Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. O, niedobrze... ja odpadam, mam samca z jajami w domu.
  2. Nie. Majusko - będę wdzięczna, jak dopytasz o te rzeczy, dotyczące zmarłego pieska. Ja tam uważam , że dom trzeba sprawdzić. Jeśli uznamy, że to zbyt ryzykowne dla szczeniaka, to zawsze można próbować zasugerować nieco starszego psa.
  3. Ja generalnie w tym duchu rozmawiałam z panią. To znaczy Pani zadzwoniła, powiedziała, że znalazła ogłoszenie Nalandy i strasznie jej się psina podoba, i spytała o szczepienia - właśnie pod kątem tego parwo. Pani zaproponowała, żeby wizytę przedadopcyjną u niej zrobić, a piesę wydać dopiero po drugim szczepieniu i odczekaniu odpowiedniego czasu. I zastrzegła, że jeśli w międzyczasie znajdziemy dla szczeniora inny dom, to trudno, nie będzie wymagała, żeby piesa czekała tyle...
  4. Dom domem, ale tam jest ogródek... W każdym razie Majuska :loveu: zgodziła się zrobić wizytę przedadopcyjną. Bo chodzi o Rzeszów.
  5. Był telefon w sprawie Nalandy - brzmiał obiecująco. Tyle, że muszę odbyć poważną konferencję z weterynarzem - no i oczekuję od Was, że się wypowiecie i podzielicie doświadczeniem. Pani, która jest zainteresowana Nalandą miała szczeniaczka, który odszedł na parwo. Nala musiałaby zatem zaczekać u mnie na drugą serię szczepień ( pierwsze zaliczyła) - ale czy to gwarantuje bezpieczeństwo?
  6. Coraz lepiej w sprawach toaletowych. Poza tym młoda się rozkręca, tłucze się z Kangurem i łazi po Gjalponie. Jak się zmęczy, to zwija się w kłębuszek na Gjalpowym ogonie i idzie spać - biedny Gjalpo musi tkwić nieruchomo. Jest mądra bestia, rozumie już co znaczy "nie wolno" i "psy zostają". Komunikatywna, niegłupia, ładna - czemu do cholery ciężkiej nikt nie dzwoni?
  7. Oj, musisz nad Tomkiem popracować ;). Oczywiście, że w rękach odpowiedzialnych właścicieli suka z cieczką to nic strasznego, ale wystarczy popatrzeć na to, ile psów gnije latami w schroniskach, ile szczeniąt jest rokrocznie porzucanych ( o mordowanych nie wspominając), żeby nabrać głębokiego przekonania, że należy sterylizować wszystko co się rusza ( no, prawie). Pucek jest tak pół na pół, bo on eunuszek, hihi...
  8. [quote name='Alexandra20']dziś przyszły obróżki i smycze od [B]task[/B] ;) a ja jeszcze ich nie widziałam bo na mamy adres ;) ale w sobotę sobie zobaczę ;) [B]florentynko[/B], a jakie traz psiaki szukają domu?? ja ostatnio ciągle znajduję w sieci zdjęcia psów jakby rodzeństwo Pucka ;) ten wasz Ben też jakby jego brat ;) [/QUOTE] A chociażby Nalanda maleńka - kliknij sobie w ten banerek w moim podpisie to przeskoczysz na jej wątek. Tam z kolei są linki do zdjęć i tak dalej, z tym, że Nalanda zaczyna się około 20 strony wątku, bo wcześniej wątek należał do innego psa. Śliczna, słodka, maleńka - i nikt jej nie chce!!! Żadnego telefonu, nic!
  9. Ups, no to wyrazy współczucia. Ale przynajmniej odpada konieczność sterylizowania suki w trybie pilnym.
  10. Mamonabank - w jakimś katalogu sklepu wysyłkowego, sprzedającego różne przedziwne przedmioty, widziałam schodki ułatwiające starszym psom wchodzenie na kanapę. Bardzo gustowne.
