIERAMY-NA-HOTEL-dług-rośnie!![/URL]!!
  13. Na górę z rana hopsamy, fanty do gandalfowej skarbonki zbieramy :lol:
  14. Witaj Basieńko na wątku! :) :) Mam nadzieję, że będziesz do nas zaglądać ;) O pobycie Gandalfa w hoteliku i przeprowadzce tam z ogródków działkowych, gdzie mieszkał pod gołym niebem, jest mniej więcej od strony 8/9, i też na 9 są gandalfowe fotki :p
  15. Przybywam na zaproszenie :) Ale śmieszny pychol u Maksiulka, i te oczyska :loveu: Tak intensywnie wypatrują domku, że w końcu na pewno jakiś superaśny wypatrzą :thumbs: I przy okazji zapraszam do Gandalfa - "maluch" jeszcze domu nie szuka, bo się panicznie boi smyczy, i niestety wciąż jest nieadopcyjny, ale bardzo prosi o grosik na hotelik :oops: Powolutku z zamkniętego w sobie smutasa przeistacza się w wesołego, kochającego ludzi psiaka, ale niestety jego skarbonka już od dawna jest pusta, i nie mamy za co opłacić hoteliku.. :-( A tu wątek gandalfowy, zapraszam! - [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221432-Psiaki-z-działek-Gandalf-rządzi-w-hoteliku-)-ZBIERAMY-NA-HOTEL-dług-rośnie[/URL]!!
  16. Szanowny Pan Pies po godzinnych "torturach", jakie mu zafundowałam, padł wymęczony i słodko zasnął :) [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/5738/dzanw.jpg[/IMG]
  17. Gosia, ale on nie może wychodzić na dwór. Wyjdzie i nie wróci no. Nie ma wyboru. Niestety, ale to trudny pies - i tak cud, że po tym miesiącu w końcu zaczął zauważać ludzi i okazywać im jakieś uczucia i emocje. To naprawdę wielki postęp, bo już wątpiliśmy czy on w ogóle kiedykolwiek pod tym względem adopcyjny będzie :) I do adopcji pójdzie i tak dopiero wtedy, gdy się nauczy na smyczy chodzić i tym samym załatwiać potrzeby na zewnątrz a nie w domu. Jak opanuje smycz to i z nauką czystości szybko pójdzie, jestem pewna :)
  18. I kochani - [B][U][COLOR=blue]zbieramy grosiki na gandalfowy hotelik[/COLOR][/U][/B]!!! W tym miesiącu odpadają gigantyczne koszty za leczenie, co nas prawie zrujnowały w lutym, więc wierzę, że te 400-500zł na hotelik i jedzenie (że pominę zrujnowanie domu przez obgryzywanie mebli i sikanie na ściany i sprzęt rtv :oops:) damy radę uciułać :thumbs: Bez naszej pomocy Pies na Zakręcie, mający pod swoją opieką kilkadziesiąt psiaków, zakopie się w długach po uszy i tyle go zobaczymy :( Jeśli ktoś może zaoferować nawet te 10-20zł to byłoby naprawdę super! :) Bardzo proszę o info, czy ktoś Gandalfa wspomoże, natomiast wszystkie dane organizacji do przelewu itd. są w pierwszym poście :)
  19. Aha, zapomniała dodać, że Gandalf został już dawno odrobaczony i zaszczepiony, miał ponownie badanie krwi i wszystko wskazuje na to, że jest całkowicie zdrowy :) Czuje się świetnie, ma spory apetyt, troszkę przytył od mojej ostatniej wizyty (dobrze!), i generalnie wszystko jest ok :) Z kastracją jeszcze czekamy - nie spieszy się, a nie ma sensu chłopaka stresować noszeniem w klatce w te i we wte (bo na smyczy na razie nie da rady) do kliniki i do domu. Gosia - nie gniewaj się, że tak mało piszę o psiaku, ale wiem o nim tyle co wy. Gdybym z nim mieszkała to bym was pewnie zanudzała informacjami z życia Gandalfa non stop, ale tak na odległość to jak..? Zresztą nic specjalnie ciekawego się u niego nie dzieje - krok po kroczku i idziemy coraz dalej ku dobremu :) Jak będziecie grzeczni to wstawię zdjęcie z rozwalonym na kanapie Gandalfem :razz:
