Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Filodendron podejrzewam, że to prokuratura postanowiła tak - czyli umieścić psy w schronisku do czasu zakończenia postępowania. Z tego co pamiętam dziecko było w szpitalu. W sytuacji, gdy pies ugryzie, a nie był szczepiony, a należy np. do starszej osoby, która sobie z nim nie radzi - praktykuje się zabranie psa. Ale nie powiem ci na podstawie jakich przepisów. Podejrzewam, że prokuratura musiała wydać stosowny dokument w sprawie umieszczenia psów w schronisku z uzasadnieniem. Jeżeli pies jest szczepiony to właściciel chodzi z nim na obserwację do weta, albo wet przyjeżdża na miejsce (pogryzienie dziewczynki w Jamielniku). Grey jeżeli pani pogryziona chce może wystąpić z powództwa cywilnego. Balbina12 ja bym nie chciała idąc z dzieckiem czy psem po chodniku, żeby mi kt6oś przede mną wymachiwał reklamówką. Weź pod uwagę , że przekładając reklamówkę z ręki do ręki - NIE ROBISZ WYMACHÓW, że jej dno znajduje się przed osobą idącą obok. Każdy się przestraszy. Policja spiern..... sprawę... policjant się pomylił i we wniosku do SG napisał, że byłam karana. Zresztą policja jest niestety niedouczona w kwestii art.78 kW (może nie wszyscy, ale jednak). Pójdę na sprawę. balbina12 jeżeli pies ugryzie bo został drażniony, albo płoszony- jest to wina osoby, która doprowadziła do tego, że stał się niebezpieczny.
  2. Muszę się podeprzeć paragrafami. Mam napisać pismo czy powiedzieć...
  3. Teraz kwestia rozłożenia grzywny na raty i.... oczekiwania na ewentualne wezwanie do sądu cywilnego- kwestia czy kobieta złoży pozew czy nie. Policjant jej tłumaczył, ze zwrot kosztów leczenia - to zwrot środków koniecznych przy leczeniu pogryzienia... nie sądzę, żeby zrobiło to na niej wrażenie. Zobaczymy.
  4. [quote name='ninoi'] Dorosłych też powinno się edukować.[/quote] Szczególnie policję w odniesieniu do art. 78 KW... bo ma policja problem z interpretacją.
  5. ninoi byłam ugryziona przez psa, który nie był szczepiony na wściekliznę, na moją prośbę, żeby poszli z psem na obserwację do weta usłyszałam, że pies wścieklizny nie ma, a mój syn mógł za nim nie chodzić (mój syn miał wtedy ok. roku, a pies był moich teściów, u nich w mieszkaniu). Nie usłyszałam nawet przepraszam. Zasłoniłam go ręką , bo pewnie użarłby syna w twarz. W szpitalu dostałam szczepionkę, a smarowałam ranę maścią z antybiotykiem, zastrzyków na wściekliznę nie brałam. Podstawowy błąd jaki popełniłam :( założyłam temat na miau. Dogo wtedy niechodziło. Nikt mi nie powiedział, ze istnieje taki artykuł 78 KW. Zmieniłoby to postać rzeczy, niestety napadli na mnie słownie, że jestem winna i mam pani wynagrodzić ugryzienie. Potem, że mam jej nie dawać kasy. Policjant jak pokazałam mu komentarz do art. 78 KW skomentował to, że co autor rto inny komentarz. Akurat w tym wypadku nie , ale policja niestety doyczyła sie zbyt późno. Ja dostanę grzywnę 200 zł. Jeżeli kobieta wystąpi do cywilnego, tam będzie rozpatrywana sprawa jakby od nowa. Myślę, że gdyby w ciągu kilku dni po ugryzieniu ktoś mi powiedział, ze taki artykuł jest złożyłabym doniesienie na policję o wykroczeniu z art. 78 KW. Mam nadzieję, ze los pani pogryzionej to wynagrodzi, łącznie z szaantażem, oszczerstwami, wyłudzaniem.
