Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Dom w Niemczech miał być dla szczeniora....
  2. Nie denerwuj się, dojedzie to napisze. Na pewno też ma dużo wrażeń :)
  3. Ten podany przez mnie dobiera krople Bacha indywidualnie.
  4. Poważnie rozważyłabym podanie mu czegoś.Może u niego wynikać to częściowo ze stresu- jesli nie wie skąd spodziewać się zagrożenia- może agresywnie reagować "na wszelki" wypadek. Nie wiadomo co przeżył i ci w nim głęboko siedzi. Na miau mamy Magdę,to forumowa ryska- jest behawiorysta,ale u nas dużo ludzi zamawia u niej krople Bacha. [EMAIL="biuro@czarnykot.pl"]biuro@czarnykot.pl[/EMAIL] lub temat dla zarejestrowanych na miau [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=123529&p=7967702&hilit=behawioryst%C4%85#p7967702"]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=123529&p=7967702&hilit=behawioryst%C4%85#p7967702[/URL] 23 i 24 będzie w Warszawie i w cenie konsultacji krople Bacha, a rozmowa trwa 2-3 godziny.
  5. Kajtun jest mądry, nauczy się. Odpowiednie ćwiczenia, trochę pracy, chłopak da radę. Poczuje się bezpiecznie, część złego schowa głęboko w zakamarki pamięci. Moja sucz szczekała nawet na szelest liści, na wszystko. Na smyczy szła na dwóch łapach, dusiła się. Zżerała wszystko z ziemi. A jak się jej pofolgowało gryzła, warczała- szef z niej wyłaził. Po trzech latach jest o wiele lepiej. A jakby Kajtunowi podawać Stresnal, Kalm aid ? Może jak się chłopak odstresuje - szybciej będzie widać rezultaty.
  6. Wet powinien zrobić morfologię z biochemią, żeby ocenić m.in. stan wątroby i nerek - twój piesek jest już starszy. Przy zatruciu trzeba podać m.in. antybiotyk. że konieczne być podawanie karmy weterynaryjnej, ale KONIECZNE jest wykonanie morfologii z biochemią. Po odrobaczeniu zwierzę może mieć luźne stolce, może wymiotować - jeśli jest np. zarobaczone mocno- żywymi robalami. Natomiast biegunka, wymioty, osłabienie, chwianie się na nogach- nie jest normalnym stanem po odrobaczeniu. Bety* poczytaj sobie [url]http://www.vetopedia.pl/article120-1-Zatrucie_u_psa.html[/url]
  7. Bez morfologii z biochemią i kroplówek też nie.
  8. Biegunka i wymioty po odrobaczeniu mogą wskazywać na zatrucie. Pies ma 16 lat, a często zatrucie osłabia funkcjonowanie nerek i wątroby. Biedny pies,a wet bez wyobraźni.
  9. Biały nie masz wyjścia. Kajtun w DS, Ares w Ds. Teraz twoja kolej.
  10. Nareszcie :evilbat::sweetCyb::laugh2_2::angel::bigcool::klacz::roflt:
  11. W tygodniu się dowiem czy aparatura sprawna i zaczynam łapać mocz. Mam nadzieję, że do jutra wieczora wystawię bazar. I ostatnio chłopak częściej śpi na łóżku.
  12. To ja dodam, bo temat nie był poruszany,ze dogo ma super opinię,DT też. Dowożą, dają wyprawki, karmę, refundują weta- żyć,a nie umierać. I jeszcze pytania w stylu " Ile można zarobić na adopcjach ?". Potem się dziwić, ze kogoś nie było stać na datek np. 50 zł i nie leczył footra, bo nie było go stać. Sa tacy co mają wypasiona furę, ale na weta ich nie stać.
  13. Wszystkich się nie uratuje,ale ratując życie trzeba myśleć, żeby nieodpowiedzialny,przyszły dom- nie wykończył footrzaka. Weryfikacja musi być ostra. Merlin nauczył się używać łapy,otwiera drzwi,wyciąga książki z półek, a właściwie wyrzuca, otwiera szuflady..... potrafi łapą otworzyć kratkę z transportera i wskoczyć do środka.
  14. yumanji jak mogłaś ukrywać go :diabloti: mydliłaś nam oczy, że masz "chłopczyka" 180 cm co się w róż nie wybije :evil_lol: i chciałaś słodkiego dzieciaka przed nami :mad: idealnego kandydata, :lol: - na szczęście został odkryty :evil_lol: obfocony i będą błyszcześć gwiazdki w mediach :evil_lol:
  15. Znam sporo przypadków,kilka przedstawionych przez weta - o zakupach psów z wadami, ze zrytą psychą,zagrzybionych, psów z metrykami ZK. Niestety ludzie ufają hodowcom,wierząc w ich dobre intencje.....apotem przychodzi rozczarowanie. Ileż to pseudo jest zarejestrowanych w ZK :shake:
  16. Dobre zdjęcia,dużo ogłoszeń i weryfikacja dzwoniących,czy piszących emaile. Niestety niektórzy debile małe kotki potrafią dać wężowi - bo taniej. Dopóki jest ciepło, czyli im szybciej znajdą dobre domy -tym lepiej
  17. My sobie na forum mówimy per ty :) Jakoś muszę ;) Optymalnie byłoby, gdyby footra nie chorowały. Niestety tak nie jest. Ja mam jakieś takie szczęście, że trafiają do mnie footra, którym coś dolega, schorowane, z problemami. Na zasadzie jak nie urok, to..... Za to są znane w lecznicy.... szczególnie Merlin. Jak się skończą osy ;) odetchnę. Czasem myślę, że kocie życie Merlina mogło być warte na początek tylko 50 zł lub aż 50 zł... Tyle mogło zdecydować o kocim życiu. Może dlatego mając świadomość tego nie wyadoptuję go gdzieś, gdzie parę stów może zadecydować o byciu czy nie byciu. I nie chodzi o potencjalny brak,ale o "oszczędzanie na zwierzakach".
