dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Tak i oprócz tego jak nie dać się wykorzystać, tutaj rzeczywiście prawnicy mogą mieć pole do popisu w kwestii interpretacji faktów. Coś w stylu "Jak zabezpieczyć się przed wyłudzeniem". Na razie nurtuje mnie to- co Szamanko napisałaś odnośnie kodeksu wykroczeń, szkoda do 250, to jest ciekawe , jak to wycenić.
-
Wieczorem postaram się coś sensownego spłodzić, ale najpierw postudiuję paragrafy. Ja myślę, że państwo mogą nie mieć dostępu do kompa, dlatego nie mogli odpisać. Natomiast po 24 będę wiedziała więcej. Dużo osób we wrześniu organizuje sobie wypoczynek.
-
Trudni powiedzieć czy to pech :roll: Może faktycznie założenie takiego tematu pozwoli w przyszłości uniknąć problemów innym ludziom. A wierzcie mi ludzie są pokręceni do tego stopnia, że kiedyś na ulicy kobieta zaczęła okładać reklamówka mnie i moją dobermankę, bo wyszła z założenia , że najlepszą metodą obrony jest atak. Zagroziłam, że podam ja do sądu o napaść. Psa miałam od szczeniaka i reagował na komendy, ale będąc na miejscu mojej niuni rozpłatałabym jej gardło. Wykonywanie gwałtownych ruchów przy psie po przejściach- to forma znęcania się nad nim. Tu nie ma tłumaczenia , że ktoś może nie wiedzieć, że pies na zamach np. ręką zareaguje. Nie chce nic mówić, ale w dobie kryzysu sytuacje typu drażnienia i prowokowania psa- po to, żeby dostać odszkodowanie mogą być nową metodą wzbogacania się. Na drodze istnieje zasada ograniczonego zachowania.
-
Bico mandat musi zostać zapłacony, tak zeznałam na policji. Pies nie miał kagańca, to niezaprzeczalny fakt. Inna inkszość to zamach wykonany reklamówką, który pies odebrał jako próba uderzenia i zareagował. Tu niestety jest luka w prawie. Czarna dziura. Bez prawomocnego wyroku sądu nie mogę tej pani dać już ani złotówki więcej. A do zwrotu kosztów za leki powołam biegłego sądowego, który oceni czy były konieczne w procesie leczenia. Ugody nie wchodzą w grę, chyba nikt nie lubi jak się go okłamuje. Mi wystarczyło w jakim świetle przedstawiła mnie w sanepidzie. Byłam miła, uczciwa.... nie było warto. Miła już nie będę. A wiecie, że gdybym była ubezpieczona...nie dostałaby od ubezpieczyciela ani złotówki...za krwiaka.
-
Najpierw Sąd Grodzki, a potem reszta. Myślę, że będzie dobrze.
-
Rex w DS :lol: Też bym chciała do SPA :evil_lol: A czy od takiego odszkodowania, jak poszkodowany dostanie płaci podatek :cool3: bo to darowizna :roll:
-
Mam nadzieję. Na pewno nie raz mijała Rexa jak leżał obok krzaków na trawie, gdy szła po fajki do kiosku, albo do warzywniaka. Takich niestety było więcej, co go mijali i "nie widzieli", bo widzieć nie chcieli. Dodam jeszcze, ze jak go mijała to przełożyła reklamówkę z reki prawej (a po jej prawej ręce był Rex) do lewej - wykonując zamaszysty ruch i pies, pomimo, że na krótkiej smyczy wystraszył się i zareagował jak zareagował. Mam pokwitowania, ze dałam jej pieniądze.