  6. Byłam na policji. Do grodzkiego poszedł też protokół przesłuchania świadków.... zobaczymy.... Dałam policji przeczytać komentarz do 78 kw Posiedzenie bez udziału stron, grzywna 200 zł. Jeżeli się nie zgodzę będzie rozprawa. Jeżeli ona się odwoła będzie rozprawa. Resztę pokaże czas.
  7. Tak samo jak ja dałam kopię pierwszej obserwacji pani pogryzionej, a ona mi wcześniej nie chciała dać faktury na xero bo chciała kasę z góry i powiedziała, że.... "Nie ma pieniążków, nie ma faktury". Moje posiedzenie ma trwać 10 minut. Chyba, że się nie zgadzam to będzie rozprawa. Idę zrobić awanturę na policję, bo w piśmie do sądu napisali, że byłam m.in. karana, że jestem właścicielem psa, jestem bezrobotna i inne nieścisłości. Policja z brakiem elementarnej wiedzy dot. kodeksu wykroczeń zawaliła sprawę, jak już olali wyłudzenia i szantaż, mogli wziąć pod uwagę art. 78 KW. A tak wychodzi na to, że policja w urzędowych dokumentach poświadcza nieprawdę.
  8. Dzisiaj spotkałam panią pogryzioną....na spacerze z "yorkiem" jej syna.... i wiecie co mnie wqr....... ona chodzi z tym psem bez smyczy, czyli zgodnie z przepisami w gminie łamie prawo- pies ma być na smyczy. Powinnam iść na policję i zgłosić, że chodzi z psem bez smyczy. Odnośnie ostatniej obserwacji. U weta odbywa się ona na wniosek osoby, u której pies przebywa. Wet nie ma obowiązku dać dać kopii pogryzionemu, czy informować go. Obowiązek osoby posiadającej psa jest dostarczenie kopii ostatniej obserwacji do sanepidu. Dostarczenie jej pogryzionemu to dobra wola, bo ustawodawca nie nakłada takiego obowiązku.
  9. Jeżeli lekarz, u którego była kobieta zawiadomił sanepid (a powinien , bo ma taki obowiązek) musisz wysłać kopię ostatniej obserwacji (jest najważniejsza) do sanepidu.Teoretycznie- kobieta, którą ugryzł pies - lekarz powinien poinformować, że sprawa została skierowana do sanepidu. Ja do sanepidu dzwoniłam czy zgłosił lekarz, a potem dowiadywałam się w jakiej formie odesłać do sanepidu. Jeżeli chodzi o ugodę to pomyślałabym o sporządzeniu jej w obecności prawnika, notariusza.
  10. kamixx - jeżeli kobieta po pogryzieniu była u lekarza- lekarz ma obowiązek wystawić obdukcję do sanepidu, a wy macie obowiązek zgłosić się z psem do weta na obserwację, na 0 dzień, 5, 10, 15 po pogryzieniu. Z reguły psy bezpańskie zawożone są i pozostawiane u weta na obserwacji, albo te, które nie miały szczepienia na wściekliznę. Obserwacje weterynaryjne mogą być płatne. Dodatkowo- kasa. Dostała 110 zł- czy było potwierdzenie, pokwitowanie, przedstawienie faktur. Wierz mi, że kobieta , którą ugryzł Rex jest nadal święcieprzekonana, że gdyby nie obserwacja wet i stwierdzenie, że pies nie ma wścieklizny... mógłby ją mieć. Teraz kwestia zgłoszenia sytuacji na policję. Trudno stwierdzić co dalej. Pies, kastracja okay. Hormony mu sie uspokoją. Bezwzględnie kaganiec. W czasie odwiedzin gości pies na smyczy i w kantarze, albo w zamknięciu. Ludzie często wychowują jamnikowate na dominatorów, bo piesek malutki i mu wszystko wolno. W stadzie o tym czy atakować podejmuje decyzje szef. Zobacz zatem jak u waszego psa z posłuszeństwem. Na naukę czy ponowne ustalenie hierarchii nie jest za późno, po każdym polowaniu liczba osobników może ulec zmianie. Ponieważ ma przyjść na świat dzidziuś musicie obserwować i przewidywać reakcje psa. Jeżeli zauważyłaś, że nie gryzie wszystkich musisz nauczyć się go czytać....na pewno pokazuje ruchami ciała , ze capnie, zmianami w zachowaniu. Kaganiec polecam najlepiej skórzany, metalowym mógłby kogoś uderzyć. Grey nie wiem skąd czerpiesz swoją wiedzę, ale wyobraź sobie, że nie każdy przygarnięty pies musi gryźć. Powinieneś więcej czytać za nim wprowadzasz ludzi w błąd. Wczoraj miałam problem wejść na dogo.
