dorobella
Members-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dorobella
-
Posłuchaj, to nie jest żadna teoria spiskowa, tylko fakty, które w sądzie zostaną ocenione. Czytacie pobieżnie posty i potem są takie efekty. Ja swoje zdanie podtrzymuje, zgodnie z przepisami ja zawiniłam z art 77 KW, a ona z art. 78 KW. Zresztą w niedługim czasie (przynajmniej taką mam nadzieję) zapadnie sprawiedliwy wyrok. Ja wiem jak przebiegała i przebiega cała sprawa i mam zgromadzoną pełną dokumentację. mch - nie wiem jak czytasz, ale gdybym nie zgodziła się z tym, że popełniłam wykroczenie z art.77 KW - byłaby w sądzie grodzkim rozprawa i wyobraź sobie, że nie przyszło mi do głowy, że dogo pomoże mi w spłacie. Co do owej kwoty 600 zł- nawet ubezpieczyciel mógłby nie wypłacić jej kwoty jeżeli nie była w stanie okazać paragonu- tylko w tym wypadku- jeżeli spodnie są nowe i ma na nie paragon mogłaby się starać o pełen zwrot kosztów. "Jeśli więc ktoś krzyczał na naszego psa, płoszył go, drażnił, rzucał czymś, próbował sie nań zamachnąć, dziwnie się zachowywał, miał chwiejny krok- musimy to zaznaczyć w zeznaniu. " cytuje z owego artykułu, z grudniowego numeru "Mojego psa". I polecam komentarze do art. 78 KW. I Życzę Zdrowych i Pogodnych Świąt
-
Wiecie co mi jeszcze przyszło do głowy....w sobotę ugryzłby mnie pies. Zobaczyłam koleżankę z psem na luźnej smyczy, mała sunia. Zbliżając się w ich kierunku, szłam chodnikiem do sklepu,nagle suka przyskoczyła do mojej nogawki. Usłyszałam, że suka jest pierd....i tak ma. Na pytanie czy szczepiona, a owszem szczepiona. Więc pierwsze co mi przyszło do głowy - dlaczego nie chodzi w kagańcu. Pomyślą o tym. Zrobiłam wykład, że gdyby szła matka z małym dzieckiem...ale wątpię czy dotarło. Dlatego, ja posiadacz doberman, bullteriera, mający na tymczasie rottweilery, sznaucera olbrzymiego, dobermana, teriera rosyjskiego, siberian husky...czytam o sobie w gazecie, ze po 2 miesiącach mogłam nie rozpoznać zachowania psa. Ale, że pies został sprowokowany wymachem reklamówki nad jego głową , w czasie jak był na krótkiej smyczy... tego nie ujęto. To takie samo odczucie, jak czytam w piśmie z sądu, że pani pogryziona ma trudną sytuację finansową - mieszkanie po remoncie, meble po wymianie i dwa samochody na trzy osoby i pełną lodówkę. To korzystając, ze są Święta- życzę wszystkim w trudnej materialnej sytuacj, żeby mieli ją przynajmniej taką jak pogryziona.
-
Dzięki :) A ja mam nadzieję, że pies przeżyje ....
-
[quote name='zuzlikowa']Jaka jest ostatecznie wymowa tego artykułu?Jaka myśl przewodnia?[/QUOTE] Nie wiem... pożyczyłam go znajomej, jutro go przeczytam jeszcze raz. Generalnie jakiś niby prawnik stwierdził, że powinnam podpisać z kobietą umowę i dać jej kasę. Na szczęście zamieścili informacje, że psa nie można płoszyć, zamachnąć się na niego...itp. jutro zacytuję... Mnie prawnik powiedział, że umowa tylko w obecności prawnika, albo sprawa w sądzie- bo inaczej będzie mnie doić i doić... Inny prawnik powiedział mi, że policja popełniła rażący błąd, ale na sprawie i tak wyjdzie wszystko, tym bardziej, że ona ciągle kłamie. A jak sąd usłyszy o bioprazolu na zgagę to już ..... :mad:Prawnik powiedział mi, że kobieta może się zdziwić, gdy sąd uzna ją za winną sprowokowania psa i obciąży kosztami sądowymi.
