dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Dziękuję Aniu :) Mam czekać na wyrok, w każdym bądź razie jak się wyrok uprawomocni- mam iść do wykonawczego biura i tam mi udzielą dalszych instrukcji. Więc czekam...
-
[quote name='anett']Monika:loveu: Wielkie dzięki:multi: [B]Deklaracje miesięczne:[/B] ihabe 20zł anett 20zł TERESA BORCZ 15zł ania_to_ja 20zł Monika z Katowic 30zł [B]razem: 105zł[/B][/QUOTE] beka 20 zł malibo 57 50 zł -------------- [B]razem : 175 zł[/B] Jednorazowe malicja 10 zł, malibo57 mogłam kogoś pominąć, za co przepraszam Już jest plus, ze są deklaracje Kto się podejmie roli skarbnika funduszu Leo ? Anett ma problemy z pisaniem na dogo w dzień, może pisać w nocy.
-
Z tym, ze nie wiemy jak reaguje na inne psy, nie ma też informacji jak reaguje na dzieci. Na "obcych" reagował tak, że można podejść pogłaskać. I jest powiedziałabym dzikawy, niespokojny (może to być wpływ leków). Myślę, ze dla niego to stres. Niestety żaden z moich psów nie lubił chodzić do lecznicy, feromony strachu.... Myślę, ze w jakimś spokojnym miejscu, gdzie nie mieszają się takie zapachy powinien się wyciszyć i wtedy będzie można więcej powiedzieć na temat jego zachowania.
-
Dzięki Anetko i dzięki dziewczyny za deklaracje Ja się dopytam, gdzie on spędził noc. W klatce się rzucał na koty, a potem się uwolnił.... skakał na klatki, pozrzucał rzeczy.... spanie mu zawiozłam. W lecznicy nie ma innego pomieszczenia, żeby psa przetrzymać. Tam są też zwierzęta po zabiegach,które podczas próby ucieczki przed psem mogły sobie zrobić krzywdę. Ja prosiłam,żeby go parę dni przetrzymać.
-
Powiedziałam, że szukamy bardzo intensywnie, że na pewno zostanie zabrany. W czwartek minie 10 dni od zabiegu.... Na pewno lepszy byłby szpitalo-hotelik jak cena ta sama. A nie wiadomo jak reaguje na psy. U mnie dziura finansowa, mogę co najwyżej poszukać czegoś na bazarek. Ile za dzień w szpitaliku ? Jutro dam znać lecznicy
-
Nie wiem.... ale padła taka opcja, jak zobaczono pobojowisko.... Pies w dzień jest na dworze, przywiązany do ogrodzenia.... po numerach z klatką to nie wiem, gdzie będzie spał. Lecznica nie jest całodobowa. Zawiozłam mu materac , pościel, narzutę, dostał kość. Nie wiadomo jak na psy reaguje, wiadomo, że nienawidzi kotów. Ja w lecznicy będę dopiero we wtorek , tak mam załatwiony transport.