  11. Dzięki Aniu :) Wszystkie sprawy, które wygrałam- wygrałam uczciwie. Jeżeli uznam , że sąd ma problem natury psychicznej ...odwołam się. Wg prawa płoszenie psa mogło mieć charakter czynu nieumyślnego (art. 78 KW). Ale wymachiwanie przedmiotami przed brzuchem czyjejś osoby może być różnie potraktowane przez sąd, nie wiem czy umyślnie czy nie.... Jeśli facet pod wpływem alkoholu kierując pojazdem zabija człowieka to może być to potraktowane jako nieumyślne spowodowanie śmierci. Iwona77 dla twojej informacji nie ma ustawowego obowiązku posiadania męża.
  12. Na miau ją polecają jako dobrą, tanią karmę- w sensie lepszy Orlando niż karmy mające 12 % Mój pies Acany jeść nie chciał
  13. O ile mnie pamięć nie myli :razz: to było w Pekinie na jakimś przyjęciu.
  14. Psi HIV zarażający człowieka, który nie jest szczepiony. Na ludzkiego nie ma , na psi już jest.
  15. Dla żartu powiedz paniusi z tipsami, że pies ma psi AIDS ciekawe jaki będzie efekt :evil_lol: A jak nie skutkuje powiedz, że zadzwonisz na policję. Jeżeli w prawie cywilnym pies jest traktowany jak rzecz to sobie nie życzysz i już. Psi HIV zaraźliwy, nowo odkryty.
  16. Znajomym podano na talerzu mięso z dodatkami, po fakcie dowiedzieli się, ze to był pies.....rasę przemilczę. Mój znajomy na widok owej rasy... ma do dziś torsje.
  17. RPG tak nie po chrześcijańsku.... żeby los im odpłacił, im szybciej - tym lepiej.
  18. Przykro, że w okolicy masz tyle prymitywów :( ale ja w blokach mam tak samo. Nasłuchałam się o psach mordercach, o braku odpowiedzialności itp.,m.in. od ludzi, którzy psa nie potrafią wychować ,a mowa o dzieciach.
  19. Najważniejsze, żeby był sprawiedliwy.
  20. Zwróćcie uwagę na aspekt samej reklamówki, idziecie sobie spokojnie ulicą, a tu nagle osoba mijająca was szast-prast reklamówką czy torbą wam przed brzuch i zawał murowany. Są zasady obowiązujące, niepisane (przynajmniej ja nie wiem pod co to podciągnąć). Czyli jak mnie ktoś przestraszy i go walnę w odruchu bezwarunkowym to mnie poda o odszkodowanie bo mu się należy. Tak samo patrząc na to z logicznego punktu widzenia- jeżeli ktoś mi wymachuje reklamówką przed oczami czy brzuchem - to robi to celowo. A jeżeli się wypiera czynności świadomych- tzn., że nie kontroluje swoich zachowań i powinien się leczyć w zakładzie zamkniętym, bo swoim zachowaniem może doprowadzić do zagrożenia życia. Edit: jest ślisko, ktoś się wystraszy leci do tyłu, poślizg,upada, uderza podstawą czaszki w chodnik i lekarz podpisuje akt zgonu. I mamy nieumyślne zabójstwo. Ona nie chciała zabić tylko zamachnąć się reklamówką.