-
Historia o całej sprawie, ale niestety znacznie zmieniona :angryy: ukazała się w grudniowym numerze "Mojego psa". Nie ma tam istotnej informacji, że każdy pies- nawet zaszczepiony, który ugryzie - musi zostać poddany obserwacji przez lekarza weterynarii. A dużo ludzi o tym nie wie. Nie ma też wzmianki, że ta kobieta wykonała zamach nad głową psa na krótkiej smyczy, co jest istotne. Nie ma opcji, że dostała 102 zł, ze mnie szantażowała najpierw policją, a potem fakturami, kasa z góry-potem faktury, że po kłamstwach jakie zaserwowała w sanepidzie- prosiłam o przyniesienie potwierdzenia, że w/w leki są konieczne w procesie leczenia i odmówiła.... Nie ma tam opcji, że umowa ugody powinna być zawarta w obecności prawnika. Nie wspominając o okłamywaniu sądu w żywe oczy o jej trudnej sytuacji materialnej, ludzie w trudnej sytuacji nie utrzymują dwóch samochodów i nie wymieniają mebli w mieszkaniu. Dodam, że gdybym ja- w taki sposób notowała materiał z wykładów na studiach, a potem miała podejść do egzaminu- to byłaby lipa i ndst. Na szczęście na dyplomie ukończenia studiów mam bdb. Całe szczęście, że u nas jest powaga rzeczy osądzonej i nie orzeka się dwa razy w tej samej sprawie. Bo tak i za 5 lat przyszłaby z kolejnymi rachunkami.
-
Nie wiem kto może rozliczyć wójta z niewywiązywania się z zadań jeżeli Rada Gminy umyje ręce. Pozostaje nam telewizja , gazety..... skoro wójt się nikogo i niczego nie boi...
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
dorobella replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
ja tylko dodam, a po co zacytuję [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=22&t=104199[/url] [B]florida_blue[/B] [B]Temat postu:[/B] OLKUSZ - czy jest akcja sterylizacji bezdomnych kotow? [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=5260211#p5260211"][IMG]http://forum.miau.pl/styles/subsilver2/imageset/icon_post_target.gif[/IMG][/URL][B]Wysłany:[/B] Nie Lis 29, 2009 21:52 [IMG]http://forum.miau.pl/styles/subsilver2/imageset/pl/icon_user_offline.gif[/IMG] [B]Dołączenie:[/B] Nie Cze 18, 2006 11:19 [B]Posty:[/B] 1705 [B]Miejscowość:[/B] Częstochowa witam , dostalam takie zapytanie, chodzi o wolnozyjące koty na terenie Olkusza, czy jest tam organizowana jakaś akcja sterylizacji ? Prosze o kontakt jesli ktoś z Was coś wie na ten temat.... PILNE ... _________________ -
Możliwe Marlenko, zresztą nikt im nic nie zrobił.... 3000 psów zlikwidowano... A wójt jak będzie chciał zadzwoni po myśliwych i ....będzie miał problem z głowy. Rada Gminy go ochroni, bo ręka rękę myje.... Walka z wiatrakami.... Możne jeszcze poprosić, żeby za odłowienie psa został wystawiony rachunek na gminę - bo to jest w jej gestii, a potem ją skarżyć o zwrot....
-
Aaa to ten Golański im psy odławiał: rok ilość gmin wyłapanych psów 2005 7 95 2006 14 132 2007 22 333 2008 25 207 [B]R-m[/B] [B]767[/B] [B]II. Arkadiusz Golański[/B] prowadził działalność wyłącznie w zakresie wyłapywania bezdomnych zwierząt na zlecenie gmin. Najpierw jako firma "Korona" (Hanna Szczęsna, Mińsk Maz., ul. Zamienie 91A, ew. Zamienie, ul. Leśna 23), a od 2005 roku jako firma "Perro" (Marzena Golańska, Mińsk Maz., ul. Szczecińska 10). Gminy, które zlecały wyłapywanie A. Golańskiemu nie zawierały już umów ze schroniskiem o opiekę nad wyłapanymi zwierzętami, a ich dalszy los nie podlegał żadnemu nadzorowi. A. Golański powoływał się na swoją umowę ze schroniskiem M. Klamczyńskiego w Wołominie, a od października 2007 r. na umowę z "przytuliskiem" E. Biedrzyckiej w Nowej Wsi k/Warki. W większości wypadków funkcjonariusze gmin nie wnikali i nie wiedzą dokąd A. Golański wywiózł psy. Faktycznie wożone były do M. Klamczyńskiego do Wołomina, skąd trafiały do E. Biedrzyckiej. Od października 2007 r. A. Golański woził psy także bezpośrednio do E. Biedrzyckiej. Nawet nie sprawdzali, gdzie psy trafiały .... rozpływały sie w powietrzu....