-
Szamanka w sumie to moje osiedle jak zadupie:evil_lol: a jednak nie zna się wszystkich ludzi. Kobieta, której nie znałam :razz: wyjechała mi na klatce schodowej, że chce stówę do apteki :crazyeye: dałam jej dwadzieścia zł i bałam się, ze jej więcej nie zobaczę. Jak mi powiedział, że jej syn mi na karteczce przyniesie ile zapłaciła....zamarłam i zażądałam faktur. Jak poszłam im zanieść pieniądze, naprawdę wydawali się miłymi ludźmi rozumiejącymi trudne niejednokrotnie sytuacje porzucanych psów. Tłumaczyłam im, że prawo wymaga, żebym poszła do weterynarza na obserwacje i że następnego dnia idę. Dwa dni później zadzwoniła do mnie, ze sanepid mi każe iść do weta.... a ja przecież byłam, a zresztą podawałam pani pogryzionej nr i miał sanepid do mnie dzwonić. Nie wdając się w szczegóły zadzwoniłam do sanepidu i zwątpiłam. Pani pogryziona nie powiedziała, że byłam z psem u weta, ale za to przedstawiła mnie w takim świetle, że panie z sanepidu zastanawiały się czy nie wszcząć postępowania z urzędu, gdybym odmówiła pójścia. I miała pani pogryziona im oddzwonić. Dlatego umowa nie wchodzi w grę. Ponieważ pani pogryziona może mi przynosić faktury latami, nie wyłączając pobytów w SPA.
-
K.r.i.o.p. opanowałam k.p.c. , k.c. i resztę będę musiała. Możliwe. Pozdrawiamy w razie czego :)
-
[*] Trevorku już nic Cię nie boli, już bezpieczny biegasz po zielonych pastwiskach....
-
Rozprawa w Grodzkim się odbędzie w październiku. Kwestia mandatu została poruszona na przesłuchaniu przez policję. Pani pogryziona miała mi dostarczyć pismo od lekarza, ze w/w leki są niezbędne w procesie leczenia - odmówiła. Po fakturę do apteki może iść każdy. Może mieć postawę roszczeniowa i żądania finansowe, może mnie straszyć policją i sądem. Nie mam zamiaru podpisywać z nią ugody w obecności prawnika, bo jej zwyczajnie nie ufam. Jeżeli chce uzyskać pieniądze musi mnie pozwać. W tym przypadku popełniłam błąd dając jej pieniądze. Odszkodowanie odszkodowaniem , ale są jeszcze zasady współżycia społecznego. Pani 6 sierpnia chciała 140 zł odszkodowania, minął miesiąc i prawie 3 tygodnie i już 1000 zł. Za miesiąc będzie więcej.
-
Mam jej ewentualnie list napisać, ze ewentualne odszkodowanie nastąpi na podstawie wyroku sądu, ale przecież jej już mówiłam, że jak chce kasę to musi iść do sądu. do Grodzkiego pójdę w tym tygodniu.
-
Próba wyłudzenia, zgodnie z tym co mi prawnik powiedział wcześniej od zasądzania odszkodowania jest sąd. Może ona myśli, że się wystraszę :razz: "Na skutek tego pogryzienia odniosłam liczne ubytki na zdrowiu". "Obrażenia objęły uszkodzenie tkanki skórno-mięśniowej prawej łydki. W tym miejscu pozostały ślady pogryzienia przez psa "Rex" i zgrubienia tkanki. " I foteczki dla przypomnienia :) [url=http://img19.imageshack.us/i/s4030609.jpg/][img]http://img19.imageshack.us/img19/660/s4030609.th.jpg[/img][/url] [url=http://img30.imageshack.us/i/s4030608.jpg/][img]http://img30.imageshack.us/img30/9131/s4030608.th.jpg[/img][/url]
-
[B]Lioton [/B]żel wskazania (data 16.09) Żel o miejscowym działaniu przeciwzakrzepowym, przeciwobrzękowym i przeciwzapalnym. Główną substancją działająca preparatu jest heparyna. Preparat znajduje zastosowanie w chorobach żył powierzchniowych takich jak zapalenie żył, zakrzepowe zapalenie żył, żylakach kończyn dolnych, krwiakach podskórnych,stłuczeniach, obrzękach oraz w zapobieganiu i leczeniu przerosłych blizn i bliznowców. [B]Natrax [/B]Bóle słabe do umiarkowanych różnego pochodzenia, np. ból głowy, bóle zębów, mięśni, kości i stawów, bolesne miesiączkowanie. Gorączka różnego pochodzenia, łagodzenie objawów przeziębienia i grypy. [B]Bioprazol [/B]Choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy, zakażenia Helicobacter pylori, refluks żołądkowo-przełykowy, zespół Zollinegera-Ellisona. Długo ją boli ten siniak, i tyle żeli na taki siniak :shake: i nie pomógł Rival żel ( Preparat stosowany jest głównie w leczeniu zapaleń skóry i ran, substancja aktywna preparatu działa na powierzchni skóry, a także przenika głębiej, działając odkażająco i zapobiegając wnikaniu czynników zakaźnych w głąb rany. W rezultacie ustępuje zaczerwienienie i opuchnięcie, znika uczucie gorąca i bólu, zmniejsza się stan zapalny, rana szybciej się goi. Preparat nie działa drażniąco na skórę i błony śluzowe. ) i Lipohep :shake: ( Lek stosuje się w miejscowym leczeniu powierzchownych, ograniczonych obrzęków i krwiaków, powstałych w przebiegu: zakrzepicy powierzchownych naczyń żylnych, żylaków kończyn dolnych, tępych urazów tkanek miękkich.) Minął miesiąc i dwa tygodnie, a tu nie koniec leczenia :angryy:
-
No co ty nie mogę jej nic dać, taka jest opinia prawnika. Może iść do sądu, to się powoła biegłych. Widzisz ma pani tupet. Na razie muszę zapytać prawnika czy powinnam zjawić się w sądzie.
