-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
No nie, ona jest "ogólnym" weterynarzem, nie specjalizuje się w oczach. W Krakowie jest zdaje się jakiś chwalony spec od oczu ( akurat w lecznicy której nie lubię) mogę spróbować wygrzebać jego nazwisko i ewentualnie zadzwonić do Matyśkowego doktora i spytać, czy zamiennie u tego krakowskiego okulisty mogłaby się odbyć ta konsultacja. Ale w sumie jak będzie trzeba to się ją jakoś do tego Lublina dostarczy. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Będziemy dbać o naszą parówę kochaną. Ale nie ma jakiegoś bezpośredniego zagrożenia - na pewno nie można jej operować w tym stanie rzeczy, ale ogólnie taka parówa może sobie żyć długo i szczęśliwie. Mogłaby nawet bez leków, ale będzie je dostawać, bo służą poprawie komfortu funkcjonowania. Serce jest powiększone no i przez to parówa szybko się męczy, ale przecież do niczego jej nie zmuszamy - poza ciągnięciem wózka z kamieniami, rzecz jasna, ale teraz zmniejszymy ilość kamieni - ona i tak głównie odpoczywa. Weterynarz nas wyraźnie uspokoił ( a byłam dociekliwa) - nic strasznego się nie dzieje. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
No popatrz! A jak jechała do Krakowa z Rzeszowa to była cichutka jak myszka! I przecież potem też wielokrotnie jeździła z nami samochodem i nic nie mówiła. Myślałam, że to dlatego, że są we trzy i się wzajemnie nakręcają. A nasza pani weterynarz okazała się być uczennicą Matyldowego lekarza od oczu - dobrze się o nim wyrażała zresztą. Ja tylko wspomniałam, że Matylda była w Lublinie na konsultacji okulistycznej, a ona od razu zapytała czy u niego. Świat jest mały. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Nauczona ciężkim doświadczeniem będę ich pilnować jak dostaną gnaciki (bo chyba oczywiste, że choć nagroda należy się Matyldzie to dostać muszą wszyscy). Matylda była dziś u weterynarza, została zaszczepiona na wściekliznę. Dobrze, że mamy blisko do weterynarza, bo jazda samochodem pełnym parów to jest naprawdę niepowtarzalne przeżycie! Łucja i Matylda szczekały całą drogę, Flo wyła i wszystkie usiłowały mi się wpakować na kolana. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Uff, pojechały dziś 3 parówy do weterynarza. Na wściekliznę się dwie zaszczepiły, jedna dostała antybiotyk na pogryzione ucho. Poprosiliśmy o zrobienie Łucji takiego ogólnego przeglądu, pod kątem planowanej sterylki. No i wyszło na to, że nici ze sterylki, przynajmniej na razie. Biedna parówa ma jakieś problemy z krążeniem i jak się wydaje przerost mięśnia sercowego i początki astmy. Podobno może to być wynik jakiegoś zaniedbanego stanu zapalnego. Sytuacja nie jest bardzo poważna na szczęście, życiu parówy nic nie zagraża. Na razie dostała Karsivan, ma jej to ogólnie poprawić dotlenienie wszystkich narządów wewnętrznych, przez miesiąc ma to brać a potem zobaczymy, może trzeba jej będzie zrobić EKG i rentgena klatki piersiowej. Biedna parówa. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
No a dziś psy zaskakują mnie w drugą stronę. Najpierw wyszłam na chwile z domu, psy zostały w ogrodzie pod okiem Doroty. Okazało się, że mój mało ekspresyjny mastifek jednak mnie kocha - w ułamku sekundy wyrwał kawał siatki z ogrodzenia i utknął próbując się przecisnąć pod ukośnym słupkiem. Dorota jakoś go wydłubała, a potem poszła wydłubywać Łucję i Matyldę, które próbowały się przecisnąć między prętami w bramie. A potem Matylda zasłużyła sobie na gwiazdę szeryfa! Inka napadła na Łucję i chciała ją zbić - rzuciłyśmy się obie z Dorotą interweniować, ale dzielna Matylda była szybsza! Zjawiła się jak rakieta, wskoczyła Ince na grzbiet ze strasznym warczeniem i uratowała Łucję. Porządne, dzielne suczydło. Chyba jej kupię jakiś gnacik w nagrodę. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