  18. Zastanawiam się czy Merlin nie chciałby być wegetarianinem..... pomidorki,winogronka (należy mu je zetrzeć lub rozdrobnić), sok pomidorowy, lody, jogurt, ryż z ostrym sosem. Rybę można powąchać, kurczaka można powąchać, mięso można polizać - nie trzeba go jeść, a jak już to żuje się jak gumę i jak nie smakuje należy wypluć... Moje dziecię nie ma jeszcze lekcji,szkoła czeka na zgodę z wydziału edukacji. Książek na razie też nie ma....takie przedłużone wakacje ;) Pisma żadnego nie dostałam,oni mają czas i terminy gdzieś. Terminy sądlaszarych ludzi,jak się nie zmieszczą mają pecha.
  19. Taa i psy z przetrwałymi zębami mlecznymi,ale po co usuwać- same wypadną kiedyś. Ja po zaadoptowaniu kota,wydzwaniałam jak debil do lecznicy, bo kota jadł 24/24 po trochu, ale nie było stolca. Pojawił się po 4 dniach, ale mieliśmy w razie czego umówiony zabieg. Kot był tak głodny, że nie miał czym tej kupy zrobić. Stan zapalny uszu - jedynym objawem poza syfem w uszach,pozostałość po inwazji świerzba- było łzawienie oka. Kot dostawał krople i zastrzyki, steryd i antybiotyk, dojazd i wizyty w lecznicy co drugi dzień. Cud, że przy takiej niedowadze,szczepionki i inne cuda, w tak krótkim czasie - nie zabiły kota. Niektóre DT też nie powinny brać zwierząt. Ja mam przewlekłe chorego kota na DT ponad rok, nie znalazłam jeszcze osoby, która byłaby godna jego adopcji. Bo ja sobie żyły wypruwam i nie pozwolę, żeby jakiś DS go w wyniku zaniedbań wysłał za TM.
  20. Niewydolność nerek może pojawić w wyniku zatrucia czymś,może coś zjadł. Fatalne warunki też mogły się przyczynić. Dobrze,ze miały też badany mocz.
  21. No coś ty ;) Ja sobie marzę, że pojedzie do domku,kto wie..... może w poprzednim wcieleniu kochał wiatraki :)
  22. Ja zaglądam ;) I dodam swoje trzy grosze, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu :angryy: Czasami DT zapominają o tej zasadzie i na hurrrra,byle szybko próbują wyadoptować zwierza. Poniższy zwierz trafił do mnie z DT w wieku 8,5 lat, z niedowagą ok. 1,5-2 kg, po sajgonie - w ciągu 14 dni odrobaczenie, szczepienie na wirusówki, grzyba,pobranie krwi,narkoza i usunięcie kamienia plus sanacja. Dodam, że w tym czasie miał obustronny stan zapalny uszu i przewlekłe zapalenie pęcherza,plus grzyba i gronkowca. Kot został wyadoptowany jako zdrowy. DT dostał datek i to nie mały. Na szczęście trafił do mnie, bo pewnie już biegałby za TM. Czasem DT musi mieć intuicję i wyczuć co można, a co nie. Bo zdarza się, że lecznice robią zabiegi i inne na prośbę klienta. Np. łączona wścieklizna z wirusówkami- moja suka po wirusówkach dostaje wstrząsu, a po łączonych byłaby masakra :shake: W jego przypadku o mały włos nie sprawdziło się przysłowie "Co nagle,to po diable". Są nawroty, kot jest leczony. Chucham i dmucham. Jak się uda dociągnie 12 lat. Jesteśmy znowu na etapie karmienia, ostatnio karmiłam go ręcznie ponad rok. Datek ze strony domu nie jest złym pomysłem. Jeśli domku nie stać na datek np. 50-100 zł co w sytuacji jeśli zwierzak zachoruje... niektóre domy widząc, że coś się dzieje czekają, aż minie. Bo wet kosztuje. Czasem jak nie mija - footro wraca do DT - w stanie :-(
  23. mmd nie kochana, Ares czeka na najlepszy dom, że lepszego już nie można sobie wymarzyć :) Mam nadzieję,ze chłopaki sobie przypadną do gustu, bez podtekstów oczywiście ;)
×
×
  • Create New...