Jump to content
Dogomania

jhet

Members
  • Posts

    357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jhet

  1. [quote name='choba']Cypisek był dzisiaj na wybiegu :) [/QUOTE] sądząc po minie, to baaaardzo mu się podobało :lol: Fajny chłopak, i jak ładnie na smyczy idzie :)
  2. [quote name='inga.mm']słuchajcie, nie zakłada się dwóch wątków na to samo wydarzenie byłam tam i kompletnie nie rozumiem o co biega?[/QUOTE] ja założyłam drugi wątek, ponieważ na tym założonym przez płomyczek nikogo nie było, a dziewczyna nie spełniła mojej prośby o zmianę tytułu wątku na bardziej "dramatyczny" i adekwatny do sytuacji - drugi wątek miał tylko i wyłącznie zachęcać ludzi do zajrzenia i przekierowywać na ten docelowy, czyli ten....... Zresztą wszystko było w pierwszym poście :roll: Co do hotelów dla psów w okolicy Białegostoku, to jest ich kilka, ale ja nie podejmę decyzji o przewiezieniu tam psa - i tak musiałby się nim opiekować ktoś z dogo z tamtych okolic, sprawdzić warunki hotelu, zawieźć psa, czasem do niego zaglądać, monitorować jego stan itp.... Jest hotelik 10km od Białegostoku, prowadzony przez weta, tuż obok lecznicy ([URL]http://www.trypucie.za.pl/[/URL])
  3. I co tam u małej słychać?
  4. To super, oby domki były naprawdę takie fajne :) Kiedy malce będą mogły się przeprowadzić?
  5. Cantadorra - sprawdziłam, Twoja wpłata dotarła :) Jeszcze raz bardzo ci dziękuję :)
  6. [QUOTE='J.D.[Asencja];18904428']jakie nerwy? żadne...jestem zmęczona...wet jest-nawet trzech...pies nie umiera...je,bawi się,skacze...nie trzeba pędzić na sygnale po niego...zorganizujcie dojazd pomoc ...nie naskakujcie na każdego...[/QUOTE] oo, to super, że się czuje lepiej - wcześniej płomyczek pisała, że stracił apetyt, nie chce jeść, piszczy ciągle i jest smutny... No to szukamy pomocy dalej
  7. Pies po wypadku przytłumiony i smutny to chyba jednak nie jest dobry objaw..... Ewidentnie coś go boli, może mieć jakieś krwawienia wewnętrzne albo coś połamane... Faktem jest, że powinien go obejrzeć dobry wet możliwie najszybciej. J.D. droga - nikt nie pisał, że pies nie musi jechać do weta, tylko czy musi akurat do Białegostoku (bo może jest jakiś bliżej) ;) Dajcie znać, jak coś się wyklaruje... Ja się ze swoich deklaracji: wsparcie finansowe, ogłoszenia itp. nie wycofam. [SIZE=1]Spreparowałam niedawno super ogłoszenie na gumtree z prośbą o DT, ale coś mi się kliknęło nie to co trzeba i wyparowało, szlag mnie prawie trafił, niemal godzina pracy na marne... :wallbash:[/SIZE]
  8. Dzięki Basieńko, jak tylko Gandalf będzie mógł rozpocząć szukanie domu to na pewno dam znać, to wielka chwila wszak będzie :lol: A myśleliśmy, że on nigdy adopcyjny nie będzie, hehe ;) :oops: ;)
  9. [quote name='Madzialenos']Ja to wgl się nie piszę i tak będę mieć ograniczony czas na schronisko ale niech tylko skończę szkołę :D[/QUOTE] To kończ jak najszybciej :lol:
  10. Dziewczyny, odpuśćcie płomyczkowi.. Biorąc pod uwagę miejsce, w którym mieszka i okoliczną mentalność, i tak zrobiła naprawdę dużo... Jak się teraz obrazi i zniechęci, to w przyszłości może nawet nie spojrzeć na potrzebującego zwierzaka... Nowa jest, zaczyna dopiero, i tak dobrze, że stara się pomóc i zainteresowała się psiakiem... Do płomyczka: Dziewczyno droga, proszę nie złość się :) Wiem, że robisz co możesz - nie mieszkasz sama, nie możesz przygarnąć pieska i boisz się, że jak go zabierzesz do weta (a piesek nie jest w krytycznym stanie i może wcale nie wymaga natychmiastowej pomocy) to zostaniesz w niego "wkopana" i zobowiązana do opieki nad nim, a przecież nie masz gdzie go zabrać... Zrobiłaś i tak bardzo dużo - zainteresowałaś się nim, szukałaś mu domu, zorganizowałaś fundusze na karmę i szczepienia... Super :) Jestem pewna, że gdybyś