-
PIES POTRZEBUJE JAKIEGOŚ MIEJSCA, MOŻE BYĆ NA DWORZE ma mało czasu..... :(
-
[SIZE=4]Ma jakieś 4 dni[/SIZE]
-
[URL="http://img5.imageshack.us/i/s4035575.jpg/"][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/2277/s4035575.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img18.imageshack.us/i/s4035576.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/755/s4035576.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img407.imageshack.us/i/s4035578.jpg/"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4671/s4035578.th.jpg[/IMG][/URL] Widać pole - na którym go znaleziono i lecznicę. [URL=http://img81.imageshack.us/i/s4035580.jpg/][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/6588/s4035580.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img692.imageshack.us/i/s4035581.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/7180/s4035581.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Pies ma szew na powiece, żeby nie mógł otworzyć oka, żeby je zabezpieczyć. Nie wiemy jak się zachowuje w stosunku do innych psów, jak się cieszy skacze, był pobudzony , więc foty nie za twarzowe. Nie szczekał na nasz widok... zaglądałam mu do paszczy.... [URL=http://img22.imageshack.us/i/s4035569.jpg/][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/9002/s4035569.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img97.imageshack.us/i/s4035570.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/1243/s4035570.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img188.imageshack.us/i/s4035571.jpg/][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/2521/s4035571.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img23.imageshack.us/i/s4035572l.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4341/s4035572l.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Dopiero wróciłam fotki mam w aparacie, to za chwilę. Pies nie toleruje kotów, to delikatne określenie. niestety w lecznicy koty są i jest problem. Uwolnił się z klatki, trochę po psocił (no nie byli zachwycenie, że stresuje koty po zabiegach), dobrze, że koty były pozamykane bo by je zeżarł. Generalnie mam nadzieję, że jakieś 4 dni tam zostanie. Musi być na dworze, nie ma go gdzie trzymać, pies był chyba podwórkowy :roll: I na mój gust po dokładnym obejrzeniu zębów jest młodszy, zakładając, że był na kościach, jakimś mokrym, oceniam go na 2 - 3 lata, maksymalnie 5. PILNIE SZUKA DOMU CZAS UCIEKA
-
Dzięki Selenga :loveu: Ihabe na razie słowo schron nie padło, nie ma takiej opcji. Pies jest po infekcji, po narkozie - w schronie czekałaby go śmierć. Nie miałby kto go zakraplać mu oczu, dbać o rany, kontrolować czy wszystko okay. Pies był osłuchany niezależenie przez dwóch weterynarzy, jest pod opieką naprawdę dobrych, normalnych wetów i pracowników lecznicy. Owszem padały słowa, ale tylko o DOMKU. Kolejna trudność to fakt, że mało o Leo wiemy, nie wiemy jak będzie zachowywał się jak wydobrzeje i nabierze pewności siebie. Jaki ma stosunek do dzieci i innych zwierzaków. Jutro postaram się dowiedzieć jak najwięcej. Pragnę wszystkich zmartwionych uspokoić, że nie ratowano psa, aby oddać go do schroniska. Na szczęście pies jest pod bardzo dobrą opieką.
-
Ania na razie nie podana żadnego terminu, ale wypytam, żeby mieć jakiś przybliżony termin i ewentualne rokowania neurologiczne po urazie głowy.
-
Napiszę e-mail do niego. Dziewczyny dzięki za zainteresowanie i telefony. Jutro zdam relację, jak przystało na Inkwizycję ;) i dowiem się wszystkiego.
-
Wierzę, że BajkaB ma dobre tymczasy, ale.... chciałabym, żeby poszedł o DS, teraz jest jakby na tymczasie w lecznicy...za dużo nowych miejsc może się negatywnie odbić na jego psychice. Jutro pogadam z wetm, który go operował, ale może być za wcześnie na decyzje. Jak pisałam prawdopodobnie oko nie jest uszkodzone, natomiast nie wiem co z powieką........ wiem, że ma zakraplane oczy. Jutro ok. 13 będę lecznicy i będzie wiadomo więcej.
-
Myślę, że LEO powinien trafić od razu do domku [URL=http://img23.imageshack.us/i/obraz021bf.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/7881/obraz021bf.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img217.imageshack.us/i/obraz023v.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2796/obraz023v.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img687.imageshack.us/i/obraz025n.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4444/obraz025n.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Muszę teraz na miasto jechać m.in. do sądu w sprawie grzywny za tymczasa, na poczcie nie mam jeszcze fotek, na razie poczekam, jak wrócę a ich nie będzie to zadzwonię do lecznicy jeszcze raz. Myślę, że w jego przypadku DS -dom z ogródkiem i normalni ludzie, którzy zaopiekują się psem, będzie mógł w domu mieszkać, nie żaden łańcuch, kojec. Za dużo go złego spotkało. W lecznicy nie chcą go za bardzo stresować, same/i wiecie , że dużo psów jest wyczulonych na zapachy w lecznicy i się boi dodatkowo, a stres obniża odporność, narkoza też, infekcje. Nie jeden pies zginął od łopaty, bo np. nie był wystarczająco agresywny. Najpóźniej jutro będą foty, bo osobiście będę w lecznicy, no i dopiero jutro mam transport. Jedzenie pies dostaje. Jutro o wszystko wypytam dokładnie, np. czy wykonać dodatkowe badania i czy np. potrzebne byłyby na to środki.