-
Ostatnio im psy odławiał pan Golański. Podobno przetarg był dwa razy i nikt się nie zgłosił. Powiedział, żeby rozmawiać z sekretarz albo z wójtem. I jeszcze usłyszałam, ze sołtys zgłasza to do wójta. Mój wniosek jest prosty gmina oszczędza- nie wywiązując się ze swoich obowiązków. Może wójt myśli, że psa szlag trafi , a on zaoszczędzi. Fax został przekazany "do wiadomości" pani sekretarz... nie wydaje mi się, żeby do Wigilii coś zrobili.... To jest szyte jakimiś grubymi nićmi. A co gdyby to był pies po walkach psów, agresywny,. Pismo do pani sekretarz i co dalej... może 14 dni czekać na odpowiedź- to są jakieś kpiny....
-
Przetarg został ogłoszony chyba 12 grudnia 10 grudnia
-
Nawet jak gmina nie ma podpisanej umowy ma obowiązek zareagować interwencyjnie. Na początku roku gminy wysyłają do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kozienicach pisma z jakim schroniskiem gmina ma podpisaną umowę. Za to powinna zapłacić gmina- jeżeli nie zrobi tego trzeba wystosować odpowiednie pismo, że nie wywiązuje się z ustawowo na nią nałożonych obowiązków. Najpierw do Rady Gminy. Ja jak będę dzwonić do niej o 12 zapytam- kto odławia interwencyjnie. Pani z sekretariatu Powiatowego Lekarza dość się zdenerwowała, bo na pytanie skąd pani jest usłyszała ze Śląska. Sprawa jakby nie było jest medialna.... dogomaniacko. TO JEST OBOWIĄZEK GMINY - gmina powinna za odłowienie zapłacić- jeżeli tego nie zrobi - trzeba działać, skarga do Rady Gminy. Potem dalej. A co, gdyby pies np. nagle stał się agresywny i zagryzł powiedzmy dziecko - tu występuje hipotetyczne zagrożenie życia- czyli wójt naraża w ten sposób mieszkańców na utratę zdrowia, a nawet życia. Nr do sekretariatu Urzędu Gminy w Grabowie nad Pilicą Sekretariat - (048 662-70-14 lub 662-70-35 fax 662-70-52, Poczta elektroniczna: [EMAIL="grabow@grabow.pl"]grabow@grabow.pl[/EMAIL] Jak ktoś może - dzwońcie tam też, wysyłajcie e-maile - z potwierdzeniem kopii dla siebie.
-
Właśnie dzwoniłam do sekretariatu gminy Grabów nad Pilicą- żeby mi powiedzieli z jakim schroniskiem mają p-odpisaną umowę . Pani twierdzi, że mają- tylko nie wie z jakim i czy ta umowa wpłynęła. Mam dzwonić za godzinę. Pismo można wysłać faksem, żeby była potem podstawa. A to znalazłam w necie Przetarg trwa do 31.12 [url]http://biuletyn-zamowien.pl/przetarg/wyapywanie-i-odbior-bezdomnych-psow-z-terenu,320747/[/url]
-
[quote name='marlenka']Osz ... kurr..... ale mam nadzieję że tak się nie dzieje :([/QUOTE] Marlenko nie wiem, to jednolity tekst U C H W A Ł Y Nr XLVIII/216/98 Rady Miejskiej w Warce z dnia 26 marca 1998 r. znalazłam w necie.... nowszego nie znalazłam, nie wiem też z którym schronem mają podpisaną umowę. Natomiast powinni zareagować na wiadomość o bezdomnym psie na terenie gminy- bo to należy do ich zadań. Nie wywiazują sie z nich. Ktoś jest nad wójtem i moze do tego kogoś należałoby wnieść skargę na zaniechanie działań i nie wywiązywanie sie z zadań.