  21. Za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna. Nigdy w sądzie nie kłamałam i nie mam zamiaru, jeżeli wyrok był po mojej myśli -to zgodnie z literą prawa. Ja gram fair, wygrywam uczciwie. I możecie wierzyć , że w sądzie czasem pierwsze skrzypce grają emocje, w emocjach ludzie gadają różne rzeczy. Jeżeli pani będzie zaprzeczać oczywistym faktom zostanie zaprzysiężona i postawiony jej zarzut składania fałszywych zeznań. Sam fakt jak zaczepiała ludzi mówiąc im, że prowadzę schronisko dla bezdomnych psów - już pokazuje co to za typ człowieka. Życzcie mi obiektywnego sędziego/sędziny.
  22. Grey jestem po kilkunastu rozprawach, wiem do sąd potrafi się posunąć sąd. Karmi z tego co wiem to grzywna czy inne ukaranie ma być nauczką na przyszłość. I jeżeli pani pogryziona wyskoczy z tekstem, że pies ją użarł z agresji, albo inne kłamstwo nie mające potwierdzenia w faktach... nie zawaham się.... A jak pójdzie z dzieckiem i majtnie reklamówką, żeby odgonić psa np. bezdomnego- bo będzie miała w siatce kiełbasę i pies użre w twarz dziecko ....to czyja będzie wina...psa, że się pojawił, ludzi, którzy go wywalili czy policji, że nie zrobiła odpowiednich szkoleń jak pani była dzieckiem, a może gminy, że nie złapała go w odpowiednim czasie. Sąd ma prawo poznać okoliczności towarzyszące pogryzieniu. Jest różnica czy pies się rzucił, napadł znienacka, uciekła, był na smyczy, luzem etc. Od sądu oczekuję obiektywizmu (bez wstawek typu pani jest uparta). Sąd również powinien przestrzegać przepisów.
  23. Zobaczę na moim przykładzie cze art. 78 KW to martwy przepis. I jakie podejście ma sąd.
  24. W sądzie stwierdzę fakt taki oto, że dla osoby patrzącej na całość z boku tak wyglądało, że w wyniku gwałtownego, zamaszystego ruchu reklamówką, szeleszczącą w kolorze pomarańczowym, która dodatkowo znalazła się nad głową psa, a przed osobą go prowadzącą- miało to na celu wywarcie presji na psa, żeby się przestraszył, to że efekt był odwrotny dorosła osoba, odpowiedzialna osoba musi być w stanie przewidzieć. Nawet policja uczy dzieci nie próbuj uderzyć psa. Pies odebrał to jako próbę uderzenia, zareagowałby nawet w kagańcu, gdyby miał metalowy pani miałaby również krwiaka. I powiem , że Rex jest mały, a co będzie jak w taki sam sposób postąpi z dużym psem, albo średnim. Idąc ulicą obowiązują nas pewne zasady kultury pieszych czyli nie podstawiamy nóg, pilnujemy dzieci, żeby nie weszły komuś pod nogi- bo ktoś sobie może zrobić krzywdę, omijamy osobę idącą z na przeciwka, a nie zderzamy się z nią czołowo, nie rzucamy petard pod nogi, przedmiotów. To są fakty powszechnie znane. Nie mogąc ocenić motywów postępowania pani, ocenię skutek- jako fakt powstały w wyniku określonego działania. I poważnie piszę to, że gdyby szła za rękę z małym dzieckiem, a to byłby średni pies, w metalowym kagańcu- mogłoby mieć to tragiczne w skutkach konsekwencje, pies mógłby uderzyć dziecko w twarz. Tak samo po akcjach z rotkami byłam niejednokrotnie świadkiem jak powiedzmy starsze panie machały torbami na widok mojej dobermanki, krzyczą, że taka bestii zagryzła kogoś tam.... dorosłe, nieodpowiedzialne matki, babcie, żony. A tłumaczenie im, że ich zachowanie może zostać odczytane jako napad nie przynosiło żadnego rezultatu, rasa również. Rex jest w DS.
  25. Będę bronić czci Rex'a choćby w Strasburgu, a to co robi ta pani jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
×
×
  • Create New...