-
Pies dostał na imię Leo, dostaje metacam i betamox. Najprawdopodobniej jednak ktoś chciał się go pozbyć... łopatą. Miał też usunięte dwa kły. Bardzo boi się zastrzyków, piszczy...tak jak mój Rex, którego miałam na tymczasie- jakby go ze skóry obdzierali. Najprawdopodobniej, na podstawie jego zachowania, stwierdzić można , że był maltretowany (lęk przed gwałtownymi ruchami). Nie rozmawiałam z lekarzem operującym, ale wygląda na to, że na dalsze rokowania powiedzmy powieki trzeba poczekać, w poniedziałek była operacja, to dopiero 3 dni. Dziewczyna, która go znalazła - Kamila, której Leo zawdzięcza życie, powiedziała, że najlepszym domem dla niego byłby dom stały, nie kojec, nie buda - dom z możliwością wychodzenia, najlepiej, żeby ktoś większą część czasu był- pies może pozostawiony sam skomleć. Jest żywy, ma gęstą sierść... Na pytanie odnośnie pieniędzy, na razie nie są potrzebne, ale potrzebny jest dom. Pies nie będzie wiecznie w lecznicy. Odrobaczyć, zaszczepić potem. Czekam na zdjęcia tej połowy "twarzy" po szyciu. Jak tylko dostanę wkleję. Jeśli macie jakieś pytania jeszcze to zadawajcie, jutro bedę w lecznicy. Mam materac, poszukam jeszcze jakiegoś materiału, psześcieradła... wezmę mu.
-
Anetko nie wiem :( Na moje zapytanie we wtorek czy nie pozbędą się go bo czas minął :roll: powiedziano mi, że nie. Ale bieduś w nocy jest sam. Są pacjenci, a on potrzebuje kogoś kto mu poświęci swój czas. Po zaprzestaniu głaskania i odejściu - skomlał (ale był przywiązany na chwilę, na smyczy ,do ogrodzenia). Myślę, że dom jednorodzinny z możliwością pobytu psa w środku, na pewno nie buda... rany muszą się pogoić. Nie wiem jak reaguje na inne psy i koty. Nie wiem czy zachowuje czystość w mieszkaniu :roll: Będzie go na pewno trzeba zaszczepić, odrobaczyć. I ewentualny zabieg dot. powieki. Muszę pogadać z weterynarzem.
-
Jutro zadzwonię do lecznicy i się dowiem...... Swoją drogą słyszałam o takich przypadkach, ze jak nie miał kto zapłacić za operację bezdomniaka to usypiano od razu. Weci dali mu szansę, mam nadzieję, że jakiś dom (DT, DS) szybko się znajdzie. I dopytam jaki zabieg powinien mieć zrobiony jeszcze (dot. powieki chyba) i co potrzeba. Dzięki wam dobre dusze :loveu:
-
Dzięki ania to ja Ja zadzwonię jutro do lecznicy i zapytam o oko, tzn. wybadam co się robi w takiej sytuacji, bo ja nie wiem czy pies ma powiekę, czy trzeba robić rekonstrukcję, czy oni by się podjęli tego czy trzeba... nie wiem gdzieś indziej, nie wiem po jakim czasie takie zabiegi się robi. W lecznicy nie padło ani jedno słowo na temat pieniędzy, skupiono się na szukaniu domu. A nie ma nawet tymczasu.... [SIZE=1]Ja go nie mogę wziąć, mam chorego kota, inne zwierzaki, niepełnosprawne dziecko, dług po tymczasie, czarną dziurę po leczeniu kota, które się nie skończyło, a w styczniu zostanę bez kasy.[/SIZE]
-
Nie przychodzą mi linki aktywacyjne, klikam, klikam :( może ktoś mógłby go dodać, kto ma tam konto [url]http://www.owczarek.pl/forum/insufficient_permission.asp?M=ACT[/url]
-
Napisałam kochana do Zbójini i BajkaB Nawet zarejestrowałam się na owczarki w potrzebie i po 15 minutach miał przyjść link aktywacyjny i lipa
-
Ranny ON-kowaty http://www.dogomania.pl/forum/f1166/bezimienny-kowaty-drastyczne-foty-szuka-ds-dt-pilnie-172793/
-
Podrzucę ..... może ktoś zauważy....