  11. A w sprawie Nalandy nikt nie dzwoni i nie pisze...dno. Dobrze, że Adam na tyle mnie zna, żeby nie traktować poważnie tekstów w stylu " na parę dni, kochanie". Aczkolwiek przy Nalandzie robił sobie ze mnie dość paskudne żarty, między innymi w weekend ( ubiegły) kazał zabrać psa na wizytę do kuzynki, bo kuzynka bardzo lubi psy, to jej trzeba pokazać, bo przecież jak pies ma być u nas najwyżej tydzień, to w następny weekend już nie będzie co pokazywać.
  12. Cholera...w tym stanie rzeczy będzie trudno...może jednak pójść w kampanię typu "biedny pies pilnie potrzebuje domu, w przytulisku trudno leczyć" ja wiem, że to kiepski chwyt promocyjny, ale może kogoś chwyci za serce...
  13. Wczoraj była wielka akcja kąpielowa - 4 suki zostały wyprane i mokre wypuszczone na trawę, żeby sobie schły. Całkiem były zadowolone, a mi zdechła bateria w aparacie , więc zdjęć nie będzie. Łucja po regularnym drapaniu furminatorem ( uwielbia to!) i kąpieli jest tak piękna, że aż zatyka. Ma futerko jak szynszyla.
  14. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: O rany...! Wiedziałam, że Arka drze, ale że aż tak?:crazyeye: I co, potwierdziło się pochodzenie suczki? Zdjęcia rzeczywiście podobne.
  15. Brrr....biedne suczysko. A jak się ogólnie czują dziewczyny po zabiegu?
  16. Mówisz o jakim badaniu? USG?
  17. Uwaga! Poniżej wklejam odpowiedź na moje pytanie o Banshee ( konkretnie pytanie brzmiało "jak się miewa mała pirania?") [I]Odpisuję lewą ręką, bo prawej już nie mam. Z psem wszystko ok, my też się jakoś wyliżemy... a tak na serio, to pies ma już nowe imię - Mia, urosła, na szczęście są upały, więc większość czasu spędza na spaniu, nauczyła się zostawać sama w domu, dzięki czemu nasz stan posiadania nie uległ jeszcze uszczupleniu, ale potrafi też zadać szyku na mieście - była już w Kolorach i innych popularnych kawiarniach Krakowa. Maltretuje jedynie naszego kota, ale podejrzewamy, że on to chyba lubi. [/I]
  18. Czemu , do ciężkiej cholery nikt nie dzwoni i nie pisze po te psy które teraz są do adopcji????
  19. No jakieś ogłoszenia jeszcze wiszą w necie - daaawno temu robione, ale widać sieć jeszcze od czasu do czasu czknie Puckiem ;) Napisałam, że Pucek już nieaktualny, bo znalazł dom, a zainteresowana osoba odpisała że w takim razie gratuluje Puckowi. Aleksandro, ja tak myślę, że Pucek oprócz identyfikatora powinien mieć czipa, na wszelki wypadek. Aczkolwiek mam nadzieję, że się wyleczył z uciekania po tych swoich przykrych przygodach i nie będzie robił żadnych głupich numerów. A Costka będzie miała okazję się zmęczyć, jak Pucunio przyjedzie ;)
  20. Bardzo piękne allegro, dziękuję! Nikt nie pisze, nikt nie dzwoni, ech... Za to coraz częściej udaje nam się wysiusiać szczeniaka na zewnątrz. Ciekawe czy przyszły dom czeka aż opanujemy ten temat do końca?
  21. [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8290/dsc00813pc.jpg[/IMG]
  22. Majusko...łamiesz mi serce rudym kotkiem. Poznałaś osobiście Amelię - rozumiesz, królowa może być tylko jedna. Trzymam kciuki za koteczka.
  23. A ja dostałam maila z zapytaniem o Pucka....
×
×
  • Create New...