  20. No więc... poprawa jest porażająca :multi: Gandalf jak przyszłam nie był już taki skulony w kącie i przerażony jak ostatnio, ale razem z innymi psami przyleciał się przywitać i witał się tak, że bardziej już by chyba nie mógł :lol: Skakał, merdał ogonem jak szalony, próbował się do mnie przeciskać przez szpaler seterów i się przytulać, był podekscytowany i wyraźnie zadowolony i wesoły :) Witaliśmy się chyba z 15 minut, głównie dzięki innym psiakom, które też strasznie chciały się witać jak najdłużej i nie dopuszczały do mnie Gandalfa ;) Generalnie psiaczek jest spokojny, już się tak wszystkim nie stresuje, podchodzi do gości, cieszy się jak opiekunowie wracają do domu, pięknie żebrze przy stole i obsikuje ściany, meble, dvd.... :oops: :roll: Jest wesoły i rozluźniony, coraz bardziej się otwiera i nie przypomina juz tego zalęknionego, zamkniętego w sobie smutasa sprzed paru tygodni. Jego kumpel Paproszek już się przeprowadził do nowego domku, ale Gandalf poczuł miętę do słodkiej Marcysi i raczej nie powinien czuć się samotny ;) Ze smyczą nadal średnio, aczkolwiek myślę, że przy systematycznej i codzienniej pracy dałoby się malucha dość szybko nauczyć, że smycz nie jest zła.. Mam nadzieję, że behawiorystka, która do Gandalfa wpada, coś w tym względzie pomoże. Nie mam niestety zdjęć psiaka, tylko jedno jak już się wyszalał i śpi.. Szkoda, bo tak słodko wyglądał jak się w pewnej chwili przewrócił na plecy, rozczapirzył łapy każda w inną stronę i się delektował masażem brzuszka :lol: Generalnie maluch jest na najlepszej drodze do tego, by zostać idealnym kandydatem na czyjegoś ukochanego przyjaciela i by znaleźć nowy, stały domek :) Ludzi już polubił i się wylewnie cieszy na ich widok, jest super łagodny i pozwala wszystko ze sobą robić, chętnie się przytula i oddaje pieszczotom... Jest bardzo fajny i kochany :) Jeszcze trochę i będziemy go ogłaszać :thumbs:
  21. Byłam u psiaka :) Ale było! :) Niedługo napiszę więcej ;)
  22. niedługo jadę do malucha więc zdam relację co i jak, ale na razie opiekunowie mówią że "po malutku do przodu". Podobno Gandalf ma szeleczki i się uczy na nich chodzić, bo z obrożą było kiepsko.
  23. [quote name='Aldrumka']bazarek był kiepski ale kilka groszy się zebrało, przeleję na konto jak tylko się okaże czy nie ma nadpłat z przesyłek :)[/QUOTE] Oj Aldrumko, każda kwota bardzo się przyda - ta uzbierana przez Ciebie wystarczy na spłatę kilku dni pobytu Gandalfa w hoteliku, na pokrycie kosztów szczepienia albo odrobaczenia :) Bardzo dziękuję!!! Jesteś kochana :) :calus:
  24. niedawno dostalam takie info odnosnie Gandalfa ;) "wczoraj gośka chciała go przerzucić do seterek. nie udalo sie. zajął całą wersalkę i pogonił dziewczyny. to trochę taka cicha woda....:-)" Facet nie daje sobie w kaszę dmuchać :lol:
×
×
  • Create New...