Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Dużo kciuków,niech psisko wreszcie ma swój dom,najwyższy czas.
  2. [quote name='zebrazebra']Kajtun wiele przeszedł, myślę cały czas o tym, jak on i jego nowa rodzina odnajdą się w tej sytuacji. Myślę, myślę mocno i ślę energię dobrą![/QUOTE] Czas nie leczy ran, ale pozwala zwierzaczkowi nabrać dystansu do sytuacji. Zaadoptowałam 8,5 letniego kota. 2,5 roku czekaliśmy, żeby nie uciekał z łóżka jak poparzony. Ponad rok karmiłam go ręcznie, nie wychodził przy obcych. Wyniesiony na balkon uciekał do domu, do dzisiaj boi się zamknięcia w pomieszczeniu. Był bardzo poważnie chory, ale się udało. Teraz ma tylko nawroty. 8 miesięczny szczeniak, którego przyniosłąm (sunia w typie papillona, brak socjalizacji , prawdopodobnie hodowla klatkowa) przez pierwsze trzy dni była w takim stanie stresu, że myślałam jak długo wytrzyma, czy nie zejdzie. Na widok mężczyzn sikała pod siebie. Po trzech latach jest prawie okay. Kajtun i jego DOM poradzą sobie
  3. Super :) Kciuki za aklimatyzację.... jemu pewnie też jest dziwnie. Ludzie też czasem długo o czymś marzą i gdy to się spełnia czują się dziwnie.
  4. Udało mi się zrobić Merlinowi zdjęcie komórką, ale fota nie jest w najlepszym stanie. Pod lewym okiem widać rdzawą plamę. Może uda mi się pożyczyć aparat i wtedy zrobię mu wyraźną fotkę oka i wyślę email do doktora Garncarza. [URL=http://wstaw.org/h/e06a7d891b4/][IMG]http://wstaw.org/m/2011/08/26/Zdj%C4%99cie0030_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://wstaw.org/h/291f82380d2/][IMG]http://wstaw.org/m/2011/08/26/Zdj%C4%99cie0027_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]
  5. Wczoraj załatwiłam kabel,foty na bazarek zrobię komórką, bo pożyczony aparat nie działa. Moczu nawet nie łapałam rano o 3 po prostu padłam. Czatowanie na mocz i zarywanie nocy w ostatnich tygodniach wypompowały mnie.
  6. Ja widziałam wczoraj biedaka w typie ONka wychudzony,głowa z nosem przy ziemi, biodra- dysplazja,albo po potrąceniu.... Biedne psy ;(
  7. Garncarz chyba będzie na Śląsku 26-27.11 taką informację znalazłam na ich stronie [URL]http://www.garncarz.pl/news/index.php[/URL] Zobaczę co mi odpisze.
  8. Żarełko dobre :lol: Jeszcze raz dzięki :loveu: Weta mam dobrego. Gdyby nie moja wetka Bazyl byłby za TM. Ludzki okulista- to okulista ludzki. Poradzę się specjalisty. Wolę skonsultować z dr Garncarzem,niejedno oko uratował. Mam nadzieję, że mi odpisze. Spróbuję jutro zrobić zdjęcie tego oka i mu wyśle. Do Warszawy na konsultację nie pojadę.
  9. Muszę Merlina oko skonsultować z Garncarzem,bo mi ludzki okulista powiedział, że antybiotyk nie nie wiem.....
  10. Byłam w lecznicy,zabrałam się z koleżanką. Merlin ma plamkę rudawą na tęczówce pod źrenicą w lewym oku. Musi natychmiast dostać antybiotyk,zaraz idę mu załatwić floksal. To może być zapalenie tęczówki. Natomiast Bazyl w związku z tym, że oprócz zapalenia pęcherza,ma też zapalenie dziąseł i jeszcze zmiany wokół pazurów ( miejscami ma ropę) - dostał Convenię, co prawda na krechę, ale dostał. Z tymi zmianami wokół pazurów już trafił do mnie, miał też m.in. zapalenie pęcherza . Będę go obserwować czy za 14 dni podać kolejną dawkę antybiotyku,czy nie. Covenię podaje się podskórnie. Ja i tak się cieszę, że Bazyl jest ze mną 2,5 roku. Więcej niż się spodziewałam. Mam nadzieję, że uda się opanować oko Merlina.