sztuczne łzy to nic, a właściwie to ta kropla co może przepełnić czarę. Pomyślcie tylko - w ciągu dwóch dni: skasowane ucho, zeżarte drzwi i wyżłopane kropelki. :crazyeye: -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Gjalpo ukradł i zeżarł sztuczne łzy Matyldy. Kupiliśmy nowe natychmiast, oczywiście, ale widzę oczyma duszy obłęd co się zbliża do mnie szybkimi krokami. Ewatr - jeśli to kontakt na Majuskę to niech tak zostanie. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']te sztuczne łzy to Hylo Care - bez recepty ale to juz pewnie wiecie...[/quote] Tak, dzięki. Reszta leków jest łatwa do identyfikacji, bo są gotowe mają opakowania z nazwami i takie tam, a te jedne krople były robione na receptę. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']No to w tej sytuacji widze dwa rozwiązania: Albo wymienicie drzwi na nowe, albo do tych istniejących przykujedzie Gjalpona łańcuchem i będą wspaniałe, antywłamaniowe, nawet jak je całe zje.[/quote] W sumie zjadł te wewnętrzne, zewnętrzne są całe bo nie zdążył. Wymieniać nic nie będziemy, po co ma jeśc nowe drzwi jak może jeść stare. A ktoś kto by się chciał do nas włamywać musiałby być ciężkim desperatem, kraść nie ma co za to bestii straszliwych cały tłum. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
:oops: No i wyszła na jaw straszna prawda - jestem nieodpowiedzialna idiotka. Wczoraj wieczorem dałam psom gryzaki i jakoś mi nie przyszło do głowy, że przy takich ilościach psów i nieustabilizowanych stosunkach w stadzie powinnam to nadzorować. No i suczyska się ścięły,a rano zauważyłam że Flo ma taką kieszonkę pod uchem, zrobioną zębami Matyldy. No to weterynarz, szycie, antybiotyk...na szczęście nic poważnego się nie stało, rana nie jest duża. Ale zła jestem na siebie :mad:. W dodatku Gjalpo jak zobaczył, że gdzieś zabieramy jego ukochaną Florence wydał z siebie ryk który brzmiał jak ranny lew i syrena strażacka jednocześnie. Powinnam przewidzieć, co z tego wyniknie...Gdyby nasza wizyta u weterynarza trwała trochę dłużej nie mielibyśmy drzwi od domu. A tak to nie mamy tylko sporego kawałka drzwi - Gjalpo je zsiekał na drobne wiórki.:shake: -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Pomocy! Łucja ma metodę:jak mnie nie podrapiesz to ja cię podrapię Matylda ma metodę:jak mnie nie podrapiesz to cie obszczekam Flo ma metodę: jak mnie nie podrapiesz to skoczę ci na plecy z jękiem i wrzaskiem. One to wszystko robią wszystkie naraz. I nie mogę się ruszyć z fotela, bo natychmiast któraś tam siada. PARÓWY....:mad::mad::mad: -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No nie wiem, przecież to są damy! Nie dla nich twarde krzesła i towarzystwo podpitych autochtonów w barze Gol. Powinnyście słyszeć tą awanturę, którą właśnie w tej chwili urządzają przez płot sąsiadowi, który wypił ciut za wiele i mu uczucia patriotyczne wezbrały w piersi szeroką falą co się wylała śpiewem na usta. Stoją przy siatce we trzy i przekrzykują się "cham, cham, cham"! Gjalpo im asystuje, ale jak to on - tylko miażdży sąsiada wzgardliwym spojrzeniem - ma facet szczęście, że ciemno, bo już byłby zmiażdżony na naleśnik. -
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']To w terierach trza poszukać...:evil_lol: Florentynko, co to jest ta bernikla...?:diabloti:[/quote] Tak trywialnie rzecz ujmując to taka gęś. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
no ja nie wiem co z tego będzie...podejrzanie grzeczne są, tylko się cichutko naradzają po kątach. Jak już uknują to coś z fajerwerkami pewnie. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Uff. Po kilkudziesięciu telefonach do weterynarzy, aptek i biednej Majuski:loveu:, która w końcu okazała się instancją ostateczną i jedyną skuteczną, problem kropli wydaje się być na drodze do rozwiązania. Dla zainteresowanych: narysowany przez pana doktora rebus po rozszyfrowaniu brzmi CYKLOSPORYNA + DMSO. Cyklosporynę w Krakowie w aptece okulistycznej mają, a o DMSO nawet nie slyszeli. A ja wygooglałam co to takiego: dimetylosulfotlenek. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Majusko, ja mogę poprosić o receptę naszego weterynarza, albo jakiegoś lekarza, tylko nie mogę odczytać co tam jest na tej rozpisce. I przede wszystkim nie wiem czy ona ma to brać dalej, jak się skończy ta buteleczka. Mogłabym niby zadzwonić do weterynarza, który jej to zapisał, ale nawet nie wiem pod jakim imieniem i właścicielem Matylda tam figuruje w kartotece,może lepiej niech ktoś kto tam był z Mati zadzwoni. Na rozpisce jest numer do niego 603-066-376 (Ireneusz Balicki). Ja potrzebuję nazwę preparatu, receptę i resztę da się załatwić. Wklejam skan z tej rozpiski, może komuś uda się to przeczytać, my odpadamy: [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/5248/krpolematyldy.jpg[/IMG] -
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']A oto kolejny odcinek horroru z serii " Beztroskie patroszenie " Podczas gdy Polduś ucinał sobie wieczorną drzemeczkę na swoim ulubionym dywaniku.....za jego plecami został rozpruty i wypatroszony kolejny biedny pluszak....Kangurek [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8229/schronisko1092009093.jpg[/IMG] [/quote] Haha! Wszechobecny wypych z pluszaków - skąd ja to znam? Najnowszy trend w dekoracji wnętrz, modny wśród posiadaczy psów. U mnie uśmiercono : lisa, szopa pracza, berniklę kalifornijską, bobra,łosia, słonia, kilka misiów i wielką kaczkę, jeża. Rzeź niewiniątek. -
Hej, ciotki od kudłacza, popodklejajcie sobie ten banerek od Dzikiej_Figi gdzie się da, niech się kręci bazarek dla Rumcajsa! Zapędzać tam wszystkich!
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Łucja okazuje się być tolerancyjna nad podziw. A może to rodzaj światowego parówiego braterstwa ( siostrzeństwa raczej w tym przypadku)? Albo ogromny kosmiczny parówi spisek, mający na celu zdobycie władzy nad światem? Faktem jest, że dwie parówy dziś znalazłam we własnym łóżku - leżaly sobie bok w bok, splecione łapkami, takie ślicznie kolorowe. Rozkoszny, chwytający za serce obrazek. I ta nasza zołza nie warczała i nie miała swoim zwyczajem nosa podciągniętego na czoło ze wściekłości...Ani chybi one coś knują. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Oczka Matyldy chyba w porządku, na tyle na ile może być w porządku. Czyste, nie ropieją. Kropelki jeszcze są, a jak się skończą to kupimy nowe. Tylko te co się je w lodówce trzyma, te na literę D - tu jest pewien problem, na kilka dni jeszcze ich powinno wystarczyć, ale one były chyba robione na zamówienie, na tej etykietce się już nic nie da odczytać, bo trochę rozmokła. Czy Matylda ma je brać do końca butelki czy potem też? Bo jak potem też, to trzeba nowe zorganizować, ja mogę to zrobić, ale musiałabym wiedzieć co to było. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska'][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/9933/1246216211500.jpg[/IMG][/quote] Piękne! Ale w sumie chyba dobrze być parówką. Niektóre są zadowolone. Parówka to taki specjalny podgatunek psa jest, człowiek jakby mniej wymaga od parówki i nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie protestował, że mu się parówka pcha na kolana albo na kanapę. Istnieje cały zespół przywilejów zarezerwowanych dla parówek.:p -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Ano...nie pisujecie, jako żywo. Niech to jeszcze trochę potrwa, to się parówa obrazi i odmówi współpracy, wiecie że ona wrażliwa na punkcie własnej osoby jest. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Majuska - teraz dotarło, zastosuję się. A osuczenie jest :loveu:...no super, żeby nie użyć wyrażeń niecenzuralnych:eviltong: -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Majuska, ja tam żadnego PW od Ciebie nie widzę... Nowe słowo, obowiązkowe w słowniku szczęśliwego posiadacza psów "OSUCZENIE". Człowiek jest OSUCZONY, czuje się OSUCZONY lub ma poczucie OSUCZENIA kiedy budzi się rano leżąc na wznak, ciasno wkomponowany pomiędzy dwie suki,leżące człowiekowi po obu stronach głowy, trzymające mu ryje na szyi i liżące na potęgę. Obecność trzeciej suki w nogach znacznie wzmaga poczucie OSUCZENIA.