-
Nie wiem czy to zobaczycie, ale na fakturze kwota do zapłaty to 46.22 zł , a pani poszkodowana do zapłaty wklepała kwotę 61.45 zł (jest ta kwota widoczna w rubryce). Czyli w aptece zapłaciła 46.22 zł, a chce 61.45 zł. [URL=http://img59.imageshack.us/i/s4035364.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9959/s4035364.th.jpg[/IMG][/URL] Leki wklepałam w google :shake: Lioton żel 100g, Natrax 200 mg 10 tab., Bioprazol 0,02 g 28 kapsułek. Następne będzie 2 tygodnie w SPA :angryy:
-
Rozprawa w Sądzie Grodzkim 22.10.09 o 9.00. Zapytam prawnika czy mam iść, bo nie wiem z kim zostawię dziecko, bo na 9.40 przychodzi nauczycielka, a nawet z samochodem pewnie bym nie zdążyła. No i news. Pani poszkodowana żąda 1000 zł odszkodowania i 135 zł za dwie faktury i ma zamiar leczyć się dalej. Termin 14 dni. Sorry, że nie ostre, ale nie wiem jak zrobić , żeby była ostrość. Prawnik mi powiedział, ze bez wyroku sądu mam jej nie dawać kasy. [URL=http://img121.imageshack.us/i/s4035362.jpg/][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/5236/s4035362.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie wiem, ale ja bym napisała do Viris , może jako mod wie kto. Na dole strony masz modów: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/9869.html"][COLOR=#00bb00][B]Maupa4[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/3295.html"][COLOR=#00bb00][B]Szamanka[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/10343.html"][COLOR=#00bb00][B]Pianka[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/18741.html"][COLOR=#00bb00][B]jefta[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/78.html"][COLOR=#00bb00][B]zaba14[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/6221.html"][COLOR=#cc2200][B]misiaczek[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/2477.html"][COLOR=#00bb00][B]Saint[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/13012.html"][COLOR=#00bb00][B]Anashar[/B][/COLOR][/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/5959.html"][COLOR=#cc2200][B]dog_master[/B][/COLOR][/URL]
-
[URL="http://img2.imageshack.us/i/62197630.gif/"][/URL] Wszystkiego najlepszego Marlenko :) Sto lat :) [URL="http://img2.imageshack.us/i/yg111n.gif/"][/URL] [URL="http://img2.imageshack.us/i/yg111n.gif/"][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/4351/yg111n.gif[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img2/yg111n.gif/1/"][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/yg111n.gif/1/w300.png[/IMG][/URL] [URL="http://img2.imageshack.us/i/yg111n.gif/"] [/URL]
-
Przeczytałam co napisał emir i zwątpiłam :shake: Pytania dotyczyły podania psu środków p/bólowych, żeby ulżyć mu w cierpieniu- bo jak mniemam większości zależy na Trevorze. Każdy kto widział odczuwającego ból psa... wie co mam na myśli. Cierpiącego psa, w takim znaczeniu. A nie takim cytuję emira "Jeśli się okaże, że pies cierpi i NIE MA NADZIEI - będzie stać nas na podjęcie decyzji ostatecznej!"