  11. Merlin pod tym względem jest dziwny :cool3: Saszetkami RC Urinary i renal karmiłam go jak dziecko,z ręki i mówiłam"Merlinek am,za mamusię,am za Bazyla,am itd." To co zjadł,zjadł i więcej mu nie kupiłam. Animondą też go karmiłam z ręki. Wiecie ja mu kupuję Kitty w Biedronce,dolewam wody, wstrząsam i on wypija ten sos, np.rano i wieczorem. Czasem wypije więcej,czasem mniej. Sosu z whiskasa się nie tknie. Mokre to na 100% je Miamora i Shebę i najlepiej frykas z indyka- tam jest taki sosik biały- ale mu nie rozwadniam, bo nie zje. Mokre musi dostawać codziennie, żeby się wypłukał. Muszę spytać wetki o rubenal, bo poprawia funkcjonowanie nerek. A w ogóle to kolega o 3 w nocy zrobił siku (kuweta jeszcze na przedpokoju),a potem wył mi pod drzwiami, żeby go wpuścić. Boi się spać bez człowieka, drapie drzwi i wyje. Pomijam, że miauczy np.do much, ciem i innych. Nie wiem co on sobie myśli,że jak miauczy na służbę,żeby mu dała jeść i służba to robi,to pomiauczy na muchę i ona przyjdzie :diabloti: Dzisiaj kuwetę wstawię do ubikacji i perfidnie zamknę drzwi. Żarło schowam i będę polować na mocz. I chyba jest mały plus,bo mu się oczy zrobiły mniej żółte, może wątroba pracuje lepiej. Były momenty,ze Merlin miał oczy pomarańczowe :roll: Monika ja jestem na etapie rozgryzania aparatu.mam pożyczony,wkładam naładowane akumulatorki i pojawia się komunikat low battery. Nie wiem może mam złe akumulatorki. mam aparat w komórce,ale nie mam w zestawie kabla USB,muszę pokombinować jakoś,może coś wymyślę jak te foty zgrać.
  12. Ja miałam sms w sprawie kota,po odpisaniu pani oddzwoniła. Miałami odpisać na email, nie odpisała. Dziewczyna miała problemy z kontaktem w sprawie wizyty PA,do której nie doszło. On za bardzo modził, GG,Skype....
  13. Właśnie , za dom na cale życie Kciuki
  14. Dzisiaj zapłaciłam listonoszce 3,75 zł za zwrotna przesyłkę,której nie odebrała Ulvhedinn przesyłka awizowana dwa razy 3 i 9 sierpnia,zwrócona z powodu Nie odebrano w terminie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/210554-Do-zamkni%C4%99cia-antyki-papeteria-obro%C5%BCa-%C5%9Bpiw%C3%B3r-mata-edukacyjna-do-7.07-do-20.00/page5[/url]
  15. Nareszcie konkrety, a ja się nie mogę doczekać zmiany tytułu Jak Kajtun został warszawiakiem ;) Niektórych ciągnie do stolicy ;) Mój były tymczas mieszka tam już dwa lata :)
  16. Dziwne to jakieś, bo odpisywanie na email to nie są koszty, ewentualnie telefon. Skype - tu można konto założyć w każdej chwili.... Na GG pisze, a przez maila nie może :cool3: Może zapytaj pana jakie warunki oferuje psu i wtedy mu się odpisze. Jeśli kojec, łańcuch, albo psa jako mięso armatnie - to nie zaproponujemy mu żadnego psa. Bo chciałam mu zaproponować tego [url]http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=90/02/11[/url] lub [url]http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=101/03/10[/url] albo [url]http://www.schroniskowmiedarach.cba.pl/index.php?strona=psydoadopcji&dzial=psy&id_numer=01/01/11[/url]
  17. Trochę mi komp szwankuje,nie chciał rano odpalić :cool3: Ja mu kupowałam saszetki RC renal i urinary, ale nie za bardzo mu smakowały,jadł jakby chciał,a nie mógł. Musiałam go karmić.Zjadł i mu więcej nie kupiłam. Saszetka kosztuje 4 zł, to ja mu za 2,50 zł kupię Shebę frykas z indykiem, którą uwielbia i wiem, że zje.