mogła zrobić więcej to byś zrobiła. Tylko zrozum, że my jesteśmy dokładnie takimi samymi ludźmi jak Ty, a na dodatek jesteśmy daleko od Ciebie i psiaka... Nie możesz zwalać na innych "obowiązku" ratowania pieska... Innym jest tak samo ciężko jak Tobie, albo i wieeele ciężej... :( Super, że działasz, pomożesz w transporcie do Sokółki :) Dzięki temu psiak będzie miał szansę na życie. Nie zniechęcaj się kochana i jesli jeszcze kiedyś stanie na Twojej drodze jakaś potrzebująca psina czy kociak, mam nadzieję, że zrobisz wszystko by jej pomóc, z naszą lub bez naszej pomocy ;)
  11. Gandalf, pies ulicy, całe życie mieszkający na dworze, panicznie bojący się ludzi i dotyku, przez prawie miesiąc hotelikowania głęboko zamkniety w sobie i dygoczący ze strachu na widok przychodzących ludzi, został psem kanapowym, który cieszy się jak wariat na widok każdego kto przychodzi i zamiast na dworze woli się rządzić w cieplutkim domku :lol::loveu: Ciągle sama nie wierzę w tę przemianę :) Z najnowszych wieści, to Gandalf jest strasznie zakochany w swojej opiekunce i jest o nią tak zazdrosny, że odgania wszystkie psy ;) Na szczęście jest to miłość odwzajemniona i maluch jest prawdziwym pupilkiem Małgosi :razz: Ale się chłopakowi poszczęściło :):):)
  12. [QUOTE='J.D.[Asencja];18902314']właśnie staramy się to zorganizować ....odezwę się pózniej.[/QUOTE] :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  13. Ekhem ekhem ;) W górę mała :)
  14. Hop mała! Po domek! :)
  15. :( :( :( I nic... Jakby się ktoś z [U]Warszawy[/U] mógł zaopiekować psiakiem, to mogłabym go za tydzień przywieźć....
  16. I jak tam maluszki? Wszystkie już mają zaklepane domki?? :)
  17. Leczenia to piesek na pewno potrzebuje (uraz głowy, ucho rozwalone, oczy coraz bardziej ropiejące, utrata apetytu), tylko nie wiadomo, jak pilnie... Nawet jeśli nic poważnego mu się nie stało, to lada chwila znowu coś go może potrącić - chyba następnego dnia po tym, jak płomyczek rozpoczęła wątek na dogo, pies wpadł pod samochód... Dobrze na przyszłość mu to chyba nie wróży. Tak czy siak, na pewno trzeba go stamtąd zabrać. Ja moge tylko pomóc finansowo, z ogłoszeniami i transportem do Wawy za ok. tydzień..
  18. [QUOTE='J.D.[Asencja];18900147']tzn.że co? byłby DT??????[/QUOTE] Nie nie! Tylko transport - gdyby się DT w Warszawie czy gdzieś po drodze znalazł..
  19. Pewnie za jakiś tydzień byłaby opcja transportu psiaka na trasie Białystok - Warszawa, jeszcze nie wiem czy autem czy pociągiem.
  20. robię co mogę, wątek rozsyłam, ale strasznie kiepsko u Was z tymi DT... :(:( Wszyscy napakowani zwierzakami pod sufit.. [SIZE="3"][B][COLOR=red]PILNIE DT POTRZEBNY!!! SĄ DEKLARACJE NA UTRZYMANIE PIESKA I WETA!!! TYLKO (aż...) KAWAŁKA PODŁOGI BRAK :(:(:(:(:([/COLOR][/B][/SIZE]
  21. Witajcie dziewczyny, jak się cieszę że jakieś pomysły i oferty pomocy się w międzyczasie znalazły :):):) Asencja :iloveyou::iloveyou::iloveyou: Ja też się dorzucę do weta itd., Asencja na pewno nie zostaniesz z problemem sama.
  22. [quote name='Randa']Płomyczek-jak zawieziesz psa na Wesołą w Białymstoku, podam ci swoje dane i powiesz, że zostanie zapłacone, zresztą mogę tam zadzwonić i uprzedzić, że będziesz, tylko nie czekaj dłużej[/QUOTE] I to chyba będzie najlepsze rozwiązanie... Dzięki Randa!!! :) Tylko jeszcze jakiś ciepły kącik by się dla malucha przydał :(
  23. [quote name='Cantadorra']Bo ja wyjeżdżam na kilka dni i nie będę miała dostępu do neta, może okazyjny i nie będę mogła nic zadziałać jeśli nie doszły. Ale wysłałam na pewno, mam potwierdzenie. :) Jak wrócę, to pomogę porozsyłać wątek Gandalfa :) Trzymajcie się.[/QUOTE] Dzięki kochana! :) Jak coś będę wiedziała to napiszę na wątku, jedź spokojnie ;) :lol: Miłego wyjazdu! :)
×
×
  • Create New...