-
Tekst uchwały w sprawie: ustalenia szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta i Gminy Warka [url]http://warka.bipgminy.pl/public/get_file_contents.php?id=47039[/url] 10.3. Zwierzęta błąkające się i bezpańskie będą wyłapywane i przetrzymywane w schronisku dla bezdomnych zwierząt przez 14 dni. Po tym czasie zwierzęta będą oddawane innym właścicielom bądź usypiane po konsultacji z lekarzem weterynarii. Koszt utrzymania zwierząt w schronisku pokrywa właściciel zwierzęcia, a w przypadku braku właściciela, Gmina.
-
Wiem, ze powiatowy lekarz weterynarii może złożyć skargę na wójta [FONT=Verdana]PIW [/FONT][FONT=Verdana]05-600 Grójec[/FONT] [FONT=Verdana]ul. Mogielnicka 67[/FONT], [FONT=Verdana]Stanisław Wieteska 501015581,[/FONT][FONT=Verdana](048)6642394[/FONT] , 501015582,[FONT=Arial]grojec.piw@wetgiw.gov.pl[/FONT], [FONT=Arial]grojec@piwet.net [/FONT]
-
Gmina Warka i wszystko jasne [URL]http://www.boz.org.pl/mz/kgb/index.htm[/URL] [LIST=1] [*][B]Gmina Warka[/B] (pow. grójecki) [URL="http://www.boz.org.pl/mz/kgb/gminy/07_warka.pdf"]07_warka.pdf[/URL] [URL="http://www.boz.org.pl/mz/kgb/gminy/08_warka.pdf"]08_warka.pdf[/URL] Bez podstawy w uchwale rady gminy funkcjonariusze gminy Warka przekazywali w 2007 roku bezdomne psy E. Biedrzyckiej. W roku 2008 umówili się z A. Golańskim na działalność z zakresu ochrony "przed" bezdomnymi zwierzętami. Gmina nie podaje liczby zwierząt, ale ryczałt w wysokości 60.000 zł rocznie wskazuje, że mogło to dotyczyć ilości rzędu stu psów. [/LIST] link do pdf [URL]http://www.boz.org.pl/mz/kgb/gminy/07_warka.pdf[/URL] [URL]http://www.boz.org.pl/mz/kgb/gminy/08_warka.pdf[/URL] Zgodnie z §5 ust.1 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 sierpnia 1998 r. w sprawie zasad i warunków wyłapywania bezdomnych zwierząt ( Dz. U. Nr 116, poz.753), organ gminy może zawrzeć umowę na wyłapywanie zwierząt z podmiotem prowadzącym schronisko dla zwierząt lub z przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w tym zakresie. Gmina ma obowiązek prawny zajmować się bezdomnymi zwierzętami, ale w sposób, który znajduje uzasadnienie w przepisach. Przepisy wymagają podjęcia przez Radę Gminy uchwały, która będzie określała szczegółowe zasady dotyczące wyłapywania bezpańskich zwierząt i zajmowania się nimi.
-
Podnosimy biedaka :)
-
Podniosę pies potrzebuje wsparcia
-
Kciuki są , zuzliczku przy niedoborach kwasów omega 3 i 6 zwiększa się podatność na choroby nowotworowe, podwyższają też odporność.... może tran by go wzmocnił, bo jeśli zostałby poddany narkozie to obciążenie, a w tranie jest też witamina D, która stwarza barierę ochronną przeciw wirusom, bakteriom.
-
Podrzucę bo ważne w listopadzie zaginął, nie wiem czy się odnalazł, ale wyżłowate [url]http://www.polskastrefa.eu/ogloszenia/zaginal_pies_111107_130952_13340.html[/url]
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
dorobella replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
co do telefonu do florida blue...miałam wziąć od niej jednego szczeniaka ze smalcowni, musielibyśmy nadłożyć drogi do Częstochowy, więc potrzebny był mi jej nr telefonu....powiedziała mi , że nie używa komórki. Część z tych szczeniaków miała parwo, ale generalnie nie umiałam wyobrazić sobie sytuacji, że umawiam sie z kimś na pw w odległym mieście i nie mam do tej osoby telefonu. -
Mam nadzieję, że wójta kara boska spotka i to szybko, żeby odczuł to na własnej skórze .... Biedny pies...