  18. Merlin je Royal Canin renal,calm i urinary -wymieszane. Z mokrego zjada Shebę frykas z indyka,a z saszetek wypija tylko sos, ale np.whiskasa nie wypił. Mięso surowe,bardzo rzadko. Czasem zje makaron z sosem pomidorowym,sos pomidorowy,sok pomidorowy i pomidory. Pije jogurty. Zobaczymy jak mu wyjdzie mocz,morfologia z biochemią i USG. Na razie je,nawet mi się wydaje,że je dużo.
  19. Moja droga na gazety nasikał ostentacyjnie przy mnie, na przedpokoju do kuwety też przy mnie sikał. U niego problem polega na tym,że najpierw je, a potem leje ;) A ja łapię mocz na czczo po ok.10 godzinach bez jedzenia. I on musi najpierw nasikać, a potem zjeść. Muszę się z bazarkiem pośpieszyć, bo we wrześniu powinnam zapłacić prąd, na razie to jest w sferze marzeń, a jak nie zapłacę to nie będą mieć litości. A Merlin litości nie ma i jak michy są puste miauczy,robi demolki misek w poszukiwaniu żarła. I zaczął miauczeć jak mu się coś daje np.jedzenie,piórko - pogania, żeby mu to szybciej dać.
  20. Ostatnio przeniosłam kuwetę z ubikacji na przedpokój, żeby mi było łatwiej łapać mocz, a w miejsce kuwety dałam gazety,żeby tam nie wchodził. Zasikał wszystkie gazety. Problem polega na tym, że on się musi wysikać nim zje. A jak się nie wysika- nie złapię moczu.
  21. Merlinuś siedzi w domu przy ładnej pogodzie i chronią go moskitiery. Dzisiaj podleciała do niego mucha, zmrużył oczy i zapadł w bezruch. Możejednak kojarzy, że dzieje się z nim coś niedobrego po bliskim spotkaniu z owadem. Za to Bazyl, który jest na antybiotyku - zarazjak to będzie tylko możliwe będzie miał częściową sanację jamy ustnej. Niestety koci staruszek ma problemy zdrowotne od samego początku jak trafił do mnie z DT, zaleczę są nawroty. W 2009 poważnie rozważałam eutanazję. DT wydał do adopcji przewlekle chorego kota jako zdrowego. Na szczęście w miarę szybko udało się rozpocząć leczenie, chociaż nie ukrywam,że gdyby trafił do innego domu- nie byłoby go. Karmiłam go ponad rok ręcznie i znowu się zaczyna. Ja adoptując kota miałam info, że jest zdrowy,ale leczyłam. Natomiast spotykałam się z sytuacjami "Ile będzie kosztowało leczenia,a ile uśpienie". Nie chciałabym, żeby Merlinuś trafił do domu,który za jakiś czas stwierdzi, że nie opłaca się leczyć itp. Tym bardziej, że kot jest zagrożony PNN. To będzie trudna adopcja.
  22. Opadła niepewność związana z przyszłością i brakiem domu, to nie musi się denerwować ;) i jest spokojniejsza o swoją przyszłość :)
  23. To podaj mu mojego maila [email]dorobella@op.pl[/email]
  24. To był prezent urodzinowy dla Ewci :) od Góry :)
×
×
  • Create New...